UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Awatar użytkownika
DDelside
Posty: 101
Rejestracja: 25 maja 2015, 19:23

Re: Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Post autor: DDelside » 19 stycznia 2016, 11:11

Odświeżę nieco temat.
Piszę powieść fantastyczną (sci-fi?), w której w jednym z monologów chciałbym zamieścić prawdziwą teorię prawdziwej osoby. Chodzi mi tutaj o doktora Walerija Uwarowa. Mój bohater powie:

Rosyjski badacz, doktor Walerij Uwarow, wiązał katastrofę tunguską z jakucką Doliną Śmierci (ciąg dalszy teorii Uwarowa...). Jest to dobra teoria, jednak istnieje mała różnica. Obiekt tunguski nie został zestrzelony przez tajemnicze kotły-działa, ale...

Czy tak mogę bez problemu napisać? :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Post autor: Siemomysła » 22 stycznia 2016, 21:20

A dlaczego nie?
Jakie masz wątpliwości, że o to pytasz?
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
DDelside
Posty: 101
Rejestracja: 25 maja 2015, 19:23

Re: Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Post autor: DDelside » 25 stycznia 2016, 11:20

Nie wiem, czy nie ma jakichś ograniczeń co do mieszania rzeczywistych wydarzeń z dorobionymi fikcyjnymi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Post autor: Siemomysła » 25 stycznia 2016, 11:32

Zamierzasz podać istniejącą i znaną teorię, podając też jej autora. Ja nie widzę żadnego problemu. Gdyby myśleć w ten sposób, w książkach nie pojawiałyby się odniesienia do Einsteina, Tesli, Edisona, Chopina, Mickiewicza i całej masy innych realnych osób. A co z ogromem książek fabularnych-historycznych, gdzie fikcyjni bohaterowie pojawiają się w towarzystwie postaci historycznych? Albo i fantastycznych - jak książki Naomi Novik o smoku imieniem Temeraire, który rozmawiał z Lordem Nelsonem?
Oczywiście miłym akcentem jest podanie na końcu informacji, że w tekście wykorzystano teorię taką i taką.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Karevos
Posty: 13
Rejestracja: 24 stycznia 2016, 12:14

Re: Motywy fikcyjne, a motywy czerpane z rzeczywistości

Post autor: Karevos » 25 stycznia 2016, 11:44

Nie pamiętam już tytułu i autora, ale była kiedyś taka seria książek historycznych (fabularnych) dziejących się w okresie znanych wojen od XVII-XIX w. Zawsze na końcu autorzy podawali skrócone biografie (tak na zachętę, by poszukać więcej informacji samemu) postaci historycznych pojawiających się na stronach książki. I z tego co wiem tekstów o postaciach historycznych lub jeszcze żyjących jest od groma.

Podsumowując jeśli dodasz np. na końcu powieści "Od Autora" gdzie opiszesz swojego bohatera pod kątem historycznym, oraz wyjaśnisz jego teorię i jak to się przełożyło na tekst i inspirację, tylko zachęcisz czytelnika.

A czy użyjesz tej postaci, czy nie to już twoja wola. Ja osobiście nie stosuję postaci historycznych (a w szczególności znanych globalnie) jako głównych bohaterów. Wolę by były albo postaciami epizodycznymi (główny bohater np. spotyka Napoleona w obozie, który zamienił z nim kilka słów sprawiając, że idzie z pieśnią na ustach i odwagą w sercu do boju pot Waterloo), albo wspomniani.

Awatar użytkownika
Ołówek12
Posty: 1
Rejestracja: 03 lipca 2017, 16:21

Witam

Post autor: Ołówek12 » 03 lipca 2017, 16:35

chciałbym zapytać czy mógłbym w powieści stworzyć fikcyjny kraj (średniowieczny) o nazwie np. Hoplici (oddziały zbrojne starożytnych Greków). Czy nie byłoby to nadużycie??

ODPOWIEDZ