Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Książkowe rozczarowania

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 195
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Kimchee » 02 lutego 2014, 19:37

Dickens - "Klub Pickwicka". Chwalony, z opisu wynikało, że to książka w sam raz dla mnie, coś na miarę Thackeray'a (aż Marszy poleciłam) i koniec końców, wrażenie ogólne nie jest najgorsze, czytało się opornie. Nie wiem, może jako powieść w odcinkach w gazecie było lepsze, jednak przy dwóch tomach, kwestia tego, że nie przywiązałam się do bohaterów i jakaś fragmentaryczność akcji, nużyły mnie.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: wołszebnik » 05 lutego 2014, 09:56

Lehane "Rzeka tajemnic". Wręcz lata czekałam, by wreszcie to przeczytać, zaczęłam i... no i rzuciłam w kąt. Nie wiem, może fabuła jest dobra, ale warsztatowo, no kuźwa nie.
Poza czystko gramatycznymi niezgrabnościami, nie przyjmuję wizji dziesięciolatka bodaj o tak ukazanej "głębokości" przemyśleń. Gnojek albo ma zaczątki schizofrenii, albo jest od pierwszych stron książki naćpany. Nie dostrzegam innego wyjaśnienia na jego kolejne fazy :roll:
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
kisia

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: kisia » 22 marca 2014, 17:28

Rozczarowałam się świetnie zapowiadającą się serią "Wieczna noc"
pierwsze 2 części to prawdziwa uczta, zaskakuje orginalnością i niesamowitymi zwrotami akcjii, czyta się je lekko, wręcz trudno sie oderwać, kolejne czesci są rozczarowaniem, ma sie wrazenie ze nie pisala ich juz ta sama osoba, ciągniecie fabuły "na siłę" oraz brak pomysłu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Preludia

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Preludia » 08 października 2014, 21:52

Ostatnio sporym rozczarowaniem była dla mnie "Uczennica Maga" Trudi Canavan. Wiele czytałam na jej temat pozytywnych opinii, więc zdecydowałam się ją kupić i... odłożyłam w połowie. Zanudziłam się. Może wrócę do tej książki w przyszłości, lecz póki co się nie zapowiada.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1800
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Kruffachi » 08 października 2014, 21:56

Oooch! Ktoś, kto ma podobne odczucia! Ja, co prawda, nie nastawiałam się jakoś bardzo, bo w rękach miałam lata temu, kiedy jeszcze pachniała świeżością i nie posiadała dzisiejszej renomy, ale ilekroć napotykam na zachwyty, zastanawiam się, skąd się biorą?
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Preludia

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Preludia » 08 października 2014, 22:03

No ja też niestety nie potrafię tego wytłumaczyć. "Uczennica Maga" wydała mi się nieco sztampowa, nudna - spodziewałam się czegoś, co dosłownie powali mnie na kolana, przeczytania porządnej książki fantasy... A tu klops. :D Nie mówię, że jest zła, co to, to nie, ale chyba właśnie to rozczarowanie, zbyt wysokie oczekiwania w stosunku do książki sprawiły, że ją odłożyłam.

Awatar użytkownika
Stella R. Pellet
Posty: 27
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 10:32
Lokalizacja: Vroclove

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Stella R. Pellet » 10 października 2014, 11:50

Seikoku no Ryuu Kishi


Powieść o smokach, ludziach, magii i całym wiadrze kiczu. Obrzydliwa rzecz, która tlucze żelaznym kijem smoczą godność xD
Obrazek

Awatar użytkownika
Joande

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Joande » 10 listopada 2014, 11:08

,,Świat Zofii'' Josteina Gaardera. Czytałam inne książki tego autora, nawet ciekawe, a ,,Zofia'' to podobno najlepsza z jego powieści, bestseller przecież! No najprościej w świecie zawiodłam się, historia o głupiej dziewczynie nieszanującej przyjaciół, dorosłych itd., stary mężczyzna wyrywający o pierwszej w nocy nastolatki do pustych kościołów, o wykładach filozoficznych nie wspominając... to było straszne, ledwo dało się przez to przejść. A to zakończenie to już w ogóle nie wiem skąd wzięte, naciągane i bez sensu. Trochę zraziłam się do filozofii przez tę książkę...

Awatar użytkownika
Soplicum

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Soplicum » 11 listopada 2014, 20:08

Obrazek

Początek w miarę zachęcający do czytania. W zasadzie ta książka to totalna klapa, rozkręca się przez całą długość trwania, by skończyć się idiotycznie... nie marnujcie czasu.

Awatar użytkownika
Owca InFlames

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Owca InFlames » 21 listopada 2014, 11:09

Na tę chwilę mam takie dwie. "Diunę" Franka Herberta i "Buszującego w zbożu" Jerome Salingera. W obu przypadkach nastawiałam się na coś, co mnie po prostu zwali z nóg, a dostałam przeciętną opowieść. W "Diunie" większość miejsca zajmowało użalanie się nad sobą lub innymi, a w "Buszującym..." nie zrozumiałam chyba głównego przesłania.

Awatar użytkownika
Blade.zzn

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Blade.zzn » 22 listopada 2014, 19:09

Mnie rozczarował "Trafny wybór" J.K. Rowling. Gdy tylko wyszła była słodzona niemiłosiernie. Spodziewałem się jakiejś ciekawej zagadki, czegoś tajemniczego co miało być tym trafnym wyborem. A tutaj niestety kiepsko. Fabuła przez część książki nawet mnie interesowała ale nie było niczego specjalnego, po przeczytaniu nie otworzyły się przede mną niebiosa i nie zabrzmiały trąby anielskie ku chwale ziemskiej twórczości pani Rowling.

Awatar użytkownika
Owca InFlames

Re: Książkowe rozczarowania

Post autor: Owca InFlames » 23 listopada 2014, 15:39

Blade.zzn pisze:Mnie rozczarował "Trafny wybór" J.K. Rowling. Gdy tylko wyszła była słodzona niemiłosiernie. Spodziewałem się jakiejś ciekawej zagadki, czegoś tajemniczego co miało być tym trafnym wyborem. A tutaj niestety kiepsko. Fabuła przez część książki nawet mnie interesowała ale nie było niczego specjalnego, po przeczytaniu nie otworzyły się przede mną niebiosa i nie zabrzmiały trąby anielskie ku chwale ziemskiej twórczości pani Rowling.
Sama książka było spoko, mnie niemiłosiernie rozczarowało zakończenie: jakby nagle zabrakło pomysłów.

ODPOWIEDZ