Strona 1 z 1

Starej miłości powroty

: 03 listopada 2014, 18:46
autor: julianna
Tyle? Tyle Ci wystarczy?
Weź. Weź więcej!
Nie krępuj się.

Proszę.
Tylko to nam zostało.

Nie, nie patrz zdziwionym wzrokiem.
To nie ironia.
Nie mam pretensji.

Możesz znów nieśmiało dotknąć
mojej wrażliwej skóry.
Złożyć delikatny pocałunek.
Moje usta Cię pragną.

Nie bój się przypomnieć
jak dobrze nam było.
Pamiętasz?
Tak niedawno...

Weź ze mnie co tylko zechcesz.
Będę całą sobą, cała Twoja.

Znów Cię chcę, znów Cię pragnę.
Jak wtedy, jak nigdy.

Re: Starej miłości powroty

: 06 listopada 2014, 22:16
autor: R. Bates
Pamiętam wcześniejszy twój wiersz. Dostrzegam w tekstach pewne podobieństwa, widzę, że masz swój styl pisania poezji - tematyka związana z miłością, relacjami między mężczyzną i kobietą. Gdzieś pośród słów można wyciągnąć charakterystykę tego wszystkiego. Tęsknota za tym co najlepsze, gotowość na emocje, na przygody, inicjatywa, bunt przeciwko powszedniości; szczypta dąsu, trochę uległości, trochę wspomnień. Uważam, że to ciekawy wiersz.
Pozdrawiam.

Re: Starej miłości powroty

: 10 listopada 2014, 21:07
autor: Krin
Miałam zamiaru nie komentować tego wiersza, bo o miłości to ja w swoim krótkim życiu dowiedziałam się niewiele, ale widzę, że temat leży odłogiem, a tego tak zostawić nie można. :)

Pierwsze moje wrażenie było takie, że trzy pierwsze zwrotki zabrzmiały bardzo naturalnie, a przynajmniej z intonacją jaka natychmiast pojawiła się w mojej głowie. Szczególnie trzecia zwrotka mi się spodobała pod tym względem. Tak jakoś... Mam po prostu wrażenie, że my kobiety mówimy w podobny sposób, choć raczej wtedy kłamiemy. W ogóle tak jakoś podmiot liryczny wydał mi się nieszczery jakby chciał za wszelką cenę zatrzymać mężczyznę przy sobie. Świadczą o tym dodatkowo dwie ostatnie strofy. Ona go chce bez względu na wszystko.

Ocenę wystawiłabym gdzieś pomiędzy przeciętnym a dobrym czyli - całkiem ładny. :)

3 z 11 komentarzy na 11 listopada (świętuje już dzisiaj)