UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Coffee się odfajkowuje

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 222
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: MononokeGirl » 06 sierpnia 2018, 05:14

Niby nic się nie dzieje, ale strasznie niepokojący fragment :skull: Brzmi jak koszmar, albo horror.
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kanterial » 10 sierpnia 2018, 11:20

:3

czy to się wrzuci na L?

bo fankuję twojej pierwszej osobie i wyrobiłam sobie twój głos do czytania w myślach :3
dahin ist mein Glanz und mein Vertrauen auf den Herrn

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 179
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 29 sierpnia 2018, 18:49

Jeszcze się nie wrzuca, bo póki co mam rozdział i kawałek, i boję się, że przy wrzucaniu stracę pałer xD
Siadam naprzeciwko naszego gościa, przede mną ląduje talerz z omletem, a Urszula bez słowa zaczyna rozczesywać mi włosy. To niełatwe zadanie po tym, jak je ostatnio traktowałam. Przez chwilę siedzimy w milczeniu, każde skupione na czymś innym – ja na jedzeniu, Ula na moich kołtunach, a jej przyjaciel na dopalaniu fajki do końca.
(...)
- Gdzie idziesz, siedź, jeszcze nie skończyłam.
Wygląda na to, że nie mam wyboru w tej sprawie; Urszula trzyma moje włosy i wiem, że nie zawaha się pociągnąć, gdybym próbowała mimo wszystko uciec do swojej bezpiecznej kryjówki pod kołdrą. Gdy w końcu odkłada szczotkę, niemal natychmiast odbiega, by odciągnąć w moim pokoju zasłony, otworzyć okno i zabrać całą pościel – rzekomo do prania. Stoję bezsilnie w maleńkim przedsionku i łypię na nią jak kot na psa.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 29 sierpnia 2018, 19:19

Zastanawia ta bierność bohaterki i teraz zachodzę w głowę, z czego ona wynika, zwłaszcza że tak pasuje do tytułu i przeczuwam w tym jakiś plan ^^ Plus rozczesywanie włosów - dobry wybór na podkręcenie intymności sytuacji.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 81
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Xanttis » 01 września 2018, 16:14

Bezpieczna kryjówka pod kołdrą, rozsłanianie zasłon, rozczesywanie kołtunów włosów.
Wygląda jak ratowanie kogoś z niezłego dołka.
Ciekawe ;D
"Wszyscy muszą być podobni jeden do drugiego. Każdy człowiek wizerunkiem innego człowieka. Wtedy wszyscy są szczęśliwi, bo nie ma gór, by się przed nimi zginać ze strachu i porównywać się z nimi" ~ 451 stopni Fahrenheita, Ray Bradbury

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 179
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 01 listopada 2018, 19:21

Panie i panowie, przedstawiam Wam agenta specjalnego o tajemniczym pseudonimie:

- Czyli się znacie?
- Z bardzo dawnych lat – powiedział Ender, podchodząc do porzuconej w kącie torby z siłowni. Powinien był spakować się w coś poręczniejszego, ale człowiek nie myśli jasno wyrwany brutalnie ze snu o czwartej rano, zwłaszcza jeśli ominął ostatnie szkolenia z działań przeciwkryzysowych i nie najlepiej pamięta wszystkie procedury. – I dlatego właśnie muszę cię prosić o pomoc.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 01 listopada 2018, 19:55

ŁIIIII!!! Jaram się tym tekstem jak januszowa opona :la: :la: :la:
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 11
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 01 listopada 2018, 21:02

:la: :la: :la: :la: :la: jaram się równie mocno like a roof on fire :fire: :fire: :fire:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 179
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Coffee » 02 listopada 2018, 19:06

- Hej, wszystko z panią dobrze? Pani Jae?
Jezioro falowało, rozbijając się o piach przy jej stopach. Wściekłe Jezioro, w cieniu gór i upadającej legendy. Jae wyciągnęła rękę, żeby się podeprzeć – żeby dotknąć wody – żeby sięgnąć księżyca, który nagle odbijał się od powierzchni, mimo że nad ich głowami ciągle wisiała biobłona.
Woda. Woda była ważna. Musiała jej dotknąć, musiała się zanurzyć. Między zębami zgrzytał jej piach, nie dotykała włosów w obawie, że wypadną z najlżejszym pociągnięciem. Paznokcie dawno zmieniły się w żółte, powybrzuszane skorupy.
Musiała nabrać wody. Wtedy wszystko będzie lepsze. Wtedy wszystko się skończy.
Była sama, a potem wokół byli ludzie, tłoczyli się w ogromnym ścisku, wokół napierały na nią setki spoconych, brudnych ciał, jęk rósł w uszach i gardle, jęk jak zbiorowa modlitwa, wołanie o pomoc. Płuca nie mogły pracować, oddech gubił się gdzieś po drodze. Poleciałaby na plecy, gdyby tłum na to pozwalał.
Coś wypadło jej z dłoni.
Sięgnęła w dół, w ciemność i nagle znowu była nad Wściekłym Jeziorem, z delikatnym, rytmicznym szumem fal rozbijających się nieopodal. Konsultant specjalny Bakema patrzył na nią ze skonsternownym wyrazem twarzy, podobnie jak strażnik, którego mijała wychodząc z bazy, a także Aishikami, która wzięła się nie wiadomo skąd.
- Podobno zemdlałaś – powiedziała znaczącym tonem, ledwo Jae zamrugała. – Wiesz co, może lepiej nie siadaj. Dam ci coś sło… a nie, psy mi zabrały. Ale zrobię ci zaraz binki, widziałam jakąś nibykuchnię w środku.
- Może powinniśmy obudzić lekarza – zaproponował nieśmiało strażnik.
- Nie – powiedziała natychmiast Jae. Teraz, gdy mijało oszołomienie, jego miejsce zajmował zwyczajny, codzienny wstyd. – Wiem, co mi powie, to kwestia ciśnienia.
To w żadnym wypadku nie była kwestia ciśnienia.
- Herbata mi pomoże, może z kroplą czegoś mocniejszego.
- Okej, powiedz, jak będziesz czuła się na siłach wstać. Dziękujemy, poradzimy sobie.
Nie zdarzało się to często, ale gdy było trzeba, Aish potrafiła w trzech uprzejmych słowach zawrzeć całą dosadność słowa „sio”.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1833
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kruffachi » 02 listopada 2018, 19:14

Doskonałe XDDD I jest binka <3 A trip zaiste ostry i zastanawiam się, jak się odbije potem O_o
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 11
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Aishikami » 02 listopada 2018, 19:15

BINKA!!!!
Oraz bardzo mi się podoba moje kameło - wincyj :nano: :toast:
(Całość też mi się podoba, żeby nie było) :la:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 429
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Coffee się odfajkowuje

Post autor: Kompot » 02 listopada 2018, 19:26

Oho! Ja tak podejrzewałam, że to będzie się cudownie czytać. Ale jest też sporo rzeczy, których się nie spodziewałam zupełnie. Albo czegoś nie ogarniam, albo nagle zrobiło się tu strasznie mrocznie i tylko Aish może świat doprowadzić do porządku. Czekam na więcej. Najlepiej jeszcze dziś. :owl:
Obrazek

ODPOWIEDZ