UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

K-drama

Czy ostatnio leci coś fajnego w kinie? A może widziałeś fajny film?
Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 01 września 2016, 12:04

Unni,

no dobrze, po mniej więcej pół roku śledzenia newesów, trailerów, chwil zwątpienia i cichych nadziejach, że to jednak nie będzie kolejna wydmuszka jak inne współczesne dramy historyczne, w końcu obejrzałam pierwsze 3 odcinki koreańskiej wersji „Scarlet heart”. I jest dobrze (po raz kolejny nie rozumiem Koreańczyków, którzy wolą oglądać „Moonlight drawn by clouds”). Rozkręca powoli, jeszcze nawet wszyscy bohaterowie się nie pojawili, ale już widać obcujący zalążek wątków fabularnych i powiązań między bohaterami. Nawet ten wątek niby kryminalny pt. „Kto nienawidzi księcia korony najbardziej i chce go zabić” (sam książę zresztą jest bardzo sympatyczną postacią, chociaż go mało i już mi szkoda, że najpewniej niedługo go zabiją), gdzie właściwie wszystko od początku wiadomo, ogląda się dobrze. No i mamy tego biednego, pogardzanego powszechnie księcia z traumą, którego wszyscy albo się boją albo nie lubią (albo jedno i drugie naraz), który wcale nie chce być królem, ale zapewne za parę odcinków się to zmieni. Od 2 epizodu (konkretnie od herbatki z mamusią i braćmi) strasznie żal mi tej postaci. W każdym razie rozumiem, czemu ta postać jest jaka jest i jestem w stanie wybaczyć nawet egzekucję własnego konia :P Element, jakiego najbardziej się obawiałam u tej postaci – czyli aktorstwo – kompletnie mnie zaskoczył, i to na plus. Niby wiem, że LJG grać potrafi, ale w dzisiejszych czasach człowiek niczego nie może być pewien. Tymczasem dostałam i świetne aktorstwo i kompletnie inną postać niż te, do których przywykłam (zazwyczaj to raczej grywał bardzo emocjonalnych bohaterów i bez łez to się nie obywało), 4książe nie płacze, za to reaguje wrogością na wszystko i wszystkich dookoła. W jednej scenie jest psychopatą, a następnej zbitym szczeniaczkiem, który się łudzi, że mamusia może jednak go kocha (i to nieśmiałe popatrywanie, kiedy podczas ćwiczenia układu tanecznego wszyscy inni bracia sobie z siebie żartują, a on jeden stoi z boku). Kupuję tę postać w całości.

Zaskakująco polubiłam nawet 8 księcia. Myślałam, że będzie mdły, ale nadrabia aktorstwem. Przyczepiłabym się jedynie do 3 – kurka, mogli wybrać kogoś, kto jednak nie wygląda na pierwszy rzut oka jak spiskowiec z mehrocznymi zamiarami.

O IU się nie będę wypowiadać. Na razie ma tak rozpisaną rolę a nie inaczej. Raczej mi się podoba to, że jej postać jest kompletnie nieprzystosowana do warunków (ponoć w wersji chińskiej laska coś podejrzanie szybko się zaadoptowała). A jak ktoś narzeka na samo aktorstwo, to sorry, ale jak chcieli porządnego grania to trzeba było zatrudnić aktorkę z prawdziwego zdarzenia a nie piosenkarkę.

Młodsi książęta ładnie robią za komiczne tło. Szalenie ciekawi mnie ten... no... astrolog. Podejrzewam, że on już wie, kto będzie przyszłym królem.

Na razie jest bardzo, bardzo obiecująco. No i nie grozi nam skrócenie z powodu niskiej oglądalności XD

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 01 września 2016, 19:31

Jestem po 1 odcinku SH. To może ja tak od końca.
IU - widziałam ją w nieszczęsnych "Producentach" i jakoś miłością nie zapałałam. Ma dość specyficzny wygląd, i niedawno przeczytałam, że nie lubi swoich małych dłoni i teraz je widzę. Tak bardzo mi wizualnie nie pasuje do 4 księcia :/ Jest drobna ogólnie i wygląda tak bardzo młodo, aż źle.
I pewnie będzie jej dużo.

Książęta. 10 biedaczysko takie małe :D i taka trochę fajtłapa - ciekawie się komponują z 14 (i 13 chyba też ale mniej).Poza tym, nie ogarniam który z której matki - jest gdzieś jakaś rozpiska?!
3 faktycznie tak dosadnie zrobiony na złego.
I ta scena w basenach :D te klaty, to napinanie - śmiechłam :D

4 - Lee Joon Gi na razie nie miał za wiele do grania, bo mało go było w tym pierwszym odcinku. Koń hardkorowy. Mam wrażenie, że tylko 1 książę i ten astrolog się nim przejmują - co też daje jakieś ciekawe zestawienie.
I tak, ciekawa zmiana w roli dla LJG, mam nadzieję, że będzie miał jakieś dobre sceny walki, coby się wykazał chłop ;)

Ogólnie tak, to pierwszy odcinek nie każe mi wskakiwać w kolejny, wiec chyba nie będę cierpiała na "dlaczego dalej za tydzień dopiero?!". Wygląda ciekawie, pewnie się musi rozkręcić.
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 01 września 2016, 19:51

Unni pisze: Tak bardzo mi wizualnie nie pasuje do 4 księcia :/ Jest drobna ogólnie i wygląda tak bardzo młodo, aż źle.
Ta różnica wieku jest ponoć także w oryginale, przynajmniej tak przeczytałam.

Poza tym, nie ogarniam który z której matki - jest gdzieś jakaś rozpiska?!
.
Jest jakaś rozpiska kto jest kim w necie, ale i tak nic z niej nie wynika. 3,4 i 14 mają tę samą matkę 8 i księżniczka są dziećmi tej drugiej (bardziej eleganckiej) królowej, która się pojawia w drugim odcinku. Co do reszty, to muszę przewertować wikipedię XD

4 - Lee Joon Gi na razie nie miał za wiele do grania, bo mało go było w tym pierwszym odcinku. Koń hardkorowy. Mam wrażenie, że tylko 1 książę i ten astrolog się nim przejmują - co też daje jakieś ciekawe zestawienie.
I tak, ciekawa zmiana w roli dla LJG, mam nadzieję, że będzie miał jakieś dobre sceny walki, coby się wykazał chłop ;)
Za to już d drugim było miodzio (łącznie z walkami i skakaniem po dachach XD).

Teraz to chyba żaden książę ze strachu nie będzie brał kąpieli XD 4 to już w ogóle dostanie traumy na całe życie XD

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 02 września 2016, 18:21

Ok, obejrzałam 3 odcinek.

Ten nieśmiały i uroczy 10 Książę.
Ci szaleni i gotowi na przygody Książęta 13 i 14 :D
Ten mroczny i bezwzględny 4 Książę.

Pytanie: rozumiem, że 2 książę, który gdzieś istnieje w niedopowiedzeniach, był synem Króla i wrednej Królowej, co mu się zmarło jak okaleczyli 4? Czy on w ogóle nie jest brany pod uwagę w uroczej liczbie 25 książąt?

I tak, Lee Joon Gi jest świetny - po 3 innych jego rolach (które widziałam) nie wyobrażałam sobie go jako tak poważnego bohatera (chociaż w Gunmanie, też miał momenty przecież). Wszystkie sceny z 4 księciem są cudowne. Zastanawiam się, co on zrobi swojej matce i 3 księciu. Trochę to smutne, że nie może być mentorem dla swoich rozwrzeszczanych braci, w końcu hyung no :P I odkrywam, że takli 14 książę to chyba nie ma więcej jak 15 lat - bo chyba jeszcze go nie było, jak So dorobił się blizny (bo to uratowanie go przez 1 księcia to chyba ten moment, a mówią o 15 latach temu).

Mam nadzieję, że nie dostaniemy nazbyt wielu scen z IU i 8 księciem, bo to nieco nudnawe jak tak na siebie patrzą dziwnie...
Co do IU - nie jest taka zła. Wydaje mi się, że poszła w stronę wiecznie zszokowanej, i to chyba dobry kierunek. Zobaczymy jak dalej, jeszcze nie ma co jej skreślać ;)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 02 września 2016, 21:50

Mnie się wydaje, że najbardziej wrażliwy emocjonalnie jest 13 (ten, co maluje, to 13, nie?). Podoba mi się, że każdy książę jest jakiś i ma unikatowy charakter, już po 2 odcinku przestałam mylić, chociaż jeszcze niektóre imiona trudno mi zapamiętać, więc wolę się posługiwać numerkami.
9 było mało, wypowiedział może z 5 zdań, ale ma cały czas taką uroczą minę winowajcy XD

znalazłam masę gifów (poza tym, oczywiście, którego szukałam), ale są fajne, to wklejam.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

8 książę w ogóle czasem ta taki uroczy wyraz WTF na twarzy; kurka, nawet nie umiem go na razie nie lubić za to, że ogląda się za kuzynką żony :P
Obrazek

Obrazek

Poprawka, znalazłam TEGO gifa - 10 parodiuje brata:
Obrazek

Myślę, że dobrze kombinujesz z numeracją książąt. Bo gdyby Crown Prince był synem królowej Yoo (no bo w retrospekcji niby chowa się razem z 4 księciem), to by raczej nie planowała go zamordować, zwłaszcza że ojciec go ubóstwia.

Doszłam do wniosku, że LJG przebił tymi 3 odcinkami występ Janga Hyuka w "Beautiful minds", który był genialny i nie sadziłam, że kogokolwiek na to stać. Jak wcześniej uwielbiałam go oglądać, tak teraz lubię jakieś 100 razy bardziej
ObrazekObrazek

Jestem zaskoczona, że tę bliznę jednak widać. ciekawi mnie, co Hae Soo zrobi z spinką, pewnie jak to ona - coś przez co sobie narobi kłopotu. Zastanawiam się, czy w ogóle wyjaśnią jak prawdziwa Hae Soo się utopiła - w sensie czy to był tylko wypadek, czy nie.
Obrazek
Obrazek

Obrazek
To smutne, że spalił cały klasztor, żeby chronić matkę, właściwie na darmo.

I właściwie to zagubienie i wieczne popełnianie gaf pasuje mi do female lead, widać, że ona nie jest zbyt ogarnięta życiowo, nawet wiedzy o historii nie ma (np. zapomniała, że przed 4 księciem na tronie był jeszcze 3 - nie wiem, jak to w dramie rozwiążą).

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 03 września 2016, 19:54

Kimchee pisze: Poprawka, znalazłam TEGO gifa - 10 parodiuje brata:
Obrazek
To byłą tak zabawna scena, ze przewijałam :D
Mam wrażenie, że przez to, że 10 jest najmniejszy, to taka mała fajtłapa i najbardziej nieśmiały. Wystarczy popatrzeć na scene jak poszedł podrywać IU :D
Kimchee pisze: Myślę, że dobrze kombinujesz z numeracją książąt. Bo gdyby Crown Prince był synem królowej Yoo (no bo w retrospekcji niby chowa się razem z 4 księciem), to by raczej nie planowała go zamordować, zwłaszcza że ojciec go ubóstwia.
A gdzie w tym całym zajściu z dzieciństwa był 3? Płakał nad ciałem 2?
Kimchee pisze: Doszłam do wniosku, że LJG przebił tymi 3 odcinkami występ Janga Hyuka w "Beautiful minds", który był genialny i nie sadziłam, że kogokolwiek na to stać. Jak wcześniej uwielbiałam go oglądać, tak teraz lubię jakieś 100 razy bardziej
ObrazekObrazek
To też była świetna scena. Joon Gi pokazał tyle rozterek w tym jednym momencie. Mam wrażenie, że jednak widać jego przewagę aktorską. Nawet gdzieś w wywiadzie mówił, że chciał dzielić się swoim doświadczeniem, bo chyba był najstarszy na planie. Musze koniecznie zobaczyć go w jakimś filmie, i teraz jeszcze bardziej ciekawi mnie jego rola w RE.
Kimchee pisze: Jestem zaskoczona, że tę bliznę jednak widać. ciekawi mnie, co Hae Soo zrobi z spinką, pewnie jak to ona - coś przez co sobie narobi kłopotu. Zastanawiam się, czy w ogóle wyjaśnią jak prawdziwa Hae Soo się utopiła - w sensie czy to był tylko wypadek, czy nie.
To jest dobre pytanie. Zakładam, ze skoro to pre-recorded drama, to postarają się większość niejasności wyjaśnić, ale to Koreańczycy, to kto ich tam wie ;) Mnie osobiście ciekawi oczywiście ten astrolog/bezdomny :D Czy to przypadek? Bo jak on opowiada, że wnuki ich wnuków i wnuki ich wnuków itd... o tych samolotach do podróżowania...
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 03 września 2016, 20:29

A gdzie w tym całym zajściu z dzieciństwa był 3? Płakał nad ciałem 2?
Wątpię. Nie zdziwiłabym się, gdyby jeszcze go uśmiercił. Ale ciekawi mnie któraś tam z zapowiedzi następnego odcinka, kiedy Evil Queen krzyczy do 4, że nie jest jego matką.
To też była świetna scena. Joon Gi pokazał tyle rozterek w tym jednym momencie. Mam wrażenie, że jednak widać jego przewagę aktorską. Nawet gdzieś w wywiadzie mówił, że chciał dzielić się swoim doświadczeniem, bo chyba był najstarszy na planie. Musze koniecznie zobaczyć go w jakimś filmie, i teraz jeszcze bardziej ciekawi mnie jego rola w RE.
chociaż bardziej wymowna była jednak ta w kąpieli. Bo pokazuje, że bez tych licznych warstw czarnego ubrania, maski i okazyjnie krwi na reszcie twarzy, to jest po prostu samotny, wystraszony chuderlaczek (już rozumiem po co mu było całe to odchudzanie), który bardziej boi się innych ludzi niż oni jego. I skoro nawet właśni rodzice nie mogą na niego patrzeć, pewnie nikt nie będzie w stanie zaakceptować, to lepiej żeby się go bali.

Byłabym zapomniała, 8 książę gdzieś tam mówi, że urodził się w tym samym roku, co 4, to mi już kompletnie zaburza chronologię XD Królowa Yoo na pewno nie była pierwszą żoną Wang Gona, ale pewnie chciała być ostatnią XD

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 03 września 2016, 20:32

Kimchee pisze: Byłabym zapomniała, 8 książę gdzieś tam mówi, że urodził się w tym samym roku, co 4, to mi już kompletnie zaburza chronologię XD Królowa Yoo na pewno nie była pierwszą żoną Wang Gona, ale pewnie chciała być ostatnią XD
Może oni mają numeracje też zależną od matki. Wiesz, im ważniejsza matka, tym wyższy numerek? Albo mu się tyle w jednym roku urodziło aż 5 synów z tych różnych kobiet :D
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 04 września 2016, 19:51

taki bonus
Obrazek
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 07 września 2016, 11:17

Z innej beczki: na blogu napisałam kilka słów o Bring it on, Ghost :)
https://iwonamagdalena.wordpress.com/20 ... onna-call/
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 16 września 2016, 20:41

Iwona ogląda Healer.
Jestem gdzieś w 1/3 dramy, nawet szybko mnie zainteresowała, bo w 1 odcinku. Podoba mi się, jak główny bohater jest nieco aspołeczny w stosunkach ze wszystkimi. I jestem mile zaskoczona rolą Park Min Young (ona była taka sztywna w "City Hunterze"!) - jak na razie oboje tworzą urocza parę dziwnych ludzi :)
I jest moja ulubiona aktorka starszego pokolenia: Kim Mi Kyung. Ona ma zawsze świetne role drugoplanowe. Lubiłam ją w "Heirs" i czarownica z "Secret Garden" - miodzio.
Na razie drama się wolno rozwija, ale nie nudnie - mam nadzieje, że to tempo się utrzyma, nic nie zwolni i nie będzie się ciągnęło jak flaki. Jest szansa na weekendowy mini-maraton :)
Kolejny dowód na to, że Kass/Kimchee poleca dobre dramy :D

Plany:
Page Turner
W - Two Worlds
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 25 września 2016, 11:15

Unni pisze: Kolejny dowód na to, że Kass/Kimchee poleca dobre dramy :D
W ogóle nie wiem, skąd ta plota, że polecam jakieś shity :P

U mnie aktualizacja:

Scarlet Heart: Ryeo - jestem absolutnie usatysfakcjonowana, mimo początkowych obaw, i nawet nie chce mi się myśleć o wadach (a przecież wiem, że tam są). Jak jeszcze wejdzie więcej wątków politycznych, to w ogóle będzie miodzio.

W - przyznam, że ma ciekawy pomysł na scenariusz. Obejrzałam już 9 odcinków i pociągnę do końca, chociaż nie jestem jakoś szczególnie zachwycona głównymi bohaterami; ot oglądam przede wszystkim z ciekawości i jako zapychacz pomiędzy odcinkami seriali, na które czekam.

The K2 - świeżynka, jestem dopiero po 2 odcinkach i... na pewno obejrzę całe 16. Nie oglądałam wcześniejszych dram od tych twórców, więc nie będę psioczyć, że wtórne i ze wcześniej nakręcili coś bardzo podobnego, bo w sumie po co mam sobie psuć przyjemność? :P Obiecałam sobie, że będę oglądać wszystkie dramy, w których zagra JCW (smuteczek, bo ta jest chyba ostatnią przed służbą wojskową), ale całość ogląda się naprawdę dobrze. Tym razem chyba nie uświadczymy epizodów z udawaniem uroczego gamonia (ale nawet dobrze, bo w kolejnym serialu to by było już popadanie w schemat).
Nie mam pojęcia, jaki był budżet produkcji, ale strzelam, że z tych wyższych, bo poziomem wizualnym nie odstaje nawet za bardzo od produkcji Made in USA. Już wcześniej czytałam, że mogę się spodziewać ładnie nakręconych scen walk - faktycznie były, nawet z ładnym podkładem muzycznym (chociaż pewnie za 2-3 odcinki te chóry anielskie mi się znudzą). Nawet mi nie przeszkadzało, że w ślicznie nakręconych sekwencjach ucieczek głównej bohaterki (która opanowała płacz i krzyk do perfekcji, mam nadzieję, że poza tym coś jeszcze potrafi) przez miasto boso i w koszuli nocnej szwankuje realizm - no, co taka już znieczulica panuje na świecie, że nikt jej przez cały dzień nie zatrzymał?

ODPOWIEDZ