UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Pięć żywiołów

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Pięć żywiołów

Post autor: R. Bates » 22 października 2014, 11:58

Wiersz inspirowany filozofią dalekiego wschodu i sztukami walk.

Płoniesz, to początek wędrówki.
Świetlistymi oczami chłoniesz
Żar lejący się z ciała.
Jesteś jak ogień.

Stygniesz, ale iskra dojrzewa.
Odpływa w dal, jako nowy cel.
Most, który wnet odnajdziesz.
Jesteś jak woda.

Błądzisz, ale tylko pozornie.
Tamujesz rozchybotaną toń,
By pewnie przejść przez góry.
Jesteś jak ziemia.

Rośniesz, zapuszczając korzenie.
Pochłaniasz ostatni minerał,
By nie poszedł na marne.
Jesteś jak drzewo.

Kujesz najdoskonalszy oręż.
Tniesz uschnięte gałęzie, aby
Wzmocnić korzeń mądrości.
Jesteś jak metal.

Topisz żelazo sentymentów.
Z ukłonem dla małej idei
Formujesz je na nowo.
Jesteś jak ogień.

Jak woda,
Jak ziemia,
Jak drzewo,
Jak metal,
I ogień...
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Pięć żywiołów

Post autor: Gorgiasz » 26 października 2014, 15:23

Wiesz, że nawet mi się kojarzy z Upaniszadami, dokładnie nie sprecyzuję, dawno czytałem, ale jest coś w klimacie.

W ostatniej i przedostatniej zwrotce po „Kujesz” i „Topisz”, zjadłeś przecinki.
Razi mnie określenie „idea”, jednoznacznie greckie, nie pasuje.

Prawie wszystkie zwrotki zmuszają do zastanowienia się. Szczególnie odpowiada mi druga, kojarząc się z mostem Czinawat (Czinwat) z zaratusztrianizmu, który każdy z nas będzie musiał przebyć lub z podwodną (obecnie) konstrukcją łącząca Dekan (Indie) z Cejlonem. Oraz porównanie do drzewa.

Bardzo dobry wiersz.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Pięć żywiołów

Post autor: R. Bates » 26 października 2014, 15:57

Gorgiasz, dzięki za opinię.
W ostatniej i przedostatniej zwrotce po „Kujesz” i „Topisz”, zjadłeś przecinki.
Nie bardzo rozumiem dlaczego tak uważasz? Toż zdania: "Kujesz najdoskonalszy oręż" i "Topisz żelazo sentymentów" wydają mi się poprawne bez przecinków.
Razi mnie określenie „idea”, jednoznacznie greckie, nie pasuje.
Samo słowo "idea" jest, owszem, z greki. Ale określenie "mała idea" czyli z chińskiego "Siu nim tao" to konkretny termin z miksu Taoizmu Buddyzmu i Konfucjonizmu oznaczający pierwszą formę - podstawę, z której biorą początek wszystkie następne, a zarazem są już w niej zawarte.
Szczególnie odpowiada mi druga, kojarząc się z mostem Czinawat...
W tym wypadku nie chodziło akurat o Czinwat, a o "Chum Kiu" - z chińskiego "szukanie mostu" - czyli etap wędrówki, w którym każdy musi zrozumieć istotę tego, co robi, aby iść dalej. Ale cieszy mnie, że wiersz jest uniwersalny - już wiele osób właśnie za to go chwaliło.

Jak zwykle ciekawy komentarz.
Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Pięć żywiołów

Post autor: Gorgiasz » 26 października 2014, 16:48

Nie bardzo rozumiem dlaczego tak uważasz? Toż zdania: "Kujesz najdoskonalszy oręż" i "Topisz żelazo sentymentów" wydają mi się poprawne bez przecinków.
Nie twierdzę, że są niepoprawne. Chodzi mi o to, że po Płoniesz, Stygniesz, Błądzisz, Rośniesz, - z przecinkami, utworzył się pewien rytm, który w moim odbiorze, powinien być zachowany do końca.
Samo słowo "idea" jest, owszem, z greki. Ale określenie "mała idea" czyli z chińskiego "Siu nim tao" to konkretny termin z miksu Taoizmu Buddyzmu i Konfucjonizmu oznaczający pierwszą formę - podstawę, z której biorą początek wszystkie następne, a zarazem są już w niej zawarte.
Co nie zmienia faktu, że idea pozostaje czysto grecka. A w takim razie można było napisać Tao.
Ale cieszy mnie, że wiersz jest uniwersalny
Jest. :)

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Pięć żywiołów

Post autor: R. Bates » 26 października 2014, 19:24

A w takim razie można było napisać Tao.
Nie tyle "Tao" co "Nim", bo zdaje się, że ten człon oznacza "myśl", "ideę" ;).

Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Milka

Re: Pięć żywiołów

Post autor: Milka » 31 października 2014, 21:47

Czytam, czytam i... widzę małą niekonsekwencję. No chyba, że po prostu ja nie potrafię zrozumieć. Ok: płoniesz - ogień, stygniesz - woda, rośniesz - drzewo itp, ale dlaczego ziemia - błądzisz?

Zmieniłabym również w przedostatniej strofie ostatni wers - znów ogień, który mi tu nie pasuje. Z jedne strony niby budowa klamrowa, z drugiej ogień, który buduje na nowo stopione wcześniej żelazo sentymentów. Średnio.
Płoniesz, to początek wędrówki.
Świetlistymi oczami chłoniesz
Mnie podczas głośnego czytania ten "rym" przeszkadza. Po pierwsze jest niewyszukany, bo drugie zdarza się raz, więc niekonsekwentnie.

Osobiście nie lubię rozpoczynania każdego wersu od wielkiej litery, szczególnie jeśli wers jest kontynuacją poprzedniego, jednak tutaj jakoś to pasuje.

Ogólnie dobry, choć wolę bardziej współczesne pisanie.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Pięć żywiołów

Post autor: R. Bates » 01 listopada 2014, 10:02

Dziękuję za opinię, Milka.
ale dlaczego ziemia - błądzisz?
Ponieważ pierwiastek ziemi symbolizuje najtrudniejszy etap w wędrówce, etap na którym najwięcej osób odpada. Formę biu-tze może pojąć tylko osoba, o odpowiednich predyspozycjach umysłowych, ona jest jak wysokie góry, w których łatwo zabłądzić - potrzeba determinacji, wytężonego umysłu i osoby, która będzie naszym przewodnikiem (nauczyciela, mistrza itp.)
ten "rym" przeszkadza.
No ten rym jest trochę przypadkowy. Zwracałem na niego uwagę, ale uznałem, że nie jest mankamentem wiersza, więc nie zmieniałem.
Ogólnie dobry, choć wolę bardziej współczesne pisanie.
Ja jeszcze nie dojrzałem do współczesnego pisania XD.

Dziękuję za pozostawienie śladu i pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Milka

Re: Pięć żywiołów

Post autor: Milka » 03 listopada 2014, 09:48

Zwracałem na niego uwagę, ale uznałem, że nie jest mankamentem wiersza, więc nie zmieniałem.
No to ja bym pokombinowała troszkę i spróbowała zmienić :)
Ja jeszcze nie dojrzałem do współczesnego pisania XD.
Tutaj ta kwestia dojrzałości jest ciekawa - jedni mówią, że najpierw trzeba nauczyć się podstaw, klasyki, by udziwniać i uwspółcześniać, więc z tej strony byłaby to kwestia dojrzałości, że nie idziesz w stronę poezji współczesnej. Z drugiej mój znajomy twierdził, że współczesna poezja to jakiś rodzaj buntu, a bunt jest prosty, nic nie tworzy, ale burzy. Więc jak to z tą poezją współczesną jest...?! No ale to chyba nie czas i miejsce na takie rozważania.
Do puenty - uważam, że rozpoczynanie wersu, który jest kontynuacją poprzedniego to naleciałość z XIX w. i należy się jej wyzbywać. No ale co Polska, to Polska, duch romantyzmy wiecznie żywy, Pan Tadeusz dudni w uszach :)
Dobrze, dość wywodu, nie czepiam się już, bo wiersz niczego sobie.

Pozdrawiam x2.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Pięć żywiołów

Post autor: R. Bates » 03 listopada 2014, 12:27

No ale żeby burzyć, to trzeba najpierw coś zbudować, a ja postawiłem dopiero kilka rzędów cegieł XD.
Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

ODPOWIEDZ