UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Opowiadania starsze lub starawe. Takie, których autorzy nie mają już kont na forum, albo takie, których treść na prośbę autora została usunięta, a bo to na konkurs iść miało, a bo co innego.

Komentowanie w tym dziale jest wyłączone.

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kandara » 07 maja 2014, 22:17

Stwór pisze:Ay, ay, kapitanie. Zgłaszam się jednak z prośbą o możliwość pozostania animagiem, konkretnie kocim. I, ekhm, możliwość doboru koloru futerka :)
Tylko uważaj, żeby "cię" nikt z Akyszem nie pomylił... No na kota mogę się zgodzić.

Tylko rozumiem, że lewy? (bo legalne miały spisywane cechy charakterystyczne, czy coś takiego)
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Stwór
Posty: 31
Rejestracja: 21 lutego 2014, 00:32

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Stwór » 07 maja 2014, 23:05

Ciężko powiedzieć, czy prawy, czy lewy - może być i prawy, ale nie wiem, jak by ją mieli spisać O.o chociaż pewnie by spróbowali.

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 111
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Alrune » 19 maja 2014, 15:30

Zebrała, za przeproszeniem do kupy, wszystkie informacje z NC, żeby nie trzeb było kartkować wszystkich stron.

KARTY POSTACI UCZESTNIKÓW
SpoilerShow
Walentyna "Vicky" Matejko
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny: Teoretycznie ruda, ale robi wszystko by nikt nie poznał jej prawdziwego koloru włosów (choć wszyscy i tak wiedzą, wystarczy popatrzeć na jej rodziców). Mały, zgrabny, prawdopodobnie przynajmniej raz poprawiany nos i kilka drobnych, skrzętnie ukrywanych piegów. Raczej niska i odrobiną przy kości, lecz nie na tyle by uznać ją za grubą. W cieplejszych porach najchętniej zakłada na siebie obcisłą bluzkę ze sporym dekoltem i z ledwością sięgającą pempka, oraz przeraźliwie krótką spódniczkę. NA stopach nosi różowe sandały, by każdy mógł podziwiać wytatuowaną na jej prawej kostce różę.
Ze względu na wiek wydaje się jej, że jest już dorosła i wszystko potrafi, przez co ma skłonności do wymądrzania sie a także do pogardzania młodszymi od siebie.
Status krwi: czystej krwi, co jest dla niej powodem do dumy, lecz nie pogardza jakoś szczególnie mieszańcami czy osobami pochodzenia niemagicznego. Choć jak trzeba to potrafi dogryźć z tego powodu.
Imiona i zawody rodziców: ojciec Alojz, ambasador w jakimś afrykańskim kraju, praktycznie nie przebywa w Polsce, matka Józefina, z zawodu żona ambasadora.

Żyłka Rościsław Jeziorny
Wiek: 16 lat (urodziny 17 stycznia)
Wygląd zewnętrzny: Żyłka jest średniego wzrostu ( maks. 180 cm) i jest szczupły. Ma liczne, jasne piegi na twarzy i ramionach i blond włosy, lekko kręcone do podbródka mu sięgające. Ma małe, brązowe oczy i odstające uszy, oraz mały, wiecznie zaczerwieniony nos. Często chodzi z wykałaczką w ustach. Ubiera się w to, co mu się nawinie pod rękę.
Żyłka załatwi każdemu wszystko, o co poprosi. Ma żyłkę do interesów, umie zdobyć wszystko - oczywiście za odpowiednią zapłatą. Nie jest dla niego najważniejszy pieniądz, ale skoro ma możliwość wzbogacić się, to dlaczego nie?
Status krwi: Nie wiadomo, bo niedługo po narodzinach został podrzucony pod sierociniec.
Imiona i zawody rodziców: Nie wiadomo, kim byli jego rodzice.

Mścigniewa "Wiśnia" Wiśniowiecka
Wiek: 16 lat (ur. 14 Maja)
Wygląd zewnętrzny: Drobna, raczej niska o długich ciemnobrązowych, niemal czarnych włosach, które miękkimi falami spływają na ramiona, podkręcając tym samym anemiczną bladość jej cery. Ma duże ciemno-oprawione niebiesko-zielone oczy o (jak uważają niektórzy) przejmująco złośliwym spojrzeniu. Niewielkie ładnie wykrojone usta zawsze pokrywa cienka warstwa karminowej szminki (tak, tak, na lekcjach też). Ubiera się jak powalona gotka. Uwielbia wszelkie (prawdziwe i fałszywe) gorsety, krótkie czarne, bądź kratowane spódniczki, do tego czarne glany pod kolana, rzadziej "trzewiczki" lub w skrajnych przypadkach baleriny. Dopełnienie jej stroju stanowi srebrna biżuteria: wisiorek w kształcie czaszki i duże (ale nie za duże) kolczyki w formie pentagramu.
Status krwi: Czysta, co jest dla niej powodem do nieuzasadnionej dumy. Zafascynowana czarną magią zwolenniczka starych teorii czystości krwi. Nie lubi mugolaków.
Imiona i zawody rodziców: Ojciec: Mieczysław Wiśniowiecki - polski minister magii; Matka Nadia Wiśniowiecka (nie żyje).

Rust Damp
Wiek: 25
Pochodzenie: Minnesota
Wygląd: Rust jest... trudny do opisania. Jego nienawistne spojrzenia zwalają z nóg. Czasem, jak tak sobie popatrzy "spod byka" to idzie się porządnie zaniepokoić. Mimika Rust'a jest tak cholernie bogata i barwna, że widać po nim wszystko: od lekkiego zdziwienia, niepokoju, złości, konsternacji... Aż po ironię i pogardę. Uśmiecha się dość nietypowo, bo w dół, a gamę swoich min i spojrzeń ma opanowaną do perfekcji - to nie problem, udać coś lub skłamać, kiedy umiesz ruszyć każdym z mięśni twarzy i robisz to zupełnie świadomie. Problem w tym, że kiedy Rust zmęczy się graniem Rust'a, wygląda trochę dziwnie. Ma ciemne włosy, może czarne? Różnie to wygląda. Są proste i sterczące, a Rust nosi je ścięte bardzo blisko głowy. Szare oczy, trochę odstające od reszty twarzy swoją bezbarwnością i niewzruszeniem. Rust zawsze chodzi w hawajkach.
Charakter: Całe życie Rust'a sprowadza się do gry w siatkówkę - uważa ten sport za centrum swojego wszechświata i jedyny cel. "Nosi go" jeśli długo nie ma kontaktu z piłką, boiskiem. Rust uwielbia swoje smutne, nostalgiczne nastroje i częste depresje, które go dotykają. Kocha czuć się niekochany i niedoceniany, ale wmawia sobie, że wcale nie chce być nieszczęśliwy - smuci się, że ma doła. Takie błędne koło. Czasami Rust zapomina o swoim smutku i staje się bardzo radosnym człowiekiem. Potem żałuje, że ludzie mieli szansę go takim zobaczyć.
Wbrew pozorom ma niebotyczne poczucie humoru i świetny dowcip, zarówno sytuacyjny jak i codzienny. Gdyby nie chciał być nieszczęśliwy, wszyscy by za nim szaleli.
Strzela biczfejsy tysiące razy dziennie, zupełnie nieświadomie. Bombarduje nimi ludzi i przedmioty martwe. Bitchface - oto jest znak rozpoznawczy Rusty'ego Damp'a.
Wady:
- Nieszczere zachowania
- Fałszywość (czasami zupełnie nieświadoma, Rust po prostu dostosowuje się do rozmówcy)
- Poczucie wyższości nad resztą ludzkości
- Hipokryta
- Egoista
- Ze względu na swoją niesamowitą mimikę i ostry żart, często rani ludzi bardzo trafnymi docinkami
- Perfekcyjnie manipuluje ludźmi i tym, jak go odbierają
- Jest wyznawcą zasady "Zimna kalkulacja"
Zalety:
- Opanowany
- Bardzo sprawny
- Umie radzić sobie z presją
- Nigdy nie panikuje
- Zdolność szybkiej oceny sytuacji
- Jeśli jest pod ciśnieniem, zaczyna myśleć niesamowicie szybko i logicznie
- Stara się nie zrażać do siebie ludzi (nawet, jeśli to oznacza oszukiwanie ich)
Status krwi: Półkrwi

Shin Bia
Wiek: 16 lat
Wygląd zewnętrzny: Długie brązowe włosy do kolan, które upina wysoko na głowie, tak aby jej nie przeszkadzały w niczym i wyglądały najpiękniej jak to tylko możliwe. Oczy ma koloru soczystej zieleni, co jest rzadko spotykane wśród osób pochodzenia azjatyckiego, a sama Bia jest w 8/9 Azjatką (mieszanka krwi różnych krajów w Azji), zaś w 1/9 Polką. Ubiera się bardzo elegancko, schludnie i nawet jeśli w szkole nie ma wymogu odnośnie mundurków, Bia i tak założy coś co mogłoby uchodzić za mundurek, ewentualnie jakiś tradycyjny strój. Sporadycznie można ją spotkać w spodniach, albo bardzo krótkich spódniczkach. Nie rozstaje się ze złotym amuletem, który jest w jej rodzinie od pokoleń i należał do jej praprapra...prababki, po której odziedziczyła imię oraz urodę. Wiele osób mówi, że Bia jest reinkarnacją Niebiańskiej Bii, ale na razie żadne cechy i umiejętności nie przemawiają za tym. Jest szczupła i mogłaby uchodzić za bardzo kruchą, ale wbrew pozorom Bia potrafi przyłożyć komu trzeba i nie chowa się za innymi.
Status krwi: Czystej krwi czarownica. Należy do jednego z najstarszych rodów na świecie.
Imiona i zawody rodziców: Shin Yi Nok - matka, zajmuję się głównie domem, czasami pisze artykuły do jakiś tygodników, hobbystycznie tłumaczy starożytne teksty na język nowożytny; Shin Wu Bin - ojciec, były auror, zrezygnował po tym jak dowiedział się, że jego szef jest zwolennikiem Voldemorta, obecnie zajmuję się różnego rodzaju inwestycjami zarówno w świecie mugoli, jak i czarodziei. Obecny mistrz Rodu Shin.

Artur "Nowy" Tkaczuk
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny:
Artur to szczupły, niezbyt wysoki chłopak (jedyne 1,68 m), o czarnych, sięgających karku, lekko kręconych włosach, pozostających w wiecznym nieładzie (bo kto by tam pamiętał gdzie się zostawiło grzebień). Jest posiadaczem dość nietypowego koloru oczu, a mianowicie fioletowego, co jest dla niego uciążliwe (z powodu ogroma ludzi patrzących na niego jak na nie przymierzając mutanta). Ze względu na dość delikatne rysy twarzy jest często brany za dużo młodszego niż jest w rzeczywistości. Zazwyczaj nosi czarne tenisówki, ciemne jeansy i najzwyklejszą w świecie koszulę.
Zwykle jest bardzo opanowany i cierpliwy niczym tybetańscy mnisi (choć i jego cierpliwość ma swój limit). Odzywa się tylko wtedy gdy naprawdę musi. Jego ton głosu zawsze jest cichy i uprzejmy, nieważne, o czym właśnie mówi i do kogo. Czasami wydaje się być ponury lub nie w pełni zdawać sobie sprawę z wydarzeń dziejących się wokół niego. Mimo zachowywania pozorów "ucznia idealnego" potrafi być złośliwy i uprzykrzyć życie ogółu. Nie lubi gdy ktoś go budzi. Kiedy jest niewyspany lub zmęczony robi się gderliwy. Nie znosi osób, które nie potrafią się zamknąć. Ciężko mu zapamiętać czyjeś imię, notorycznie je myli lub przekręca. Zaatakowany potrafi się obronić i może zrobić się trochę niebezpiecznie, gdy walczy na poważnie.
Do tej pory uczył się w Hogwarcie, skąd został wydalony za "małe spięcie" z tamtejszym nauczycielem eliksirów. Matka zapisała go więc do Beauxbatons, ale i stamtąd wyleciał dyscyplinarnie. Nie mając zbyt wiele czasu do namysłu matka zapisała go do Ślęży, nie chcąc żeby stracił rok nauki.
Tytuł "Nowego" zyskał dzięki ojcu, który "zwiedzając świat" ciągał go ze sobą, dzięki czemu prawie co miesiąc Artur uczył się w nowej szkole. Matce w sumie było wszystko jedno gdzie mieszkają, zwykle zjawiała się raz na kilka dni by zaraz potem dostać kolejne parotygodniowe zadanie.
Status krwi: półkrwi
Imiona i zawody rodziców:
ojciec Antoni Tkaczuk (mugol) - niespełniony artysta-malarz, niezbyt zrównoważony emocjonalnie.
matka Katarzyna Tkaczuk (czarodziej) - auror

Władysław Bogdan Mościmordka (Tatko, Papa, Elvis, Mordka)
Wiek: 41
Wygląd zewnętrzny: jakoś koło 1,8m, lekko przygarbiony, z mordki raczej przyjazny, okularnik, nos wydatny, twarz pociągła. Znak rozpoznawczy to ciemne, gęste, nieco za długie i układające się w dziką grzywę włosy. Do szkoły przybył ubrany odświętnie, w garniaku, wiadomo, i na razie raczej nie ma niczego na przebranie...
Status krwi: mugol
Zawód: wykładowca literatury staropolskiej, prywatnie ojciec Marceliny, ale nie tej Marceliny.
A poza tym, typ rozsądnego, racjonalnego, nawet jeśli trochę wycofanego faceta. No, wycofanego do czasu, aż stawka nie dotyczy jego pociechy, za którą tu w końcu przylazł. Wtedy z Mordki wychodzi Papa Wolf ;) Oczywiście NIE WIERZY, że trafił do szkoły magii, wszystko będzie próbował racjonalizować. Nie, nie oberwał żadnym zaklęciem, to jakieś oszołomy pozwalają uczniom wnosić paralizatory! Wdowiec, więc siłą rzeczy coś tam ugotuje i wyprasuje.

Ramona Nicoletta Plowczyk
Wiek: 17 lat, a więc ostatni rok w tej szkole
Wygląd zewnętrzny:
Ciężko stwierdzić dokładnie, albowiem Ramona urodziła się ze specyficzną zdolnością magiczną, którą jest dowolna manipulacja wyglądem. Uprzedzając pytania, może przybrać męską i zwierzęcą formę.
Na ogół jawi się jako średniego wzrostu, ruda dziewczyna o falowanych, cieniowanych włosach, które wiąże w kitkę lub warkocz. Oczy przybiera dwukolorowe - lewe zielone, prawe niebieskie; cerę nieopaloną i pozbawioną piegów, bo stworzenie tych jakoś wyjątkowo dziewczynie nie wychodzi. Ubiera się różnie, różniście, jednak jej znakiem rozpoznawczym są lekko nadgryzione zębem czasu, standardowe glany - lubi też dokładać do nich pończochy (koniecznie na pasie), krótkie kraciaste spódniczki i koszule, jednak nie chodzi tak ubrana na lekcję, ze względu na dziwną przypadłość - szacunek do nauczycieli, który jej na to nie pozwala.
Charakter:
Ramona (która z resztą sama wybrała sobie oficjalną płeć, stwierdzając, że ta jest 'prostsza') jest typowym marginesem życia towarzyskiego. Chodzi swoimi ścieżkami, czasem jako kot, bawiąc się podglądaniem ludzi i zwierząt. Obojętna na większość rzeczy, nie bardzo przejmuje się losem innym, jednak dla psoty potrafi być pomocna i użyczyć swoich talentów do, np. wykradnięcia cennych procentów ze szkolnej kuchni. Jeśli jest akurat w kiepskim nastroju, potrafi być uszczypliwa i złośliwa.
Status krwi:
Podobno mugolak, jednak ze względu na częste przemiany w wieku niemowlęcym, oddana na wychowanie zaprzyjaźnionym czarodziejom.
Imiona i zawody rodziców:
Rodziców raczej niet, ale wujek i ciocia zajmują się hodowlą i opieką nad magicznymi stworzeniami, w jakiejś pipidówie na południu Polski. Izabella i Mortimer Plowczyk.
Ramona posiada sporej wielkości nietoperza (15cm długości), kieszennika dwupręgiego.Takie maleństwo.
WZÓR KARTY POSTACI
SpoilerShow
Imię i nazwisko:
Wiek:
Wygląd zewnętrzny:
Status krwi:
(opcjonalnie)
Imiona i zawody rodziców:
(reszta wyjdzie w praniu, albo i nie)
Kandara pisze:Status krwi swego rodzaju informacja o pochodzeniu danej postaci, mówiąca jakby o "proporcji czarodziejskiej krwi płynącej w jej żyłach." Stąd można wyróżnić czarodziejów:
- czystej krwi
- półkrwi
- mugolaków
O SZKOLE
SpoilerShow
1. gatunek odpowiedzialny za utrzymanie żołądków uczniów i ogólne niedoprowadzanie szkoły do ruiny
krasnoludki w czerwonych czapeczkach
2. barwy szkoły
- szary, biały i srebrny
3. podział uczniów
- jeden tryb nauczania, podział na podstawie zaawansowania poszczególnych uczniów
4. współzawodnictwo pomiędzy uczniami
- mix powyższych (rywalizacja wewnątrzklasowa jak i wewnątrzszkolna)
5. gazetka szkolna
- Tak
6. prasa ogólnopolska
Kurier Magiczny i Blaga
7. dodatkowe przedmioty (poza klasycznymi typu eliksiry) (można wybrać kilka)
- siatkówka
- demologia Polska
- magiczne artefakty
- jeździectwo
8. godło
dźwiedź
9. mundurki
- nie (są nieobowiązkowe)
10. sufit szkoły
- sklepienie z wody z pływającymi rybami, syrenami i innymi takimi
11. wystrój (można wybrać kilka)
- dywany
- ściany porośnięte bluszczem
- Sale przerobione na ogrody
Kandara pisze:Sprawa wystroju pokoi:
Otóż dla niektórych zaocznie, bo któreś nocy na pudle, zostało ustalone, że wystrój pokoi uczniowskich jest zmienny jak pogoda humorek nastolatków i zależy od nastroju osoby, która przekroczy próg sypialni.
12. system edukacji
- Jak w Hogwarcie
OGÓLNE ZASADY
SpoilerShow
Kanterial pisze:Yeeeey, ruszyło!

Wszystkim tym, którzy po nocach na SB nie siedzą i byli nieobecni na forum, gdy pierwsze posty w naszym fanficku ruszyły, chcę przekazać, że:
- zaczęliśmy bardzo spontanicznie, niby od przyjazdu do szkoły, ale, jak Mo przed chwilą powiedział "następne osoby mogą pisać zupełnie od innego miejsca, mogą przecież być już przed nami bo np. przyjechały wcześniej. nie muszą zaczynać na ścieżce"
- można "używać" postaci innych osób, to jest, na przykład rozmawiać z nimi czy opisywać sytuacje, w jakich się znalazły, ale oczywiście - dopiero startujemy, więc trzeba z tym uważać, aby samemu autorowi jego własnej koncepcji nie zniszczyć! Myślę, że za pewien czas może być mega-zabawnie, gdy już poznamy swoje postacie na tyle dobrze, że będziemy się nimi w mairę swobodnie posługiwać
- Co do jakichś nowych miejsc, nie opisanych wcześniej ludzi,rzeczy itd - zdajemy się na siebie wzajemnie, nie musimy wszystkiego zamieszczać tutaj, żeby wszyscy wiedzieli i opisywali jednocześnie jeden z elementów fanficka. Zacytuję teraz Kandarę, która na pytanie o "szczegóły" odpowiada "Mniej-więcej wiemy. A co do detali... ustala je ten, kto pierwszy napisze odpowiedniego posta. Reszta musi się dostosować". Czyli, kto pierwszy coś opisze, daje nam szansę do pochwalenia się swoją wyobraźnią i wplecenia jego myśli we własny tekst xD Mi się to podoba
- Jeśli wymyślimy postać postronną, dajmy na to nauczyciela, dostępnego wszystkim i uczącego wielu uczniów, wrzućmy tu jego opis, dla pomocy i porządku
- No i jeszcze raz zaznaczę, gdy skończymy "kolejkę" i wszyscy uczestnicy projektu dodadzą posty, zapiszmy sobie kolejność, by uniknąć komplikacji i zachować ciągłość
- Nie umawiajmy się na nic, robimy spontan i jedziemy na żywioł (ach, jaka ja jestem nowoczesna) :D


I jeszcze, najważniejsze moim skromnym zdaniem, postanowienie dnia dzisiejszego:
- "myślę, ze siatkówka jednak powinna być jako lekcja dodatkowa np. jako zajęcia praktyczne do mugoloznastwa, + ewentualnie dla wszystkich panienek którym spodoba się młody nauczyciel" ~Mo


Mam nadzieję, że Kandarze i Mo nie przeszkadza, że ich tu na żywo relacjonuję xD
ROZKŁAD ZAJĘĆ
SpoilerShow
PONIEDZIAŁEK
1. eliksiry
2. zaklęcia
3. obrona przed magicznymi stworami
4. zielarstwo

WTOREK 6
1. eliksiry
2. historia magii
3. transmutacja
4. demonologia polska
5. jeździectwo

ŚRODA
1. <wolne>
2. obrona przed czarną magią
3. zaklęcia
4. obrona przed magicznymi stworami
5. zielarstwo
6. siatkówka
7. siatkówka

CZWARTEK
1. zaklęcia
2. transmutacja
3. historia magii
4. numerologia
5. siatkówka
6. siatkówka

PIĄTEK
1. transmutacja
2. obrona przed czarną magią
3. demonologia polska
4. numerologia
5. jeździectwo
6. astronomia

SOBOTA
siatkówka x2
NAUCZYCIELE I PERSONEL SZKOŁY
SpoilerShow
Krzysztof Rokosz
Dyrektor/dyrektorka szkoły
- jej/jego płeć jest tematem sporów między uczniami i gronem pedagogicznym (krąży plotka, że dyrektor jest hermafrodytą),
- nauczał/ła kiedyś zaklęć w Akademii Beauxbatons,
- pierwszy dyrektor Szkoły Magii Ślęża,
- lubi swoich uczniów, mimo że bardzo go/ją meczą dyskusje z młodzieżą.

Izydor Borek
Nauczyciel eliksirów
- około 55-65 lat,
- siwy,
- "przystojnie" się starzejący,
- schludny, praktyczny, poukładany
- raczej spokojny jako człowiek.
- ma posłuch wśród uczniów.

Hermenegilda Karcz
Nauczycielka obrony przed magicznymi stworami
- pedantka, furiatka, egocentryczka z przerośniętym ego, co dziwne lubi pracę z dziećmi i doskonale spełnia się w roli mentorki
- 35 lat
- uwielbia kanarkowożółty tweedowy komplet z najmodniejszymi w tym sezonie spodniami palazzo
- nie lubi nadużywać magii i wpaja swoim podopiecznym szacunek jaki należny jest mocy
- ulubione magiczne stworzenie wodnik

Sędziwoj Swędzidół
Zaklęcia
lat 55+
Szary garnitur w pasy
Sztywny, brak poczucia humoru
wypowiada się z mentorskim tonem
bardzo przywiązany do zasad i regulaminów

Pielęgniarka Triss
- niska, gruba (pulchna)
-wszystkim matkuje

Nikodemus Orney
Historia magii
Wyglądem przypomina spróchniały pień. Nikt nie wie ile ma lat, ale bezsprzecznie już od dawna walczy ze śmiercią. Podczas lekcji zdarza mu się przysnąć. Kiedy się rozkaszle człowiek ma wrażenie, że za chwile wypluje nie tylko płuca, ale i resztę wnętrzności.
Ubiera się w tradycyjne czarne szaty i czerwony fez, który może sugerować tureckie pochodzenie.
Lubi nadużywać sformułowań: " Panno, jest jedno" i " Kawalerze, jest jedno". Zdarza mu się umieścić podobny wtręt, bez większej potrzeby czy logiki. Chyba nie do końca słyszy, co się do niego mówi.

Alicja Małgorzata Klimczuk
Nauczycielka transmutacji.
Dobiegająca trzydziestki, ale wyglądająca na znacznie młodszą, bardzo atrakcyjna czarownica. Skórę barwy alabastru zdobią złociste piegi. Kształtną główkę, z przyjemną twarzyczką o subtelnych rysach, pośród których natura osadziła duże, szmaragdowe oczy okalają rude złoto-rude włosy. Puszystymi, miękkimi , delikatnymi falami spływają one aż do pasa. Głos jej jest dźwięczny i delikatny niczym wietrzny dzwonek.
Z natury życzliwa, ale nie lubi jak ktoś ją ignoruje. Na swój sposób naiwna, ale też dość wymagająca.

Ofelia Kwiatkowska – Rąbek
Nauczycielka obrony przed czarną magią.
Wysoka, smukła czarownica wyglądająca na 30 lat, ale w rzeczywistości ma ich o wiele, wiele więcej.
Ma fiołkowe oczy, które przesłaniają gęste, długie czarne rzęsy. Usta Ofelii są pełne i mają ładny kształt pasujący do rysów twarzy. Zazwyczaj kasztanowe włosy spina w wytworny kok, mocno przypinając wszystkie pasma do głowy, tak że najmniejszy kosmyk nie ma prawa opaść na kark lub czoło. Ubiera się bardzo elegancko, nigdy wyzywająco.
Jest bardzo i nauczanie traktuje jako swoje powołanie. Bardzo wymagająca, szczególnie na zajęciach szkolnych (większość uczniów jej nie znosi).
W życiu prywatnym Ofelia lubi słuchać muzyki klasycznej, popijając przy tym czerwone, wytrawne wino oraz czytać książki Gilderoya Lockharta (posiada całą kolekcje z autografami). Raz była zamężna, ale pan Alcybiades Rąbek został krótko po ślubie zamordowany przez Śmierciożerców. Od tego czasu Ofelia jest zagorzałą feministką.
Absolwentka Instytutu Durmstrangu, który ukończyła z najlepszą lokatą na roku.
Wiek: Utrzymuje, że 30 lat (rzeczywiście koło 70 lat)
Status krwi: Czystej krwi czarownica
Rodzice:
Alojzy Maksymilian Wilhelm Kwiatkowski - poprzedni minister magii w Polsce; założyciel szpitala imienia Baby Jagi na Łysej Górze.
Odetta Wulfryka Kwiatkowska (z domu Black)

Fabian Termopilski
Instruktor jeździectwa.
Dobiegający pięćdziesiątki facet z urodą prawdziwego kowboja, co jest dodatkowo poskreślane przez jego styl ubierania się. Jest to więc wysoki, całkiem przystojny facet, któremu głębokie zmarszczki na czole, policzkach i w okolicach niebieskich oczy niewątpliwie dodają uroku. Podobnie jak zaczątki siwizny na czarnych włosach. Wysoki, wysportowany z nieźle rozwiniętymi mięśniami, ale daleko mu jeszcze do kulturysty. Uśmiecha się dużo i często, najczęściej sztucznie.
Status krwi: Mugolak
Coś jeszcze: Lubi westerny i sprawia wrażenie wyluzowanego. Do uczniów stara się podchodzić jak do przyjaciół.

Takeo Inoue
Wiek: 34 lata
Status krwi: Czystej krwi czarodziej
Ulubione zajęcie: Układanie książek w sposób alfabetyczny w swojej biblioteczce, ikebana, medytacja w ogrodzie.
Wygląd: Przeciętnego wzrostu mężczyzna o czarnych oczach i włosach. Posiada dość ładne rysy twarzy, niektóre osoby mogłyby uznać go za przystojnego.
Cechy charakteru: Bardzo spokojny, zrównoważony, pedantyczny, bardzo poważny, honorowy, oddany pracy i rodzinie.
Rodzice:
Momoko Inoue - auror (nie żyje)
Takashi Inoue - auror (nie żyje)
Inne:
Takeo posiada żonę - Shin Sun Kae (daleką kuzynkę ojca Bii), której nie kocha i żyję z nią jak pies z kotem. Jego ukrytym pragnieniem jest zabicie teściowej - Shin Ku Kae oraz opracowanie najefektywniejszej metody układania koszulek na półkach szafki. Obecnie naucza w Ślęży demonologii polskiej.

Ewa Tarka
- szkolna bibliotekarka
- uwielbia swoją bibliotekę i wszystkie książki traktuje jak swoje dzieci
- idealnie orientuje się w całym księgozbiorze szkoły
NCPy
SpoilerShow
Marcelina Konieczko
Wysoka, dość szczuła, chociaż daleko jej jeszcze do anoreksji, a nawet figury zwykłej modelki. Długie, cienkie, proste włosy w kolorze popielu okalają podłużną twarz naznaczoną licznymi piegami. Wyblakłe, jakby pozbawione pigmentu niebieskie oczy są najbardziej ekspresywną częścią ciała Marceliny, dzięki której można czytać w dziewczynie jak w otwartej księdze, dokładnie odgadując jej nastroje. Zwykle rozjaśniają je radosne iskierki, przez co ich właścicielka sprawia wrażenie niewinnej i miłej i wesołej istotki, chociaż wąskie usta rzadko się uśmiechają.
Cierpi na arachnofobię i zwykle kieruje się impulsem, przez co może sprawiać wrażenie histeryczki. Łatwo doprowadzić ją do łez, nastraszyć, sprawić, że jej język zacznie się plątać. Nienawidzi czarnej magii.
Wiek: 16 lat
Status krwi: czarownica pół krwi.
Rodzice:
Matka: Anna Konieczko - właścicielka sklepu z czarodziejską biżuterią.
Ojciec: Hieronim Konieczko - Kierowca mugolskiego autobusu.

Tatiana Barańczuk
Tatiana reprezentuje śródziemnomorski typ urody. Jest więc posiadaczką ślicznej oliwkowej cery, burzy kruczoczarnych loków, grubymi falami spływających na jej ramiona i plecy. Zwykle pozwala im na to, nie próbując ujarzmiać ich gumką lub wstążką, jednakże czasami upina je, w luźny kok, z którego zawsze po bokach wystaje kilka pasemek. Duże, brązowe oczy zwykle są do połowy nakryte powiekami, zakończonymi ciemnymi, długimi, zwykle podkręconymi za pomocą zaklęcia rzęsami. Pełne koralowe usta i kształtny nos dopełniałyby obrazu doskonałości, gdyby nie fakt, że klatka piersiowa Tatiany jest całkowicie pozbawiona krągłości, jak klatka małej dziewczynki.
Raczej spokojna, a przynajmniej wyglądająca na taką. Zmienna jak kameleon, umiejąca się dostosować do prawie każdej sytuacji, ale drażliwa na punkcie swoim i swoich rodziców.
Wiek: 16 lat
Status krwi: czarownica czystej krwi.
Rodzice Matka Katarzyna Barańczuk jest fotoreporterem kuriera magicznego
Ojciec: Piotr Barańczuk to uzdrowiciel, prowadzący niewielką prywatną przychodnię.

Sorley Conchobhar
Wiek: 21 lat
Status krwi: Czarodziej czystej krwi
Wygląd: Wysoki, ciemnowłosy, oczy różnej barwy (raz zielone, innym razem niebieskie lub czarne), dobrze zbudowany, przystojny.
Charakter: Typowy myśliciel. Lubi zwracać na siebie uwagę. Lekko arogancki. Nie potrafi kochać. piekielnie inteligentny i zdolny.
Rodzice: Biologiczni - nieznani; wychowali go Elisabeth Conchobhar i Conor Conchobhar (oboje pracowali przy magicznych wykopaliskach archeologicznych)
Inne informacje: Członek akcji "Antydźwiedź", ekspert od celtyckich wierzeń i magii.

Iwan Iwanowicz Lewinski
Wiek: 32 lata
Status krwi: Pół krwi czarodziej
Ulubione zajęcie: Mordowanie wszystkiego co się rusza
Wygląd: Wysoki, prawie dwumetrowy mężczyzna o posturze niedźwiedzia. Włosy ma potargane i chyba nigdy nie widziały grzebienia. Posiada bliznę na twarzy biegnącą przez lewe oko, policzek aż po kącik ust.
Cechy charakteru: Bardzo porywczy, brak mu instynktu samozachowawczego, psychopata - morderca; dla Bii jest łagodny jak baranek i nigdy jej nie skrzywdził; wbrew pozorom jest honorowym człowiekiem.
Rodzice:
Ojciec - nieznany
Matka - nieznana, ale podejrzewa się, że była czarownicą
Inne: Wychował go Iwan Rodionowicz Lewinski, który był bliskim przyjacielem Shin Jung Bae (dziadka Bii).

Agent Leszek
Płeć: Bliżej nieokreślona
Zajęcie: Prowadzenie strony internetowej o "wydarzeniach" w Ślęży (portal z plotkami magia-z-slezy.com.pl[posty raz w tygodniu, albo częściej w zależności od aktualnych wydarzeń w szkole]).
Inne: Chodzą słuchy, że Leszek jest albo bogiem, albo demonem (Akyszem), samym dźwiedziem, Rokoszem lub też alter ego jednej z uczennic. Nikt nie wie w 100% kim jest Leszek.Jak na razie połowa szkoły chce go zabić (na czele z Dampem i Tkaczukiem).

Nikołaj Jor­danowić Penczew
Wiek: 16 lat
Status Krwi:Czarodziej czystej krwi
Wygląd: Niewyróżniający się z tłumu, bardzo szczupły, wręcz anorektyczny chłopak, o przeciętnym, jak na swój wiek wzroście. Ciemnobrązowe oczy, cienkie długie usta, lekko garbaty, orli nos, osadzone są w trójkątnej twarzy, okolone są czarnymi, zwykle gładko przyczesanymi włosami. Jego skóra ma orzechową karnację.
Rodzice:
Jordan Penczew: Pracownik Bułgarskiego Ministerstwa Magii, szef departamentu kontroli nad magicznymi stworzeniami.
Marika Penczew: Pani domu
Coś więcej: Może sprawiać wrażenie lekko ponurego, jakby w wieku szesnastu lat, był już bardzo zmęczony życiem. Rzadko okazuje entuzjazm, a wiele rzeczy go nudzi i męczy. Jednakże pod tą warstwą znajduje się miła, wrażliwa i oddana przyjaciołom osoba.
Najlepszy kumpel Wiśni ze starej szkoły.

Roza Iwanówna Fidorowa
Wiek: 17 lat
Statu krwi: Czarownica 3/4
Wygląd:Roza jest... Ładna. Ma delikatne rysy twarzy, bursztynowe oczy. Kolor jasnych włosów, zmienia się w od tego, jak pada na nie światło. Czasem wydają się brązowe, czasem złote, a niekiedy rudawe. Do tego prawie idealna figura, z małym tylko defektem w postaci zbyt szerokich bioder i pupy JL.
Coś więcej: panna "Ja-wszystko-wiem-najlepiej" zwana też "Bo-powiem-dyrektorce" nazywana także Panną Nadętą, lub terrorystką. Nielubiana przez uczniów, ubóstwiana przez nauczycieli. Kapitan drużyny Dumstrangu.
Rodzice:
Iwan Fiodorow (czarodziej czystej krwi) - prowadzi własne wydawnictwo wydające między innymi szkolne podręczniki.
Iglika Fiodorow (czarownica pół krwi) - Trenerka quidditcha, była ściągająca reprezentacji Bułgarii.

Mieczysław Wiśniowiecki
Wiek: 47 lat
Status Krwi: Czarodziej czystej krwi
Wygląd:przystojny mężczyźnie w średnim wieku, z długimi, czarnymi włosami, dość gęstymi, starannie wypielęgnowanymi włosami. Mierzy ok 190 cm wzrostu, waży ok. 87 - 90 kilo.
Coś więcej: Uosobienie idei polityka. Honorowy, charyzmatyczny, prawdomówny, do tego stopnia, że mówi tylko to w co wierzy. Marzy mu się integracja czarodziejów z mugulami, co jest długofalowym celem jego polityki. Zagorzały przeciwnik czarnej magii z całą stanowczością potępiający wszystkie jej przejawy, zwolennik programu "zero tolerancji."
Jego największym zmartwieniem jest córka, którą wciąż stara się jakoś wychować.
Jego patronusem jest żubr.

Katarzyna Tkaczuk
Auror, matka Artura i przełożona Michalaka.
Wiek: 35 lat
Wygląd zewnętrzny: Długie, ciemnobrązowe, proste włosy, oczy w intensywnym odcieniu fioletu oraz delikatne, kobiece rysy twarzy. Wzrostu odpowiedniego, czyli około metr osiemdziesiąt. Postury szczupłej, aczkolwiek posiadającej typowo kobiece atuty tudzież zaokrąglenia. W przeciwieństwie do syna porusza się z niebywałą gracją. Jest inteligentna i nie da się jej oszukać byle czym.
Starannie dobiera słowa i nie pozwala ponieść się emocjom. Chyba, że rozmawia z Arturem, wtedy całe opanowanie idzie w proso. Kocha syna, ale jednocześnie nienawidzi przez wszystkie kłopoty jakie jej sprawia.
Jest bardzo dumna ze swojego statusu krwi. Tym bardziej zabolała ją "wpadka" z ojcem Artura, który jest mugolem i nie utrzymuje z tym człowiekiem kontaktów bliższych niż rozmowa o kolejnym wybryku syna.
Status krwi: czarownica pełnej krwi.

Wiedźma Wołsza
Imię: wołsza, nazwisko: a kto to wie?
wiek: dinozaur
Wołsza to zapijaczona bezdomna awanturnica wałęsająca się po alejkach okalających szkołę. Czasami nie widać jej miesiącami, lecz gdy się zjawia, z góry wiadome, że wybuchnie awantura. Ubiera się... w sumie nie zawsze, bywa, że tańczy w poświacie księżyca. Podobno umie czytać w myślach, choć nie opanowała sztuki czytania w tradycyjnym wymiarze. Hoduje żuczki gnojarze i potrafi szczuć pijawkami. Innymi słowy - potrafi sprzymierzyć się ze wszystkim z natury, co plugawe.
Drażnią ją wrzeszczące, biegające bezładnie bachory, co wyraża sycząc i złorzecząc. Potrafi sprawić, by ładnym dzieciom wyrosły na nosach włochate brodawki.

Akysz
Wiek: Nikt nie jest pewien ile ma lat, bo grasuje po terenie dolnego śląska od zarania dziejów, roznosząc swoje geny, jak zarazę i pustosząc kurniki okolicznych gospodarzy. Ogólnie panoszy się.
Najczęściej przybiera formę czarno-białego, spasionego kocura z jednym parchatym okiem, choć świadkowie przysięgają, że widzieli jak transmutował w wysokiego, jednookiego mężczyznę . Przy okazji takich transmutacji latał po lesie na golasa strasząc wiccanki, które wybrały tę górę na swoje miejsce modłów. Jest niemową, a raczej tak można sądzić, gdyż Akysz posługuje się z niezwykłą wprawą komunikacją niewerbalną, co znaczy że opanował milczenie na wielu poziomach wtajemniczenia.
Odkąd zaprzestano dostaw mleka w łatwo tłukących się butelkach, podjął się pracy na stanowisku woźnego w szkole magii... oczywiście za mleko. Nikt (prócz dyrekcji) nie wiąże postaci milczącego woźnego z grasującym po okolicy kocim rozbójnikiem.
Lubi mleko, ciepłe miejsca i drapanie po brzuszku. Swoją radość i zadowolenie oznajmia światu zaznaczając teren i/lub mrucząc.
Czystej krwi diaboł.

Dźwiedź
-pół dzik, pół niedźwiedź
-patron szkoły
-czasami w chwilach zagrożenia pojawia się w materialnej postaci ratując uczniów

Sir Rodryg Gloddy
- szkolny kontroler (wcześniej miał kontrole w Dumstrangu)
- członek "Antydźwiedzia"
- ma zapędy kleptomańskie
- ma magiczne pudełko do teleportacji

Aleksander Michalak
-auror pilnujący szkoły
- członek "Antydźwiedzia"

Kedebe Gebre
-reprezentant szkoły na Turnieju
- uczeń ostatniej klasy
- wysportowany, czarnoskóry
- pochodzi z Kuby

Pierre DuPont
-typowy fircyk
-dyrektor Akademii Beauxbatons
- dżentelmen w każdym calu

Irina Iwanowa Romanow
- dyrektorka Instytutu Durmstrangu
- nie przepada za damskimi ubraniami
- bardzo bezpośrednia

Cyrus Smith
-dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart
- ma jasne włosy
- pedantyczny, opanowany
- krążą pogłoski, że jest reinkarnacją jednego z dyrektorów Hogwartu - Severusa Snape'a

Autori
- dyrektor Wyższej Szkoły Magii Cuzco
- jest bardzo wyluzowanym człowiekiem

Jan Nowak
- dyrektor Działu Rozgrywek Magicznych

Anastazja Tęczowa
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny: Spod długich, czarnych rzęs błyszczą żółto-zielone (efekt źle sformułowanego zaklęcia), duże oczy, a pod zgrabnym, lekko zadartym do góry noskiem widnieją bladoróżowe usta. Długie, sięgające bioder, idealnie proste, białe (podobnie jak w przypadku oczu - efekt źle sformułowanego zaklęcia) włosy spina w dwa kucyki i zawiązuje dwiema, fioletowymi kokardkami, które dodają jej dziewczęcego uroku. Zazwyczaj ubiera kolorowe ciuchy, najczęściej sukienki, które - choć nie zdaje sobie z tego sprawy - podkreślają jej szczupłą sylwetkę. Jest dość niska lecz nie przeszkadza jej to; dzięki wzrostowi jeszcze bardziej czuje się dzieckiem, do czego - wbrew działającemu na jej niekorzyść czasowi - dąży poprzez wygląd i zachowanie. Często powtarza "Miii" słodkim głosikiem i traktuje to jako idealną odpowiedź na wszystko.
Status krwi: mugolak
Imiona i zawody rodziców: ojciec, Roman, jest znanym prawnikiem, zaś matka, Aleksandra, zajmuje się domem oraz dwiema młodszymi siostrami Anastazji, trzyletnimi bliźniaczkami - Laurą i Aurelią

Wiwiana Lisowczyk
Wiek: 15 lat, młodzik.
Wygląd zewnętrzny:
Wiwiana jest kimś, kto bezszelestnie przejdzie obok Ciebie i nieraz zdarzy Ci się jej nie zauważyć. Nie rzuca się w oczy - przypomina raczej widmo, niż żywą osobę. Wygląda dość zwyczajnie. Średni wzrost, przepisowa postura, żadnych znaków szczególnych, choć nie jest najbrzydsza. Ma niewiele więcej, niż metr sześćdziesiąt pięć wzrostu. Jest szczupła, niezbyt wysportowana i z pozoru delikatna. Ma jasną cerę. (Nie bladą, po prostu rzadko się opala.) Na twarzy umieszczone ma dwoje okalanych długimi rzęsami szaro-zielonych oczu, mały, trochę zadarty nos i usta koloru malin. Ponadto posiada ukazujące się pod wpływem słońca pieprzyki, a także - o wiele częściej widywane - delikatne wory pod oczami. Całość okala czupryna - czarnej barwy proste włosy, które opadają do połowy pleców. Żeby nie było, że jest reinkarnacją Voldemorta, to dodam, iż posiada uszy. Ma też ręce, nogi i te inne, a nawet płuca czy serce gdzieś w środku. Chociaż to raczej mało zdaje egzamin, bo po pierwsze - ma problemy z oddychaniem (objawy astmy, zazwyczaj po wysiłku lub wśród ciasnoty czy jakichś oparów), a po drugie - mocno przeraża ją widok krwi. A tak na koniec, żeby przedłużyć - nie ma konkretnego stylu ubierania się, zakłada to, co jej pasuje. Całkiem lubi mundurki. Nosi okulary.
Status krwi: Półkrwi.
Imiona i zawody rodziców:
Eleonora Lisowczyk - mugolska pisarka i podróżniczka.
Artur Lisowczyk - nie żyje, były dyrektor Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów.

Gwidon Sienkiewicz
Wiek: 18 lat
Wygląd zewnętrzny:
Wysoki blondyn z dużymi, niebieskimi oczami i hollywoodzkim uśmiechem. Uważa się za najprzystojniejszego maga w szkole. Zgrywa twardziela, ale gdy przyjdzie co do czego, to jest pierwszy do ucieczki. Ubiera się godnie z trendami i cały czas podąża za modą. Jest typowym narcyzem, który dużą wagę przywiązuje do swojego wyglądu. Zawsze ma przy sobie lusterko, lecz robi wszystko, żeby nikt tego nie zauważył.
Status Krwi:
Czystej krwi. Gardzi mugolakami i mieszańcami, odnosi się do nich z wyższością.
Imiona i zawody rodziców:
Ojciec Zygfryd, zasiada w radzie Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów.
Matka Eleonora, aktualnie bezrobotna.

Frycek "Jogurt"Jogurtowsky
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny: Bardzo wysoki i chudy jak przysłowiowa szczapa. Jest metalem, zawsze chodzi ubrany na czarno. Do szkoły magii zapisuje się, ponieważ ma nadzieje, ze nauczy się czarnej magii. Jest bardzo inteligentny, ale rzadko się odzywa.
Status krwi: czystej krwi.
Imiona i zawody rodziców:
Matka Pelagia- zawodowa czarownica mająca swój show telewizyjny, zwariowana kobieta.
Ojciec Nikodem- jest lekarzem, mimo, iż jest czarodziejem skrycie marzy by być zwykłym mugolem i mieć mniej szurniętą żonę.

Dziewczynki Walentyny, jej grupa specjalna
Weronika Kluska – nieśmiała, ojciec ma niewielką księgarnię, matka nie żyje, woli spędzać czas w samotności z nosem w książkach. Marzy o księciu z bajki.
Zuzia Janik – gruba, wysoka szatynka. Długi nos. Mieszka z dziadkami którzy nie odmawiają jej jedzenia. Rodzice przebywają z misją badawczą na biegunie. Łatwo ją urazić.
Gabrysia Dudek – okulary, łatwo się ekscytuje, lekkomyślna, dobra, jak na swój wiek, czarownica, chociaż nie panująca nad swoja mocą, nie przyjęta do Hogwartu przez co nienawidzi uczniów tej szkoły, ma ogromne problemy ze wzrokiem.
Beata Tymańska – mugol, strachliwa, szuka chłopaka
Julia Anders – ładna, lecz zakompleksiona dziewczynka. Jej matka jest grecką pisarką, a ojciec mugolem, artystą-malarzem. Z pozoru miła, lubi obgadywać za plecami.
Martyna Łuczyk - 15 lat, koleżanka starszego brata Julki. Wcześniej uczęszczała do szkoły mugolskiej. w dzieciństwie była harcerzem. Gadatliwa. Zna się na butach
Krysia Ząbek - 12 lat, nielubiana w swoim roczniku, jest obiektem ciągłych kpin i żartów. Gotowa na wiele by odegrać się na kilku chłopakach ze swojej klasy
Ania Domejko - 14 lat. Tak niepozorna, że niemal niewidoczna. Ma doskonałą pamięć słuchową dzięki czemu łatwo zapamiętuje wszystko co mówi się w jej obecności
UCZESTNICY TURNIEJU PIĘCIORAMIENNEJ GWIAZDY
SpoilerShow
Akademia Magii Beauxbatons
-Madeline Lanneugrasse
-Francois Baudelaire
-Jean Fourcade
-Maurice Levinas
-Hugo Voltaire

Wyższa Szkoła Magii Cuzco
-Milagros Perez de Garcia
-Pia Pizarro
-Lina Vanessa
-Nestor Gianmarco Benavente
-Edson Sánchez

Instytut Durmstrangu
-Roza Fidorowa
-Lydmila Paletewa
-Dymitryj Georgijew
-Nikołaj Penczew
-Rodion Zatojew

Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart
-Jodi Austen
-Cecylia Lind
-Jannet Hamilton
-Nathan Burnett
-Edward Montgomery

Szkoła Magii Ślęża
-Mścigniewa Wiśniowiecka
- Kedebe Gebre
- Shin Bia
- Walentyna Matejko
- Artur Tkaczuk

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kruffachi » 03 lipca 2014, 22:47

Halo, halo, tu nadaje jedenjeden ;) Mam propozycję - jest akcja, różne osoby chciałyby wziąć w niej udział, inne niekoniecznie. Dlatego może lepszym rozwiązaniem byłoby pozwolenie wydarzeniom na spontaniczny rozwój? Wiecie, krótkie posty, niekoniecznie sztywno trzymające się kolejności, żywiołowość, te sprawy? Będzie ciekawiej ;)

A, i Joa rzuciła kiedyś na sb pomysłem na wprowadzenie terminu. Z tego, co pamiętam, najwięcej głosów zdobyła opcja dwóch tygodni na napisanie posta - potem kolejka przechodziłaby na następną osobę.

Co Wy na to?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 111
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Alrune » 04 lipca 2014, 12:19

Ja jestem za, ale teraz się tak zastanawiam czy dwa tygodnie to dla niektórych osób nie będzie za krótki okres czasu. Z tego co wiem to kiedyś było powiedziane, ze niby tydzień czasu na napisanie posta.

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kandara » 04 lipca 2014, 14:13

Zoltán Straszliwy pisze:Halo, halo, tu nadaje jedenjeden ;) Mam propozycję - jest akcja, różne osoby chciałyby wziąć w niej udział, inne niekoniecznie. Dlatego może lepszym rozwiązaniem byłoby pozwolenie wydarzeniom na spontaniczny rozwój? Wiecie, krótkie posty, niekoniecznie sztywno trzymające się kolejności, żywiołowość, te sprawy? Będzie ciekawiej ;)
Jestem za. Krótsze, bardziej dynamiczne, obejmujące krótszy wycinek czasu na pewno sprawdzą się znakomicie.
Zoltán Straszliwy pisze:Joa rzuciła kiedyś na sb pomysłem na wprowadzenie terminu. Z tego, co pamiętam, najwięcej głosów zdobyła opcja dwóch tygodni na napisanie posta - potem kolejka przechodziłaby na następną osobę.
Ok, ok spróbujmy.
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Joa » 04 lipca 2014, 14:24

To znaczy tak: co do krótszych postów - jeśli ktoś ma ochotę, wenę, chęć i czas, by napisać krótszy post, może wcisnąć się w kolejkę przed kogoś, kto akurat ma pisać. Musi to być tylko uzgodnione z tą piszącą osobą, żeby nie wyszło, że plany, bang, się zmieniają, a ten drugi o tym nie wie. Bo na przykład fajnie byłoby teraz, gdyby ta akcja ze smokiem była trochę dłuższa, by akcja została rozłożona na kilka mniej obszernych postów. Więc ja jestem za, jeśli nie zrezygnowalibyśmy z długich postów, ale dodali możliwość wciśnięcia się w kolejkę, kiedy kto chce. Wtedy kolejka ulegałaby oczywiście zmianie, ale mielibyśmy mniejsze przerwy pomiędzy postami.
Tak myślę.

A co do terminu - według mnie termin dwóch tygodni na napisanie wpisu jest git. Na pewno można opuścić kolejkę, ale fajnie byłoby, gdyby został podany powód.
Po tych dwóch tygodniach pałeczka by oczywiście zostawała przekazana następnej osobie.


Teraz bodajże kolejka leci tak:
Zehel, (od03.07.14 do17.07.14 - czas na wstawienie)
Kanterial,
Alrune,
Joa,
Kili,
Kandara.


(Gdybym kogoś pominęła lub miał zamiar się dopisać, bang, proszę uderzać)
(Mozart? Stwór?)
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kruffachi » 08 lipca 2014, 17:56

No to supcio :D Cieszą mnie te konkluzje :D
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Stwór
Posty: 31
Rejestracja: 21 lutego 2014, 00:32

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Stwór » 08 lipca 2014, 22:39

Co do mnie sprawa wygląda tak, że postać teoretycznie mam, mogę niby się wcisnąć gdzieś, ale ostatnio chęci na napisanie swojego kawałka trochę ze mnie uleciały - przede wszystkim z tym ozecie, z tego, co udało już mi się ustalić, dzieje się masa rzeczy, więc najpierw muszę je sobie jakoś poukładać w głowie, a Stworem jestem leniwym. No i wyjeżdżam w niedzielę do Norwegii na pierwszy całkowicie wspólny tydzień z Panem i Władcą Stwora, więc troszkę moje myśli są skierowane w... ciekawsze... tematy niż pisanie o magach. Wybaczcie. Kiedyś się w końcu wbiję. ^^"

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kruffachi » 30 lipca 2014, 18:21

Jakoś ten tam, coś? Co z tą kolejką? I tak w ogóle? Ktoś ogarnia?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kanterial » 07 sierpnia 2014, 18:19

Ogarniam, że teraz kolej Prophet. A ja jestem za nią.
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Joa » 12 sierpnia 2014, 22:35

Teoretycznie wprowadzona została kolejka. Nie wypowiedziały się wszystkie osoby: jedynie ja, Kili, z tego co pamiętam podpytałam też Kandarę i Prophet na sb i też wyraziły zgodę co do kolejki. Zgodę na kolejkę dwutygodniową. Zgodnie z nią Prophet do 17 lipca miała napisać fragment. Dwa razy mówiła później, że napisze, ale nie napisała (och, Zehel). Automatycznie kolejka przeszła na Ciebie, Kanterial, i miałaś napisać do 30, po Tobie, do jutra miała być kolejka Alrune...
Ale nie wiem.
Zehel piszesz Ty?
Może jednak Ty, Kanterial?
Bang.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Zablokowany