UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Zachęcamy do głosowania na TEKST WRZEŚNIA oraz w INSTANCIE

K-drama

Czy ostatnio leci coś fajnego w kinie? A może widziałeś fajny film?
Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 25 września 2016, 15:39

Ja z kolei skończyłam Healera. Końcówka i dobra i zła. Dobra, bo nie rozwlekali, i nie było odcinka w stylu "żyli długo i szczęśliwie"; zła - miała wrażenie, ze wstawili do tych 2 ostatnich odcinków aż za dużo rzeczy.
Oglądało się super, wciągało i w ogóle wyróżnia się na tle tego co widziałam w jakiś dziwny sposób. I nie było klasycznego trójkąta miłosnego, to też było fajne. No niby był, ale w tle i z postaciami drugoplanowymi (a może i trzecioplanowymi nawet). Ciekawe postacie ogólnie, dobrze zagrane i bez naciągania :D
Kimchee pisze: W - przyznam, że ma ciekawy pomysł na scenariusz. Obejrzałam już 9 odcinków i pociągnę do końca, chociaż nie jestem jakoś szczególnie zachwycona głównymi bohaterami; ot oglądam przede wszystkim z ciekawości i jako zapychacz pomiędzy odcinkami seriali, na które czekam.
Też zaczęłam W, ale za wiele powiedzieć jeszcze nie mogę. Miałam to oglądać na bieżąco, ale nie wyszło, bo za dużo tytułów. Mam nadzieję, ze w jakiś sposób będzie ciekawe i się nie zawiodę :)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 09 października 2016, 21:25

Iwona Unni robi update dram :)

W - Two Worlds obejrzałam jeszcze we wrześniu - było zaskakujące i całkiem nieźle się to oglądało. I nawet cieszę się, ze zaczekałam aż cała drama wyjdzie, bo bym chyba nie była czasami w stanie czekać na kolejny tydzień. Bardzo dobry pomysł, i ciekawe zwroty akcji - chciało się oglądać.

Arang and the Magistrate - Lee Joon Gi i Shin Min Ah :D Aż dziwne, że wcześniej tego nie obejrzałam, bo polubiłam aktorkę wcześniej, za jej rolę Gumiho, a potem przeurocza panią prawnik z nadwagą w Oh My Venus :)
Przyznam się, że ta drama potrafiła mnie zaskoczyć zawiłością "rodowodów" bohaterów, ilość teorii które wymiamlałam była nieskończona, a na końcu i tak wyskoczyło coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
Bawiła mnie wioska, w której odgrywało się wszystko, bo sprawiała wrażenie zamieszkanej tylko przez garstkę wsioków i jednego lorda - aż dziw, ze tam jacyś urzędnicy byli potrzebni i 100 "policjantów". No i nic nie pobiło wątku miłosnego osobistego niewolnika Dol Soe i miejscowej szamanki Bang Wool (pomijam że szamanka to w ogóle postać mistrzostwo).

Teraz kolej na historyczno-wampiryczną dramę Scholar Who Walks the Night.
Zastanawiam się mocno nad 1% of Something, które ma za sobą 2 odcinki emisji oraz Drinking Solo, które w tym momencie liczy 10 odcinków.
Czekam też na My Wife's Having an Affair this Week, bo czasami trzeba jakieś prawie komedie romantyczne dla równowagi.

Niezmiennie oglądam Scarlet Heart Ryeo oraz The K2 :)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 197
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Kimchee » 10 października 2016, 21:16

To u mnie też mała aktualizacja:

W - skończone. Na plus zdecydowanie pomysł, chociaż tam od 12-13 odcinka jakoś straciłam zapał do oglądania i ostatnie dwa docinki obejrzałam z opóźnieniem i nieco mniejszą ciekawością. Naprawdę żal mi ojca łownej bohaterki.

Moonlight drawing by clouds - no dobra, ta drama nie ma jakiegoś porywającego aktorstwa ani szczególnie mądrego scenariusza, ale ogląda się przyjemnie, jako taki nieco lżejszy przerywnik między kolejnymi odcinkami SH. Bogum nawet daje radę (tzn. bardzo polubiłam jego bohatera) i do tego naprawdę dobrze wygląda w hanboku :bag:. Drama się akurat wpisuje w to, czego teraz teraz poszukuję (czyt. dobrze, że jest tam postać księcia, która próbuje jakoś walczyć z dziadami).

Oglądam niezmiennie "Scarlet heart: ryeo" i "K2"
Bawiła mnie wioska, w której odgrywało się wszystko, bo sprawiała wrażenie zamieszkanej tylko przez garstkę wsioków i jednego lorda - aż dziw, ze tam jacyś urzędnicy byli potrzebni i 100 "policjantów".
Zapominasz o gibangu i biednych zdesperowanych gisaeng ;) Szczęście, że Satto nie poszedł tam szukać matki XD W mojej pinii (a mówię to ponad pół roku po obejrzeniu) Arang ma wiele świetnych elementów - nie tylko postacie i aktorstwo, ale przede wszystkim to, że czerpie z mitologii, i to jak czerpie! No i dobrze odetchnąć czasem od dram, gdzie główną oś fabuły stanowi knucie na dworze królewskim.

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 16 października 2016, 15:15

Iwona Unni update :)

Jednak nie dałam rady przetrwać więcej jak 2 odcinki Scholar Who Walks the Night - przynajmniej teraz, bo na pewno kiedyś wrócę.

Obejrzałam całe Go Ho’s Starry Night - taka 20-odcinkowa web-drama (chińsko-koreańska). Lekka i sympatyczna komedyjka romantyczna, coś do kotleta. Lubię takie nieskomplikowane historie o gnębionej i/lub biednej dziewczynie i facecie bucu :D

W tym samym klimacie zaczęłam 1 % od Something, które wypuściła jakaś nowa stacja (?) DramaX, odcinki są tylko półgodzinne. Widziałam 4 dostępne, rozwija się to wolno, ale może być dość sympatycznie.

Idąc za aktorem grającym główną rolę (Ha Suk Jin pasuje na takiego bogatego buca, no tak bardzo!) wskoczyłam w Drinking Solo i stał się maraton! 10 odcinków w 1 dzień. Ja to trochę planowałam oglądać jak tylko się pojawi, ale było tyle innych dram, wiec uznałam, że kiedyś nadrobię. Dwie płaszczyzny: wykładowcy w prywatnych szkołach przygotowujących ludzi do egzaminu państwowego na urzędnika (kompletnie nie wiem jak przełożyć to coś na nasze...) oraz ci biedni "studenci". Niesamowita wręcz rola Keya z SHINee (jego pierwsza drama) - ten akcent!, ta fryzura na garnek, ten dres :) I jak to na tvN przystało, całkiem normalne pocałunki :D Tylko 4 odcinki do końca, mały smuteczek.

Coś czego się po sobie nie spodziewałam (albo dobrze udaję) - Shopping King Louis :) Drama z cyklu "to jest tak głupie, że aż śmieszne". I zgadzam się, że Seo In Guk nie pasuje na żadnego amanta, ani na bogatego chłopca (bo mając 29 lat wygląda nadal jak 19...), ale żeby grać nieogarniętego paniczyka z amnezją, co jest nieprzystosowany do normalnego życia, to już bardzo tak :) I tutaj biedna dziewczyna jest biedna, nie ma telefonu, nie stać ją na nic, mieszkała w dziczy to jest opalona i nie używa nawet kremu - się w końcu ktoś postarał. Plus Yoon Sang Hyn.

A jak przy tym ostatnim, to przez niego właśnie zaczęłam też oglądać Ms. Temper and Nam Jung-Gi - tylko w tej dramie wygląda na jakiegoś napuchniętego i nie wiem czy później schudł, czy może miał jakąś plastykę i nie do końca doszedł do siebie, bo wygląda dziwnie...

The K2 wydaje mi sie takie za bardzo polityczne momentami i aż tak mnie nie jara, ale oglądam dalej.
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 18 października 2016, 13:04

Tak przy okazji, to mam nowa notkę na blogu:

Iljimae
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 26 października 2016, 14:27

Kolejny update od Iwona Unni :)

Skończyło mi się Drinking Solo, i niestety zakończenie wyszło takie sobie. Mam wrażenie, że tvN nie potrafi dać mi finału z przytupem, bo i Let's fight Ghosts nie powaliło...
Oglądało mi się całość całkiem przyjemnie, i chyba głównie dzięki Wielkiej Trójce "studentów". I to jedzenie... Polecam w sumie do piwa :)

Obejrzałam tez Reply 1997 i Reply 1994 - ten pierwszy zdecydowanie lepszy. Czeka mnie jeszcze odsłona 88, która ponoć jest najlepsza, ale o wszystkich 3 seriach chcę napisać nieco na blogu, więc tyle.

Miałam nic nie zaczynać, ale wydaje mi się, że początek tygodnia zapełni mi Sweet Stranger and Me (albo jak ktoś woli The Man Living in Our House). Ojczym młodszy od pasierbicy, jakieś dziwne długi, chyba mafia i restauracja z pierożkami :D
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: K-drama

Post autor: Unni » 10 grudnia 2016, 18:25

Oglądam moją pierwsza chińską drame When a snail falls in love - po 7 odcinkach czuję się wkręcona. Jest nieco krótsza, bo tylko 21 odcinków po 30 minut, za to bohaterowie nadzwyczajni :D Tylko ktoś wpadł na pomysł, żeby zmienić mi czołówkę po 6 odcinkach :(

I jestem też tutaj teraz Unni na My Drama List :D
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

ODPOWIEDZ