UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

czerwony zeszyt Mono

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 219
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

czerwony zeszyt Mono

Post autor: MononokeGirl » 23 stycznia 2017, 05:41

Myśliła, myśliła i wymyśliła. :nano: Nie doczytałam zasad i wrzuciłam fragment na insta >.< Dzięki Siem, za info. Wrzuciłam do kasować nie będę.
SpoilerShow
Znowu wiał zimny wiatr znad morza. Nagły podmuch prawie zerwał i porwał w niebo kaszmirowy, czerwony szalik z długiej szyi Fryderyka. Młodzieniec pochwycił go w ostatniej chwili odzianymi w skórzane rękawiczki dłońmi. O takich mówiło się, że są wprost stworzone do fortepianu. O szczupłych, długich palcach, wypielęgnowanych paznokciach, wąskim nadgarstku.
A to jeszcze nie była nawet zima! Wystarczyło, żeby do Petersburga zawitała jesień, aby poważnie zaczął rozważać powrót do ojczyzny, albo jeszcze lepiej – emigrację na południe. Do Francji na Lazurowe Wybrzeże, do Włoch, Grecji. Im dalej tym lepiej. Chociaż miał wrażenie, że nawet skwierczące, afrykańskie słońce nie zdoła wygnać chłodu, który zmroził młodzieńca do szpiku kości.

Chyba, że grzane wino, miód lub wódeczka. Niestety, w jego kieszeniach znów świeciła pustka. Ostatnio nie dostawał żadnych angaży, a na kieszonkowe z domu jeszcze przez jakiś czas będzie zmuszony poczekać. Wizyty w klubach na razie pozostawały poza jego zasięgiem.
Świat ten sam, który jest w Iluzjonistce, bo mało czasu, ale całkiem nowe postacie :)
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Siemomysła » 23 stycznia 2017, 06:55

Pracuj, mrówko, pracuj! Tekst w tym świecie zawsze na propsie :3
SpoilerShow
I taki tip na zaś, bośmy zapomnieli chyba o tym? - frajda z instantów polega też na tym, że są anonimowe, a zgadywanie odbywa się później ;) Ofkoz, skoro to ten sam świat, to byś się raczej nie ukryła, więc sprawy nie ma ;)
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1820
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Kruffachi » 23 stycznia 2017, 11:47

A więc nie tylko Warszawa, ale także Petersburg :3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Joa » 23 stycznia 2017, 12:18

Dłonie, dłonie, dłonie we fragmencie!
(Fryderyk, fortepian... hmm)
Chyba, że grzane wino, miód lub wódeczka.
Zdecydowanie to mogło pomóc XD
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 219
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: MononokeGirl » 23 stycznia 2017, 13:13

Siemomysła, Jest postęp, są 2 str A4 ^^ Ale to dopiero początek, więc nie wiem, czy zdążę z całością =.=

Kruffachi,
SpoilerShow
Najpierw Warszawa, potem Petersburg, a potem cały świat xD
Może kiedyś zahaczę o jakieś azjatyckie wątki nawet :P

Rolf Stojke, Mam fetysz xD Nie da rady :pas:
SpoilerShow
Ma być fortepian, więc jest i Fryderyk :P Dla mnie to imię nierozerwanie związane z fortepianami. O Mozarcie i Bethoveenie mówi się zawsze po nazwisku tak, że czasami nawet zapominam jak im tam było. I tylko Chopina Polak powie pełnym imieniem i nazwiskiem xD
Mi zawsze pomaga ^^ Może być i -20, a kilka shotów wystarczy i na zewnątrz wychodzę w podkoszulku :c[]: Co się źle kończy. Zwłaszcza jak najdzie ochota na robienie aniołka :bag:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Kanterial » 23 stycznia 2017, 13:17

Dobra, przyznaję, wąskie nadgarstki mnie...

lubię, ok.

Czaję się na twój tekst, z chęcią ogarnę uniwersum...
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 219
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: MononokeGirl » 23 stycznia 2017, 13:56

Kanterial, No ja na ładne dłonie reaguję tak -> :tul: Chociaż podobają mi się raz szczuplejsze, raz bardziej toporne i szorstkie... :pas: *rozmarzyła się* Jeśli chodzi o Iluzjonistkę to możesz poczekać do weekendu, bo będę nanosiła poprawki :P Wytknięto mi kilka błędów, których dało się uniknąć, a przynajmniej sądzę, że dam radę ugładzić go, aby czytało się lepiej :)
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: pierdoła saska » 26 stycznia 2017, 19:24

Jeju, jak ja lubię takie klimaty *-*
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 219
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: MononokeGirl » 01 lutego 2017, 14:14

Wiedźma zsiadła z konia i zaprowadziła go na tyły karczmy do małej stajni. Wiatr przedostawał się w szczelinach między deskami, z których była zbudowana, ale na szczęście dach pozostawał cały, więc wnętrze było suche i przytulne. Gałęzie Wielkiej Brzozy znacznie ograniczały opady i pod koroną deszcz nie był tak intensywny, jak ten, który złapał je w szczerym polu. Wredota nie potrzebowała zachęty i sama skierowała się do odpowiedniego boksu, od razu wkładając pysk do żłoba w poszukiwaniu resztek owsa i siana. Ku jej rozczarowaniu na dnie leżało tylko kilka mysich bobków – upominek od złośliwych gryzoni w podzięce za gościnę. Mira zaczęła od posprzątania kojca i wsypania do środka ziarna, potem rozkulbaczyła wierzchowca i dokładnie otarła go słomą do sucha.
Dzisiejszy cel - 2 str A4 - wykonany! :D
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1820
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Kruffachi » 01 lutego 2017, 18:56

Mhm, szykuje się smakowity kawałek fantasy :3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 219
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: MononokeGirl » 02 lutego 2017, 14:04

Wiedźma zostawiając za sobą ślady ubłoconych butów na podłodze, doszła do łóżka i delikatnie położyła na nim najmniejszą, plecioną z kolorowych rzemyków torbę. Po chwili zastanowienia wypakowała jej zawartość i starannie ułożyła na pościeli. Rozwinęła zawiniątka i spod białych szmatek wyjrzały trzy jasnobrązowe i nakrapiane złotem jaja. Były znacznie większe i cięższe od jakichkolwiek innych, które do tej pory widziała – kurzych, kaczych, czy gęsich. Kiedy wykradając je z gniazda raroga, dotknęła skorupki po raz pierwszy, nawet przez grubą skórę rękawicy czuła bijące od nich gorąco. Wtedy parzyły, teraz ciepło ledwie od nich biło, co napawało Mirę smutkiem. Żar-ptak był stworzeniem niebezpiecznym, lecz w swej straszliwości przepięknym.
Dla utrzymania tytułu pracowitej mrówy :3 Dzisiejsza pisanina ^^ :nano:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1820
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: czerwony zeszyt Mono

Post autor: Kruffachi » 02 lutego 2017, 17:02

Żar-ptak! OK, apetyt rośnie :3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ