Drodzy Literkowicze!

Informujemy, że przenieśliśmy naszą działalność na kanał na Discordzie.
Zainteresowanych dołączeniem do grupy, utrzymaniem kontaktu i wymienianiem się tekstami prosimy o zgłoszenie na Discordzie do WolfKreuz#8417 lub na adres e-mail:rogodox@gmail.com

"A nie wyglądasz"

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 228
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: MononokeGirl » 20 listopada 2019, 09:35

Stanowczo uważam, że bokserki z rękawiczkami (koniecznie skórzanymi) są warte przemyślenia. Stanowczo.

1. Eskil x Hubert to kolejna z wielu intrygujących relacji w Jeżach. Czekam na więcej i kocham ich razy milion <3
2.
Trochę go przyjebało po ostatnim zastrzyku (niby to miały być jakieś leki przeciwradiacyjne, Dobry Panie, co ona sobie ubzdurała?) bo zamiast jednego wziął trzy. W końcu nie miał żadnego alko, a zamiast szlugów od miesięcy sztachał się dymem z przepalonych przewodów wewnątrz kokpitu. Kto by nie zaryzykował?
Borzu, Wolf xDDDDDDDD
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 28 listopada 2019, 12:43

- No - Puszek zawahała się, potrząsnęła głową i dopiero wtedy dotarło do niej, o czym Eskil mówi. Wytrzeszczyła oczy. - Ale że co, co to znaczy „uciekasz”, naprawdę uciekasz?! - zbulwersowała się, kiedy potwierdził. - Z jedną torbą na broń?! A Gerda?
- Powiedziałem jej, że uciekam, zniosła to nad wyraz dobrze - wyjaśnił Eskil nieśpiesznie, patrząc tym samym okropnym wzrokiem. Chyba naprawdę coś zażył. Hanna wsparła dłonie o boki.
- Naćpałeś się, Eskil?
- Tak, proszę pani.
Puszek poczuła, jakby jej ktoś przyłożył w czoło obuchem.
- Czy ciebie popierdoliło? - wydusiła i całe wrażenie niesamowitości, otoczki jak z horroru zniknęło, bo zrozumiała, co jest powodem. Zbiegła po schodach i oburzona stanęła przed Eskilem, żeby się przyjrzeć jego nieruchomej twarzy. - Ty durny. Ty głupie dziecko. - Złapała go za policzki i zmusiła do zgięcia się w pół. - Teraz pójdziesz ze mną, wypijesz litr herbaty, wykąpiesz się, wyśpisz, a potem wrócisz i przeprosisz matkę. I żadnego gadania o uciekaniu z domu. Twój ojciec wróci za dwie godziny, wiesz, jak zareaguje? Masz to wszystko odkręcić, pomogę ci. Rozumiemy się?
Zacisnęła palce i pokiwała głową Eskila w górę i w dół, prawie miażdżąc mu policzki.
- Pani jest taka dobra, pani von Hassel - skomentował Eskil niewyraźnie.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 228
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: MononokeGirl » 30 listopada 2019, 09:26

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane - Hanna chce dobrze, jak najlepiej dla Eskila, ale ta przysługa jaką mu wyświadcza raczej na dobre mu nie wyjdzie. Jestem ciekawa co się stało, że wreszcie postanowił opuścić ten toksyczny dom, bo do tej pory wydawał się mocno przywiązany.
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 01 grudnia 2019, 11:31

Zależność między Eskilem i Hanką mnie powala, a to "pani von Hassel" zakuło pod żebro, bo w sumie dopiero w pełni uświadomiło, jaki stosunek do Hanki ma Eskil. I może dlaczego, uciekając, trafił do niej. </3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 03 grudnia 2019, 16:53

- Jedno, co o Hasselu wiedziałem na pewno, to to, że świetnie tańczył – wyznał Miński trochę nieobecnie, gapiąc się na światła w dole. Zakręcił Smirnoffem i upił łyk bez zapijania.
- To prawda. – Dietrich z dziwną miną przesunął wzrokiem po niebie, jakby się rozwodził nad konkretnym wspomnieniem. Wylał przy tym część izotoniku trzymanego nad skrzyżowanymi nogami. – Hassel tańczył jak diabeł. Oni wszyscy naprawdę dobrze tańczyli. Zwłaszcza pijani.
- Pamiętasz wtedy, zimą, jak szliśmy koło DrinkBaru…?
- Pamiętam, Piotrze.
Miński nabrał powietrza jeszcze wolniej, skupiony na każdej składowej zapachu z osobna, na zimnie, betonie, metalu, neonach i ciężkiej łunie wiszącej nad rdzeniami mgły. Ostatek dociągnął przez filtr papierosa. Wypuścił chmurę nozdrzami.
- Czasem marzę, że jesteśmy dalej na pierwszym roku. Wszyscy trzej.
- Czasem ja też o tym marzę. Widzę to bardzo wyraźnie – odparł cyborg.
- Tak?
- Tak. Wtedy się budzę.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 08 grudnia 2019, 11:34

Cyborg miał nadzieję, że tu, gdzie kupowali nieliczni i gdzie za wszystko można było przepłacić dziesięciokrotnie, znajdzie konkretny produkt, o którym sobie przypomniał przypadkiem, wiele godzin temu, jeszcze przy Eskilu.
Rozpiął pas i ostrożnie naciągnął skórzane rękawiczki na lodowate dłonie.
W połowie wysiadania wycelował w jeża palcem.
- Platz.
Jeż chrumknął i się ucieszył, gramoląc w górę siedzenia.
- Waruj, Blitz - spróbował haker po angielsku.
Blitz ani myślał warować.
- Ausführung! Nie! Zostań!
Blitz sapnął groźnie i najpewniej specjalnie spadł z krawędzi fotela, żeby Ronwego sprowokować.
Do galerii handlowej wszedł więc Ronwe z Blitzem, co wśród reszty klientów zdawało się wywoływać chwilowe oburzenie momentalnie tłumione strachem.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 10 grudnia 2019, 00:23

Ten dom był szary i niski jak wszystkie. Ale miał brązowe okiennice z zewnątrz. Ładne, imitujące drewno. Na schodach stała donica z małym krzakiem iglastym, a numer dwieście dziewięćdziesiąt osiem oświetlała duża, wisząca latarnia z ozdobnymi rzeźbieniami. Ciemne kafle zewnętrznego ganku popękały dawno od lodu i miejscami widać było dziury po odłupanych fragmentach. Wzdłuż dojścia, przy pseudotawniku, wąska grządka wysypana korą była równo obsadzona niskimi krzakami ostrokrzewu. Spod śniegu wyglądały zielono—białe listki.
Eskil się niedbale zdziwił po odnotowaniu większości szczegółów. Nie żeby nie wiedział, jak wygląda jego własny dom. Po prostu nie zwracał na to uwagi. Nigdy.
I dziś również nie powinien, ale cóż — uznał, zamykając bramkę kopniakiem — ostatni raz może stanowić wyjątek.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 11 grudnia 2019, 18:46

Boję się o Eskila T_T I niespodziewanie, czego bym jeszcze nie napisała parę rozdziałów wcześniej - boję się Eskila.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 21 grudnia 2019, 13:02

<3 dziękować


(...)martwił się rosnącym marazmem i rezygnacją Szwedów, zwłaszcza starych Szwedów, którzy po odejściu Jorga zgodnie wpadli w jakieś spierdolone nordyckie otępienie. Podobno chodziło o topniejący w byłej Szwecji lodowiec, nie o cyborga (tak, Szwedzi przejmowali się topniejącym od pół wieku lodowcem, oglądali nawet stream z topnienia lodowca, który leciał na szwedzkim kanale dwadzieścia cztery godziny na dobę siedem dni w tygodniu i na którym nic się nie działo, a lodowiec nie topniał, to znaczy topniał, ale topniał trzy centymetry na rok, więc wcale nie było tego widać, chociaż Atsi i klan Ulfssonów utrzymywali, że oni widzą bardzo wyraźnie), ale Hubert wiedział, że chodziło o cyborga, nie o lodowiec.
To znaczy, nie wątpił, że o lodowiec też chodzi. Od trzech pokoleń.
Poza tym lodowiec był od Jorga większy. O dziwo.
Ale Jorg był tu, a lodowiec był w Szwecji i z całą pewnością miał o wiele mniej mordercze zamiary.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 21 grudnia 2019, 14:16

OMG, jest streaming z topnienia lodowca!!! :lol: :c[]: Wyszło lepiej, niż wyglądało w mojej głowie <3 Jednocześnie śmieszne i smutne, tak lubię najbarziej
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1490
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 14 stycznia 2020, 15:26

- Yhym - potakuję gardłowo, rozkładając razetę. Jest kurwa ciemno, bo jest druga w nocy, a latarnia stoi po drugiej stronie chodnika, ale cóż, za późno, może jak się skupię na obrazkach, to przestanie mną zarzucać na lewo. - Czyli mam wam kupić piwo?
Jak to niedorzecznie brzmi.
Czy te łebki naprawdę nie wiedzą, że jestem księdzem z parafii trzysta metrów dalej?
Może to turyści? Kurwa, na pewno turyści, przecież znam wszystkie dzieci w Karpaczu.
- Cztery piwa - uściśla najwyższy z chłopaków. - Trzy dla nas, jedno dla pana.
- Yhym, no nie wiem - mamroczę nad gazetą. Kupiłbym im to piwo, dobry Panie, ale nie, no gdzie, przecież nie mogę.
- To kupi pan, czy nie? - Zaczynają się denerwować, dziewczyna mnie popędza. - Mówiłam, że chuj z tego będzie! Ja pierdolę.
- A macie osiemnaście lat? - pytam, patrząc znad gazety. - Na pewno?
- Tak, na pewno.
- Yhym.
- Dobra, spierdalaj pan! - wybucha dziewczyna i teraz wiem już, kto jest najmłodszy i najbardziej pijany z ekipy. - Jebać go, idziemy dalej!
Poprawiam gazetę.
- Z ostatniej chwili - czytam na głos. - Karpacz. Zamarzła trójka roszczeniowych milenialsów. Niepełnoletni. Ciała znaleziono przy monopolowym "Danusia".
Wyzywają mnie przez następną minutę, wlokąc się w dół ulicy. Młoda pokazuje środkowy palec. Co za młodzież, myślę, zerkając w niebo. Wolno składam gazetę i naciskam klamkę. Wchodzę do sklepu.
- Nie, nie sprzedam! - drze się z zaplecza pani Danusia.
- Spokojnie, to tylko ja - oznajmiam uroczyście, sięgając po portfel.
- Tak, więc mówię: nie sprzedam. Do pana mówię.
Co?
CO?
- Upff - bulwersuję się - no wie pani?! Niedoczekanie! Do diabła!
- Ooo, po mszy to "do diabła", a w kościele swoje prawi…
ŻE CO PROSZĘ?!
- Zawiodłem się na pani, pani Danuto, jak Boga kocham, zawiodłem się!
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Nie twierdzę, że było lepiej, kiedy miałem dwadzieścia lat, ale kiedy mam pięćdziesiąt, to też nie jest dobrze i to jest moje postanowienie noworoczne, postanowiłem, że nie jest dobrze."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1875
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 22 stycznia 2020, 17:30

Z daleka Wolf wydaje się postacią tragiczną, a kiedy znowu się do niego zbliżam, przypominam sobie o tych wszystkich, często lepkich i ohydnych odcieniach w jego portrecie. Wreszcie nadrobiłam ten sztambuch, wreszcie byłam w stanie się skupić na słowach i tak bardzo tęskniłam za Twoim pisaniem, że sobie nie wyobrażasz.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ