UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Czemu piszesz?

Miejsce dla wszelkich poradników i pytań związanych z procesem twórczym, pogaduch o pisaniu, czytaniu i komentowaniu.

Piszę, bo:

jest to moim hobby, sposobem na odstresowanie
4
17%
wiążę przyszłość z zawodowym pisaniem
5
22%
udowadniam sobie, że coś potrafię
3
13%
to świetny sposób na podryw ;)
2
9%
kartka przyjmie wszystko, drugi człowiek niekoniecznie
3
13%
kurka, nie mam pojęcia po co O.o
6
26%
 
Liczba głosów: 23

Awatar użytkownika
Tristean Baudelaire

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Tristean Baudelaire » 17 listopada 2013, 17:00

Z wieluż mogę podać powodów, choć z początku pisałem dla wygody, ale główne powody to:
1. Pisanie mi pomaga w opisywaniu lub mówieniu o czymś co mi leży w sercu, co ja myślę, co czuję, przekształcić moje przemyślenia i zdania w jakiejś tam ciałko, o wiele mi łatwiej to idzie niż mówienie.
2. Mam pomysł na stworzenie czegoś, rysować nie umiem, grać na instrumencie też, więc pozostaje pisanie, zresztą pisanie też może pomóc w rozwijaniu tych pomysłów.
3. Wyżyć się, ulżyć sobie, dać sobie jakieś marne nadzieje
4. By połączyć to potem trochę z zawodowym pisaniem.

Awatar użytkownika
somnambulik

Re: Czemu piszesz?

Post autor: somnambulik » 28 listopada 2013, 01:04

Ja w zasadzie zaczynam pisać, kiedy odnoszę porażki w "prawdziwym" życiu ^^ Poza tym, zauważyłam, że kiedy wygłaszam swoje poglądy na żywo, nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć, często uważają, że jestem zbyt agresywna i po pięciu minutach rozmowy wygłaszają opinie na mój temat, ale kiedy tym samym ludziom wysyłam swój tekst, w którym zawieram ten sam pogląd, nagle słyszę "zgadzam się z tobą".
No i pisanie to niezły fun.

Awatar użytkownika
Panna Kunegunda

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Panna Kunegunda » 01 grudnia 2013, 19:56

Pisze, ponieważ gdy to robię czuje, że odrywam się od szarej i nudnej rzeczywiści. Zatapia się wtedy w moim własnym świecie, która sama tworze i kontroluje.

Poza tym, lubię to robić i myślę, że to jedna z niewielu rzeczy, która mi wychodzi. Chce się w tym doskonalić i może związać z pisaniem swą przyszłość.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Siemomysła » 22 sierpnia 2014, 07:32

Wolfgang Krone pisze:- bo lubić wcale nie lubię, tylko mnie to męczy. Ale nie robiłabym tego, gdyby powodu nie było, nie? Chora sytuacja. Może wydaje mi się, że muszę albo że powinnam, bo mam mniej lub bardziej chwiejne przekonanie, że mi to wychodzi. Tak chyba jest, lol.

Poznałam dzięki pisaniu kilkoro ludzi, ukrytych za avkami i nickami, którzy lepiej ode mnie wyrażają moje myśli i odpowiadają na pytania.
Zresztą to nie jedyna wypowiedź w tym wątku, z którą bym się utożsamiła.

To tak tytułem wstępu. Zaintrygowało mnie to pytanie. Jest niby proste. Odpowiedź powinna być prosta. No to spróbuję:
Bo chcę być pisarzem z księgarń i bibliotek?
Bo lubię?
Bo mi to sprawia frajdę, układanie słów w zdania i wkładanie w nie sensu?
Bo pisząc, mam wrażenie, że jestem jak Bóg Stworzyciel - tworzę światy, ustanawiam i obalam królestwa, powołuję ludzi, nadając ich życiu mniejszy lub większy sens, a oni zaczynają żyć, stają się, istnieją - a moje rozbuchane i totalnie nieskromne i zupełnie niezdolne do pokory ego dobrze się z tym czuje?
Bo uważam, że każda historia warta jest spisania?
Bo lubię dawać innym nieco radości? - och co za frajda, gdy ktoś mówi, że się dobrze bawił, że przyjemnie spędził czas, że wzruszył!
Bo jeśli nie wyrzucę z siebie tego, co we mnie buzuje, to mnie to zwyczajnie zadusi, utonę w tym?
Bo pisząc, mogę uciec? Od realnego świata, w którym tylu rzeczy nie da się pojąć i nie da się od siebie odsunąć i tak często nie ma się na nie wpływu, a w moim własnym świecie, nawet jeśli kulawym i mało logicznym, mogę ten wpływ mieć, mogę kontrolować, mogę pomagać tym, o których opowiadam, pokierować nimi, podpowiedzieć, bo to właśnie mój świat.
Bo nikt nigdy nie napisał idealnej dla mnie książki, a przynajmniej ja jej póki co nie odkryłam i nie przeczytałam, więc stworzenie bajki nawet jeśli dla jednego czytelnika mnie kręci? Zupełnie jak tu:
Obrazek

Więc tak: wszystkie powyższe. A jednocześnie często żadna, bo przecież nie lubię, męczę się tylko, jestem niezadowolona, nie umiem tak jak bym chciała, bo zawsze chcę lepiej niż napisałam, bo ZAWSZE się da lepiej, bo oni, ci wszyscy, którzy dzięki mnie istnieją, mnie nie słuchają, bo tak często trzeba walczyć, by ich zrozumieć, a jak nie zrozumiem, to nie jestem w stanie o nich pisać dobrze, bo walenie głową w klawiaturę w bezsilnej próbie ogarnięcia chaosu kwitnącego pod czaszką, to wcale nie jest coś czego bym komukolwiek życzyła.

No to czemu? Wymienione powody, które uważam za plusy wcale z mojego punktu widzenia nie równoważą minusów.
A jednak piszę. Nie potrafię przestać, nie potrafię przyjąć, że nie muszę pisać. To co? Uzależniłam się? Trzęsą mi się ręce gdy nie piszę? Może nie jest aż tak źle, ale jest niepokój i jakiś dziwny wewnętrzny przymus i żal do siebie, gdy zbyt długo tego nie robię. Nie umiem odpuścić. Więc piszę i znów trzęsą mi się ręce i serce w gardle, bo strach mnie zjada, że nie podołam. A potem przychodzi ten moment, gdy postawię w jakimś tekście ostatnią kropkę. Z tych kropek, które kończą fabułę, które doprowadzają bohaterów do celu. Uczucie, którego w tym momencie doświadczam nie da się z niczym porównać. Euforia, szum w głowie, miękkość kolan, unoszę się na bąbelkach dzikiej, nieposkromionej radości, jestem jak pijana i wszystko dookoła jest niewyraźne, jak zmiękczone światłem poranka. Nie przeżyłam nigdy nic tak cudownego jak to uczucie i nic bardziej dobijającego niż kac następujący po nim. Trzy teksty doprowadziłam do takiego końca ostatniej kropki - nie mam na myśli miniatur, ale pełnoprawne opowiadania, a może nawet powieść ;)

I tak sobie teraz myślę, że ja chyba dlatego piszę właśnie - dla tej huśtawki po napisaniu słowa K O N I E C.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1825
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Kruffachi » 22 sierpnia 2014, 12:09

Dałam repkę Siem, ale tak właściwie... pozostaje mi popatrzeć i podziwiać. Dla mnie to pytanie jest tak intymne, że nie odważyłabym się napisać prawdy publicznie. Więc może napiszę tyle, że takiej opcji w ankiecie nie ma ;)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Owca InFlames

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Owca InFlames » 28 sierpnia 2014, 13:54

Marek Hłasko pisze:Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu; pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka; przynajmniej dla mnie.
A ja mam ekshibicjonistyczną naturę.

Tak naprawdę, to ja teraz w ogóle nie piszę. Ale nie potrafię przestać o tym myśleć. O tym, że nie piszę i że powinnam pisać. To straszne, wiecie? Przecież ja nawet nie lubię pisać. Kiedyś lubiłam, jak byłam młodsza i myślałam, że to świetna zabawa. Teraz już nie lubię. Ale muszę.

Po co piszę?
Tak naprawdę nie wiem, mogę przypuszczać. Może łatwiej byłoby mi odpowiedzieć, dlaczego, chociaż coś mi mówi, że odpowiedź brzmiałaby tak samo.

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Joa » 28 sierpnia 2014, 21:32

Bo mi się nudzi. Bo męczy. Bo czuję przymus wewnętrzny.
Ale tak naprawdę nie wiem, bo mnie pisanie tak bardzo frustruje, dołuje i sprawia, że klnę w duchu i pod nosem (coraz częściej), że zastanawiam się jednak dlaczego. Kiedyś myślałam, że wow, będę pisać. Wow. Takie fajne książki, wow. Kiedyś pisałam, bo ludziom sprawiało radość, przyjemność czytanie. A w pewnym momencie pomyślałam, że mnie nie zadowala poziom, aktualny stan moje pisania (heh, p i s a n i a, chciałabym) i chcę więcej. Nie wiedziałam, że będzie tak trudno, że ta chęć napisania czegoś, jakiejś sceny (epickiej, jakże by inaczej), stworzenia wspaniałych bohaterów jest tak silna, niedająca spokoju, że nie da się inaczej niż tylko pisać.
Nie wiem, dlaczego piszę. Nie dla innych (przynajmniej nie wszystko), nie dla siebie, bo mam to wszystko w głowie - a tam to jest idealne, logiczne, w dodatku niemalże rzeczywiste - więc dla kogo... Po co? Dlaczego.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Izzy
Posty: 19
Rejestracja: 05 października 2014, 07:58
Lokalizacja: Pomiędzy stronami 2 i 3

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Izzy » 06 października 2014, 22:15

Bo to uwielbiam.
Bo mogę się wysłowić.
Bo odkąd pamiętam chciałam pisać.
Bo pisanie samo w sobie daje nieskończoną ilość możliwości spisania myśli, wyobrażeń i nawet snów...
W końcu, bo dzięki temu poznaje swoje możliwości.

Awatar użytkownika
Dr Rupert

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Dr Rupert » 07 października 2014, 20:38

Ponieważ mogę się czegoś nauczyć i przekazać to innym. Dla samej czystej frajdy tworzenia wszystkiego z niczego. Można stworzyć dosłownie wszystko, każdy świat i każdą istotę żyjącą, lub nie, albo żyjącą tylko trochę. To ja mam pełną władzę i wybór. No i mogę komuś uratować życie. Fajnie by było odwieść przynajmniej jedną osobę od tego ostatniego kroku. Pisanie to ostatnia nadzieja. Ostatni bastion wolności. I radości z życia. Pisanie jest zabawne. Ze słowem można robić wszystko co tylko przyjdzie do głowy.

Awatar użytkownika
Shady
Posty: 49
Rejestracja: 12 lutego 2015, 14:26

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Shady » 12 lutego 2015, 18:14

Bo takie mam zajęcie gdy nie mam co robić. Nie piszę zresztą tego dla siebie tylko dla ludu.

Awatar użytkownika
Zaimek
Posty: 38
Rejestracja: 11 sierpnia 2016, 17:59
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Zaimek » 09 stycznia 2017, 15:25

To, co powiem, zabrzmi może obrazoburczo, gdyż rzecz otaczaną od wieków nimbem wzniosłości i tajemnicy sprowadzę do mało wzniosłej fizjologii, ale zazwyczaj tak to już jest, że prawda na koturnach nie chodzi. Gdzieś u Bergsona wyczytałem, że zasadniczym zadaniem centralnego układu nerwowego jest selekcja możliwych do zrealizowania działań. Nie tylko przyjmuje on i przetwarza pobudzenia przychodzące z zewnątrz, ale i odprowadza otrzymaną energię do łuku odruchowego, odpowiedzialnego za działanie, bądź hamuje ją i wskazuje po prostu wielość możliwych działań, na które byt ożywiony może się zdecydować. Percepcja wiąże się więc nierozdzielnie z działaniem.

Dlatego nie zadaję już sobie, jak niegdyś, pytania, dlaczego w obliczu malowniczego krajobrazu odczuwam potrzebę tworzenia.

Awatar użytkownika
Ewoile
Posty: 30
Rejestracja: 19 stycznia 2017, 17:51

Re: Czemu piszesz?

Post autor: Ewoile » 20 stycznia 2017, 10:15

Dla mnie pisanie pełni wiele funkcji. Pozwala się odstresować i odpocząć, w pewien sposób jest to dla mnie coś relaksującego. Tworzenie własnego świata i bohaterów, plątanie nici losów i wydarzeń sprawia mi przyjemność. Lubię to robić, a świadomość, że nie wychodzi mi to najgorzej jedynie potęguje tą myśl. Jak chyba wszyscy piszący uwielbiam słuchać/czytać opinie innych na temat moich tekstów - poznawać ich odczucia, stanowiska, stosunki do bohaterów i reakcje do konkretnych wydarzeń. Można też przy tym dać upust emocjom i wyobraźni, co potrafi czasem przynieść ulgę. Ostatnią kwestią pozostaje fakt, że moim największym marzeniem i celem życia jest pisanie zawodowo - chciałabym, aby poje powieści miały rzeszę fanów (jak ja nie lubię tego słowa), czuć się doceniana, a do tego móc utrzymywać się z pisania, choć wiem, że nie jest łatwy kawałek chleba.
Obrazek

ODPOWIEDZ