UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Seks w powieściach

Miejsce dla wszelkich poradników i pytań związanych z procesem twórczym, pogaduch o pisaniu, czytaniu i komentowaniu.

Awatar użytkownika
kamelia

Seks w powieściach

Post autor: kamelia » 22 czerwca 2015, 11:33

Trudna jest sytuacja, zwłaszcza kiedy np najbliższa przyjaciółka wykorzystuje sytuację , gdy się jej nasza bohaterka wypłakuje w sweterek, a ta przyjaciółka uwodzi bohaterkę i tu następuje scena lekkiego sexu lesbijskiego. Zawsze staram się opisywać dokładnie całą sytuację ale nie zawsze dobrze mi wychodzą te SCENY;) Dla niektórych zapewne czytelników sytuacja, kiedy jedna dziewczyna wykorzystuje sytuację i uwodzi dużą młodszą przyjaciółkę, to sytuacja nie do pomyślenia, dla innych czytelników zapewne będzie to zdrada najbliższej osoby. Czy czytalibyście dalej taką powieść z jakimś już wyrobionym nastawieniem czy raczej z ciekawości ? Co sądzicie o takiej sytuacji ? pytam bo zanim opublikuje chciałabym poznać wasze zdanie . a jak jest u was? Macie Sceny czy raczej jest z tym kiepsko a więcej jest np wyciskaczy łez?
Ostatnio zmieniony 22 czerwca 2015, 12:02 przez Kruffachi, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Pozwoliłam sobie poprawić błędy w tytule tematu.

Awatar użytkownika
DDelside
Posty: 101
Rejestracja: 25 maja 2015, 19:23

Re: Seks w powieściach

Post autor: DDelside » 22 czerwca 2015, 13:23

Wszystko zależy chyba od osobistego podejścia czytelnika do takich "zabaw". Ja sam miałbym już niesmak do obydwu bohaterek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Vandaroth
Posty: 58
Rejestracja: 29 maja 2015, 17:13

Re: Seks w powieściach

Post autor: Vandaroth » 22 czerwca 2015, 16:35

Ja osobiście nie za bardzo przepadam za scenami miłosnymi, gdyż uważam je za zbędne zapychacze, ale pomińmy teraz moje uwagi. Odpowiem na twoje pytanie. Mowa tutaj o stosunku kobiety z kobietą. Uważam że jest to mniej obrzydliwe niż facet z facetem (tego bym nie zdzierżył), zapewne ma to związek z tym że jestem facetem, mam trochę inne poglądy niż kobiety i dlatego proszę się nie zrażać moją opinią . Scena ta nie wzbudziła by we mnie odrazy, ale ważniejsze pytanie tutaj brzmi, czy by mnie najnormalniej w świecie nie zanudziła na śmierć. Pomysł może i ciekawy, ale wykonanie tutaj jest dla mnie ważniejsze i rzecz jasna długość aktu.

Awatar użytkownika
Mekis

Re: Seks w powieściach

Post autor: Mekis » 01 sierpnia 2015, 18:59

No cóż, ja podobnie jak DDelside, po takiej scenie też bym miała niesmak do bohaterki :P
Więc dobry pomysł to nie jest.

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 117
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Seks w powieściach

Post autor: Ag. » 01 sierpnia 2015, 20:37

Zasadniczo jestem wzrokowcem, w związku z czym opisywanych scen seksu nie lubię, bo mnie zwykle przypadkowo bawią albo nudzą. Jeśli książka nie jest przewidziana jako erotyczna, ale dowolna inna ze sceną erotyczną, to warto zastanowić się, czy ta scena w ogóle jest potrzebna. Można tylko dać czytelnikowi do zrozumienia, że seks się odbył, ale nie trzeba go dokładnie opisywać.

Mam wrażenie, że w przytoczonym przez ciebie przypadku mogłoby to mieć jakiś sens, bo pokazuje charakter postaci (pierwsza – uwodzi koleżankę choć nie powinna, wykorzystuje jej słabość; druga – łatwa w manipulacji, ulega starszej pod wpływem stresu). Czytałabym dalej, żeby się dowiedzieć, jak się dalej ten wątek rozwinie, czy pozytywnie, czy negatywnie wpłynie na bohaterki. Ale jeśli jest to seks tylko dla seksu, to kiepsko.
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: Seks w powieściach

Post autor: szczepantrzeszcz » 02 sierpnia 2015, 13:07

Przyłączam się do Vandarotha: Facetom seks lesbijski rzadko kiedy przeszkadza, dwóch panów w duecie budzi wielki niesmak. Taką książkę zazwyczaj odkładam.

Generalnie rzecz ujmując nie należy rezygnować ze scen erotycznych jedynie dlatego, że są erotyczne - to przecież bardzo istotna część ludzkiego życia. Jeżeli nie potrafisz napisać, albo jeżeli nie podoba Ci się to, co napisałaś - tym bardziej rezygnować nie należy. Warto zaprezentować tam, gdzie uznasz, że warto zaprezentować i spośród komentarzy głupich a bezsensownych wyławiać wszystko, co może się przydać.

Oczywiście łapanie czytelnika na erotyczny lep krótkie ma nogi, jednak często bywa tak, że więcej można powiedzieć jednym zdaniem w łóżkowej scenie niż wieloma akapitami mozolnego opisu.

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: Seks w powieściach

Post autor: Unni » 03 sierpnia 2015, 17:12

Zgodzę się z Ag. w 99%.
Ag. pisze:Można tylko dać czytelnikowi do zrozumienia, że seks się odbył, ale nie trzeba go dokładnie opisywać.
.
Nie zawsze, bo czasami sposób narracji, osobowość bohaterów wymusza cokolwiek, nie sam fakt "i się przespali". Czytałam raz czy dwa bardzo nieumiejętnie napisane wspomnienie. To to samo co z jedzeniem truskawek. Można napisać "Zjadła truskawki ze smakiem." ale można też "Słodki sok wypływający z dojrzałych owoców sprawił, że na twarzy dziewczyny zagościł błogi uśmiech".

Ale co ja będę doradzać - mi erotyczne sceny czasami nie idą, są oporne strasznie.

W tej konkretnej sytuacji, hmm... zależy z której perspektywy opisujesz akt. Myślę, ze to mimo wszystko powinna być subtelnie napisana scena.
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
el Bandita
Posty: 445
Rejestracja: 12 września 2010, 22:45
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Seks w powieściach

Post autor: el Bandita » 04 listopada 2015, 21:47

Powiem krótko i na temat. Pisz taką książkę, jaką sama byś z chęcią przeczytała. Jeśli chcesz poruszyć taki temat, to czemu nie? Czy po to właśnie nie jest literatura? Żeby przelać na kartkę swoje myśli, pragnienia, obawy, pomysły, emocje... Moim zdaniem nie powinnaś rezygnować z tych scen. Jesteśmy rozsądnymi dorosłymi ludźmi, jak nam się nie spodoba, to po prostu nie przeczytamy.

Awatar użytkownika
Shady
Posty: 49
Rejestracja: 12 lutego 2015, 14:26

Re: Seks w powieściach

Post autor: Shady » 10 listopada 2015, 18:35

Autorka tematu nie udziela się już na forum, więc wątpię aby to przeczytała, ale muszę skomentować to...
Otóż seks nie powinien być ważnym elementem, czytając książkę, skupiam się na:

Bohaterach;
Czasie powieści;
Fabule;

Seks moja droga, jest jest naturalnym może, ale prymitywnym i paskudnym aktem człowieka. Lepiej napisać książkę bez tego. Bo bez tego, da się żyć.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
el Bandita
Posty: 445
Rejestracja: 12 września 2010, 22:45
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Seks w powieściach

Post autor: el Bandita » 10 listopada 2015, 20:25

Shady pisze: Seks moja droga, jest jest naturalnym może, ale prymitywnym i paskudnym aktem człowieka. Lepiej napisać książkę bez tego.
Absolutnie się nie zgadzam. Dobrze opisana scena erotyczna może dać książce bardzo wiele. Zresztą nie bez powodu nazwano seks "kochaniem się". Zależy też w jakiej sytuacji bohater się znajdzie. Wiadomo, gwałt miły nie jest, ale ocierając się o takie tematy poruszane są zupełnie inne kwestie niż seksualność, zmysłowość, miłość i przyjemność.

Awatar użytkownika
Shady
Posty: 49
Rejestracja: 12 lutego 2015, 14:26

Re: Seks w powieściach

Post autor: Shady » 10 listopada 2015, 21:59

No coz, kazdy lubi co innego. Mi osobiscie nie podobaja sie takie sceny bo czesci intymne sa okropne, ale sadze tak bo walcze z seksem.

Awatar użytkownika
el Bandita
Posty: 445
Rejestracja: 12 września 2010, 22:45
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Seks w powieściach

Post autor: el Bandita » 13 listopada 2015, 13:39

Dlaczego walczysz z seksem? Wiem co napisałeś o sobie w "Seksownej opowieści", ale czy to powód, by krytykować innych za fascynację ludzkim ciałem i opisy zbliżenia kobiety i mężczyzny?

ODPOWIEDZ