UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

Gdzie?

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
Krul_Duch
Posty: 20
Rejestracja: 12 października 2014, 01:52

Gdzie?

Post autor: Krul_Duch » 20 października 2014, 09:04

Wreszcie drugi raz w życiu "debiutuję" na forum :) Jestem prozaikiem, wyłącznie prozaikiem. A pierwszy tekst wrzucam do poezji, tak na przekór. Napisałem w życiu około pięciu-ośmiu utworów lirycznych. Jak miałem 15 lat bawiłem sie trochę w prozę poetycką, ale no... nie, poezja, to nie moja bajka:) Tekst poniższy został napisany w kolanie na pociągu. Chciałem napisać rymowaną wejściówkę do mojego "dzieła życia", ale... zrobiła mi się inaczej i rozrosła. Ja wiem, że to nie jest takie, jak te poezje "prawidłowe". Mam to gdzieś, mnie się podoba i mógłbym tam jeszcze ze 100 wersów dopisać, jak bym przysiadł ;d

Gdzie?


Gdzie dziś jest ta moc starożytna,
zaklęta w kraju Kem?
Gdzie żyzny muł Nilu i boski farao
pijący niewolniczą krew?
Gdzie brama Isztar? Gdzie Romy podboju zew?
Gdzie Hammurabi i oko za oko?
Gdzie Niniwy strażnicy, tak podobni smokom?
Gdzie lśniąca Palmyra, klejnot w koronie pustyni?
Gdzie Diogenes z członkami w beczce ukrytymi?
Gdzie Odys? Ajaks? Herakles? Tezeusz?
Gdzie wielce groźny Achill i gromowładny Zeus?
Gdzie ten Aleksandros, co był boski za życia?
Gdzie Klejtos? Krateros? Antygon? Hefajstion?
Zdobywcy świata kompani do picia.
Gdzie jednooki Filip i epirocka Olimpias?
Tajemnicza i piękna, śpiąca z wężami nimfa.
Gdzie waleczny Aecjusz – ten ostatni Rzymianin,
Gdzie wódz Hunów Attyla, co Rzym chciał powalić?
Gdzie pod wilczą bramą stoi dziś Hannibal?
Gdzie na krwawych piaskach dla cezara wiwat?
Gdzie Hellenów falanga i rzymskie testudo?
Gdzie tragiczny Nero z brodą krwawą, rudą?
Gdzie Cezar? Oktawian? Inni wielcy Rzymianie?
Gdzie Marek Aureliusz – przed nim klękali Germanie.
Gdzie szalony Kaligula? Gdzie tracki płomień Spartakus?
Gdzie perskich strzał chmura? Gdzie król królów Dariusz?
Gdzie Mariusz – twórca legionów?
Gdzie Sulla, podstępny i zdradziecki?
Gdzie dziś mieszkańcy Panteonu?
Gdzie zapomniani, bezimienni wielcy?
Gdzie Leonidas i trzystu wiernych swym prawom?
Gdzie Emilian Scypio, co zdławił Punów krwawo?
Gdzie Jeszua z Nazaretu – przekleństwo Heroda
i jego świętych apostołów trzoda?
Gdzie Warus i jego legiony?
Gdzie Brutus zdradą naznaczony?
Gdzie Agryppina? Liwia? Messalina?
Gdzie są te piękne i wpływowe żony?
Gdzie Antoniusz gwałtowny i Krassus bogaty?
Gdzie Magnus Pompeius i Lepidus poza tym?
Gdzie Pergamon i jego biblioteka?
Gdzie Aleksandria – dzieło największego człowieka?
I czy na Kserksesa chłód Ekbatany wciąż czeka?
Gdzie Persepolis i cuda jej mistyczne?
Gdzie senatorski szkarłat i zagrywki polityczne?
Gdzie drachmy? Sesterce? Darejki srebrne?
Gdzie smukłe triremy i wojenne werble?
Gdzie Sparty cień pada, tak silny i surowy?
Gdzie triumfalny pochód zakutych w okowy?
Gdzie Echnaton, co porzucił przodków bogi?
Gdzie potężne, kamienne asyryjskie drogi?
Gdzie Semiramidy zwisające kwiaty?
Gdzie wielki Klaudiusz, niepozorny i garbaty?
Gdzie Helikarnas i spuścizna Mauzolosa?
Czy kogoś zabije dziś bojowa kosa?
Gdzie tyran Syrakuz i król Lidii Krezus?
Gdzie olbrzym jest Kakus i bogini z Efezu?
Gdzie Hermann bohater i las jego czarny?
Gdzie Efialtes zdrajca, co los spotkał marny?
Gdzie Tyr? Sydon? Byblos? Feniccy żeglarze?
Gdzie te wszystkie cuda – tylko w kłębie marzeń.
Gdzie brodacz z Czarnolasu, co pytał:
Gdzie dziś bogata Troja? Gdzie mocne Myceny?
Gdzie Kartago i Korynt? Gdzie sławne Ateny?

Dziś to martwe litery i puste kamienie.
Tylko popioły gnieżdżące się w mózgu
Tylko smutny aromat minionej świetności.
Tylko odległa wiosna, która nie powróci.
W jesieni ludzkości,
gdzie wszystko, to zdeformowane wejrzenie Gorgony,
co zatonie w plastikowym niepamięci pyle.
W jedną girlandę męki me uwiążę,
Jak człowiek, który za tysiące czuje,
I tą girlandą jako świata książę
Czoło uwieńczę i ukoronuję
Niechaj-że na mnie idą duchy węże!
Niech mię świat walczy otwarcie lub truje!
Niech mię ognistą otoczy otchłanią...
Choćby aż w piekło wiodła - pójdę za nią.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Gdzie?

Post autor: R. Bates » 20 października 2014, 09:33

Ogólnie tekst jest całkiem niezły jak na kogoś, kto nie zajmuje się poezją. Spektakularny jak na wiersz. Wymagało to dużego wysiłku i znajomości historii starożytnej i mitologii, co lubię. Ale mam dwa zastrzeżenia.
Pierwsze natury technicznej, a mianowicie brak tutaj jakiejkolwiek chronologii historycznej i porządku tematycznego w poszczególnych wersach. To dużo ujmuje twojemu dziełu. Gdybyś to poukładał chronologicznie i tematycznie, to robiłoby wielkie wrażenie. A tak - robi się z tego po prostu zwykła rymowanka.
Drugi zarzut jest natury filozoficznej. W tytule zadajesz pytanie "gdzie?" - i pytasz, gdzie są ci wszyscy bohaterowie, królowie, herosi, pionierzy z przeszłości. I choć od początku miałem obawy, że konkluzja wiersza może mnie zawieść, to jednak rozczarowałem się mocno. Bo piszesz:

"Dziś to martwe litery i puste kamienie.
Tylko popioły gnieżdżące się w mózgu
(...)
"co zatonie w plastikowym niepamięci pyle."

Co jest bardzo nie trafione. To nie są martwe litery i puste kamienie. To są żywe, wciąż buchające żarem w naszych głowach i sercach imiona i wydarzenia. One nigdy nie zatoną w niepamięci, na tym polega ich wielkość. Sam napisałeś o nich poemacik i wierz mi, że nie jesteś ostatni, bo po tobie będą o nich pisać jeszcze wielokrotnie. O mnie i o tobie ludzie zapomną w kilka lat po śmierci, a to o czym piszesz zostanie zawsze na piedestale pamięci i uwielbienia. Tym samym podsumowanie wiersza zaprzecza nostalgicznej treści. Nie jest jednak antytezą, a po prostu błędem w formie i treści. Wiem, co chciałeś powiedzieć: że dziś już tego nie ma, nie ma już takich herosów i pewnie nigdy już nie będzie, ale ująłeś to niewłaściwymi słowami w podsumowaniu.

Wybacz krytykę, ale temat miał ogromny potencjał i troszkę się rozczarowałem. Tym niemniej chętnie poczytam więcej twych poetyckich prób.
Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
Krul_Duch
Posty: 20
Rejestracja: 12 października 2014, 01:52

Re: Gdzie?

Post autor: Krul_Duch » 20 października 2014, 09:41

Dzięki za komentarz, miło, że jest pozytywny odbiór :) Generalnie to najchętniej bym tą końcówkę, mówiąc brutalnie, wy*******lił. Nie pasuje mi, nie podoba mi się, nie wiem, czemu ją napisałem. Masz rację, sam sobie zaprzeczam i nie do końca precyzuję, o co mi chodzi.

Fakt, uporządkowane byłoby lepsze. Ale ja w sumie taki miałem zamysł. I uwierz mi, mógłbym śmiało tam wrzucać i wrzucać te wersy. Kocham antyk i jest on pełen jeszcze wielu postaci, miejsc i wydarzeń, które zasługiwały, by je tutaj umieścić.

Kolejny raz thx za miłe słowo. A co do poetyckich prób, to gdzieś tam w zeszyciku powstaje już od jakiegoś czasu nieregularnie wielki, epicki poemat o wielkiej bitwie w bliżej nieokreślonym świecie. Epickiej bitwie między Dariuszem Wielkim, a dojrzałym duchem Aleksandra Czwartego (Jam z Roksany pięknej i Boga zrodzony/ krew Aleksandra co ujarzmił światy/ jego syn pierwszy w dziejach zaginiony/ czwarty Aleksandros odesłan w zaświaty), ale to jest baaaaardzo ambitne, nawet jak na mnie i nie wiem, czy podołam temu, by całość była dobra i równa.
W jedną girlandę męki me uwiążę,
Jak człowiek, który za tysiące czuje,
I tą girlandą jako świata książę
Czoło uwieńczę i ukoronuję
Niechaj-że na mnie idą duchy węże!
Niech mię świat walczy otwarcie lub truje!
Niech mię ognistą otoczy otchłanią...
Choćby aż w piekło wiodła - pójdę za nią.

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 481
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: Gdzie?

Post autor: Krin » 25 października 2014, 20:18

Moim zdaniem wiersz jest zdecydowanie za długi. Robisz wyliczankę wybitnych postaci historycznych (lub mitologicznych) i tak robisz, robisz, robisz a potem podsumowanie, że ich nie ma. Żadnego zaskoczenia ani nic. Ta długa rymowanka wcale nie chwyciła mnie za serce, bo jest po prostu nudna. Przyznam, że nie przeczytałam całej. Nie dałam rady. Gdybym miała ci coś poradzić, to poradziłabym skrócić to o połowę (co najmniej!) i wniosek uczynić mniej oczywistym. Tzn. nie podawać wszystkiego na tacy, lecz uczynić do niego aluzję, żeby każdy (no prawie... zdarzają się odporni) zrozumiał, ale po krótkim zastanowieniu.
Nie mogę się jednak nie zgodzić z R.Bates'em, że wykonałeś naprawdę niezły kawał roboty z tymi postaciami.
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1835
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Gdzie?

Post autor: Kruffachi » 26 października 2014, 09:23

Rzadko zaglądam do poezji, zwykle, gdy pojawi się temat założony przez użytkownika, którego wierszy jeszcze nie widziałam. Jeszcze rzadziej komentuję. Ten utwór mogę skomentować właściwie tylko cytatem i pytaniem (przepraszam za jakość transkrypcji - kopiowana z Internetu, bo nie mam pod ręką porządnego wydania):
(...)
Powiedz mi, gdzie y w iakiey ziemi
Iest Flora, rzymska krasawica;
Archippa, cud między cudnemi,
Tais, stryieczna iey siestrzyca?
Ty, Echo, co zgłos wracasz skory,
Gdy pomknie nad strumienia biegi,
Mów, gdzie są Piękne dawnej pory?...
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi!

Powiedzcie, kędy iest uczona
Helois, dla miłości którey
Abeylart Piotr, zmienion w kapłona,
Żal swóy w klasztorne zamknął mury?
Podobnież, gdzie ta monarchini,
Co, śmiertelnemi szyiąc ściegi
Worek, gachowi grób zeń czyni?...
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi!

Królowa Blanka, iak liliia,
Syrenim głosem zawodząca,
Berta o wielkiej stopie, Liia,
Bietris, Arambur, Alys wrząca,
Iohanna, co w mężczyźńskiej szacie
Anglików gnała precz szeregi,
Gdzież są? Wy mówcie, ieśli znacie...
Ach, gdzie są niegdysieysze śniegi!
(...)
Gdzie w tym Krul_Duch?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Krul_Duch
Posty: 20
Rejestracja: 12 października 2014, 01:52

Re: Gdzie?

Post autor: Krul_Duch » 26 października 2014, 10:04

Krul Duch tu w całym tekście jest :) Tak jak napisałem na wstępie, ja nie podchodzę do tego utworu poważnie, wy też nie podchodźcie :P lubię sobie takie rymowanki czasme porobić, kocham antyk. No i tyle w zasadzie. A jeśli chodzi o takie długie wyliczanie, to wiecie - jak kto lubi. Moja dziewczyna ledwie dała radę, Krin odpuściła, a znam i takich, co się zachwycają. Ja sobie to lubię czasem przeczytać, pomyśleć, z każdym wersem mam pewien obraz przed oczami. Ale spokojnie, poezją się nie zajmuję i zajmować nie będę;d
W jedną girlandę męki me uwiążę,
Jak człowiek, który za tysiące czuje,
I tą girlandą jako świata książę
Czoło uwieńczę i ukoronuję
Niechaj-że na mnie idą duchy węże!
Niech mię świat walczy otwarcie lub truje!
Niech mię ognistą otoczy otchłanią...
Choćby aż w piekło wiodła - pójdę za nią.

Awatar użytkownika
Milka

Re: Gdzie?

Post autor: Milka » 03 listopada 2014, 10:13

Powiem krótko - czytałam coś z twojej prozy w innych postach i było lepiej. Z poezją jest średnio, bardzo.
Za dużo "gdzie"! Pod koniec dostawałam powoli szału. Nie lubię takiego pisania, no ale to rzecz gustu.
Jedynie godna pochwały wiedza historyczna, umieszczenie tych wszystkich postaci. Temat dobry, wiedza jest, mógłbyś to zrobić lepiej.
Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ