TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Będąc grafomanem

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 205
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 03 marca 2018, 22:33

Skoro dawno nic tu nie wrzucałam, taki tam kawałek bez spoilerów:
[interlinia]- No to zobaczymy, jak można im pomóc – powiedział wesoło doktor i podążył we wskazanym kierunku, a kobieta deptała mu po piętach.
Pani Jones nie pamiętała, żeby doktorzy z jej młodości byli weseli. Spędziła prawie czterdzieści lat życia w mniemaniu, że każdy medyk musi ubierać się jak przedsiębiorca pogrzebowy, zawsze mieć surowe oblicze i wydawać najgorsze rokowania na wypadek, gdyby pacjent jednak umarł. Ale ten doktor – doktor Roberts – przyjechał z dalekich jakichś stron (no cóż, jednak gdzieś z Kumarii, ale z takiej jej części, że nikt z okolicy nigdy tam nie był, więc nie mógł zaręczyć za prawy charakter tamtejszych ludzi) był młody, prawdopodobnie także przystojny. Ale w tej sprawie wyrok jeszcze nie zapadł. Swoisty lokalny patriotyzm, który cechował wszystkich w okolicy sprawiał, że nawet przez myśl im nie przyszło, żeby porównywać jego urodę z fizjonomią dziedzica Griffitha, którego twarz i postawa uchodziły za wzór męskiej urody.[/interlinia]

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 97
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Xanttis » 03 marca 2018, 22:58

Oooo jednak coś wrzuciłaś ^^

Rozkmina o przedsiębiorcy pogrzebowym :facepalm: leżę xd
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 04 marca 2018, 10:16

Szacun za to, jak potrafisz oddawać różne mentalności i na jakie szczegóły w tej kwestii zwracasz uwagę. Rozwalił mnie ten moment o tym, że wyrok w sprawie przystojności nie zapadł, bo nie godzi się porównywać z dziedzicem, o!
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 205
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 29 czerwca 2018, 22:20

Skoro zaczęłam nowy tekst to raz mogę:
Właśnie zbliżała się pora zasiewów. Kilka dni temu przeor, Suli Kang doszedł do wniosku, że pora zimy już minęła i można wysiać pszenice nie martwiąc się, że przymrozek uniemożliwi ziarnom kiełkowanie. Był piętnasty dzień trzeciego miesiąca księżycowego. Przez siedemdziesięcioma pięcioma dniami zaczął się nowy rok – rok Płonącego Konia. Podczas takiego roku można spodziewać się wszystkiego co najgorsze, ale na razie pewne było tylko to, że dziewczętom urodzonym podczas nieprzychylnych dwunastu miesięcy ciężko będzie znaleźć mężów jako tym, które przynoszą pecha. Ludzie nie spodziewali się wiele dobrego, chcieli jedynie przeżyć kolejne dziewięć i pół miesiąca we względnym spokoju.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: MononokeGirl » 30 czerwca 2018, 01:40

Ledwie się urodziły a już wiadomo, że będą miały przekichane #historia_mojego_życia XD A poza tym za rzadko wrzucasz do sztambucha!
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 03 lipca 2018, 17:15

Taki spokojny początek, a właśnie, już wiadomo, że będzie mocno pod górę. Bardzo czekam na ten tekst.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 205
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 05 lipca 2018, 22:36

Wei Kang tryumfował, chociaż na razie zrobił to w ciszy. Jednak uśmiech i spojrzenie, które jawnie posyłał przyjacielowi były tak pełne słusznej urazy, a jednocześnie chytre.
Urodził się w roku małpy. Tak przynajmniej mu powiedziano. Gdy żył na ulicy nie przejmował się znakami zodiaku. Wei Kang nie był wykształcony, w życiu nie poznał nawet jednego znaku pisma, ale zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że na jego miejscu ktoś urodzony w roku tygrysa byłby równie głodny co mający za patrona świnię. Po aresztowaniu, gdy nadszedł czas uporządkowania jego spraw i kazano mu podać imię i nazwisko wraz z rokiem urodzenia, umiał odpowiedzieć tylko na to pierwsze pytanie. Na brak nazwiska oraz nieznajomość przodków nic się nie dało się poradzić. Natomiast i Hu, i Ao’Dain bardzo poważnie podchodzili do kwestii zodiaku, tu urzędnicy nie zamierzali tak łatwo odpuścić. Po krótkim śledztwie, które obejmowało przesłuchanie, rozmowy ze straganiarzami na targu oraz po dokładnym przyjrzeniu się fizjonomii więźnia, orzeczono, iż musiał urodzić się w roku małpy. Był więc małpą; ze wszystkimi zaletami i wadami osoby urodzonej pod tym znakiem. Musiał przyznać, że doskonale się na małpę nadawał. Często jednak z wyrachowania zachowywał się w określony sposób, wiedząc, że ludzie winą obarczą rok, w którym się urodził.
Gdy Bai Hai nadal łamał sobie głowę nad błędem w rejestrze, błyskawicznie odwrocił się i pokazał mu język. Mnich nie mógł go widzieć, był bowiem pochylony nad zwojem, a nawet gdyby nie – cyfry bez reszty wypełniały jego umysł. Widział to jednak Zhen i nie był zadowolony.
W odpowiedzi Wei Kang jedynie niewinnie wzruszył ramionami. W ten sposób chciał powiedzieć bezgłośnie „No co? Przecież jestem małpą”.


Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 06 lipca 2018, 10:29

Bardzo ładny sztambuch i wykorzystanie figury "sprytnego chłopa" :D Uśmiechnęłam się wczoraj, kiedy czytałam :D
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 205
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kimchee » 01 stycznia 2019, 00:40

- Wiedzieli.
Steelgrave tryumfował.
- Wiedziałem, ze coś jest nie tak!
Hardcastle zaczął wiercić się na krześle.
- Więc mamy gdzieś tu szpiega.
Zupełnie irracjonalnie rozejrzał się jakby szpieg ukrywał się gdzieś tu – w jego gabinecie.
- Tak twierdzi pan Hawksmoor podobno słyszał to od samego Nicolasa Hunta.
- To dobrze, że dowiedział się jednak czegoś użytecznego, skoro najwyraźniej nie zdobywa informacji, po które go tam posłaliśmy – zazrzędził generał i natychmiast zganił się (ale tylko w duchu) za przykrość jaką sprawił Steelgraveowi. Chłopak starał się jak mógł, nie jego wina, że jakiś bałwan donosił buntownikom.
Skoro już przy tym był, generał zrobił w myślach szybki przegląd potencjalnych podejrzanych. Na wstępie wykreślił siebie, żonę i siedzącego przed nim majora. Stonegate też odpadał – z oczywistych względów – był zbyt wielkim patriotą. Problem w tym, że lista nadal była podejrzanie długa, chociaż o ostatniej akcji wiedziało możliwie jak najmniej osób.
- Do licha! - Rzewnie klepnął się w udo - To może być każdy!
Przez mgnienie oka major patrzył na niego z wyrzutem.
- To znaczy prawie każdy – uzupełni generał.
- No własnie, sir. Ale zapewniam, że ktokolwiek to jest. Ja go znajdę – zapewnił żarliwie młody oficer.
Gdyby nie znajdowali się po tej samej stronie, uśmiech Steelgravea z pewnością przeraziłby generała.
- A jak już będziesz to robił to znajdź jeszcze chwilę czasu, by powiadomić pana Hawksmoora, że ma chwilowo przestać zajmować się Richardem Oakiem i sprawą jego rzekomego zmartwychwstania, a zacząć dla nas szukać szpiega.
Steelgrave w tej chwili wyglądał jak uosobienie dobrych chęci.
- I może dobrze byłoby, gdybyśmy wymusili mu jakiś pseudonim?
Znając majora i jego literackie zamiłowania, na pewno był po temu odpowiednią osobą.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 97
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Xanttis » 03 stycznia 2019, 17:17

W pewnym stopniu ujmujący jest Twój sztambuch, bo piszesz w taki klasyczny sposób :D te opisy, sposób narracji, słowa... to nie jest łatwe, widać tu wielki warsztat, naprawdę szacunek, czuję się, jakbym czytał coś, co nie jest z XXI wieku, taka dojrzała, wyważona, klasyczna narracja :c[]: . To nie moja bajka, ale szczerze podziwiam, naprawdę :fire:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Kruffachi » 04 stycznia 2019, 16:28

Początek tej sceny skojarzył mi się z taką klasyczną sceną z Sherlocka albo Poriota :D Popieram Xanttisa, w tym, co na pisał, w całej rozciągłości.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Będąc grafomanem

Post autor: Aishikami » 25 stycznia 2019, 14:06

Bardzo mi się podoba Twój styl, jak i również rytm wrzuconego fragmentu i to, jak zarysowane są w nich postaci, jak dialogi pięknie napędzają akcję. Dużo już czasu minęło od kiedy ostatni raz coś Twojego czytałam, ale nawet mimo iż nie pamiętam detali, to postęp, jaki zrobiłaś czuję całym serduchem :c[]:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

ODPOWIEDZ