UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Zachęcamy do głosowania na TEKST WRZEŚNIA oraz w INSTANCIE

Chory na życie

DRABBLE
Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak. ~ Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
Jokerowski
Posty: 17
Rejestracja: 14 stycznia 2017, 12:24
Lokalizacja: Piekło

Chory na życie

Post autor: Jokerowski » 20 stycznia 2017, 22:16

- Czy pacjent ma gorączkę? - spytał spokojnie doktor.
Pielęgniarka przyłożyła termometr dotykowy do głowy mężczyzny leżącego na łóżku medycznym.
- Trzydzieści dziewięć stopni.
Doktor podrapał się po głowie i usiadł na krześle.
- Czy był pan wczoraj zdrowy?
- Tak, doktorze.
Lekarz westchnął i spojrzał na pacjenta, jakby ten powiedział coś nieprawdopodobnego.
- Coś nie tak? Czy ja umrę?
- Cóż, to nic pewnego... Wychodził pan ostatnio z domu?
- N-nie doktorze. Ostatnie trzy dni siedziałem w mieszkaniu.
Lekarz podumał chwilę i powiedział.
- Jest pan chory na życie. Należy się pięćset złoty - rzucił z uśmiechem na twarzy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Nazareth
Posty: 65
Rejestracja: 20 stycznia 2017, 13:06

Re: Chory na życie

Post autor: Nazareth » 21 stycznia 2017, 08:13

Bardzo ładne podsumowanie polskiej służby zdrowia. Wyszło zabawnie, nie mam się do czego przyczepić, lecę dalej.
Z mroku zabobonu wyszliście i w mrok zabobonu powrócicie, ażeby tarzać się w grzechu i bujnie obrastać diabelstwem!

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1832
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Chory na życie

Post autor: Kruffachi » 21 stycznia 2017, 17:19

No ja nie wiem, bardzo wprost podane :/ Bardziej jak tekst do satyrycznego rysunku niż utwór literacki. Niezwykle oszczędny język, jednak trywialność przedstawionej myśli, pointę właściwie palisz tytułem. Długo zastanawiałam się, co napisać, i tak naprawdę nadal nie wiem. Wybacz więc, że tak krótko, ale też nie zostawiłeś mi pola do popisu, a żeby cokolwiek powiedzieć o Twoich umiejętnościach, próbka jest za mała.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Nuncjusz
Posty: 34
Rejestracja: 18 stycznia 2017, 17:18

Re: Chory na życie

Post autor: Nuncjusz » 21 stycznia 2017, 17:37

No mnie też ten drabel nie powalił, sory Joker :) Z drabblami jest taka trudność by w stu słowach powalić czytelnika na kolana i dać mu w pysk na koniec XD Inna sprawa, sam nie jestem w tym jakimś geniuszem ale postękać nad czyjąś pracą zawsze łacno ;p
O Boże, Bożycku! Nie było lepiej, jak przy cycku.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Chory na życie

Post autor: Gorgiasz » 21 stycznia 2017, 19:30

Pięćset złotych to jednak za wizytę czy poradę lekarze nie biorą... Gdybyś napisał sto - sto pięćdziesiąt, to byłoby wiarygodnie, a tak - tracisz efekt. Z drugiej strony łóżko medyczne i pielęgniarka sugerują, że akcja rozgrywa się w szpitalu, a tam lekarze pieniędzy od pacjentów nie biorą, zwłaszcza przy świadku.
- Czy pacjent ma gorączkę? - Spytał spokojnie doktor.
- Czy pacjent ma gorączkę? - spytał spokojnie doktor.
Lekarz podumał chwilę i powiedział.
- Jest pan chory na życie. Należy się pięćset złoty - Powiedział z uśmiechem na twarzy.
Powtórzone "powiedział". Trzykrotnie zresztą, W tak krótkim tworze jak drabble, to niedopuszczalne.
Należy się pięćset złoty - Powiedział z uśmiechem na twarzy.
Należy się pięćset złoty - powiedział z uśmiechem na twarzy.

Awatar użytkownika
Jokerowski
Posty: 17
Rejestracja: 14 stycznia 2017, 12:24
Lokalizacja: Piekło

Re: Chory na życie

Post autor: Jokerowski » 21 stycznia 2017, 19:39

Dziękuje za wszystkie opinię. Na swoim koncie mam zaledwie kila drabbli, więc długa droga przede mną :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Chory na życie

Post autor: Kanterial » 21 stycznia 2017, 19:55

Hmmm, ja w tym ostatnim zdaniu czuję, że coś mnie rusza, ale na pointę to nieco mało :bag:

Zamierzeniem twoim z pewnością jest to "złoty" zamiast "złotych", ale muszę aż napisać - ała XD, bolało. Do końca trudno mi ocenić twój zamysł, czy to faktycznie, jak sugeruje komentarz Niedźwiedzia, jakaś metafora naszego NFZ, czy może jednak coś głębszego? Przyznaję bez bicia, że choć tekst pozornie banalny, nie jestem w stanie go zinterpretować. Nie na tyle, by wiedzieć, co chciałeś osiągnąć.
(no i pierwszy raz w życiu komentuję drabble... więc, eghem, mistrzem nie jestem)

Aż ciężko mi napisać cokolwiek więcej. Chętnie przeczytałabym jakąś prozę w twoim wykonaniu.
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Chory na życie

Post autor: Siemomysła » 22 stycznia 2017, 09:18

Średnio do mnie przemawia tekst. Zgodzę się z Gorgiaszem, że 500 to zbyt dużo by było wiarygodnie, a do tego - tak naprawdę poza mierzeniem temperatury nie było tu żadnej diagnozy. Prawdę mówiąc przypomina mi to raczej opowieść mojego brata o wizycie u lekarza w Wielkiej Brytanii - gdzie wspomniany braciszek nie doczekał się nawet osłuchania stetoskopem, a całość wizyty i diagnozy oparła się na wywiadzie - niż cokolwiek, co zdarzyło mi się przeżyć w Polsce. Dostrzegam tu chęć/zamysł skondensowania w krótkiej formie bezsensu kosztownych działań, ale to moim zdaniem nie zagrało.

Technicznie też mnie nie porwało - mam wrażenie, że wiele przysłówków i przymiotników jest tu tylko po to, że trzeba było dobić do stu słów; przykład:
- Czy pacjent ma gorączkę? - spytał spokojnie doktor.
Pielęgniarka przyłożyła termometr dotykowy do głowy mężczyzny leżącego na łóżku medycznym.
Zwłaszcza "dotykowy" i "medyczny" w mojej głowie aż krzyczą, że są zbędne.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Chory na życie

Post autor: Joa » 24 stycznia 2017, 17:29

Nie trafia do mnie. Nie trafia, bo ja mam zupełnie inne doświadczenia z lekarzami; trafiłam na takich, którzy robili wszystko z wyraźnego powołania, dobroci serca, byli pełni empatii i cierpliwości, a pogoń za pieniądzem była im obca. Z tego powodu jestem nastawiona do tego drabble'a bezosobowo. Jest, ale nie wzbudza we mnie żadnych uczuć. Nie zgadzam się, ale z drugiej strony wiem, jak dla niektórych służba zdrowia działa i... Słowo "ambiwalentny" by tu pasowało. Ambiwalentny. Tak.
Dziwny to był kawałek tekstu. Zaznaczam, nie jestem obyta z tak krótkimi formami i nie wiem, czy je lubię.
Jak już wspomniano - "500 złotych", mierzenie temperatury, banalne pytania... To za mało by wystawić diagnozę, przez co realia kuleją (jeśli można tak to nazwać), ale wydaje mi się, że chciałeś w skondensowanej formie zawrzeć cały absurd, który niektórzy natykają w gabinetach. Nie chodziło o realia, o prawdziwość, ale o zamysł. Tylko to nie działa do końca i chyba (jak już wspomniałam, jestem totalną ignorantką w temacie drabbli) wymaga dopracowania.
Chyba że rzeczywiście, oprócz wysuwającego się na pierwszy plan problemu, jest jeszcze inny, który chciałeś zawrzeć, ale jego już nie widać. Nie wiem.

Mimo wszystko chcę zobaczyć, co innego piszesz, bo to, niestety, dla mnie za mało, by cokolwiek stwierdzić. Ale podziwiam za próby zmierzenia się z takimi formami. :c[]:
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Chory na życie

Post autor: pierdoła saska » 26 stycznia 2017, 10:11

Cokolwiek tytuł sprzedaje tego drabble, przez co na końcu nie miałam ani westchnięcia, ani usmiechnięcia się do tekstu. Drabble skończył się tam, gdzie się spodziewałam, że się skończy. No minus pięćsetka, jej sie nie spodziewałam. Ona mi ten koniec ożywiła, ale i tak ogólnie, to para poszła w gwizdek :/ A szkoda, bo to że zycie jest śmiertelną choroba przenoszoną droga płyciową, to fajne powiedzonko do eksplorowania. :)
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Chory na życie

Post autor: R. Bates » 31 stycznia 2017, 16:03

Faktycznie, tytuł drabla psuje całą przyjemność z czytania, a szkoda, bo nie jest zły, choć napisany trochę byle jak.
Poza tym ten tekst ma 90 słów - czy to jest dozwolone? :P

p.s. Czy tylko ja tu wcale nie widzę karykatury NFZ'tu, ani odwołań do polskiego szpitalnictwa, ani że te 500 zł nie ma żadnego znaczenia, bo przecież tu nie chodzi o lekarza, szpital, termometr i stawkę pracy (która jest zresztą symbolem - nie realną wartością), tylko o problemy z głową pacjenta?
Veni, Vidi, Komci

ODPOWIEDZ