TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

"A nie wyglądasz"

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Xanttis » 22 lipca 2019, 19:34

Lekkość z jaką piszesz o różnych niejasnych tematach i rozkminach, przypomina prucie motorówką po wzburzonym jeziorze xd jakkolwiek to brzmi. Podziwiam i szanuję :c[]: . Wątpliwości z jednej a z drugiej upalony coś bredzi. A te "przysięgam!" to mi się kojarzą z moim kumplem, co zawsze tak "no ja naprawdę tego nie zrobiłem, no przysięgam, na serio!"
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Walentyn
Posty: 10
Rejestracja: 18 lipca 2019, 16:30

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Walentyn » 22 lipca 2019, 21:39

Kanterial pisze:
22 lipca 2019, 09:21
dziękować T~~~~~~~~T

:c[]:

- Chcesz zobaczyć mojego kota, stary?
- Nie, nie chcę, Rolf.
- Ziomku, to jest taki kot, że głowa mała.
- Czyli jaki?
- No mój.
Bezkonkurencyjny, wirtuozerski fragment dobrego humoru :D
Jaki kot? No mój!

No mój, a niby czyj?!

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 489
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Krin » 25 lipca 2019, 16:07

Jeżu, jeżu, czy ja dobrze widzę, że Kanterial piszę Wolfa? I co się tam dzieje, Hans niemiecki pilot Luftwaffe, Wolf ma wakacje od bycia księdzem, a Rolf ma kota. Tak widać, że jesteś w zupełnie innym miejscu tej historii niż miałam okazję przeczytać. I jaram się, bo chociaż minęło mnóstwo czasu, to ja wciąż wracam do tej powieści myślami i wciąż mam nadzieję, że ją skończysz.
"Gdy na ramionach zamiast kruków zaczęły przysiadać mu foki, nazwano go Foczarzem. Jego moc stała się wówczas straszliwa i tylko dzielni przedstawiciele wiary katolickiej zapobiegli jego inwazji na Karpacz i zachodnie Niemcy."
- Kanterialus, "Żywot Kruczarza"

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1482
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 09 października 2019, 19:03

:nano:
- Ulfsson, co ja mówiłem o rękawicach? – Od razu zaatakował go Puszek. Czternaście par oczu wbiło szpile spojrzeń w jego dłonie, aż poczuł w palcach mrowienie. – Masz, kurwa, mózg? Albo chociaż połowę?
- Mam większy mózg niż absolwent zawodówki – odparł Eskil zupełnie bez emocji, ani trochę niewrażliwy na coś tak nieważnego, jak słowa Polaka. Od kiedy wyszedł z bloku, słowa i wypowiadający je ludzie w ogólności wydawali się dziwnie odlegli i nieważni. To się chyba nazywało wśród osiedlowych specjalistów efektem bańki. I rzeczywiście, Ulfsson czuł, jakby mu ktoś na głowę nałożył wypełnione wodą akwarium.
Do tego akwarium wolno dopłynęła informacja, że wszyscy młodzi Szwedzi poza Eskilem i Jensenem skończyli tę samą zawodówkę na osiedlu, a Hubert wcale nie musiał być w zawodówce w Polsce, bo może w Polsce nie było zawodówek, albo nazywały się inaczej, a Hubert miał prawie czterdzieści lat, więc równie dobrze do wojska mógł pójść po ogólniaku albo uniwersytecie.
Ten wniosek prawie rozsadził Eskilowi akwarium.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 09 października 2019, 20:12

Na ostatnim zdaniu parskłam srogo XD Chociaż znowu czuję, że nie będzie mi do parskania, kiedy zobaczę ten fragment w kontekście. Ogromnie się cieszę, że czekają na mnie upragnione jeże w temacie i że nadal piszesz T_T Jak zawsze w najwyższej formie. Uwielbiam Twój plastyczny sposób opisywania stanów.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Xanttis » 09 października 2019, 23:30

Kuźwa, to jest naprawdę niesamowite jak dobrze robisz te opisy :fire: :fire: :toast: :c[]: :owl: . Dlatego lubię Jeże, choć nie są łatwe. Mam nadzieję je kiedyś przeczytać w całości, i jakieś inne twoje pisanie również
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1482
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 14 października 2019, 19:44

<3 <3 danke
Eskil dosłownie nie mógł się powstrzymać. Czuł prawie, jak mu złośliwe rozbawienie ucieka z płuc, by się przerodzić w znaczące „khhheeeee” opatrzone plakietką „O wszystkim wiem!”. Zagryzł wargę i spojrzał z ukosa, połowicznie obracając głowę.
Za jego plecami Volkhard Ronwe walczył z tikiem nerwowym prawej powieki i dosunięty do ściany windy emanował niemą furią. Dosunięta do przeciwnej ściany windy Nevena Demszczyszenko emanowała przerażeniem i wstydem, czerwona jak burak obserwując czubki butów. Między nimi niewidoczne iskry wyładowań trzeszczały głośniej niż linie przesyłowe przedstrefy.
Eskil powoli otworzył usta, odsłonił wszystkie zęby w debilnym wyszczerzu i wrócił do gapienia się w drzwi. By się nie wydrzeć z głupawej radości nad niedolą pana doktoranta i pani stypendystki, musiał zagryźć własną pięść.
Po nieskończenie długich czterech sekundach dzielących drugie piętro od poziomu parteru, winda stanęła. Drzwi rozsunęły się na oścież.
- Zrobię jutro kolokwium - szeptem poinformował Volk.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 14 października 2019, 21:24

Ooo, jednak nie rezygnujesz z Neveny? *_*

BTW, to kolokwium brzmi tak okrutnie absurdalnie przez swoją błahość wobec wszystkiego, co się dzieje T___T
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Xanttis » 15 października 2019, 17:49

Eh, to kiedy będzie całość? Pobetowałbym temu tekstowi. Twój skill w prowadzeniu narracji to jest skill jaki chcę osiągnąć, jak będę duży. Nie każ czekać długo zbyt :c[]:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1482
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kanterial » 20 października 2019, 21:18

dziękuję :toast:

@Xan, betować można na forum, bo wrzucam :bag: i to będzie właśnie tekst dla bet, zanim go poprawię...

:la: :la: :nano: poprawianie i pisanie
- Muszę przyznać, że jest w pani coś szalenie intrygującego - ciągnął, jakby kontynuowali jakąś zaczętą przed laty rozmowę, o której Puszek zapomniała, a która stała się teraz istotna. Nie wyglądał wprawdzie na agresywnego, ale sam sposób, w jaki chodził po jej domu, jakby go znał od podszewki, przerażał Hannę bardziej niż cokolwiek innego. - Wcześniej trudno mi było to dostrzec, ale teraz, kiedy widzę na własne oczy… - Z uznaniem pokiwał głową, patrząc na nią bez wstydu, jak na towar w sklepie, aż się poczuła zupełnie naga. - Tak. Niesamowite.
Hanna wycofała się w kuchni na tyle, by stojak z nożami mieć w zasięgu ręki. Myślami wołała Zvajdera i brata, coraz mniej panując nad oddechem. Wzrok wbiła w ręce mężczyzny, skrzyżowane teraz przed torsem.
Akermann - to jej coś mówiło. Brzmiało znajomo. Brzmiało…
- Ach, ojej! - Autentycznie ucieszył się intruz. - Szarlotka! Mogę kawałek? Tak w ramach rekompensaty za brak izotoniku?
- Proszę - wyszeptała, prawie przegryzając wargę.
Akermann wyjął talerz z szafki i przeprosił ją, sięgając po nóż, po czym wykroił idealnie równy i kwadratowy kawałek ciasta, w skupieniu marszcząc brwi.
- Ale są rodzynki? - zapytał, zanim skrzyżowali wzrok. Puszek wytrzeszczyła oczy i skinęła głową, na co rozpromienił się szeroko, napinając mięśnie tuż za granicą zarostu i w uśmiechu unosząc krawędzie uszu. - Na wirklich, ten dom naprawdę pachnie bakaliami - stwierdził kilka sekund później, z policzkiem wypchanym już szarlotką.
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Kruffachi » 20 października 2019, 21:46

OCH NIE! NIE! NIE! NIE! T-----T ZOSTAW HANKĘ, DIDI! T-----T

(Chyba upiekę szarlotkę)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: "A nie wyglądasz"

Post autor: Xanttis » 21 października 2019, 22:43

No Kan, przecie wiem :bag: ale ilość wystawek do nadrobienia... :facepalm: :bag: :grzybki:

Wirklich xd jakkolwiek nie lubię niemieckiego ze względów historycznych oraz, że wbrew programowi wciskano go nam równolegle z angielskim w gimnazjum, to nie ma drugiego tak kanciastego i szorstkiego języka. I to w nim lubię XD
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

ODPOWIEDZ