UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Zapraszamy do udziału w nowym INSTANCIE! :D

Zachęcamy też do głosowania na TEKST WRZEŚNIA!

Spalenie czarownicy

DRABBLE
Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak. ~ Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
RebelMac
Posty: 42
Rejestracja: 22 stycznia 2017, 13:23
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Spalenie czarownicy

Post autor: RebelMac » 26 kwietnia 2017, 14:42

Za rękę ją chwycił, do siebie pociągnął, dotknął ustami policzka. Opierać się chciała, lecz nie wypadało, kochała go bardzo, nad życie.
I tak ośmielony, odpinał już oręż, pas z mieczem co miał go przy boku. A później ściągnął swe rękawiczki, czarne jak smoła i wrony. Rozbierał się szybciej, chciał zrzucić już z siebie, ubranie i kaftan kolczy! Wpierw zbroja na trawie, a później koszula, już nagi jest do połowy! Sześćdziesiąt dziewięć, już słów napisałem, pozycja ta tylko mu w głowie! I spodnie na kwiatach i cały już goły, za pierś chwyta czarownicę! I dupczy!
- Spłonęłam cała!
- Ze wstydu, rzecz jasna!

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1831
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Spalenie czarownicy

Post autor: Kruffachi » 27 kwietnia 2017, 12:58

Co mi się podobało, to zdecydowanie przewrotność tytułu i rytmiczność całości. Jest niesamowicie śpiewnie, ale to, że potrafisz śpiewnie i rytmicznie, a jednocześnie czytelnie już wiem po "Podróżniku". Plus też za niebawienie się w podchody i dosadność. Sądzę, że tutaj mylenie tropów wyszłoby bardzo na złe. Ta emfaza też mnie kupiła, acz zatrzymałam się przy dupczeniu. Wytrąciło mnie z rytmu wulgarnością, ale też odesłało natychmiast do Sapkowskiego. Nie wiem, czy mi się to podobało. Na pewno mnie zatrzymało. I tyleż :)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
RebelMac
Posty: 42
Rejestracja: 22 stycznia 2017, 13:23
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Re: Spalenie czarownicy

Post autor: RebelMac » 27 kwietnia 2017, 14:48

Kruffachi pisze:Wytrąciło mnie z rytmu wulgarnością, ale też odesłało natychmiast do Sapkowskiego. Nie wiem, czy mi się to podobało. Na pewno mnie zatrzymało. I tyleż :)
Mnie osobiście "I chędoży" kojarzyło by się z AS-em.

PS Zacząłem czytać Let it R.I.P ale długie to więc pewnie mi zejdzie.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 108
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Spalenie czarownicy

Post autor: Alrune » 08 czerwca 2017, 16:23

Fajny rytm czytania. Serio. Bardzo przyjemnie. W pierwszej chwili po przeczytaniu miałam myśl "co? już?! jak to?" ale uświadomiłam sobie, że dalsze, że się tak wyrażę, losy bohaterów pozostają do "domyślenia się" (i tutaj głupi uśmiech był na twarzy). Czarownica może spłonąć na drugi sposób, nie tylko na stosie ^^
A najbardziej podobała mi się dosadność tego, co się stało. Bez ogródek po prostu:
(...) za pierś chwyta czarownicę! I dupczy!
P.S
Znam jedną książkę napisaną mniej więcej w podobnym stylu, chodzi o dosadność i z tego co wiem wyszła druga jej część, ale nie czytałam (w razie czego na PW pisać, bo tutaj to będzie spam).

Awatar użytkownika
RebelMac
Posty: 42
Rejestracja: 22 stycznia 2017, 13:23
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Re: Spalenie czarownicy

Post autor: RebelMac » 22 czerwca 2017, 18:52

@Alrune

Rytm czytania użyty specjalnie, fajnie że wychwyciłaś, w tym stylu piszę powieść "Podróżny". Dosadność celowa i dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Miranda Calle
Posty: 13
Rejestracja: 26 lipca 2017, 12:20

Re: Spalenie czarownicy

Post autor: Miranda Calle » 31 lipca 2017, 13:26

Świetne! Przewrotne, zabawne, okraszone czarnym humorem, zaskakujące - tak powinno wyglądać idealne drabble. I owszem, jest to także tekst bardzo rytmiczny, jak zauważyli moi przedmówcy.

ODPOWIEDZ