UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Ostatnio oglądane

Czy ostatnio leci coś fajnego w kinie? A może widziałeś fajny film?
Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: pierdoła saska » 02 lipca 2015, 20:05

Double post :/

Zaliczyłam reklamujące się od jakiegoś czau "W głowie się nie mieści" i było fajne. Takie ciepła i bardzo pixarowa bajka o tym, że czasami też trza się posmutać i w ogóle. Awww :D
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 117
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Ag. » 25 lipca 2015, 16:19

Ant-man

Oglądać, póki Marvel nie zdąży go zepsuć – zauważyłam, że filmy z tego uniwersum mają to do siebie, że te wprowadzające daną postać/wątek są lepsze od kontynuacji, głównie dlatego, że potem pojawia się "duża fabuła", robi się poważnie i strasznie skomplikowanie oraz chaotycznie, a brakuje lekkości, humoru i spójności.

A Ant-man jest lekki, zabawny i spójny. Jedyne, czego brakuje, to sensownej postaci kobiecej, ale tego się w tym uniwersum chyba nigdy nie doczekamy, choć oczywiście Hope nie jest taka zła, po prostu niedopracowana. Film wybitny nie jest, ale idealny, żeby się dobrze bawić przy "bardzo dziwnym psie", gigantycznej ciuchci i czołgu wypadającym z budynku. Poza tym ujęcia na mały świat są bardzo ładne.

I w filmie jest niesporczak. Niesporczaki zawsze są dobre.
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: pierdoła saska » 28 lipca 2015, 07:57

Anioły rewolucji
Rosja 2014

Film na Filmwebie:http://www.filmweb.pl/film/Anioły+rewolucji-2014-740155
Film na MFF T-Mobile Nowe Horyzonty (bo jeszcze w piątek grają): klik
To jest dobry film. Spokojny, refleksyjny, taki, że chwilami po sali pełnej ludzi niósł się chichot, a po chwili wszyscy posępnie milczeli. Według napisów na początku fabuła oparta jest na faktach i rozgrywa się głównie w 1934, ale chwilami zagląda w przeszłość bohaterów, pokazuje co robili, jak się próbowali odnaleźć w życiu, gdy rewolucja, której byli częścią nieco wyhamowała i nie potrzebowała ich usług. A teraz znów potrzebuje, gdy jakoś ułożyli sobie życia w systemie. Nie mają zabijać, skradać się, a przekonać kazymskich Nieńców i Ostiaków, że Rosja radziecka to dobro, że radzieckie szkoły dla ich dzieci, to dar, że szpitale to dar, a bogowie, w których wierzą to zabobon, bujda. Wyrusza zatem piękna Polina ze swoimi dawnymi towarzyszami przekonywać. Nie zastraszać, nie przymuszać, ale pokazywać jaka to ta Rosja piękna, jakie szminki są ładne, jaka sztuka jest wartościowa.
Na ekranie ściera się człowiek z systemem i ścierają się dwie kultury, bo czy Nieńcom i Ostiakom żyje się źle? Czy im Rosja radziecka jest potrzebna? To są pytania widza. W filmie bohaterowie maja jasne cele, klarowne myśli do samego końca.
A ten koniec? Trochę tak, że nieważne co robią jednostki dla systemu, co system robi dla jednostek, kto i jak mu się opiera. Moloch pożerał w równym stopniu po obu stronach Uralu.
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: pierdoła saska » 28 lipca 2015, 19:38

Ag. pisze:A Ant-man jest lekki, zabawny i spójny. Jedyne, czego brakuje, to sensownej postaci kobiecej, ale tego się w tym uniwersum chyba nigdy nie doczekamy, choć oczywiście Hope nie jest taka zła, po prostu niedopracowana. Film wybitny nie jest, ale idealny, żeby się dobrze bawić przy "bardzo dziwnym psie", gigantycznej ciuchci i czołgu wypadającym z budynku. Poza tym ujęcia na mały świat są bardzo ładne
Obejrzałam dzisiaj i się zgadzam. Tyle że ciuchcia nie była ładna. Była creepy. I dla mnie nieco za bardzo rozciągnięty był początek jak na fakt, że wszyscy wiedzą do czego on prowadzi. Ale tak to bardzo sympatyczny film na zrelaksowanie się po dniu :)
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 117
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Ag. » 29 lipca 2015, 09:42

Nie powiedziałam, że ciuchcia jest ładna, tylko że dobra ;)


Obejrzałam pilot "Sense8". Nie wiem czemu, bo to Wachowscy, a Wachowscy zrobili Matrixa, a potem zaczęli się staczać. "Jupiter Ascending" to jakiś koszmar. Ale wracając – odcinek był przede wszystkim słaby od strony technicznej. Zaczyna się od sceny z jakąś umierającą laską i Sayidem z "Lostów". Laska ukazuje się nagle kilku różnym ludziom, scena jest dynamiczna, szybka muzyka, obracająca się kamera, dziwne ujęcia. Bardzo dobry wstęp. A potem twórcy postanowili to zepsuć.

W odcinku przeplatają się historie ośmiu bohaterów. Przeplatają się wyjątkowo nieudolnie. Po pierwsze, kobieta znów się im objawia. Ale ja, widz, już to wiem. Już to widziałam. Nie chcę drugi raz oglądać tej samej sceny, tylko tym razem powolnej. To jest powtórzona informacja. Po drugie, poszczególne sceny są zbyt krótkie i nic się w nich nie dzieje. Postaci są nudne i w ogóle mnie nie zaciekawiły. Pierwsze 20 minut odcinka odczuwałam jak 2 godziny i szczerze wątpiłam, czy wytrzymam do końca.

Kurczę, po prostu wiem, jaki zabieg chcieli tu wykorzystać, ale wykorzystali go wyjątkowo słabo. Zwłaszcza że mają też lepsze sceny, jak ta z muzyką w mieszkaniu czy z kurczakiem, ale reszta jest niesamowicie nudna. I ta sztuka w trakcie Pride… czegoś tak nadętego od lat nie widziałam.

Zostanę sobie na razie przy "Mr Robot", "Last ship" i "True detective".
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 179
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Coffee » 29 lipca 2015, 19:03

O patrz, ja też właśnie oglądam Sense8 i dla odmiany - mi idzie jak przez masło. Może mam niższe wymagania (ok, pewnie mam), do Sayida z Lostów z całą pewnością mam pozostałą z lat nastoletnich słabość, ale ogląda mi się właśnie szybko i przyjemnie. Jestem na szóstym odcinku i póki co mam dwa zarzuty, ale też znowu takie, które nie przeszkadzają mi klikać "next episode". Pierwszy - serio, nikt z bohaterów nie wpadłby na pomysł, żeby normalnie pogadać o konkretach? Nie mówię już o Riley, która od drugiego odcinka głównie słucha muzyki przez słuchawki i patrzy tęsknie w przestrzeń, ale Sun, Will, Wolfgang? Drugi - to miał być thriller, nie obyczaj. Można zmieścić jedno i drugie w 60-minutowych odcinkach. Nie trzeba zaniedbywać akcji na rzecz rysu psychologicznego bohaterów.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: pierdoła saska » 30 lipca 2015, 07:45

Okruchy

Nie mogę zaprzeczyć, że wybrałam ten film, bo to produkcja etiopska między innymi, a moim kluczem wybierania filmów na Nowych Horyzontach były: kraje które rzadko widzę w kinie. Tak więc etiopsko-hiszpańskie science-fiction, co do którego reżyser (obecny na sali przed filmem) powiedział, że ma nadzieję, że coś z niego zrozumiemy, że pomoże nam dorosnąć. W świetle tego mam obawy, że nie wszystko zrozumiałam, a to, co zrozumiałam - zrozumiałam źle. A może nie? Na pewno film jest ciekawy. Niepokojący momentami, momentami śmieszny (chichot na sali był znaczący), tylko że bawi tak na chwilę, a potem przychodzi refleksja: helloł, to jest science fiction, to jest nasza przyszłość, oh shit.
Muzyka i scenerie w filmie tez robią wrażenie, pierwsza zwłaszcza dlatego, że film chwilami robi się straszny i ona bardzo tę straszność wzmaga. Scenerie - Etiopia jest różnorodna od gęstych lasów po solniska.
http://www.nowehoryzonty.pl/film.do?id=7714
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 179
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Coffee » 30 lipca 2015, 20:43

Jestem w połowie ostatniego odcinka Sense8. Zignorujcie wszystkie moje pochwały w poprzednim poście, dawno już zostały unieważnione przez to, co się dzieje <___<
(Jakby co, dziwnie zaczyna się robić od 6. odcinka. Naprawdę źle - od 8.)
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 117
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Ag. » 31 lipca 2015, 09:36

Ja nie planuję oglądać, więc chętnie przyjdę dowolne spojlery :D


Obejrzałam Fast & Furious 7, głównie dla Stathama. Naprawdę nie oczekiwałam wiele, a i tak mocno się rozczarowałam. Film ma koszmarne dowcipy i "puny", niektóre nadawałyby się do "Kung Fury" ("Kung Fury" jest super!). W ogóle nie śmieszne, żenujące nawet.

Ale najbardziej się wkurzyłam taką sceną: Dom w super-samochodzie stoi na klifie, ze wszystkich stron otoczony samochodami i złymi gośćmi z karabinami. Zaczyna kręcić bączki i ustawia się przodem do klifu. Myślę sobie: zjedzie i odpali spadochron. Wystrzeli hak, który pomoże mu pionowo zjechać w dół. Włączy super-silniki, wysuną mi się skrzydła po bokach i odleci. Nie takie głupoty w tej serii były, więc spodziewam się czegoś ekstra. A on co zrobił. Zjechał z klifu, spier* na sam dół i cudem wygrzebał się z wraku i uciekł.

Jak słabe to jest????

Jedyne, co dobre w tym filmie, to Statham. Bo widać po nim, że mu zupełnie nie zależy, kazali mu mówić jego boskim akcentem, grać badassa i wysadzać wszystko w powietrze, to wysadza. W niejednym słabym filmie akcji grał, więc wie, jak to się robi (nie, wcale nie jestem jego fanką. Wcale nie obejrzałam wczoraj kolejnego filmu tylko dlatego, że tam grał. Wcale nie uważam, że jest niedoceniany, bo dawno temu zagrał w paru dobrych filmach, a teraz utknął w kinie akcji klasy b i nikt nie chce mu dać szansy. Wcale nie kręci mnie jego akcent… no, tego.)

Moja dysleksja jest od rana mocna, z pięć "b" na "g" musiałam poprawić w tym poście. Jak jeszcze coś zostało to przepraszam, staram się jak mogę…
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 117
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Ag. » 31 lipca 2015, 22:14

Ok, chciałam powiedzieć, że oglądam nieprzyzwoite ilości filmów i seriali, więc będę atakować ten wątek bez przerwy.

Siem *wink* *wink*

W temacie mojego ulubionego aktora – obejrzałam "Parkera". I jak na film ze Stathamem to jest wyjątkowo dobry! Bardzo klasyczna historia grupy złodziei; jeden z nich zostaje oszukany przez resztę i postanawia wyrównać rachunki. Tempo jest równe, fabuła spójna, a Statham przystojny. Jedyny minut to Jennifer Lopez – że też nie mogli wciąć kogoś innego… Ale ogólnie spoko film na odprężenie z kategorii "zabili go i uciekł".

Obejrzałam też "Mad Machine" z 2001, który wygląda, jakby uciekł z wczesnych lat dziewięćdziesiątych. Generalnie na każdym kroku widać, że zabrakło budżetu, by zrobić go porządnie. Poza tym więzienie wyszło dosyć karykaturalnie, a postać grana przez Stathama nie za wybitna. Trochę nie wiem, co o nim myśleć, bo dziwny był.

A w ogóle to najlepsze są "Lock, stock and two smoking barrels", "Snatch", "Italian Job" i "Bank Job". "Transporter" jest sympatyczny, jak się przymnie oko. "Crank" ujdzie, jak ktoś lubi ten typ humoru.
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1824
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Kruffachi » 02 sierpnia 2015, 18:40

Zrobię Ci bufor ;)

Nowego Drakulę obejrzałam. Tego z Bardem z Jeziora w głównej roli. I, łomatko, jakie to było złe. Jak fatalnie napisane, jak nieprzemyślane, jak wypełnione bzdurami, jak wypełnione oczywistymi wizualnymi kalkami (ktoś tu się naoglądał Władcy Pierścieni, nagrał w ME i DA), a nade wszystko POTWORNIE NUDNE. Nikt z nas nie spodziewał się rewelacji, jasne, ale chociaż miało być odmóżdżające kino akcji, nie flaki z olejem przeplatane bardzo złą ekspozycją i jakaś nędzny pojedynek z bossem na koniec. Tak. Bardzo. Nie.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Bofur
Fraa
Posty: 35
Rejestracja: 03 stycznia 2014, 17:42
Kontaktowanie:

Re: Ostatnio oglądane

Post autor: Bofur » 02 sierpnia 2015, 19:22

Potwierdzam. Najnowszy Dracula to kupa jakich mało. :roll: Nuuuda i bzduryzmy. I jeszcze trochę nudy. A w takim filmie to chyba największy grzech, jaki potrafię sobie wyobrazić. :roll:

No i wiecie - pamiętajcie, że jak spadniecie z kilkusetmetrowego klifu, to generalnie tylko się Wam fryzura popsuje i z całą pewnością jeszcze będzie czas na pożegnalne, łzawe ostatnie słowa. Bo ofkoz.
Obrazek

ODPOWIEDZ