TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Łaciate kawałki Kruff

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Coffee » 13 lipca 2019, 13:06

Też mam nadzieję, że przeżyjecie xD
C Z E K A M na ten tekst na skrzynce, wiem, że wiesz.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1462
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kanterial » 16 lipca 2019, 12:25

Żałuję, że o Arielu wiem tylko z shauta U__U no i znam tylko z obrazków...
Ale tak się jaram, że coś piszesz na boku, naprawdę. Widziałam shocika w fanfiction, chyba zerknę, nim wrócę do Różowego :la:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 19 lipca 2019, 18:30

Dziękuję Wam bardzo pięknie za zagrzewanie mnie, czy piszę coś "na poważnie", czy takie głupotki <3 To budujące bardzo <3
Matka sięgnęła wreszcie po instrument. Nawet wobec pochmurnego nieba dało się zauważyć, że lakier lśni na pudle pięknie, a drewno pod nim ma żywe kolory. W każdych innych okolicznościach Ariel cieszyłby się z takiego prezentu, ale w tych jedynie zacisnął mocno usta i cofnął się o pół kroku.
– Nie chcę… – szepnął bardzo cicho, chociaż starał się tego nie zrobić.
– Arielu! – Ton jego matki na moment stał się ostry, ale jej oblicze złagodniało już mgnienie oka później. – Po prostu rób to, w czym jesteś dobry – dodała ciepło, gdy skarcony syn posłusznie wyciągnął ramiona po instrument – i bądź w tym coraz lepszy. Najlepszy. Jedź tam, gdzie twoje imię nic nie znaczy, i spraw, żeby znaczyło na nowo. Wyryj je innym w pamięci, niech o tobie mówią, niech śnią, żeby być tobą, niech cię uwielbiają i niech ci zazdroszczą. Każdy z nas ma coś, o czym nie mówi głośno, pamiętaj o tym. Nie pokazuj tego, co trzymasz za plecami, ale niech reszta lśni najjaśniej. Kiedy się patrzy w słońce, traci się wzrok. Twoja przyszłość jest niewiadomą, ale może to nie jest klątwa. – Raisa uśmiechnęła się niespodziewanie, choć tylko na moment i raczej słabo. Przeniosła wzrok na chłopięce ciągle, szczupłe palce zaciskające się na lśniącym gryfie. – Może to po prostu znaczy, że wszystko jest jeszcze w twoich rękach.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Aishikami » 19 lipca 2019, 18:34

o kurczaki, wzięłam się i wzruszyłam. To takie słodko-gorzkie i łapiące za serducho. Wow. :toast:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 97
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 20 lipca 2019, 15:20

Łooo :3 fajnie, usłyszeć takie słowa :3 ale zastanawia mnie jego reakcja na początku...
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kompot » 20 lipca 2019, 15:30

O nie! Raisa! To nie jest zachowanie godne mamy. Nie dostanie ode mnie orderu serdeczności z pewnością. Lekcje jakie udziela są straszne! Oficjalnie odbieram jej patent na wychowywanie syna. Biedne Arielątko.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 20 lipca 2019, 21:43

:tanczy: :tanczy: :tanczy:

Smętów ciąg dalszy XD
SpoilerShow
Ariel bardzo starał się polubić północ. Długo wpatrywał się w śnieg i w to, jak migocze on w promieniach słońca. Szukał piękna w białych czapach pokrywających dachy i ciemne trójkąty świerków, w kontraście nagich gałęzi i błękitnego nieba, nawet w ciemnych chmurach zwiastujących opady. Póki obserwował to wszystko zza szyby, sam siedząc w ciepłym ubraniu i z rozbuchanym kominkiem za plecami, jeszcze jakoś szło. Gorzej było na trasie. Wtedy nie dało się zapomnieć o granatowych rumieńcach pulsujących nieprzyjemnie nawet mimo okropnej tłustej maści, którą Zadia kazała smarować twarz, ciężkich płaszczach z futer, o odmarzającym nosie i fakcie, że struny boleśnie rażą wysuszone zimnem palce.
Grał mimo wszystko, bo nie po to ściąga się barda, żeby stwierdził, że odwołuje występy z powodu obolałych dłoni, ale nienawidził tego grania z każdym krótkim zimowym dniem bardziej. Słowa mu się myliły, a nuty uciekały – nie na tyle jednak, by prości słuchacze byli w stanie to zauważyć. Podlewał tę nienawiść całą rodzącą się pod żołądkiem goryczą, by na zewnątrz pozostać uprzejmym i czarującym. Parokrotnie już poważnie rozważał rozbicie Eleonory o ścianę lub wrzucenie jej do paleniska, ale zawsze w ostatniej chwili przypominał sobie, że ten instrument to wszystko, co mu zostało.
Więc po prostu grał dalej. I dawał się prowadzić Zadii coraz bardziej na północ, między coraz bardziej nieprzyjaznych ludzi, których coraz trudniej było się nie bać i coraz trudniej było lubić.
Ale przecież to ci sami ludzie, co w romansach – myślał pewnego wieczoru Ariel, grzejąc się pod futrzanym okryciem i patrząc w ogień kominka. – Ci sami ludzie, którzy dokonują wszystkich tych bohaterskich czynów. Nie mogą być źli. Są tylko surowi. Każdy by był w takim zimnie.
Nabrał głęboko powietrza i wypuścił je powoli, a kiedy skończył, czuł już, że jest gotów dać im kolejną szansę i nawet jeśli nie od razu polubić, to przynajmniej szczerze i z całego serca podziwiać.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 97
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 20 lipca 2019, 22:25

Ah, takie to trudy barda :glask: weszła rozkmina życiowa, Ariel dojrzewa :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Aishikami » 21 lipca 2019, 09:20

Zaczynam go coraz lepiej rozumieć. Biedny chłopiec :glask:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1866
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kruffachi » 21 lipca 2019, 21:59

Dojrzewa, ale nie za bardzo XD
Dziś polityka, zaczynam się wkręcać w pisanie :D
Raisa zmrużyła czerwone oczy.
– Wysłałeś, panie, własnego syna, krew z twojej krwi, na wygnanie. Jakżebym zatem mogła oczekiwać, że okażesz litość mnie?
Archont tylko pokręcił zwieszoną głową.
Jest taki stary, pomyślała Raisa nagle. Taki stary i zmęczony. Nawet gdyby miał resztki przyzwoitości, nie wskórałabyś niczego, bo i tak nie znalazłby sił, żeby podjąć decyzję.
Całe życie walczył o zachowanie wpływów. Odpierał ataki konkurencyjnych rodów, a najpotężniejszy z nich i jednocześnie najbardziej wrogi próbował przechytrzyć małżeństwem z nią, nieodrodną córką Botsarisów, którą teraz wszyscy nazywali przeklętą dziwką. Tak bardzo skupił się na przeciwnikach, że nie zauważył, jak ucieka z niego życie, jak przybywa mu siwych włosów i jak jego własne dzieci przejmują kontrolę nad dziedzictwem Castellanosów. Nie był już niczym więcej, jak tylko marionetką tych, których sam spłodził.

Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Kompot » 21 lipca 2019, 22:13

Serio, nie lubię tej kobiety. Jej tendencja do zrzucanie ciężaru na innych... yh nie mam słów. Przynajmniej póki nie będę wiedziała więcej, to raczej szybko się to nie zmieni. Ojca nie ocenię, bo nie wiem o ciul chodzi. Podejrzewam, że jakiś rodzaj braterskiej i siostrzanej miłości tutaj popchnął sprawę. W tym fragmencie i poprzednim głos Raisy wygrywa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 97
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Łaciate kawałki Kruff

Post autor: Xanttis » 21 lipca 2019, 22:27

No to się rozkręcaj :D bo krótki fajek :P a politiko to zawsze zawiłości
:toast:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

ODPOWIEDZ