UWAGA! W PRZYPADKU PROBLEMU Z LOGOWANIEM NALEŻY WYCZYŚCIĆ CIASTECZKA WITRYNY!



Tytuł Tekstu Września otrzymało "Jak [nie] zostać bohaterem" - GRATULUJEMY! :D

My (i takie tam)

POEZJA
Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie. ~ Jan Twardowski
Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

My (i takie tam)

Post autor: pierdoła saska » 19 września 2014, 22:22

Zjawiam się w tym dziale raz na rok jako komentator, rzadziej jako twórca (chyba cały jeden raz coś tu wrzuciłam). Pierwsze, bo merytorycznie nic nie wnoszę, wiersze albo budzą we mnie obrazki i uczucia, albo... nic. Spływają jak po kaczce. Dupa ze mnie, a nie poeta. Bardziej recytator, co w ciszy mieszkania nagrywa te wiersze, co mu się podobaj, więc wiersz o niczym, ale z dobrą melodią pewnie by się u mnie obronił. xD No ale poczułam się wywołana do tablicy, zatem to poniżej jest de facto o czymś, jakieś odreagowanie po latach okresu studiów i innych takich, ale to bez znaczenia. Ja o A, świat o B. Dla mnie to takie moje spojrzenie przez ramię, bo w sumie coś się zmieniło, a nowe zmiany nadchodzą i nie zwykłam patrzeć za siebie, bo żal nad rozlanym mlekiem jest po pietruszkę, ale...

I nie ma tytułu. Randomowanie w postaci gadania do siebie nad kierownicą czy na spacerze z psem po lesie - gdzie nie ma ludzi, więc nikt nie słyszy - jakoś tytułów nie dostaje. Bo i kiedy :)

Wstępniak dłuższy od wierszydła :bag:

Cokolwiek się stało -
nie pozostało...
Zabrzmiało, minęło i wyszło -
nie wyszło.

Nie tak, jak żeśmy chcieli,
nie tak, jak nas wyśnili...
Nie tak, jak nam zagrali...
Nie tak żeśmy tańczyli!

To my! co snem prawdziwi -
nie prawdziwi...
My! co wyobrażeniem żywi -
nie żywi.

My, w marzenia wciśnięci,
my, w znaczenia zaklęci!
My! wyobrażeniem święci...

To My.





Edycja: 22/12/14 maleńka edycja ostatniej linijki. Dodałam "to"
Ostatnio zmieniony 22 grudnia 2014, 22:05 przez pierdoła saska, łącznie zmieniany 5 razy.
Powód: Ost poszedł od Kruff: Za złamanie Regulaminu działu "Nasza twórczość". Cytując admina: "bo jak nie liczyć to między 16-nastym a 19-nastym siedmiu dni nie będzie i admin o tym wie, ale system jest głupi i nie pozwala samemu sobie wystawić.
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
mirek13

Re: My (i takie tam)

Post autor: mirek13 » 20 września 2014, 18:08

Martwi mnie twoja wyobraźnia i stosunek, do stosunku, po stosunku ( kto kojarzy moje komentarze, wie, że formułuję myśli raczej nietypowo). Z taką psychiką i myślami, łatwo można się dziś znaleźć na kozetce u psychoanalityka. Obawiam się, że kaleczy cie ten świat i masz pełno blizn na duszy. Czy nauczyłaś się już z tym żyć? Zawsze, kiedy odpływam do góry, muszę sobie przypomnieć słowa Schillera: " Czasami duchowi ludzkiemu bardziej potrzeba ołowiu, niż skrzydeł". Może nie wszystko nam w życiu wyszło, może nie tak chcieliśmy. Może niektórzy (np. ty i ja), mamy pretensje do czasu, że umiejscowił nas w tym czasie? Będzie. Amen.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: My (i takie tam)

Post autor: pierdoła saska » 22 września 2014, 07:47

Mirku, wybacz, ale chyba jestem zbyt przyziemną istotą, prostym inżynierem, i się w twoim komentarzu pogubiłam ^^" A może to tylko moje własne złudzenie? Dunno. A ze światem zwykle żyje w zgodzie, ot czasami mnie on w kotki kopie, jak to z nim bywa. A co mi się tam czasem zrymuje to jak z prozą, to licho wie skąd przychodzi, lecz raczej z zewnątrz niż z wewnątrz. :)
Trzymaj się ciepło i miłego dnia :)
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
mirek13

Re: My (i takie tam)

Post autor: mirek13 » 22 września 2014, 08:00

A ja jestem tylko prostym historykiem (niektórzy mówią - histerykiem). Jeśli odbieram twój wiersz, jako porażkę naszych marzeń, wyobrażeń, oczekiwań itp., to zrozumiały jest mój komentarz. Cytat dotyczył nie tylko twojego wiersza, ale i komentarzy do wierszy innych (nie tylko moich). Po prostu, wydaje mi się, że za wysoko latasz. Broń Boże, to nie żaden zarzut! Ja też unikam jak ognia analizy naukowo-korektorskiej, skupiając się tylko na emocjonalnym odbiorze. Zauważyłem, że nie zawsze wychodzi ci to na dobre. Ale jeśli dobrze współgrasz z tym światem,to szacun. Mnie potrzeba oligofrenopedagogika.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: My (i takie tam)

Post autor: pierdoła saska » 22 września 2014, 08:07

Dziękuje za rozwinięcie i teraz już rozumiem i połapałam się w słowach, w których wcześniej czułam się dość niepewnie. :)
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 481
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: My (i takie tam)

Post autor: Krin » 28 września 2014, 09:46

Ten komentarz miał tu być już dawno, ale tak jakoś nie wyszło. :bag: Lubię, gdy ktoś poza tą tutaj wąską grupą coś napisze w poezji. Jakaś odmiana. :D

Ten wiersz szczególnie sprytnie wkradł się do mojego serca, choć najpewniej zupełnie bez wiedzy autora. Ja po prostu uwielbiam anafory. :heart: Uwielbiam i już. Na dodatek, widzę tu coś, co kojarzy mi się z antytezą - kolejnym z moich ulubionych środków stylistycznych. Jest to wprawdzie tyko dość luźne skojarzenie, ale działa. O właśnie! Widzę tu jeszcze trzeci środek stylistyczny - epifory. Też lubię, choć może nie tak bardzo jak ich przyjaciółki z początku zdania. Ty tego wszystkiego używasz umyślnie, czy tak jakoś wychodzi?

Jeśli chodzi o przekaz to aż mnie coś w sercu zakuło. Naturalnie nie dlatego, że jest coś nie tak. Po prostu przypomniały mi się wszystkie te rzeczy, które miałam zrobić, te które miały wyjść idealnie i wiadomo jak to się skończyło... Jestem człowiekiem szczególnie mocno przeżywającym wszelkie porażki oraz niepokojącym się o przyszłość. Ciągle potwornie się boję, że za kilka lat się tu będę mogła podpisać pod tymi słowami.

Podsumowując, nie potrafię powiedzieć jaką to ma wartość artystyczną, ale do mnie trafiło. :)
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
Dr Rupert

Re: My (i takie tam)

Post autor: Dr Rupert » 07 października 2014, 18:25

Nie jestem fanem poezji również, ale kurczę niezłe to. Szczególnie początek. Uwielbiam takie gry słów, przeplatanki to zabawna zabawa. Wprowadziło mnie w taki smutny nastrój, jednocześnie pełen nadziei. Taki ciepły wiersz. Cieszę się, że wybrałem właśnie ten do przeczytania.

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: My (i takie tam)

Post autor: pierdoła saska » 22 grudnia 2014, 20:54

Jeju, nie zauważyłam komentarza... wchodziłam z niezalogowanego i... nieważne moje usprawiedliwienia, jeju ktoś, kto zauważył, że ten wiersz nie jest taki 100% smutny, ponury i pesymistyczny i ze mogiła *-* Bo dla mnie, akcent, że dla mnie, bo co komu w duszy gra to jego :), on ma pozytywny wydźwięk, a nawet własna rodzicielka rzekła mi, że on strasznie smutny, pesymistyczny i w ogóle. A przecież na My... no jesteśmy, a mogłoby nas nie być :bag:
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo na starą pannę to się nie zachowujesz

Obrazek

CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
szczepantrzeszcz
Posty: 213
Rejestracja: 07 lutego 2014, 12:52

Re: My (i takie tam)

Post autor: szczepantrzeszcz » 22 grudnia 2014, 23:37

Dobrze, że Doktor zauważył wiersz bo, po dłuższym okresie absencji, prawie umknął mojej uwadze... szkoda by było.

Ja nie kojarzę Twojego tekstu z takim stanem umysłu, który mógłby doprowadzić do kozetki u psychoanalityka... brrr kiedyś to się odbywało rozmowę z kimś bliskim... a teraz psychoanalityk... Odebrałem utwór jako impresję chwili - aktualny stan psychiczny, bardziej melancholijny niż depresyjny. Kiedy się głębiej zastanawiam, dochodzę do wniosku, że to wzmianka o spacerze z psem po lesie tak mnie nastroiła.

W sumie ciekawa ta wstawka prozą.
recytator, co w ciszy mieszkania nagrywa te wiersze, co mu się podobają
A ja zasłuchany, który wbrew wichrowi świata, w ciszy ducha, pośród chmurnych myśli piękne ukrywa.

ODPOWIEDZ