TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Kompot z fusami

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kompot » 23 listopada 2018, 02:53

:fox:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Kompot z fusami

Post autor: MononokeGirl » 23 listopada 2018, 02:59

Piękna okładka xD
Nie jest tak źle. Może porównania, ale poza tym fajnie daje się wczuć w uczucia bohatera - tego co sądzi o miłości i to co się z nim dzieje. Poza tym ja podobnymi tekstami wygrałam Fantazmaty, więc ten xD Chociaż tu jest kumulacja :glask:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1856
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kruffachi » 23 listopada 2018, 10:51

A dzie fragment?! </3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Kompot z fusami

Post autor: nuklearna_wiosna » 23 listopada 2018, 20:12

No i czego usunęła? Czy ja mam Ci brzdęknąć? No brzdęknę Ci, jak babcię kocham! XD

Akurat wczoraj miałam jeszcze okazję przeczytać i był to fragment w swojej romansowatości bardzo przejmujący. Myślę, że ludzie tak właśnie czują, jak to opisałaś. Moim zdaniem uchwyciłaś szczerość uczuć zakochanej osoby i ten rozgorączkowany sposób myślenia, wolny od bezsensownych zaprzeczeń i prób utrzymania pozorów.

Oddawaj fragment, łobuzie! :D

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kompot » 12 lutego 2019, 22:19

Mój dzień zaczyna się na dobre, kiedy w kotle wrą ścięgna królicze, a pękające bąble wprowadzają moje zmysły w ekstatyczne połączenie przeczucia rychłej przyjemności i momentalnego dyskomfortu. Nie sądzę bowiem bym kiedykolwiek mogła się przyzwyczaić do tego rozgotowanego odoru, którego lepkość czuję niemal na języku.
Siedząc wciąż na terakotowej posadzce kuchni, wygrzewam się w promieniach słońca udając starego kocura, co przychodzi z łatwością przy naciąganiu płócien. Pierwsza szpara między deszczułkami przyjmuje drewniany płatek od niechcenia, lecz przy kolejnych, rogach wciskaniu towarzyszą głębokie westchnienia napinającego się niemożliwie materiału. Dobijam wprawnie młotkiem, aż deseczka zniknie i zespoi się w całość z resztą podobrazia, dopijam wtedy ciepłego mleka z mojej kobaltowej miseczki. Rozciągając się słyszę pierwsze szurnięcia bamboszy na pierwszym piętrze. Girlandy kurzu opadają majestatycznie z powały wprost na moje niedoczesane i niedomyte z farby włosy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Kompot z fusami

Post autor: Xanttis » 13 lutego 2019, 16:56

Taki enigmatiko ten fragment, ale klimatiko i mi się podobiko :D spójny i przyjemny :c[]:
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1456
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kanterial » 19 lutego 2019, 13:59

ten ostatni fajk, to jest kwintesencja tego, po czym jestem w stanie poznać (i pamiętam) twoje pisanie :bag: to jest coś co na mnie oddziałuje niezmiennie zawstydzająco i nie wiem w czym rzecz, może chodzi o bogactwo i obrazowość opisów, pewnie tak, no ale uczucie sprzed lat wróciło, musiałam ten fragment czytać przez palce, bo chciało mi się spuszczać wzrok XDDD jest to z całą pewnością rzecz u mnie rzadka

a tak poza tym to kreujesz obraz w 3d, też rzecz rzadka, i tu abstrahuję akurat od faktu, czy jestem w stanie ten obraz ujrzeć bez dziwacznego wewnętrznego zakłopotania
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kompot » 20 lutego 2019, 00:25

Mam usprawiedliwienie dla tego doboru słów. Mój pomysł na nano powstał na podstawie religijnych wierzeń, które zabraniały lub zabraniają malowania postaci ludzkich czy boskich. Zafascynowałam się nieco tym... przesądem? W każdym razie w tym świecie, który chciałabym przedstawić, malowanie jest ściśle kontrolowane, kobiety zupełnie nie mogą się zajmować malarstwem, a ponieważ główna bohaterka jest córką, pomocnicą i nieoficjalną uczennicą wziętego malarza, to samemu procesowi towarzyszą jej różne uczucia. Czasami jest to zazdrość, czasami coś innego. Z pewnością chiałabym rozpracować całe to grzeszenie. Być może mi się uda. Dla mnie proces jaki towarzyszył przygotowywaniu się do malowania jest zupełnie magiczny, pociągający i wyobrażam sobie, jak bardzo męczący musiał być, a jednocześnie ile satysfakcji dawał. Sorry za skojarzenia, ale w sumie nie jest mi nawet głupio. Dzięki bogom za twój cringe.

Edit: Kogo to obchodzi :D
Obrazek

ODPOWIEDZ