UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Ta Zła Magia

"Literatura fantasy to literatura która w zamierzony sposób robi użytek z tego, co jest uważane za niemożliwe."
Tom Shippley
Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Maradine » 22 sierpnia 2011, 15:27

Właściwie o Wraithe' u (Aniołku) jest mało, bo to fragment z przyszłości, nie ma tu kontynuacji tamtego spotkania. Teoretycznie mam wypełnioną lukę między tymi fragmentami, które tu zamieściłam i nieco dalej. Praktycznie nie, bo to wszystko w głowie. I to już od bardzo dawna(ponad rok). Jednak nie mam czasu, by to spisać. Nie porzucę tego jednak, jestem pewna na sto procent. Będzie więcej! BĘDZIE!Jeszcze zobaczycie ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
Gorgonzol

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Gorgonzol » 22 sierpnia 2011, 18:49

Wraith to po angielsku upiór jak się nie mylę, albo zjawa?
No to niezły ten aniołek, naprawdę :)

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Maradine » 22 sierpnia 2011, 18:52

A bo ja wiem? Po prostu dodałam "W" przed "Raithe". To takie zboczenie... nie tyle zawodowe, co raczej osobiste :D Ale jeśli masz rację, to nawet niezły zbieg okoliczności. A co on nawyrabiał to się okaże. I cierpliwi się dowiedzą ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
Gorgonzol

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Gorgonzol » 22 sierpnia 2011, 19:18

No zapowiada się bardzo fajnie :) Powiedz tylko kiedy i jaką cenę będzie wynosił egzemplarz w księgarni :P

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Maradine » 22 sierpnia 2011, 19:32

Łoo... prędzej skończymy z Ghar'Amel dwa tomy "Wojny o świat [tytuł roboczy]", niż ja to :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Gorgonzol

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Gorgonzol » 23 sierpnia 2011, 13:58

Nie doceniasz siebie, a naprawdę piszesz lepiej niż ja... Co widać

Awatar użytkownika
Dolar

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Dolar » 23 sierpnia 2011, 19:56

Więcej pewności siebie, a selery natchną was!
Na wieki. Amen.

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Maradine » 26 października 2011, 18:01

Ano Torrina. Dawno jej nie było ^^ Zobaczymy, jak mi dalej pójdzie z jej historią. Pomysł jest, a jakże. Tylko czasu brak :<




- Czego oni mogą chcieć? I to od ciebie? – zapytał Toby, nadal z miną wyrażającą głęboki szok.
- Jak „i to od ciebie”? – burknęłam urażona. - Jestem tak samo dobra w tym, co robię, jak ty.
- Chciałem ci tylko oznajmić, że…
- Mogłeś to zrobić delikatniej! Jestem kobietą, potrzebuję właśnie delikatności!
Toby zakrztusił się napojem i przez chwilę, oprócz jego kaszlu, w mieszkaniu panowała cisza.
- Poza tym, wracając do Biura, już prosili mnie o współpracę – ciągnęłam niezrażona. - Myślałam, że nie zrobią tego więcej po tym, jak… grzecznie odmówiłam.
Mina Toby’ego wyrażała zwątpienie co do mojej „grzecznej odmowy”, jednak postanowiłam tego nie komentować.
- Może tym razem chcą cię aresztować? – podsunął z chytrym uśmieszkiem.
- Może tym razem chcą, bym ciebie aresztowała? - zripostowałam, naśladując jego minę, po czym wstałam i odeszłam kilka kroków, by przyjaciel nie mógł dostrzec zawartości koperty.
Szybko wyciągnęłam ze środka list i przebiegłam wzrokiem po pierwszych linijkach. Charakter pisma zdradził mi, że jego autor jest człowiekiem uważnym i spokojnym. Raczej nie uda mi się wyprowadzić go z równowagi równie łatwo, jak poprzedniego. Swoją drogą, ciekawe, co się z nim stało…
- I co tam piszą? – zapytał Toby, wyrywając mnie z zamyślenia. Dziś zbyt łatwo odpływam – skarciłam się w myślach. Może to efekt działań przeprowadzonych wczorajszego wieczoru, cokolwiek wtedy robiłam.
Przebrnęłam przez oficjalne pismo w dosłownie minutę i zamrugałam zdziwiona.
- Flynn Samson prosi o spotkanie. Jutro.
- Żartujesz?
Pokręciłam głową.
– To pewnie coś ważnego, skoro sam naczelny prosi cię o przywleczenie tyłka do ich siedziby– zastanawiał się na głos.
Czyżbym oprócz przytyku usłyszała w jego głosie cień uznania?
- Ciekawe skąd dostał cynk, że jestem najlepsza… - Fakt, jestem egoistką.
- Mnie pytasz?
- Tylko głośno myślę. – Gestem wskazałam na resztę poczty. – Zajmiesz się tym?
- Wiesz, że tak. Podwieźć cię tam jutro?
- Dam sobie radę – zapewniłam go. Mój własny samochód pożyczyła mama i jeszcze nie zwróciła, więc będę musiała skorzystać z komunikacji miejskiej, lub konia. *** Niecierpliwie przestąpiłam z nogi na nogę. Tramwaj szarpnął, powodując, że kilka mniej przyzwyczajonych osób mocno się zachwiało, panicznie machając rękami w próbach znalezienia oparcia. Westchnęłam ciężko, po czym zamknęłam oczy i wciągnęłam głęboko powietrze, odchylając głowę do tyłu. Biała magia umysłu pozwoliła mi ocenić, jakie istoty stoją w pobliżu. Przeważnie ludzie, do tego jeden Niebieski mag i jeden Żółty pół-elf. Ja sama byłam jasnoczerwona, posługiwałam się dwoma rodzajami magii, co było naprawdę rzadkim zjawiskiem. Tacy, jak ja, w przeciwieństwie do jednokolorowych, mieli wybór, jaką umiejętność chcą rozwijać.
Kiedy magia ujawniła się jakieś pięćdziesiąt lat temu, z naszego świata zrobił się jeden wielki śmietnik. Cóż, trzeba być szczerym – ludzie byli przerażeni. Przywódcy państw zebrali się na nadzwyczajnym spotkaniu, próbując ustalić, co zrobić z faktem istnienia nowego zjawiska. Podobno propozycją, która miała wejść w życie jako pierwsza, było zgładzenie wszystkich nowoodkrytych magów. Na szczęście ten moment wybrały sobie Inne Rasy, by wyjść z ukrycia. Podobno Król Elfów i Prezydent Krasnoludów zajechali przed budynek, w którym odbywało się zebranie, złoconymi karetami ciągniętymi przez piękne, białe konie. To musiało być niezłe, jakby nie patrzeć. Teraz powozy można spotkać jedynie w mniejszych miastach zamieszkiwanych przez te stworzenia, lub podczas Święta Magii, które właściwie miało niedługo się odbyć. Ustanowione zostało dla upamiętnienia właśnie tego dnia, kiedy to moc zaszczyciła ludzi swą obecnością.
No właśnie, moc. Wywołała chyba więcej zamieszania, niż wszystkie wojny razem wzięte. Ci, którzy ją otrzymali, z reguły nie umieli nad nią zapanować, ani jej wykorzystać i tu przydatne okazały się Inne Rasy. Otwarte zostały specjalne szkoły dla magów, gdzie obeznani z nią elfi i krasnoluddzcy nauczyciele szkolili ludzi w ich kolorach magii. Nikt nie wiedział, jak to się działo, że każdy jej rodzaj objawia się inną barwą, ale też nikt tego specjalnie nie dociekał.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: pierdoła saska » 10 grudnia 2011, 12:06

Liczyłam na nieco więcej czytania jak na dwustronicowy temat, ale cóż. Sześć stron do porannej kawy też ujdzie. Zwłaszcza, że to całkiem przyjemnie napisane sześć stron. Co prawda pierwsze cirka dwie póki co mają się jak pięść do nosa do reszty. Trochę nie czaję tego wstawiania tekstów na wyrywki, no ale niechaj i tak będzie. Ponieważ jednak nie mam kontekstu do stanikowej sceny, to ją po prostu przemilczę. Bez kontekstu jest bowiem nawet zabawna, ale niewiele ponad to ma do zaoferowania (poza modą dotyczącą staników bardziej przypominającą góry kostiumów kąpielowych niż coś noszonego pod bluzkę xD).

Dwa kolejne fragmenty zdołały nieźle nakreślić dwójkę bohaterów i świat. Trochę nie przekonuje mnie światowa panika na hasło „magia”. Nad ESP ciągle pracują nawet dość szanowane w światku naukowym głowy i jakoś nie ma paniki nad tym, że może im się udać. No chyba, że pojawieniu się tej magii towarzyszyło coś jeszcze, ale to tylko bardzo pobieżnie wspomniałaś i jakoś tego nie poczułam. W dodatku zrobiłaś to na końcu fragmentu, co sprawiło spadek zainteresowania. Nie jest to ogólnie wada, bo jakbym miała dalej kolejny post, to zupełnie nie zwróciłabym na to uwagi. Ale, że jest to post póki co ostatni, to po zaintrygowaniu mnie, co też będą chcieli od Toriny (swoją drogą to brzmi niemal jak Torino, czyli Turyn xD) moje zaciekawienie uśpiono notką historyczną ^^” Nie najlepsze rozwiązanie. O postaciach jako takich powiem tyle:
- panna turyńska, znaczit Torina, czekam, aż mnie zaskoczy. Na razie to ten typ chłopczycy, która ustawia świat pod siebie jak typowa kobieta, i tak dalej. xD
- Toby, na razie wzór cnót i trudno o nim coś więcej powiedzieć.
Więcej wartych wspomnienia postaci brak, ale na razie mało było tekstu, więc w cumie to dobrze :)

Podsumowując, przyjemny tekst i chętnie poczytałabym dalej.



PS Czytałaś książki Gromyko?
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Mortis

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Mortis » 10 grudnia 2011, 16:35

O, a ja nawet nie zauwazylem nowego fragmentu. I powiem ci tak: fajnie piszesz, dialogi są naturalne. Błędy interpunkcyjne gdzieśtam się przewalały, ale i profesjonalni pisarze maja z nimi problemy. W przeciwnym razie wydawnictwa nie musialyby zatrudniac korektorów. Jesli chodzi o czesc merytoryczna to wszystko ladnie pieknie ale... ten fragment wydaje sie byc strasznie urwany. To znaczy, ta akcja gdzies tam sunela swoim tempem i takie nagle "ej, a gdzie ciag dalszy?". Brakuje mi jakiegos zakonczenia, zdecydowanie.

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Maradine » 10 grudnia 2011, 16:48

Dziękuję za komentarze. Co do tego urwania tekstu... Jak to było w "Amadeuszu" - sztuka zapisana, ale tylko w głowie. Ciągle szukam czasu, żeby to spisać :C
Obrazek

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

RE: Ta Zła Magia

Post autor: Kanterial » 22 grudnia 2011, 20:36

Dobrze, że mnie odesłałaś, bo sama bym pewnie tu nie zajrzała. Taki nawyk, człowiek czyta to, co mu akurat wyskoczy, a to jakoś, nie wiedzieć czemu, trzymało się na dole listy. A teraz do rzeczy.

Dziwne uczucie trochę, tak przeczytać kawałeczek ze środka, a potem z zupełnie innego momentu. Na szczęście mój mózg jeszcze dziś działa. Choć o wiele bardziej podobały mi się nowsze (im nowszy, tym lepszy wg mnie) fragmenty, to cieszę się, że zamieściłaś ten pierwszy. Zupełnie się od nich różni. Bo magia - ok. Pól-elf, ok. Krasnoludy, Magowie Bojowi... Ale żeby anioł?! No tego to bym się nigdy nie spodziewała, więc ciekawość moją już sobie zaskarbiłaś. Choć z drugiej strony, to przez momencik było takie... Znajome? Bo anioły mnie ostatnio prześladują, tyle o nich wszędzie czytam... *Najlepszy fragment to dialog z laską od poczty. Poraził mnie. xD* Dalej. Przyjemnie się czyta, ale to już pewnie wiesz. Podobnie jak to, że Twój test aż razi Twoim potencjałem. Oj nie, nie myśl sobie, że Cię głaskam. Po prostu człowiek ma wrażenie, że piszesz z niebywałą łatwością. Dialogi są świetne, nie ma się czego czepić, jeśli o nie chodzi. I choć widzę, że dysponujesz ogromnym zasobem słów, zwrotów, ładnie opisujesz sceny i łączysz je w całość, to czuję, że nie dajesz z siebie wszystkiego. Ale może to tylko moje zwidy - muchomorki. Ach, no i wspominałaś, że tekst jest stary... Ale Maro, wyciśnij z siebie jeszcze więcej, i nie próbuj mi wmówić, ze nie umiesz, bo ja swoje wiem.
Błędów nie było prawie, jeden raz chyba widziałam "Ty" z dużej, a przecież w tekście tak pisać nie uchodzi (podejrzewam nawyk pochodzący z rozmów). No i raz chyba zjadłaś 'w' w zdaniu. Może kiedyś przeczytasz, i to poprawisz. Czekam na następny kawałek (oznajmiam wszem i wobec, że go ZAPOWIEDZIAŁA, więc możemy się czepiać, jak nie wrzuci) z niecierpliwością.

*Toby... "Toby is good boy"! xD Czy mi się zdaje, czy Ty też widzisz w tym właśnie momencie Madarę i Deidarę szukających ogoniastych bestii? xD
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

ODPOWIEDZ