UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!


Tytuł PROZY LIPCA
zdobyło ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee.

Serdecznie gratulujemy! :D

Dwie spośród niepewnych,

PUBLICYSTYKA
A kto powiedział, że publicystyka ma być nudna? Nudną robią ci, którzy nie potrafią robić interesującej. ~ Irena Dziedzic
Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Dwie spośród niepewnych,

Post autor: wołszebnik » 24 stycznia 2014, 10:41

.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
A. Mo'zart
Posty: 162
Rejestracja: 05 lipca 2012, 22:07
Lokalizacja: Dom
Kontaktowanie:

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: A. Mo'zart » 24 stycznia 2014, 12:29

Drugiej sprawy nie poruszę, ponieważ w dużej części zachacza ona o indywidualne poglądy i ilu ludzi, tyle będzie opinii. Skupię się na pierwszej, a w zasadzie na jej rozwinięciu, ponieważ tematem OFE już wiele lat temu bliżej się zainteresowałem.
Otóż tak, w przypadku OFE mamy do czynienia z wielki państwowym przekrętem, ale nie następuje on teraz, a miał miejsce w... 1999 roku, kiedy to ówczesny rząd Jerzego Buzka przeprowadził słynne cztery reformy. Czy i dlaczego były nie udane, to w tym momencie nie ma znaczenia, skupię się tylko na tej jednej, emerytalnej.
O czym wówczas się tyle nie mówiło, od samego początku miała one sporo dziwnych i niepokojących luk, ale ewentualne głosy sprzeciwu szybko zakrzykiwano hurraoptymizmem i serią reklam poszczególnych funduszy, obiecujących wszystko, co tylko przyszło im do głowy. A jakie to dziury? Wymienię tylko podstawowe.
- to, o cyzm było głośno kilka lat temu - wprowadzajac reformę w życie, z OFE zrobiono wyłącznie podmiot gromadzący pieniądze i... nic poza tym. Łatwo się mówiło, ze jeszcze czas, że się zrobi, ale ten czas mijał i kiedy przyszła pora na wypłacenie pierwszym emerytur, okazało się, ze nie ma kto ich wypłacać, ponieważ ustawodawca nikomu nie nadał takich praw. Pewnie pamiętacie, jakie sie wtedy zaczęły kombinacje i już wtedy jako jedna z pierwszych padła propozycja by pieniądze te oddać ZUSowi, który miał wypłacać je w formie emerytur.
- druga równie ważna, to to, o cyzm wspomniałaś, a co jeszcze troche rozwinę. inwestycje funduszy. Tak jak napisałąś, OFE są pod tym względem strasznie "upośledzone" i nie mają możliwości by działać na warnkach rynkowych, wiuększosc środków wkładajac w obligacje, dające wręcz marginalny zysk (obecnie obligacje skarbowe dają 3-4%). Niby z jednej strony ma to zapobiegac bankructwu funduszy i roztrwonieniu składek podatnikó, ale z drugiej pozbawia je sensu istnienia i uniemożliwia wypłacenie tych wielkich emerytur, ktorymi mamiono podczas wprowadzania ustawy. Ale to jnei wszystko. OFE płacą też kary. A za co? Choćby za zyski "mniejsze od średniej". A konkretniej to OFE płacą karę jeśli ich roczny zysk (procentowy w stosunku do aktywów) jest o określoną liczbę punktów procentowych niższy od średniego roczego zysku wszystkich OFE. Co to oznacza w praktyce? Brak konkurencji i "śmierć" mniejszych OFE, które zresztą z tego powodu zostały wchłonięte przez większe (zobaczcie ile ich było na poczatku, a ile pozostało). W jaki sposób mniejszy OFE mógłby przyciągnąć npwych "klientów"? Wyższymi zyskami. JEdnak, by mieć większe zyski, musiałby zaryzykować. I tu jest pies pogrzebany. Raz, że możliwości ryzyka są znacznie ograniczone przez przymus inwestowania w obligacje (ówiac z pamieci to chyba wymóg inwestowania w nie 60% aktywów, ale jak mówię, to z pamięci), a drugim ograniczeniem są te właśnie kary, które są na tyle wysokie, że żaden się na nie nie decyduje, gdyż w przypadku porażki ryzykuje nie tylko pieniędzmi swoich "klientów", ale też naraża się na kłopoty finansowe. Doszło wiec do tego, ze wszystkie OFE inwestowały praktycznie w to samo, co całkowicie zabiło konkurencję i rynek OFE popadł w stagnację właściwie już w 304 lata po ich powstaniu.
- i trzecia, najważniejsza luka. Ta, która była tematem tabu, októrej mówienie jedynie narażało na śmieszność i wypchnięcie poza "poważne" media. To, a co i teraz wiele osób się oburza i póka w czoło, mamrocząc o teoriach spiskowych. Przewidywane wysokości emerytur.

http://www.wprost.pl/ar/406029/Jaka-eme ... e-na-szok/
to tylko krótki, wyszukany na szybko artykulik, który wrzucam by pokazac, ze to, co teraz napisze nie jest bzdurą, którą wymyśliłem sobie od tak. Zwróćcie uwafę na istotny fragment: "Składkowicze, którzy mają 20-40 lat będą otrzymywać znacznie mniej. Ministerstwo Pracy przewiduje, że emerytury tych osób będą o jedną trzecią niższe niż te wypłacane obecnie. "
Ponieważ moje studia były ściśle powiązane z finansami, a OFE istniały dopiero kilka lat, poświęciliśmy im całkiem sporo czasu. Wiecie do jekiego doszliśmy wniosku? Wtedy, gdzieś w okolicach 2004-2005 roku? Właśnie do takiego. Emerytury z nowego systemu będą stanowiły około 30% tego, co emerytury wówczas wypłacane i nie jest to rpzypadek a celowe, zaplanowane w momencie wprowadzania reformy działanie. Tworząc ją, ówczesny rząd wiedział, że tak to bedize wyglądało, ba, dokładnie taki był jego cel, ponieważ juz wtedy polskie państwo nie radziło sobie z długiem wewnętrznym. Była to doskonale zaplanowana akcja. Pod przykrywke reformy i pięknych słówek, przygotowano bombę z opóźnionym zapłonem, która miała uderzyć wiele lat później, kiedy nijak nie da się tweog odkręcić. Obecne działania, to, o cyzm pisałą Black, to tylko naduralna konsekwencja. Coć, co musiało się stać i w tym świetle wszytskie dziury w reformie przestają wyglądać na przypadek, a sprawiaja wrażenie doskonale zaplanowanych. Ta reforma nie miała się udać, nie w takim sensie, w jakim obywatele myśleli. Natomiast z punktu widzenia ekipy rządzącej, wszystko potoczyło się zgodnie z planem.

Awatar użytkownika
ilzen

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: ilzen » 24 stycznia 2014, 15:03

"dokładnie taki był jego cel"

Po co?

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: wołszebnik » 24 stycznia 2014, 15:31

Myślę, że Mo to do pewnego stopnia wyjaśnił - w ten sposób w miarę niewidocznie przerzucono pewną część długu wewnętrznego na społeczeństwo, upraszczając państwo zaciągnęło u obywateli dług, a obywatele bezwiednie ów dług sobie spłacili :D sprytne, prawie tego nie widać. Prawie robi różnicę. A ja pytam o demokratyczność takich posunięć.

Mo, nie zgadzam się tylko, że stanowisko względem ustawy o "zboczeńcach" to indywidualna sprawa. Właśnie nie. To narzędzie, które daje obecnym władzom i wszystkim następnym (a przecież nie wiemy jakie władze będę następne, więc czy to nie nadmiar zaufania?) możliwość przetrzymywania w zamknięciu ludzi w zasadzie na nieograniczony czas.
Owszem, by wprowadzić te zmiany posłużono się wymówką w postaci tych zwyrodnialców, ocalonych przed szubienicą zmianą ustrojową. Ale nie pisze się ustawy dla osiemnastu osób, ustawa dotyczy ogółu społeczeństwa. Z lęku przed tą osiemnastką przyzwalamy na powstanie widma nadużyć. Pomyśl, że nagle staje się możliwe, że ktokolwiek, kto trafił do więzienia, nieważne za co, w momencie gdy kończy wyrok zamiast wyjść, staje w takiej sytuacji, gdy dyrektor składa wniosek poparty przez psychiatrę, o uznanie go za osobę z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób i tym samym jest kierowany na przymusowe "leczenie". Przecież to całe spektrum dla przeróżnych przekrętów i czemu społeczeństwo ma ufać, że do takich przekrętów nie dojdzie, skoro do bezwzględnego wykorzystywania prawa w walce o wpływy w biznesie dochodziło już w demokratycznej Polsce?
No i najważniejsze: dlaczego pozwalamy jawnie łamać zapisy Konstytucji?
Wniosek dyrektora więzienia poparty opinią psychiatry żeś niebezpieczny
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
A. Mo'zart
Posty: 162
Rejestracja: 05 lipca 2012, 22:07
Lokalizacja: Dom
Kontaktowanie:

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: A. Mo'zart » 24 stycznia 2014, 16:12

Ilzen, właśnie po to, by kosztem obywateli pozbyć się części długu, oraz obciać wydatki, które, przy starzejacym się społeczeństwie, w pewnym momencie doprowadziłyby do bankructwa panstwa. A dosżło di tego dlatego, ze system na jakim działa ZUS jest błędny. ZUS nie inwestował, przez co pieniądze, które ty wpłacasz w ramach składek, nie pracują na twoją przyszłą emeryturę, lecz są wydawane na obecnych emerytów. I w taki sposób przy rosnącej liczbie emerytów i malejącej liczbie ludzi w wieku produkcyjnym, system nie ma rpawa tego wytrzymać i trzeba było w jakis sposób go odciążyć. A bądźmy szczerzy, nie można było zrobić tego jawnie. Coś takiego by nie rpzeszło. Innym rozwiazaniem byłaby drastyczna reforma ZUSu, ale i ona nie mogłaby rpzejsć lekko, bo któreś pokolenie musiałoby dostać po kieszeni. Osobiście największy żal mam nie o to, że reforma emerytalna miała na celu odciążenie ZUSu, a o to, że wraz z nią, nie poszła reforma tej instytucji, bo obecne rozwiazanie jest tylko tymczasowe i raczej nei za naszego życia, ale kiedyś, w przyszłości, problem powróci i będzie trzeba zrobić to jeszcze raz.

a co do drugiej sprawy Black, to sama napisałaś w poierwszym poście, ze ta ustawa jest po części wymuszona "opinią społeczną", a wiec jednak są ludzie, którzy uważają inaczej, czyli jest to sprawa podejścia indywiduwalnego. Ja się o niej nie wypowiem także dlatego, że nic o tym nie wiem. A jak nie wiem, to się nei odzywam.

Awatar użytkownika
ilzen

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: ilzen » 28 stycznia 2014, 02:09

A tak w ogóle, wracając do tematu...

po raz kolejny wołsza napisałaś tekst niby publicystyczny, tylko, że bez publicystyki. O ile sprawnie piszesz rzeczy fabularne (przynajmniej warsztatowo, bo przyznaję się, że niczego do końca nie przeczytałem i fabuła to wciąż tajemnica), to tutaj machnęłaś coś, co wygląda jak notka z wikipedii+dwa zdania komentarza. Nie widzę w tym nic twórczego prawdę mówiąc, raczej wygląda jak zrobione na kolanie, z nudów i bez pomysłu.

Przepraszam :|

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: wołszebnik » 28 stycznia 2014, 09:41

Bo to nie jest i nie miało być twórcze, Arku. To komentarz i zwrócenie uwagi na problem, nawet bez podpowiedzi, jaką przyjąć względem niego postawę. Nie wierzę w hasło reklamowe Wyborczej, nie jestem Korwinem Mikke. Widzę, że coś jest przedstawiane w sposób, powiedzmy, manipulacyjny, to przystaję i mówię: zaraz, coś się tu nie zgadza.
Ale jestem tylko filozofem, do tego nie Heideggerem (jeśli łapiesz aluzję ;) ), więc co ktoś zrobi i jak spożytkuje coś, co ja wykopuję - jego broszka - zostawiam wolność w tym względzie, nie narzucę opinii.
Może to nudne, ale do rewolucji i szturmu na parlament wezwań nie będzie ;)
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: szczepantrzeszcz » 22 lutego 2014, 19:01

To komentarz i zwrócenie uwagi na problem
Ryzykowne posunięcie. Ja na sąsiednim forum (Weryf) zrobiłem podobnie, nawet nie jako autor wątku, po prostu jeden z wielu uczestników dyskusji i do dzisiaj liżę rany :) Co kraj to obyczaj.

Tutaj forum bardziej... kobiece (nie mylić ze sfeminizownym), obyczaje wydają się łagodniejsze :) Spróbuję coś (choć obaw pełen) dodać.

W kwestii OFE uwaga skrajnie ogólna: Tylko dobrowolność (prawdziwa składka, a nie podatek nazywany składką) może stworzyć wolny rynek. Tylko działania na wolnym rynku mają sens. Jeżeli rozwiązanie sensu nie ma, to wydaje mi się, że stanowisko: dobrze, jesteśmy nie tak znowu biedni, głodem nie przymierają, stać nas na utrzymywanie tych, którzy się zestarzeli; pośród słoni to się sprawdziło, może u ludzi też wypali; płaćmy podatki - instytucja zwana fiskusem jest i ma wprawę w ściąganiu tychże podatków, no i z tych podatków utrzymujmy bliźnich, którzy zarabiać na siebie nie mogą. Pozorna naiwność takiego rozumowania znika, kiedy uzmysłowić sobie jakie kosmiczne koszty (głównie ukryte i całkowicie niepotrzebne) ponosimy poprzez istnienie ZUSu, OFE i setek (jeśli nie tysięcy) instytucji oraz firm, które powstały jedynie po to aby drenować system emerytalny.

W kwestii zwyrodnialców:
(...) Mariusza Trynkiewicza, dzięki bublom prawnym objętego amnestią z roku 1989 (...)
To nie były buble prawne. Trynkiewicz i paru podobnych powinno zgodnie z prawem zawisnąć, jednak ktoś złamał prawo i wyroku nie wykonano. Ten ktoś pozostaje bezkarny, a wymiar sprawiedliwości (ponownie łamiąc prawo) nie ma zamiaru ustalać winnego. Mylę się?

Żeby nie było wątpliwości, jestem przeciwny karze śmierci, chociaż to nie humanitaryzm, lecz zwyczajna chłodna kalkulacja mną kieruje.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: wołszebnik » 22 lutego 2014, 19:43

Wiesz, Trynkiewicz nie zawisnął dlatego, że ktoś złamał prawo, a dlatego, że wpierw "działało" moratorium na wykonywanie wyroków śmierci (skądinąd doprawdy rzecz bez precedensu to Polskie moratorium, acz sprawa na rozprawę bądź i długi artykuł), a później ogłoszono amnestię. Problem skazanych na śmierć za PRL polegał na tym, że ich wyroki musiały zostać zamienione według kodeksów, obowiązujących w okresie, kiedy zostali skazani. I tak, ponieważ kodeks z lat pięćdziesiątych, który obowiązywał, gdy zapadał wyrok w sprawie Trynkiewicza, nie przewidywał dożywocia, więc jego karę śmierci można było zamienić na najwyższy po karze śmierci wyrok z tamtego kodeksu - 25 lat więzienia.

Paradoksalnie ta sytuacja została stworzona właśnie dlatego, że usilnie chciano wtedy prawa przestrzegać.


Czy łagodniej przez to, że forum kobiece... to ja się może uchylę wyrokować...

Dziękuję, że wpadłeś i podzieliłeś się opinią :)
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: szczepantrzeszcz » 22 lutego 2014, 20:47

wołszebnik pisze:(...) "działało" moratorium na wykonywanie wyroków śmierci (skądinąd doprawdy rzecz bez precedensu to Polskie moratorium, acz sprawa na rozprawę bądź i długi artykuł)
...to też właśnie miałem na myśli pisząc, że złamano prawo. A artykuł by nie zaszkodził :)
wołszebnik pisze:Czy łagodniej przez to, że forum kobiece... to ja się może uchylę wyrokować...
No dobrze, nawet jeżeli nie łagodniej to... mniej testosteronu :D

Awatar użytkownika
Dr Rupert

Re: Dwie spośród niepewnych,

Post autor: Dr Rupert » 17 października 2014, 10:41

Łapiesz punkty za zwracanie uwagi na Problemy. Tego już współczesne dziennikarstwo nie robi. Wołsz zmusza Nas do myślenia, do zainteresowania się sprawą, do stworzenia własnego zdania, do dyskusji na dany temat. Nie mówi Nam jak mamy myśleć, tylko bardziej kiedy mamy myśleć.
Sprawa pierwsza została już bardzo ładnie wyjaśniona. Jeden wielki przekręt z kasą i nic więcej.
Druga sprawa leży, bo system więziennictwa leży. Resocjalizacja w taki sposób nigdy nie zadziała. A te nowy ustawy to to samo co ACTA. Niby dla Naszego bezpieczeństwa, żeby nie było pornografii w necie, żeby Nas chronić, a tak na prawdę zabranie wolności głosu. Nieskończone dokładanie wyroków i karanie jeszcze raz, bo nie zrozumiał itp itd. I znów Jan Kowalski ukradnie chleb, bo głodny i dostanie co roku, rok odsiadki. A ludzie pokroju Donaldów T. będą łupać miliardy i nikt nic nie zrobi. Póki nie zaczniemy respektować na każdym praw, to dokładanie kolejnych nakazów to tylko odbieranie Nam wolności.
I poruszył bym od razu jeszcze jeden temat. W sensie jaka demokracja? Co to jest demokracja? Bo ja już jej dawno nie widziałem. Chyba, że chodzi o władzę pośredniczą, która o ironio, nie załatwia Naszych spraw tylko swoje. Tak więc Pani Gienia nie ma jak wyżywić dzieci, a pan Czesiek z sejmu, ma 3 firmowe auta, no-limits "tania" wacha do furek, 13-15 koła pensji, plus, coby nie umarł z głodu, diety, dodatki, przywileje. Ba! Oni nawet za obiady nie płacą. No żeś kurwa mać. Demokracja, toć to rypanie szaraczka w każdą możliwą dziurę, bo odbyt to za mało już niestety. A wszystko pod piękną przykrywką srania o wolnym rynku, rozwoju, cywilizacji itp itd Przepraszam, że tak ostro. Poniosło mnie trochę. Teraz to jest władza pośrednicza, ewentualnie władza większego, liczniejszego. Demokracja to władza ludu. A ja nie czuję, żebym legalnie miał cokolwiek do powiedzenia. Ja nie mam wyboru. Ewentualnością jest tylko życie w buszu, tudzież innym lesie. A jeśli nadal chce żyć i się rozwijać, muszę godzić się na zasady, które nie są ani moralne, ani logiczne. Mam zupełnie inną wizję demokracji.

ODPOWIEDZ