UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Zapraszamy do udziału w nowym INSTANCIE! :D

Zachęcamy też do głosowania na TEKST WRZEŚNIA!

Mizerykordia

DRABBLE
Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak. ~ Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Mizerykordia

Post autor: Gorgiasz » 01 lutego 2017, 19:32

Minął podwórze, uśpioną w mroku sień, pokonał stromiznę schodów. Wiedział, on ma te kamienie. Musi je zdobyć.
Zerwał maskę z twarzy, niech stary wie, komu zawdzięcza cios łaski. Zbyt długo żył, jego czas się dopełnił.
Ryzykował wiele, ale uznał, że warto. Posiądzie skarb.
Kordelas trzymał w dłoni. Drugą ręką pchnął drzwi.
- Diamenty są moje - wychrypiał przekraczając próg.
Siedzący w fotelu starzec spojrzał z nieukrywaną pogardą.
- Masz złą broń. A istniejesz tylko jako seria znaków na lśniącym ekranie, którego nawet nie dostrzegasz. By mnie pokonać, tam właśnie musiałbyś odnaleźć właściwą. Podpowiem, kluczem są sylaby. Spróbujesz? Odważysz się wejść do innego świata?

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Mizerykordia

Post autor: R. Bates » 01 lutego 2017, 20:49

Kurcze, nie rozumiem tego drabbla O.o - muszę pomyśleć i zrozumieć, o co chodzi. Póki co mi się nie podoba :D
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
A. Mo'zart
Posty: 162
Rejestracja: 05 lipca 2012, 22:07
Lokalizacja: Dom
Kontaktowanie:

Re: Mizerykordia

Post autor: A. Mo'zart » 02 lutego 2017, 09:23

Bełkot.
W sumei ten komentarz mógłby dotyczyć także paru innych drabbli tutaj, ale ten jest najgorszy, więc piszę tutaj. Niektórym chyba się wydaje, że wystarczy zmieścić sie w 100 słowach i już jest to wielkie och i ach, bo takie artystyczne, takie trudne, a oni potrafią. Otóż tak nie jest. Tekst, czym by nie był, musi mieć jakąs treść i sens (podobny problem tyczy się sporej części poezji). Tutaj jest tylko zrzut losowych słów, przypadkiem układających sie w zdanie i zszywanych żeby było to równe 100. Zresztą tak naprawde to napisałeś wiersz, tylko dla niepoznaki zmieniłeś układ tekstu.

Idziemy dalej. Mamy klasyczny zabieg z "ukrytym" tekstem w postaic pierwszych sylab. Zabieg, który sam rozwaliłeś, wspominając o nim. Zamiast dac czytelnikowi sie wykazac, tak bardzo się zachwyciłeś swoim pomysłem, że rzucasz go w twarz i wołasz "patrzcie, tu jest. ale widzicie? na pewno? ale super, co?". W dodatku ten ukryty przekaz dałeś w tytuł, jakby ktoś mimo tego nie dał rady. Nie było warto. Ta ukryta treść tylko do końca rozwaliła tekst i wywołuje uczucie wierszowatości.. Spowodowała, że musiałeś postawić na krótkie zdania, bo inaczej nie potrawiłeś dopasować się sylabami. Jest to wyraźnie zrobione na siłę. Tak bardzo zachłysnąłęś się tym nadużywanym pomysłem, że uciekło ci wszystko inne. Treśc i sens tekstu.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Mizerykordia

Post autor: R. Bates » 02 lutego 2017, 09:57

Aaaawwww - już to widzę, dzięki Mo ;). Potwierdzam, że drabble mi się nie podoba - nie ma w nim tego, co w "setkach" lubię, czyli prostoty przekazu, myśli dot. zawiłości świata i elegancji.
Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Mizerykordia

Post autor: Gorgiasz » 02 lutego 2017, 16:42

Ad. R.Bates
Potwierdzam, że drabble mi się nie podoba - nie ma w nim tego, co w "setkach" lubię, czyli prostoty przekazu, myśli dot. zawiłości świata i elegancji.
Rozumiem. Dziękuję za wyrażenie opinii.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Mizerykordia

Post autor: Gorgiasz » 02 lutego 2017, 17:03

Ad. A. Mo'zart
już jest to wielkie och i ach, bo takie artystyczne, takie trudne, a oni potrafią.
Czy gdzieś twierdzę bądź sugeruję, że "jest to wielki och i ach"? To bardzo nieuprzejme z Twojej strony przypisywać mi kwestie, których nie wypowiedziałem.
Tutaj jest tylko zrzut losowych słów, przypadkiem układających sie w zdanie i zszywanych żeby było to równe 100.
Z tym zarzutem trudno mi się zgodzić, sądzę, że nie znajduje on potwierdzenia w tekście, ale oczywiście przyjmuję do wiadomości Twoją opinię.
Zresztą tak naprawde to napisałeś wiersz, tylko dla niepoznaki zmieniłeś układ tekstu.
Jak wyżej. Nie piszę wierszy, więc jest to praktycznie niemożliwe. I do głowy mi nie przyszło, aby coś zmieniać dla - jak piszesz - "niepoznaki". Poza tym, o ile znam się na wierszach, to ten tekst w żaden sposób ich nie przypomina.
Jest to wyraźnie zrobione na siłę.
Tak, tutaj masz rację. Do pewnego stopnia jest to "robione na siłę"; miałem pewną koncepcję i aby ją zrealizować, byłem zmuszony pójść na pewne ustępstwa i w jakiś sposób dopasować inne aspekty tekstu do tego pomysłu. Ale w tym przypadku inaczej się nie da (przynajmniej mnie się nie udało); z reguły, aby osiągnąć pewien efekt, musimy zaniedbać inne aspekty.
Tak bardzo zachłysnąłęś się tym nadużywanym pomysłem
Uprzejmie informuję, że się niczym nie zachłysnąłem. Nie mam pojęcia, na jakiej podstawie dlaczego wymyślasz kolejne, urojone zarzuty, nie mające nic wspólnego z merytoryczną opinią.

Ale ogólnie bardzo dziękuję, że zechciałeś tak szczegółowo przedstawić swój pogląd na ten utworek.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Mizerykordia

Post autor: Siemomysła » 09 lutego 2017, 09:53

Hmm. Nie wiem, czy nie za wiele próbowałeś włożyć do tego drabbla. I te sto słów i zagadkę i prozę. Nie czyta się fajnie. Zagadka z sylabami nie powala, a na dodatek mnie na przykład nie siadło podzielenie tekstu na dwoje, choć doceniam, że pierwsze pięć linijek (z rozwiązaniem zagadki) należy do jednego bohatera, a sam tekst z zagadką do drugiego. Jednak tak czy siak postrzegam je jako osobne rzeczy i miałam to dziwne uczucie zawodu, że tylko 5 linijek ma znaczące sylaby. Tak jakby autor mnie oszukał.
Tak ogólnie - to mała przestrzeń, a Ty mnóstwo w niej upchnąłeś - właśnie upchnąłeś, na siłę i przez to wszystko jest jakby wymięte. Niedogotowane - o! to najlepsze słowo. W pierwszym kawałku podmiot wcale nie wydaje mi się oczywisty - przy pierwszym czytaniu nie załapałam, kto właściwie ma kamienia, a kto musi je zdobyć.
Dla mnie nie bardzo tym razem, Gorgiaszu.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Mizerykordia

Post autor: Gorgiasz » 11 lutego 2017, 21:33

Ad. Siemomysła
Dziękuję za opinię. :)

Awatar użytkownika
Grafoman
Posty: 40
Rejestracja: 20 listopada 2014, 18:00

Re: Mizerykordia

Post autor: Grafoman » 23 lutego 2017, 16:26

Mnie się całkiem podoba. Jest zarys historii, jakoś się ona kończy... Moim zdaniem nie jest tragicznie. :)
"Ja "beznadziejność nadchodzących dni" -
Witam odważnym i rycerskim : "phi" !!" ;)

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: Mizerykordia

Post autor: szczepantrzeszcz » 08 marca 2017, 10:11

Gorgiaszu, starość (niektórzy twierdzą) nie jest zła, tylko trzeba znależć odpowiedni punkt widzenia i odpowiedni punkt siedzenia (tak, żeby kręgosłup nie bolał). A diamenty? Podobno są wieczne.

Od jakiegoś czasu wuj powtarza, że "starość Panu Bogu nie wyszła". Przyjąłem roboczą hipotezę, że wyszła i polega między innymi na tym, aby zauważyć, że wyszła. Hipotezę zweryfikuje moja własna starość... a to już niedługo :)

Awatar użytkownika
Miranda Calle
Posty: 13
Rejestracja: 26 lipca 2017, 12:20

Re: Mizerykordia

Post autor: Miranda Calle » 31 lipca 2017, 13:23

Nie podoba mi się to drabble. Nie zaskakuje, nie rozśmiesza, nie straszy. Zero emocji.
Przepraszam.
Drabble to bardzo trudny gatunek, trzeba wiele pracy, by stworzyć tekst na miarę czytelniczego zadowolenia :)

ODPOWIEDZ