TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 30 stycznia 2019, 19:55

Prawdę mówiąc, jakiś czas rozważałam nawet zmianę tytułu na "Motyle i ćmy" :bag:
Wszystko będzie dobrze, obiecał sobie w duchu Gaurin.
To samo powtarzał, gdy we troje stali w niekończącej się kolejce, by dać się zapisać wraz z uzbrojeniem – po drodze Ciprian sprawił im po pałce i skórzanej, wzmocnionej kurcie. Na nic lepszego nie było ich stać.
Na rozmiękczonym deszczami placu stało wielu podobnych, a nawet gorzej uposażonych obdartusów – przeciągające się bezkrólewie zrujnowało niejeden dom i niejednego zmusiło do tułaczki. Ciprian prychał z niezadowoleniem, rozglądając się wokół.
– Gdybym miał tu swoich! – narzekał, przestępując z nogi na nogę. – Gdyby nie parchaty Fiore… Pokazałbym partaczom, jak wygląda poważna prywatna armia! To…? – Zamaszystym gestem powiódł po skalanej błotem i wszędobylską biedą okolicy długich ław, przy których prowadzono zapisy. – Wy ludzie kompletnie nie wiecie, jak się za to zabrać!
Fakt, że elf wspomina swoją wymordowaną kompanię, całkowicie wrósł już w codzienność, więc ani Teru, ani Gaurin nie zwrócili na to większej uwagi. Co prawda gdzieś tam po drodze wyszło na jaw, że pewien udział w całej tej bez wątpienia przykrej sprawie miała cnota córki komesa Fiore, ale Ciprian nadal utrzymywał, że nie ma sobie niczego do zarzucenia i planował zemstę.
– Większość z nich padnie, zanim ktokolwiek pośle ich do walki! – pieklił się dalej. – I założę się, że część przywlekła ze sobą jakieś paskudne choroby!
Teru wdała się z nim w dyskusję na temat tych ostatnich i pytała, czy dostanie gorączki, na co dostała odpowiedź, że nie, bo gorączka przed nią ucieknie.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 31 stycznia 2019, 14:19

:facepalm:
Teru

umarłam na tej gorączce XD

Bardzo lekki ten kawałek, choć opisuje rzeczy trudne i nieprzyjemne. Chciałabym znać kontekst >___< trochę lepiej
ale liczę że już niedługo
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 31 stycznia 2019, 23:22

Tak, taki lżejszy ten kawałek ^^ wyobraźnia moja na tym tekście coś tam mgliście kreuje, i jestem ciekaw jak to wyjdzie przy czytaniu :3
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 03 marca 2019, 20:32

Dopiski, dopiski :D Więcej Teru w Teru
SpoilerShow
Teru mocno zapamiętała te słowa i trzymała się ich kurczowo w kolejnych dniach, z których każdy okazywał się trudniejszy od poprzedniego. Ona sama znosiła marsz doskonale, nie przeszkadzała jej ciężka praca przy wznoszeniu obozów, spanie na ziemi ani wczesne pobudki, ale ludzie wokół niej - zwłaszcza ci pozbawieni wierzchowców, a tacy stanowili przecież przytłaczającą większość - zaczynali narzekać na swój los i złorzeczyć rycerzom w lśniących zbrojach. Pewnego dżdżystego dnia orczyca ulitowała się nad jednym z tych biedaków i wzięła go na plecy, ale po chwili ktoś inny zaczął domagać się pomocy i utrzymywał, że ten pierwszy korzysta z niej zupełnie bezzasadnie, bo nogi ma w porządku. Gdy Teru zamieniła ich miejscami, zamiast podziękowań otrzymała prychnięcia i wyrazy niezadowolenia, a chwilę potem otaczał ją już całkiem spory tłumek jęczących i dopominających się o uwagę.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 03 marca 2019, 23:16

Dżdżysty <3 dawno nie słyszałem tego słowa :D

Eh, biedna :glask: . Tak to jest jak się ma miękkie serce. Trza mieć wtedy twardy zadek.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 04 marca 2019, 00:05

Jak tu jest świetnie odmalowana taka bezinteresowna dobroć, jakiś gest, który każdemu się zdarza, i jak okropnie się czyta o niewdzięczności i zderzeniu z ludzkim podejściem :facepalm: chyba każdy coś takiego przeżył

i czuć jakoś w tle tę... ughm, jak to ująć grabnie >___< no, taką niewinność/nieogarnianie/prostolinijność Teru


////jak dobrze, że coś naskrobałaś, przysięgam :bag:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 05 marca 2019, 20:12

Bardzo dziękuję :bag: Jakie te dopiski są trudne...
SpoilerShow
W powietrzu wokół mieszały się odór spalonego mięsa i przyjemny zapach burzy. Teru rozdymała nozdrza, wciągając do płuc tę mieszankę wraz z dymem. Serce biło jej ciężko, w równym, choć przyspieszonym tempie. Dłonie zaciskały się mocno na rękojeści miecza, mięśnie ramion pracowały z pewnością, jakiej dziewczyna nie powinna mieć po zaledwie paru tygodniach ćwiczeń w obozie rebeliantów. Ostrze zdawało się jednak przedłużeniem jej ciała - doskonale czuła, jak jego ciężar zmienił jej równowagę, jak można go wykorzystać na swoją korzyść, jak nadać mu pęd i jak sprawić, by nie zatrzymywało się na byle kości, choć słabo naostrzone i tanie i tak niejednokrotnie w nich utykało.
Skóra Teru była rozgrzana jak żelazo i dziewczyna miała wrażenie, że krew zastyga na jej twarzy i ramionach niemal natychmiast i że choć ciepła, przynosi rozpalonemu ciału przynajmniej chwilową ulgę. 
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kompot » 05 marca 2019, 20:57

oooo tak! Brakowało mi fragmentu z pierwszej prawdziwej rzezi z udziałem Teru. Tak bardzo byłam ciekawa, w jaki sposób opiszesz to odkrycie i jej uczucia. Piękny fragment... przez ciebie czuję zapach spalonej wieprzowinki i ozonu. T_T
Obrazek

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1483
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 05 marca 2019, 23:54

soczyście :la: choć ciężko mi sobie wyobrazić tę ulgę po oberwaniu ciepłą krwią :facepalm:
no, ale to jednak Teru
SpoilerShow
rozdymanie nozdrzy i opis zapachu :ideal: :ideal: :ideal:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"...ostatecznie ugiął się pod naporem argumentów, które zawierały między innymi ogarniętego żądzą władzy Niemca żywo zainteresowanego produkcją armii cyborgów..."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 101
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 06 marca 2019, 15:16

Świetny opis :fire: ! Nieustannie czytając ten fragment miałem obraz machania mieczem. Czułem zapach, widziałem, czułem i... no może smakować to bym nie chciał XD chociaż jak Kompot wspomniała o tej wieprzowinie XDDDD
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 08 marca 2019, 22:23

Dziękuję Wam <3 *ociera pot z czoła*
SpoilerShow
Teru - drapnięta w udo przez jedną z takich rąk - była już blisko kolejnego akolity, gdy usłyszała dźwięk rogów. Wiedziała, co on oznacza, a ponieważ wiele razy mówiono jej, że słuchanie rozkazów jest najważniejsze, natychmiast przerwała pościg za magiem w masce i zawróciła.
Że kuleje, zorientowała się dopiero po dłuższej chwili. Że jest już ciemno - jeszcze moment później. Że czarne, widmowe dłonie zaciskają się z potworną mocą na ludziach uciekających z pola bitwy wraz z nią, a potem - przy okropnym trzasku kości i mlaskach - wciągają pod ziemię, starała się w ogóle nie myśleć. Przebierała spuchniętą nogą tak szybko, jak tylko pozwalał jej na to pulsujący ból, ale zdawało się jej, że otacza ją tylko ciemność, a rogi księcia Orana słychać z bardzo daleka.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 09 marca 2019, 19:20

SpoilerShow
– Każdemu duchy przepowiedziały rolę? – dopytywała Teru, szukając na baraniej kości ostatnich kąsków mięsa.
– Każdemu, kto oddał się w ich opiekę – odparła czarnowłosa dziewczyna, która jeszcze przed chwilą śpiewała do dźwięków dziwnego instrumentu o dwóch strunach. – My, lud boga wojny, potrzebujemy ich opieki, by studziły naszą krew i byśmy nikomu nie służyli za miecz.
Teru zmarszczyła brwi i zapatrzyła się w ogień, bo słowa te aż zbyt skutecznie otwierały rany w jej sercu – te, choć miały już parę lat, nadal nie chciały porządnie się zasklepić. Tak jak nigdy do końca nie zniknęły czerwone pręgi z jej uda, których nabawiła się podczas pierwszej bitwy o Knipfor całe światy temu.
– Byłam mieczem – przyznała cicho i odrzuciła kostkę za siebie, gdzie natychmiast zajęły się nią towarzyszące wędrowcom szare psy.
– A kim jesteś teraz?
– Nie wiem. Moja krew jest gorąca, ale nikt nie mówi mi, dokąd mam iść i kogo zabijać. Sama wybieram.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

ODPOWIEDZ