UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

***

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
mirek13

***

Post autor: mirek13 » 22 września 2014, 09:46

Sorry. Mam dziś wyjątkowo podły nastrój, przede mną bardzo trudna rozmowa i bardzo ciężkie decyzje.
----------------------------------------------------


***
Kocham moje Miasto
Kiedy jest ciemno
Tą ciemnością rozjarzonych latarni
I słucham
I słyszę
Rozkosz w krzyku gwałconej dziewczyny
Ekstazę w dźwięku ostrza trącego o żebra
Radość w śmiechu zdradzonego przyjaciela
Szczęście w głosie porzuconej kochanki
Jest ciemno – jest cicho
Tylko w tle Vivaldi
W koncercie a-moll
Na klakson i syrenę karetki
Układam gwiazdy do poduszki
Poprawiam kołdrę utkaną z marzeń
I usypiam spokojnie
Jestem przecież dobrym człowiekiem.

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 433
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: ***

Post autor: R. Bates » 22 września 2014, 11:41

Świetny, prawdziwy wiersz. Ja - wychowany na wrocławskim Starym Mieście - podpisuję się pod nim wszystkimi kończynami. Prawdziwy scyzoryk z Ciebie ;).
Będę jeszcze wracał do tego wiersza i szukał w nim historii, które dobrze znam i będę myślał o tym w napięciu.
Pozdrawiam.
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
mirek13

Re: ***

Post autor: mirek13 » 22 września 2014, 12:59

Dzięki. Przykleiłem nim plaster na raka. Ciężko!

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: ***

Post autor: Gorgiasz » 23 września 2014, 12:03

Znakomity utwór. Kwestie poetyckie schodzą tutaj na plan dalszy, przysłonięte wagą i formą potraktowania tematu. Jest to w pewien sposób odpowiedź na postawione – choć nie wprost - pytanie Dostojewskiego (chyba wyczerpująco omówił to Lew Szestow, ale dokładnie nie pamiętam) – czy można być szczęśliwym, kiedy drugi człowiek cierpi? Można. Można słuchać pięknego koncertu, marzyć układając gwiazdy i spokojnie zasypiać w przekonaniu o własnej słuszności, prawości i dobroci. Skąd to się bierze? Wychowanie takie (kto wychował?, jaki system?) czy natura ludzka? Czy walczyć z tym, czy uznać za coś normalnego i – więcej – coś dobrego? Wszyscy wiemy ile zła jest na świecie, w mieście, wokół nas. I słyszymy to, nie słysząc. Ale śpimy spokojnie, nie zdobywając się na żadną reakcję, nie próbując się nawet usprawiedliwiać.

Bardzo pięknie, bardzo prawdziwie i przekonująco udało Ci się o tym powiedzieć. Ale dopowiedz jeszcze puentę, w myślach, dla siebie:
Ego vox clamantis in deserto. Obrazek

Awatar użytkownika
mirek13

Re: ***

Post autor: mirek13 » 23 września 2014, 17:39

Dzięki Gorgiaszu. Aż dwukrotnie pochwaliłeś moją, skromną osobę. Jak bardzo twoje opinie mogą być rozbieżne z ocenami innych, mogłeś się przekonać, czytając pozostałe komentarze. Cenię sobie twoją opinię nie dlatego, że jest pozytywna, ale rzetelna i bez pseudo- filozoficzno-naukowego bełkotu. Jeśli kiedykolwiek skomentuję ciebie w stylu: w płaszczyźnie interioryzacji, twoja twórczość budzi moją abominację, która może wyrazić się w sposób frenetyczny; daj mi wirtualnie w pysk. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: ***

Post autor: pierdoła saska » 13 października 2014, 16:58

Oj widać ten nastrój i to tak z kopa w goleń wręcz, gdy od miasta kochania nagle przechodzisz do takich nie kochanych rzeczy. Trudno mi się ten wiersz odbiera. Raz miał melodię, potem ja tracił - czy zamierzenie, nie wiem, może? nie wyznaję się i choć zgubiona melodia przy dłuższych czterech wersach miała dla mnie swój cel, ale jakoś przy Vivaldim, w tej jego okolic znów mi się ta melodia pojawiła, złagodniała, skontrastowała i rozpadła na wersie z karetką. Mam mieszane uczucia w kwestii tego, na ile mi się to podobało, a na ile mnie wytrzęsło.
Zależnie od tego, jaki był twój cel to dobrze lub może mniej.
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

ODPOWIEDZ