UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Zachęcamy do głosowania na TEKST WRZEŚNIA oraz w INSTANCIE

Smoki w literaturze

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Smoki w literaturze

Post autor: Siemomysła » 22 stycznia 2017, 09:29

@MononokeGirl, próbowałam ze dwa lata temu tknąć Dragon Lance (lata temu czytałam teksty z Forgotten Realms i Dragon Lance mnie ominęło) i okazało się, że chyba jest dla mnie za późno. Irytowali mnie dokładnie wszyscy z Raistlinem na czele i było mi z tego powodu bardzo smutno, bo bardzo miałam ochotę na romans z takim niezobowiązującym bohaterskim fantasy. Swoją drogą lubię widzieć, jak te same książki wywołują różne emocje u czytelników :D

A kończąc mały offtop napiszę, że z nowości ze smokami polecam drugi tom "Kronik rozdartego świata" Aleksandry Janusz - "Utracona Bretania". W pierwszym o smokach się wspomina, w drugim występują w całej krasie i bardzo mi się podoba wizja jaką stworzyła autorka. Smok jako konstrukt magiczny, będący właściwie czymś w rodzaju testera dla ewentualnego władcy.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 220
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Smoki w literaturze

Post autor: MononokeGirl » 22 stycznia 2017, 09:45

Siemomysła, Wiadomo gusta są różne, a i wiek robi swoje xD Ja mam ogromny sentyment do Kronik i Legend, ale faktycznie dawno do nich nie wracałam. Ostatnie z sagi jakie czytałam jakoś mi tak nie podeszły, jak wcześniejsze tomy, ale to też dlatego, że świat zmienił się całkowicie i zrobiło się takie post-apo w fantastycznym świecie O.o Nie lubię apokaliptycznych wizji ogólnie, a wcześniejszy Krynn kochałam za jego bogactwo kultur, ras i historii, więc popsuli to co było najfajniejsze :(
Ale to, że znalazłam kogoś kto w ogóle DL kojarzy to już zasługuje na piwo :c[]:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

ODPOWIEDZ