Strona 3 z 3

Re: Czemu piszesz?

: 20 stycznia 2017, 22:40
autor: Nazareth
Skoro nie mogę zmienić tego paskudnego świata, to mogę chociaż na niego ponarzekać. Albo stworzyć lepszy własny i zamknąć się w nim.

Re: Czemu piszesz?

: 21 stycznia 2017, 08:50
autor: Nuncjusz
Po co piszę? No to jest pytanie!
W sumie do końca nie wiem po co. Coś mi zalega w głowie i dobrze to wydalić; przedtem, zanim pisałem, gadałem sam do siebie, co było o tyle niedobre, że czasami brano mnie za wariata, więc postanowiłem, że jednak dyplomatyczniej jest spisywać to na papierze/kompie i w ten sposób radzić sobie z tymi złogami.
A że dziwaczne te moje wewnętrzne dialogi? No cóż, widocznie taki jestem.

Re: Czemu piszesz?

: 15 czerwca 2017, 13:14
autor: Sabina837
Czasami mam ochotę o wszystkim zapomnieć. Pisanie sprawia, że nie myślę o problemach, tylko skupiam się na czymś innym. Nie chodzi jednak o to, aby mieć jak najwięcej zmartwień. Nawet gdy ich nie mam, to czasem fajnie jednak odejść od codzienności.

Re: Czemu piszesz?

: 07 lipca 2017, 13:23
autor: Dahaka
Zawsze mnie ciągnęło do tworzenia opowieści, ale nigdy nie potrafiłem znaleźć formy, która powaliłaby mi je urzeczywistnić. Za dzieciaka rysowałem komiksy, ale szybko zdałem sobie sprawę, że jestem artystycznym beztalenciem, potem tworzyłem fabularyzowane filmiki z gier, ale przez oczywiste ograniczenia ciężko było cokolwiek sensownego w nich sklecić. Potem marzyłem o pisaniu scenariuszy do filmów i o znalezieniu rysownika, który chciałby w kolaboracji stworzyć internetowy komiks wzorowany na mandze/webtoonach, no ale to były tylko marzenia. Pisania nigdy poważnie nie rozważałem, bo zawsze uważałem je za mało efektowne, obchodził mnie storytelling czysto wizualno-dialogowy. No ale w końcu "dojrzałem", tak to ujmijmy, i zdałem sobie sprawę z potencjału pióra i kartki. Na studiach w ramach zajęć napisałem swoje pierwsze opowiadanie, która pani doktor oceniła pozytywnie i powiedziała, że powinienem rozważyć rozwijanie swoich pisarskich umiejętności. No i dlatego postanowiłem to zrobić. Mam trochę pod górkę z pewnych względów, więc ponad poziom hobby raczej tego nie rozwinę, ale pisanie podoba mi się na tyle, że skrobać sobie będę. Koniec końców fajnie by było osiągnąć poziom, który pozwoliłby mi coś wydać, ale nie robię sobie wielkich nadziei.

Re: Czemu piszesz?

: 20 maja 2018, 15:28
autor: Tal Shiar
Żyjemy w jednym z gorszych światów. Zaprzepaściliśmy szansę na wczesną eksplorację kosmosu, doprowadziliśmy do pasma kryzysów ekonomicznych, upadku całych państw. Ludzie dokonywali zbrodni na innych ludziach, czego największym przykładem jest II wojna światowa. Zawiedliśmy całe pokolenia marzycieli odkrywając, że wokół Ziemi rozciąga się martwa przestrzeń, bez inteligentnego życia. Pisanie o rzeczach, które mogłyby się stać, wczuwanie się w rolę jednego z bohaterów jest sposobem ucieczki w lepsze miejsce.

Re: Czemu piszesz?

: 21 maja 2018, 02:56
autor: BruceWayne
Tak jak już pisałem w Przywitalni, piszę dlatego, że chciałbym w przyszłości coś napisać od deski do deski i może coś wydać. Niestety osobiście kiedy dostaje blokady to nie ruszam z miejsca nawet przez kilkanaście tygodni. Co mnie strasznie denerwuje, a zważając na to, że w XXI wieku mamy do czynienia niestety z pokoleniem "Młodzieży uzdolnionej" co wiążę się z tym, że gdzie tylko się da każdy publikuje swoje wypociny. to wszystko powoduje, że Internet jest zalewany amatorską twórczością, co niestety przekłada się na jakość oraz najzwyczajniej ciężko się wybić. Zobaczymy czy komukolwiek z naszego forum uda się związać swoją przyszłość z pisaniem. Życzę nam tego.

Re: Czemu piszesz?

: 26 maja 2018, 13:38
autor: Xanttis
Pozwolę sobie nawiązać do tego co napisali moi poprzednicy zanim się wypowiem ^^.
Patrząc na mentalne położenie naszych pradziadków i ich dziadków (vide przełom XIX i XX wieku) myślę, że może i zaprzepaściliśmy szansę wcześniejszej eksploracji kosmosu, ale to co się wydarzyło - totalitaryzmy, eksperymenty społeczne i ekonomiczne, które to ostatnie niestety trwają do dzisiaj - pokazało wg mnie, że gdybyśmy byli w kosmosach w tamtym czasie, lub od tamtego czasu, to literatura postapo byłaby literaturą faktu... jako ludzie dopiero teraz nabieramy świadomości ekologicznej i zaczynamy też nabierać świadomości ekonomicznej i społecznej, tego wtedy nie było, a umożliwił to Internet. Internet jest w mojej opinii największym osiągnięciem społecznym naszej cywilizacji. Przez korzystanie z niego nabieramy właśnie tej świadomości. Myślicie, że kiedyś ludzie nie pisali, nie malowali w takiej ilości, jak dziś? Oczywiście, że tak. Wtedy także wybijali się nieliczni bądź szczęśliwcy. Dziś są fora, konkursy, więcej kontaktów. Tak samo z innymi kwestiami. Ludzie zawsze mieli różne marzenia, chęć chwalenia się przed innymi, poszukiwania atencji poza domem, bo dom tego im dawał, ciche fetysze, słuchali w kółko jednej piosenki. Internet pokazał i pokazuje w istocie, jak duże są różnice między ludźmi, a zarazem jak niewielkie. Też uważałem, że Internet nas zniszczył. Dziś uważam inaczej. Zniszczył światopoglądy, ale na gruzach rosną nowe, jak po wojnie, katakliźmie, czy też jak w ewolucji, zawsze powstaje nowe, lepsze. Tak uważam ^^.

A co do pytania - nie wiem do końca, zawsze czułem ciągoty do pisania, opowiadania historii, do kosmosu, sci-fi... Wyprawa Tapatików była jedną z moich pierwszych książek, którą przeczytałem jakoś w wieku przedszkolnym (sic!). Zawsze czułem też (trochę nieskromnie może), że - jak to się mówi - mam coś światu do przekazania, że widzę więcej. A pisanie jest dobrym sposobem wyrażania siebie, formowania przekazu, samorozwoju, no i ostatecznie także formą rozrywki ^^

Re: Czemu piszesz?

: 17 października 2018, 13:18
autor: Dr Drzewo
Nie idzie się nie zgodzić, że pewne spowinowacenie czuję z grafomaństwem. Nie wiem czy jeśli miałbym bajkowe życie, nie miał żadnych doświadczeń, to chciałbym pisać. Nie wiem. Z drugiej strony od dzieciaczka lubiłem tworzyć, niby byłem mocno plastycznie uzdolniony, ale nigdy tego nie rozwinąłem. Kiedyś oglądałem program o graficiarzach i jeden ziomek powiedział, że każdy jest artystą, nawet ten kto kosi trawę, musi włożyć serce żeby wszystko równo ściąć, przyłożyć się, żeby stworzyć uporządkowany trawnik. Chyba zawsze czułem się artystą. Ale nie wiem, czy bez sensownych doświadczeń dzieliłbym się tym z innymi, raczej szufladka. A tak to czuję, że czasem słowo pisane uratowało, przed złymi decyzjami. I pomyślałem sobie, że może moje słowo też może dotrze do kogoś. Dlatego nie zależy mi na jaraniu się moją sztuką. Staram się poznać swoją wartość i lubić siebie. Wiem, że piszę dobrze i, że mam coś do powiedzenia. I wiem, że do niektórych to trafi, a niektórzy się na to zleją. I to jest piękne w sztuce. Gusta są różne i tylko Nasze ego sprawia, że kogoś dojeżdżamy. Będę starał się wyłapywać błędy nie związane z gustem, bo kogo to w ogóle może obchodzić moje zdanie na jakiś temat. Ja się na przykład Waszym zdaniem nie przejmuję. Aczkolwiek miło jak każdy zmierza mniej więcej do tej samej prawdy. To tworzy społeczeństwo, jeden cel. Uważam, że go nie mamy, więc staram się coś tam przekazać. Takie tam pitu pitu na papierze.
Druga kwestia, prawdopodobnie coś jednak jest ze mną nie tak. I gdybym nie łapał tych wszystkich myśli, głosów w głowie, to ocipiałbym do reszty. Więc tym bardziej nie interesuje mnie czy się to komuś podoba czy nie. Ja bym nie miał odwagi, żeby odebrać komuś możliwości do szczęścia, tylko z powodu, że mi się coś nie podoba. Niech każdy robi co chce, tylko niech stara się coś nią przekazać.