Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Komar - organizacja

Opowiadania starsze lub starawe. Takie, których autorzy nie mają już kont na forum, albo takie, których treść na prośbę autora została usunięta, a bo to na konkurs iść miało, a bo co innego.

Komentowanie w tym dziale jest wyłączone.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Komar - organizacja

Post autor: wołszebnik » 04 marca 2014, 16:52

Więc tak - proponuję napisanie czegoś, na początek chyba łatwego, dla poznania się, wypróbowania, potestowania.

styl, gatunek: post-apokaliptyczne sf z elementami obyczaju
miejsce akcji: terytorium dzisiejszej Rosji, dokładniej tajga: zimno, mróz, takie klimaty. I wysokie drzewa, one są ważne.
punkt startowy: po wielkiej apokalipsie, wojnie, która skreśliła cywilizację. To mogło być z pół wieku temu, ale ci, co ocaleli nie bardzo nawet pamiętają. Wyginęło niemal wszystko, świat to wyschnięte wielkie drzewa, pył, ruiny, kilka zmutowanych wilków. Do paru umysłów dochodzi nareszcie, że świat można odmienić bardzo powoli i niestety od podstaw. Nie będzie roślinności, drzew, wielkich zwierząt, no i ludzi, jeśli nie przywróci się populacji insektów. A ktoś słyszał, że w głębi srogiej tundry żyją jeszcze komary... pogłoska nie jest wszak pewna, ale świat ginie.

Stary Borys to weteran tej ostatniej ludzkiej walki, a przynajmniej tak twierdzi, bo czy mu wierzyć? Niechaj każdy sam rozsądzi. Borys jest na wpół szalony, jakby nawiedzony, ma lekką demencję i chroniczny flegmociek. Pluje, gdzie popadnie. Ale może właśnie temu starcowi uda się zebrać niedobitki ludzkości w jeszcze jedną drużynę. Ostatnią drużynę. Ostatnią nadzieję nie tylko ludzkości, w ostatnią nadzieję coraz bardziej żałosnej planety. Obrazy boskości.

Wyjaśniając - Borys to nie moja postać, Borys to pierwszy, wymyślony na potrzeby historii bohater, za nim będą kolejni. Borys dostał rys, ale jego ciało powstanie ze wspólnego lepienia.


- Ostatnia wojna rozegra się na maczugi i kije - przeciągając sylaby, mówi Borys, chrapliwie, głośno ciągnąc przy tym nosem - ktoś nie tak całkiem głupi powiedział właśnie tak. Onegdaj. A ja tę chryję pamiętam! I snopy iskier, i drzazgi, i wióry sypiące się w czarną od dymu, skołtunioną paszczę niebios. Krew bryzgnęła i zabarwiła trzy czwarte wód ziemskich. Piołun skaził resztę. Dwie czarne armie stanęły naprzeciw. O świcie. W ostatnim jasnym i rześkim poranku. Powietrze zastygło. Tak samo ludzie. W martwej ciszy rozległ się wysoki wizg, efekt szybkich poruszeń drobnych skrzydeł. Pamiętam ten dzień, jakby zdarzył się wczoraj. Dzień ostatniej wojny i bez znaczenia która wygrała strona. Przegrała ludzkość. Nie ma już nic. Kamień na kamieniu, na których żem przysiadł, się jeno ostał...

Myślę, że do napisania tego projektu potrzeba do sześciu piór.
Na krzyku padły pozytywne odezwy ze trony Kili, Kanterial i gantza, więc czekam na potwierdzenie, żeście zainteresowani.

No i proponuję, by założyć, że projekt startuje 09.03. a więc dać sobie kilka dni na zagrzanie się do walki, ustalenie taktyki.

Zapraszam, część organizacyjna otwarta :D
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
gantzerek
Posty: 77
Rejestracja: 19 marca 2012, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: gantzerek » 04 marca 2014, 17:13

Prosiak melduje gotowość bojową! Niebawem wrzucę swoje przemyślando.
"Life is not a problem to be solved, nor a question to be answered, life is a mystery to be experienced." - Alan Watts
Moje wypociny:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1775
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: Kruffachi » 04 marca 2014, 19:23

Ja również nadal chętna - niezależnie od losów innych produkcji ;) Zatem zaczynam dumać nad wymarłą, zdziczałą tajgą <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: wołszebnik » 05 marca 2014, 10:26

Zespół podstawowy na razie: Kili, gantz, wołsz

Kan? O.o

Proponuję zmówić się na konferencję - burzę mózgów - na gg. I z uwagi, że właśnie gg (czyli ja nie dam rady odpalić, będąc w pracy), to może piątek?

Zawczasu, w kwestii wiki: gantz, czy mógłbyś przygotować zarys warunków w formie notki takiej a'la encyklopedycznej? Wizję świata post-katastrofalnego, co zginęło, co pozostało, skażenia, takie tam. Jakiś wskaźnik wielkości zachowanej po apokalipsie populacji. Od tego wyjdziemy w piątek. Ustalimy punkt czasowy historii, ewentualne ramy polityczne (tych raczej niemal brak, zakładamy upadek cywilizacji). Prawdę mówiąc, wydaje mi się, że wybiegniemy w przyszłość nie tak dużo, najwyżej wiek do przodu, acz jest to - MI SIĘ WYDAJE, a jak ustalimy, tak będzie. I pewnie najwyżej jakieś dwadzieścia lat po tej wielkiej katastrofie. Wiadomo, przeciętna długość życia skraca się dramatycznie (ciekawostka: dziś krajem o najkrótszej średniej długości życia jest Zimbabwe i wynosi ona tam ok. 37 lat - dane na 2006 rok, zdaje się, że poszły w dół po epidemii z 2008), więc ludzi takich jak Borys zakładamy niewielu. Reszta to młodziki.

Z góry proponuję prosty cel: punkt A to wiadomo, Borys i jego szalona koncepcja przywrócenia populacji komara. Punkty B - Y to właśnie przekucie szalonej myśli w czyn, poszukiwanie ludzi, zawiązanie drużyny i przy okazji odmalowywanie tego świata. Punkt Z, czyli pierwszy punkt docelowy, to sformowanie zespołu i decyzja: ruszamy.
Jak to wyjdzie, rozejrzymy się za kierunkiem dalszym.

Jak sądzicie, ile potrzebujemy na tę pierwszą fazę? Raczej mniej niż sto stron, nie?

No i jaka godzina komu pasuje na piątek?
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1775
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: Kruffachi » 05 marca 2014, 11:37

Ha! Czyli jednak będę musiała sobie założyć to gg XD

Z piątkiem jest pewien problem - tak jak z całym weekendem u mnie, obawiam się. Wyprawiam się przez całą Polskę i albo będę zajęta, albo w netem na korbkę w Polskim Busie. Czwartek nie wchodziłby w grę? Jeśli nie - trudno, po prostu bardziej zaangażuję się w dalsze etapy, a na tym poprzestanę na podporządkowaniu się ;) Ewentualnie wcześniej spiszę swoje pomysły i propozycje i zostawię Wam do przedyskutowania, jeśli będą tego warte.

I tak, zgadzam się, że pierwszej fazy nie ma sensu nadmiernie rozwlekać.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: wołszebnik » 05 marca 2014, 11:47

Czwartek wchodzi w grę, ale do komunikacji ja muszę wykorzystać w czwartek inne medium - albo SB tutaj, albo pw, gg nie odpalę w pracy.
Zresztą, mi w sumie nie przeszkadzałoby omawianie spraw na SB
gg w sumie nie jest koniecznie, konto google może służyć tak samo jak gg. Kwestia tego jak się umówimy. W sumie... googlowe konto powinnam dać radę odpalić, więc możemy tak.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
nuklearna_wiosna
Posty: 133
Rejestracja: 21 stycznia 2014, 01:44
Lokalizacja: w czarnej dupie
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: nuklearna_wiosna » 05 marca 2014, 12:15

Wczoraj wyraziłam wstępne zainteresowanie i muszę przyznać, że ciągnie mnie bardzo, ale przemyślałam sobie wszystko i niestety w aktualnej sytuacji nie dam rady. Nie będę miała czasu na długie rozmowy ze wszystkimi, więc byłabym wiecznie nie w temacie, co odbiłoby się na moich wpisach i ogólnej atmosferze. Raz w życiu zachowam się odpowiedzialnie i, mimo ogromnej chęci, nie wchodzę w to :(

Aczkolwiek chętnie poczytam, co Wam z tego wyjdzie.

Uściski i powodzenia :)
"Everything ic connected" ~Dirk Gently

Awatar użytkownika
gantzerek
Posty: 77
Rejestracja: 19 marca 2012, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: gantzerek » 05 marca 2014, 12:18

Dobra ludki, poczyniłem już pierwsze kroki, założyłem nam Wiki. Póki co, edytowanie treści nie wymaga logowania się ani rejestracji na stronie Wikia, ale jeśli edytujecie artykuły jako zalogowani użykownicy, to w historii edycji artykułu widać, co kto edytował, więc myślę, że założenie tam konta warte jest rozpatrzenia ;)

Ponadto fajnie by było, jakbyście poświęcili chwilkę na pobawienie się i oswojenie z zarządzaniem treścią wiki, jeśli jeszcze nie było Wam dane zetknąć się z czymś takim.

http://pl.komar-oz.wikia.com/wiki/Komar_-_OZ_Wiki
Zawczasu, w kwestii wiki: gantz, czy mógłbyś przygotować zarys warunków w formie notki takiej a'la encyklopedycznej? Wizję świata post-katastrofalnego, co zginęło, co pozostało, skażenia, takie tam. Jakiś wskaźnik wielkości zachowanej po apokalipsie populacji. [...]

Okejka, zrobię to i wrzucę już na wiki :)

Co do piątku, to nie widzę żadnych przeciwwskazań, myślę, że przez cały dzień będę raczej wolny. Jeśli miałbym już wskazywać na konkretną godzinę, to myślę, że wczesnym wieczorem byłoby nieźle, bo po 22 może będę miał coś do załatwienia.

Przy okazji, mój nr gg to 1487935.
-----
quickedit- wow, ile postów sie pojawiło w trakcie, gdy majastrowałem swojego :P

co do kanałów komunikacji, to podporządkuję się do osoby, która będzie miała największe ograniczenia w tym zakresie. Google, fejsik, skajp, gg - wszystko mi jedno, grunt, żeby wszyscy mogli rozmawiać. Czwartek też nie jest zły :)
"Life is not a problem to be solved, nor a question to be answered, life is a mystery to be experienced." - Alan Watts
Moje wypociny:

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: wołszebnik » 05 marca 2014, 12:27

Moje gg: 8078662

ten, to może umówmy się na googlu na jutro... hmm 17?
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
gantzerek
Posty: 77
Rejestracja: 19 marca 2012, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: gantzerek » 05 marca 2014, 12:42

czwartek - 17, mi pasi :)
"Life is not a problem to be solved, nor a question to be answered, life is a mystery to be experienced." - Alan Watts
Moje wypociny:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1775
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Komar - organizacja

Post autor: Kruffachi » 05 marca 2014, 12:50

Ok., gógiel jutro 17 :)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Komar - organizacja

Post autor: Kanterial » 05 marca 2014, 16:42

Dla mnie nie ma opcji w czwartek równe cztery godziny, od 16 do 20, więc nie uda mi się.

Trochę mnie ten OZ zaskoczył, to jest - nie wiem czy dam radę, to brzmi poważnie, profesjonalnie, a moja zdolność ogarniania jest bardzo nikła. Więc pierwsza myśl była taka, że będę wymagała nadzoru podczas pisania, żebym Wam nic nie zniszczyła jakimś nietrafionym pomysłem...

...wstępnie jestem na tak, w ogóle jestem na tak, nie mam też zamiaru zbytnio ingerować w projektowe ustalenia i zasady główne, zwyczajnie się im podporządkuję, jeśli będę pisać. Ta data, dająca mi jeszcze czas na decyzję, bardzo mi się podoba. Mogłabym liczyć na zapis Waszej rozmowy, skoro nie mogę w niej uczestniczyć, a na 80% wejdę w to?
Du warst das Abbild der Vollkommenheit

ODPOWIEDZ