UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Pomysły na opowiadania/wiersze

Miejsce dla wszelkich poradników i pytań związanych z procesem twórczym, pogaduch o pisaniu, czytaniu i komentowaniu.

Awatar użytkownika
bogus
Posty: 13
Rejestracja: 13 kwietnia 2013, 10:07

Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: bogus » 26 czerwca 2013, 13:49

Witam. Mam do was pytanie. Jak pozyskujecie tematy na opowiadania/wiersze? Bo żeby skonstruować fabułę, trzeba najpierw wiedzieć o czym. Czy czekacie aż sama do was przyjdzie, czy może szukacie jej po kątach? A jeżeli szukacie, to gdzie?

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: wołszebnik » 26 czerwca 2013, 14:44

Bardzo często - sny. Innym razem coś mnie po prostu zastanowi w ciągu dnia i z głowy wyleźć nie chce. Często motywem są też rzeczy, które chcę poznać, dowiedzieć się o nich więcej. Tak, bardzo często pisanie jest dla mnie formą przyswajania wiedzy o świecie, sposobem na organizację faktów.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Mrok

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Mrok » 26 czerwca 2013, 14:56

Cóż ze mną jest różnie. Jeśli chodzi o fantastykę to czerpię mnóstwo pomysłów z rozegranych przed laty sesji Dungeon&Dragons. W taki sposób napisałem swoją trylogię fantasy mocno bazując na wspomnieniach i historiach, których sam kiedyś byłem częścią jako fikcyjny bohater. Zaś przy horrorach staram się szukać grozy w rzeczach prostych takich jak choćby pociąg. Teraz planuje jakieś straszydło właśnie o pociągu. Inne książki też podsuwają mi pomysły, są inspiracją podobnie jak gry, muzyka, filmy i inne rzeczy. Często w snach mam początek jakiejś historii, a potem ją po prostu rozwijam "po omacku". Najczęściej nie zastanawiam się nad fabułą aż tak bardzo. Po prostu piszę, a tekst jakoś sam się układa w logiczną całość. Przykładowo przy rozpoczynaniu jakiejś historii wiem jak będzie nazywać się główny bohater, i co będzie głównym motywem tejże historii. Powiedzmy mały chłopiec, który odnajduje przeklęty aparat fotograficzny. I na tym się opieram przez cały czas. Najtrudniej jest zacząć, a potem jakoś pomysły wpadają do głowy na bieżąco.
Kiedyś np. spojrzałem na telefon komórkowy i przyszedł mi do głowy pomysł, by napisać o czarowniku, który posyła ludziom smsy z treścią tak straszliwą, że umierają. Pomysłów można szukać dosłownie wszędzie, nie ma moim zdaniem jakichkolwiek granic na tej płaszczyźnie. Każdy pomysł będzie dobry jeśli dobrze go napiszesz.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 423
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Kompot » 26 czerwca 2013, 15:15

Najczęściej sny. Sny są tak niesamowicie inspirujące. W ich pokrzywionych fabułach bardzo często można dopatrzeć się czegoś więcej, prawdy nie tylko o sobie (tak wiem, że Freud to dupek, co wszędzie widzi symbole falliczne i waginalne). Bardzo często mam też tak, że siedząc sobie spokojnie i myśląc o pierdołach, nagle w mojej głowie pojawia się np. postać lub jedna scena i po chwili mam już połowę fabuły. Niestety zazwyczaj trzeba takiego potworka podkarmić, żeby wyszło coś ciekawego. Podkarmić np swoimi pasjami i przeżyciami. Myślę, że jeśli płodny umysł pozostawi się na wystarczająco długo samego ze sobą, nie dostarczając rozpraszających bodźców, to "z nudów" zaczyna produkować. Przynajmniej ja tak mam i dlatego uwielbiam zaszywać się na łonie natury, z dala od ludzi i tych wstrętnych dystraktorów, w miejscu gdzie można kąpać się bez majtków i obserwować powolne zmiany w otoczeniu. Pewnie inni potrzebują zgiełku, by fala inspiracji ruszyła ku nim, ale ja mam na odwrót i właśnie w spokoju moja głowa działa inaczej, chyba tak jak powinna.
Obrazek

Awatar użytkownika
Asza

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Asza » 26 czerwca 2013, 16:02

Mi pomysł przychodzi sam. Często nawet nie w postaci snów, co nagłego olśnienia. Kiedy już przychodzi to jest jak reakcja łańcuchowa, z niego powstają kolejne i dalsze, z których właściwie to niewiele ewoluuje w coś sensownego. Ale jak już zaczynają wyrastać na porządną opowiastkę, to cała reakcja zaczyna się uspokajać i wyciszać. Zwykle na tym etapie jestem już tak skupiona na opowiadaniu, że nie zauważam tego spokoju. Dopiero po czasie, kiedy przechodzę do fazy zadania sobie pytania, czy to wszystko, co napisałam jest spójne i logiczne, dostrzegam, jak nieprawdopodobnie ten mechanizm zadziałał i często, poza kosmetycznymi, językowymi poprawkami, już nie ruszam jakoś specjalnie fabuły. Jednocześnie jestem w szoku, że to wszystko, co napisałam, ma swoje ręce i nogi.
A co jeśli nie mam pomysłu? To piszę. Dokładnie z takim bólem, jaki można przeczytać w gazetce ściennej. Często jest nawet tak, że siedzę nad pustą kartką tudzież wybitnie pokreśloną kartką, próbując coś wymyślić... Ale nie jestem w stanie niczego konkretnego napisać, póki nie przyjdzie pomysł.

Awatar użytkownika
Mrok

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Mrok » 26 czerwca 2013, 17:18

SpoilerShow
Często jest nawet tak, że siedzę nad pustą kartką tudzież wybitnie pokreśloną kartką, próbując coś wymyślić... Ale nie jestem w stanie niczego konkretnego napisać, póki nie przyjdzie pomysł.
Ja wówczas raczę się napojem wyskokowym :D

Awatar użytkownika
Asza

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Asza » 26 czerwca 2013, 18:33

Łee... Nie wpadłabym na to, ale z drugiej strony... Tak bez towarzystwa, to nie w moim stylu ;)

Awatar użytkownika
bogus
Posty: 13
Rejestracja: 13 kwietnia 2013, 10:07

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: bogus » 26 czerwca 2013, 19:22

Wiecie, że lekkie ilości alkoholu pomagają w tworzeniu i wymyślaniu? Ja przykładowo wpadłem na pomysł najlepszego według mnie opowiadania właśnie pod mocnym już wpływem na imprezie 18-stkowej mojego kolegi.

Awatar użytkownika
firz
Posty: 14
Rejestracja: 24 stycznia 2013, 09:15

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: firz » 27 czerwca 2013, 09:59

U mnie najlepsze pomysły pojawiają się przed snem, gdy staram się zasnąć. W cichym, ciemnym pokoju mój mózg, pozbawiony rozpraszających bodźców z zewnątrz, zaczyna generować niesamowite historie, sceny, wydarzenia. Nigdy ich nie spisuję, zasypiam w połowie lub wmawiam sobie, że spiszę to dnia następnego.
Niestety dnia następnego to co staram sobie odtworzyć jest jakieś miałkie, nudne i pozbawione tej nocnej magii. :(
dobranoc

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: pierdoła saska » 18 lipca 2013, 07:36

Zwykle nie szukam. Potykam się o nie w pewnym sensie. Ot coś się dzieje, coś robię, ktoś coś powie, a mi z tego kiełkuje wizja jakiejś sceny i jak los zechce, to wychodzi z tego jakaś scenka, łanszucik a czasami coś dłuższego. Gdy się zatnę pomaga zmiana otoczenia. Spakowanie laptopa i wyjście do kawiarni na mieście jest niezłym rozwiązaniem. Spakowanie go i wyjazd na weekend za miasto jeszcze lepszym, ale trudniejszym organizacyjnie xD

Niekiedy w ramach ćwiczeń proszę kogoś by mi podał nazwę jakiegoś miejsca/okres historyczny/przedmiot (zwykle minimum dwie rzeczy, maksimum nie ma) i próbuje napisać coś krótkiego w oparciu o to (Maradine, milcz :bag: ).
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 106
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: Alrune » 18 lipca 2013, 15:35

U mnie pomysły rodzą się w różny sposób. Na przykład główna fabula mojego opowiadania powstała po przeczytaniu kilkudziesięciu rozdziałów jednej manhwy, obejrzeniu serialu i pograniu w grę na xbox'ie ^^ Swoje myśli zebrałam "do kupy" i w niecałe 2 tygodnie powstały 4 "nieoszlifowane" jeszcze rozdziały opowiadania. A na przykład fragment tego opowiadania, zatytułowany Legenda o Sześciu Siostrach, powstał z zafascynowania liczbą 6 i książkami o tematyce egipskiej.
Innym razem List do Niego powstał pod wpływem chwili i był po prostu, słowa same się napisały i tak oto powstał lekki horror bez romansu.
Wszystko zależy od sytuacji moim skromnym zdaniem.

Awatar użytkownika
newborn

Re: Pomysły na opowiadania/wiersze

Post autor: newborn » 21 lipca 2013, 20:36

Jako stworzenie którego pisarskie miejsce jest najbliżej poezji (dopiero kawałek dalej siedzi proza, a dramat majaczy gdzieś tam daleko na linii horyzontu) piszę najczęściej pod wpływem silnych emocji, albo kiedy nie mogę sobie poradzić z natłokiem myśli. Wtedy to wszystko nagle ląduje na kartce (osobiście gardzę tworzeniem na komputerze) skompresowane w wierszyk. Czasami źródłem natchnienia potrafi być też na przykład konieczność powiedzenia komuś ważnej rzeczy, piosenka czy nawet zapach albo napój (moja kochana kawa pomarańczowa <3).
Swego czasu mocno inspirował mnie teatr masek i teatr lalek. Mam na ten temat parę wierszy.

ODPOWIEDZ