TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 22
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Aishikami » 25 stycznia 2019, 14:01

Chciałoby się jednak zobaczyć Igę i Helana w rozmowie, tylko po to, żeby zobaczyć:
Obrazek
Ale jednocześnie chciałoby się :glask: SPRZECZNE EMOCJE!!! :c[]:
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 01 lutego 2019, 06:51

Alpaki na dziś:
- Czy jesteście w stanie coś z tym zrobić?
Teraz to jej udało się go zaskoczyć. Popatrzył na nią pytającym wzrokiem. Chyba przeczuł, że wizyta się przedłuży, zrezygnował bowiem ze sterczenia przy drzwiach i zajął stojące obok łóżka samotne krzesło.
- Z czym? - zapytał w końcu.
- Niechże mnie pan nie wkurwia z łaski swojej. - Oburzenie wyszło nieco słabo ze względu na jej stan, ale facet i tak wyglądał na zaintrygowanego. - Wiecie, na czym mi zależy. Chcę umrzeć. Raz, kurwa, na zawsze. I jest mi szczerze obojętne, kto mi w tym pomoże. Trafiliście się wy, to możecie być wy, biorę w ciemno.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 04 lutego 2019, 06:57

Kolejny dzień zaczęty alpakami ^^
- Jak miałoby to wyglądać? - powtórzyła, nie otrzymawszy odpowiedzi. - Istnieje obawa, że mogę kiepsko współpracować, jeśli zamkniecie mnie w klatce jak laboratoryjnego szczura. Skoro mam być waszą partnerką, chciałabym zainicjować relacje partnerskiej jak najszybciej.
- Wszystko w swoim czasie. - Mężczyzna, podobnie jak w trakcie wizyty w jej szpitalnym pokoju, miał nieprzenikniony wyraz twarzy i pozbawiony modulacji głos.
- Okej, ale zaznaczam, że nie słynę z cierpliwości.
- Ja słynę.
Nie wiedziała, czy to miał być żart. Gdyby wychwyciła w głosie nutę ironii, powiedziałaby, że tak. Albo gdyby ktokolwiek z obecnych okazał choć minimalną oznakę rozbawienia. Ale żadnej z tych rzeczy nie zaobserwowała i zmuszona była uznać, że to nic innego, jak stwierdzenie faktu.
On po prostu słynął.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 05 lutego 2019, 07:25

- Nie pani sprawa – uciął Słynący, zgodnie z przewidywaniem Kiry. Wiedziała już, że od niego niczego nie wyciągnie, przynajmniej na razie.
- Jak to nie moja? - parsknęła mimo tego. - W moim mieszkaniu ktoś zabił obcą mi kobietę, w dodatku prawdopodobnie wszczepił mi fałszywe wspomnienia na jej temat. Jeśli to nie jest moja sprawa, to ja już nie wiem, czyja!
- To nie ma związku z naszym projektem.
Chciała powiedzieć, że skoro nie ma związku, to tym bardziej mógłby zaspokoić jej ciekawość na znak dobrych intencji, ale wiedziała, że nie przyniesie to efektu. Może Turkusowa będzie bardziej chętna do rozmowy, o ile Kirze uda się kiedyś złapać ją samą.
Westchnęła i pokręciła głową zrezygnowana.
- Jesteście trudni we współpracy – powiedziała kwaśno.
Słynący wyglądał, jakby usłyszał komplement, ale się nie odezwał. Przez chwilę trwała cisza.
- Spotkanie zakończone – oznajmił wreszcie, jakby specjalnie czekał na ten akurat moment, choć nie było w nim zupełnie nic wyjątkowego.
- Nawet mi się nie przedstawiliście – zaoponowała Kira. - Przetrzepaliście mi mózg wzdłuż i wszerz, wiecie o mnie wszystko, a ja nie wiem nawet, jak się nazywacie.
- Spotkanie zakończone.
Podniosła się i wyszła, trzaskając drzwiami. Gdyby została dłużej, niechybnie przyłożyłaby mu w tę pociągłą gębę bez wyrazu.

Awatar użytkownika
Vandaroth
Posty: 60
Rejestracja: 29 maja 2015, 17:13

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Vandaroth » 05 lutego 2019, 16:54

- Jak to nie moja? - parsknęła mimo tego. - W moim mieszkaniu ktoś zabił obcą mi kobietę, w dodatku prawdopodobnie wszczepił mi fałszywe wspomnienia na jej temat. Jeśli to nie jest moja sprawa, to ja już nie wiem, czyja!
Uwielbiam takie chore klimaty w tekście :D Więcej proszę :D

Ogólnie fajne sztambuszki, dawaj więcej Wiosna :D

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 06 lutego 2019, 07:57

Alpaka dnia:
- Będę rzygał!
- Nie będziesz.
Odczołgałem się w stronę najbliższego krzaka i bardzo dobitnie udowodniłem Lidii, że owszem, będę.
- Co za pizda – mruknęła cicho, ale nie na tyle, żebym nie usłyszał.
- A czego się spodziewałaś? Teleportowaliśmy się szósty raz w ciągu godziny!
- Przynajmniej liczyć potrafisz.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 13 lutego 2019, 07:25

Próbowałem złapać oddech choćby na jedną chwilę, potrzebną do zrozumienia, co się właśnie wydarzyło. Chyba krzyczałem. Trudno nie krzyczeć, gdy mózg i wnętrzności płoną żywym ogniem.
Lidia postanowiła nas wszystkich zabić. Nie było innego wyjaśnienia. Zdecydowała, że lepiej umrzeć, niż oddać się w ręce tych... tych istot, kimkolwiek były i czegokolwiek chciały.
Mogła, do cholery, zapytać mnie o zdanie.
Z tą myślą osunąłem się w ciemność.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 90
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Xanttis » 13 lutego 2019, 17:00

Ło matko bosko ile fajków :O

Ale rollercoaster :D dzieje się dużo, a ja lubię dużo akcji :fire: super Ci to wychodzi, tak sądzę po tych małych fragmentach :D :c[]: !
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 15 lutego 2019, 07:25

Niniejszym mam zaszczyt oznajmić, że dobiłam dziś do tylu sów, że Alpaki stały się oficjalnie najdłuższym napisanym przeze mnie dotąd tekstem.
:toast:
A Helan? Twierdzili, że chcieli, by dzieciak miał zaufaną osobę, która zna całą prawdę, której można się zwierzyć i wypłakać gorzkie żale. Łyknąłem to wtedy, bo nie wiedziałem jeszcze, z kim będę miał do czynienia, teraz natomiast to wyjaśnienie wydało mi się absurdalne. No doprawdy, już widzę Helana, jak idzie komukolwiek wypłakiwać gorzkie żale! To nie ten typ i oni musieli o tym wiedzieć. Znali go, pewnie nawet lepiej niż mnie. Mogliby mu kazać pracować z Hannibalem Lecterem, a on by to pewnie zrobił, z właściwym sobie spokojem i wyjebaniem na rzeczywistość.

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 18 lutego 2019, 07:35

Klasyczne Załamanie Nerwowe Eryka[tm]
- Nie masz dostatecznie dużo siły – powiedziałem.
Rzuciła mi ciężkie spojrzenie.
- Już ty mi nie mów, co mam, a czego nie mam. Nie każdy jest takim miękkim siurkiem, jak ty. Gdzie tu można narysować zaklęcie?
- Na czole sobie narysuj! - wybuchnąłem. - Nie będziesz w tym stanie teleportowała!
- Ależ będę! Skończmy nareszcie ten cyrk! - Z tymi słowami odwróciła się i poszła poszukać dostatecznie piaszczystego lub kamienistego kawałka terenu.
- Ona jest obłąkana – oświadczyłem z przekonaniem.
Helan tylko się uśmiechnął. Nigdy nie wtrącał się do naszych kłótni. Trudno było wyobrazić go sobie wtrącającego się do jakichkolwiek kłótni.
- Też się o nią martwię – przyznał w końcu cicho. - O was oboje.
- Ty się o siebie martw – burknąłem, wciąż jeszcze wściekły. - Kolejny męczennik pieprzony!
- Przepraszam, nie chciałem, żeby tak to zabrzmiało. Znowu źle się wyraziłem...
- Ja oszaleję!

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 90
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: Xanttis » 18 lutego 2019, 20:59

:toast: za najdłuższy tekst :D
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 134
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Żeby nie było, że Wiosna jest śmierdzącym leniem i nie pisze

Post autor: nuklearna_wiosna » 19 lutego 2019, 07:25

- Ani się waż tam umierać! - warknąłem.
- To może nie być do końca jego wybór. - Lidia pojawiła się przy nas bezszelestnie, co ze względu na chaszcze dookoła było nie lada wyczynem.
- Nic mnie to nie obchodzi, ma nie umierać i już!
- Postaram się – zapewnił Helan z powagą.
- Słusznie – fuknęła Lidia. - Postaraj się. Zaklęcie gotowe. Chodź.
Chciałem coś zrobić, coś powiedzieć. Wydawało mi się, że to wszystko powinno wyglądać inaczej. Jakoś bardziej... nie wiem... podniośle? Wszystkie wydarzenia ostatnich tygodni prowadziły nas do tego miejsca i tej chwili. I co? Tak to się miało odbyć? Po prostu „chodź” i kolejna teleportacja? Z drugiej strony czego niby oczekiwałem? Łzawego pożegnania? Patosu jak z filmów? Jeśli tak, to trafiłem na złą kompanię.
I złą autorkę :D

ODPOWIEDZ