Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Opowiadania starsze lub starawe. Takie, których autorzy nie mają już kont na forum, albo takie, których treść na prośbę autora została usunięta, a bo to na konkurs iść miało, a bo co innego.

Komentowanie w tym dziale jest wyłączone.

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Nasze czarowanie - temat organizacyjny

Post autor: Kandara » 16 stycznia 2013, 02:19

Drodzy czarodzieje!
Witam was serdecznie w swoim małym, skromnym domku i powiadam wam, stwórzmy razem coś fajnego. Opowiedzmy światu o Ślęży, pierwszej w Polsce szkole magii i czarodziejstwa. Pokażmy wszystkim, że nie tylko w Wielkiej Brytanii można spotkać wielkich, utalentowanych czarodziei, że my także mamy tu coś do powiedzenia.

No właśnie, napiszmy razem fanfick Potterowski osadzony w Polskich realiach, którego akacja toczyłaby się kilka (kilkanaście?) lat po bitwie o Hogwart.
Tym razem Areną niesamowitych (mam nadzieję) zdarzeń zostałaby się zaś świeżo utworzona szkoła Magii Ślęża, w której niektóre z zaklęć antymugolskich odrobinę szwankują.

Jak miałoby to wyglądać?
Trochę jak gra na PBF, znaczy każda osoba, która zdecydowałaby się dołączyć do projektu tworzyłaby swoją postać, którą opisywałaby krótko w tym temacie i za której zachowanie i perspektywę, byłaby odpowiedzialna. Żeby uniknąć zbyt wielkiego rozdrobnienia i samowoli, za wyznaczanie odpowiedniego kierunku fabularnego odpowiedzialny byłby mis... koordynator, do którego reszta narratorów mogłaby także zgłaszać swoje pomysły.
Długość jednorazowego fragmentu, dodanego przez jedną osobę nie ma większego znaczenia, chociaż miło by było, gdyby miał on więcej niż strona w wordzie (12 Times New Roman).

Wzór (karty postaci :P)

Imię i nazwisko:
Wiek:
Wygląd zewnętrzny:
Status krwi:
(opcjonalnie)
Imiona i zawody rodziców:
(reszta wyjdzie w praniu, albo i nie)
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie

Post autor: wołszebnik » 16 stycznia 2013, 10:19

Kandaro, ja bym miała dwie drobne prośby:
1. Wkradła Ci się literówka nieduża w ostatnim podpunkcie, powinno być: "imiona i zawody rodziców", nie?
2. Mogłabyś w kilku słowach wyjaśnić (jam laik totalny w kwestii HP, alem ciekawa) o co chodzi ze "statusem krwi"?
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kandara » 16 stycznia 2013, 13:22

wołszebnik pisze:Kandaro, ja bym miała dwie drobne prośby:
1. Wkradła Ci się literówka nieduża w ostatnim podpunkcie, powinno być: "imiona i zawody rodziców", nie?
2. Mogłabyś w kilku słowach wyjaśnić (jam laik totalny w kwestii HP, alem ciekawa) o co chodzi ze "statusem krwi"?
1. Poprawione. Dzięki
2. Status krwi swego rodzaju informacja o pochodzeniu danej postaci, mówiąca jakby o "proporcji czarodziejskiej krwi płynącej w jej żyłach." Stąd można wyróżnić czarodziejów:
- czystej krwi
- półkrwi
- mugolaków
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
A. Mo'zart
Posty: 162
Rejestracja: 05 lipca 2012, 22:07
Lokalizacja: Dom
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie

Post autor: A. Mo'zart » 17 stycznia 2013, 19:21

Imię i nazwisko: Walentyna "Vicky" Matejko
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny: Teoretycznie ruda, ale robi wszystko by nikt nie poznał jej prawdziwego koloru włosów (choć wszyscy i tak wiedzą, wystarczy popatrzeć na jej rodziców). Mały, zgrabny, prawdopodobnie przynajmniej raz poprawiany nos i kilka drobnych, skrzętnie ukrywanych piegów. Raczej niska i odrobiną przy kości, lecz nie na tyle by uznać ją za grubą. W cieplejszych porach najchętniej zakłada na siebie obcisłą bluzkę ze sporym dekoltem i z ledwością sięgającą pempka, oraz przeraźliwie krótką spódniczkę. NA stopach nosi różowe sandały, by każdy mógł podziwiać wytatuowaną na jej prawej kostce różę.
Ze względu na wiek wydaje się jej, że jest już dorosła i wszystko potrafi, przez co ma skłonności do wymądrzania sie a także do pogardzania młodszymi od siebie.
Status krwi: czystej krwi, co jest dla niej powodem do dumy, lecz nie pogardza jakoś szczególnie mieszańcami czy osobami pochodzenia niemagicznego. Choć jak trzeba to potrafi dogryźć z tego powodu.
Imiona i zawody rodziców: ojciec Alojz, ambasador w jakimś afrykańskim kraju, praktycznie nie przebywa w Polsce, matka Józefina, z zawodu żona ambasadora.


Jak coś to zawsze mogę tu dopisać, ale wolałbym by większosć rzeczy wychodziła w praniu i nie była z góry narzucona.

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Joa » 17 stycznia 2013, 19:54

Imię i nazwisko: Żyłka Rościsław Jeziorny

Wiek: 16 lat (urodziny 17 stycznia)

Wygląd zewnętrzny: Żyłka jest średniego wzrostu ( maks. 180 cm) i jest szczupły. Ma liczne, jasne piegi na twarzy i ramionach i blond włosy, lekko kręcone do podbródka mu sięgające. Ma małe, brązowe oczy i odstające uszy, oraz mały, wiecznie zaczerwieniony nos. Często chodzi z wykałaczką w ustach. Ubiera się w to, co mu się nawinie pod rękę.
Żyłka załatwi każdemu wszystko, o co poprosi. Ma żyłkę do interesów, umie zdobyć wszystko - oczywiście za odpowiednią zapłatą. Nie jest dla niego najważniejszy pieniądz, ale skoro ma możliwość wzbogacić się, to dlaczego nie?

Status krwi: Nie wiadomo, bo niedługo po narodzinach został podrzucony pod sierociniec.

Imiona i zawody rodziców: Nie wiadomo, kim byli jego rodzice.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 421
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kompot » 17 stycznia 2013, 20:37

Hyhyhy Mo... galerianki w szkole magii? Podoba mi się ta dziołcha.
Obrazek

Awatar użytkownika
AlpenGold

Re: Nasze czarowanie

Post autor: AlpenGold » 17 stycznia 2013, 21:38

Jak palnę coś głupiego, to wybaczcie. :D
Imię i nazwisko: Anastazja Tęczowa
Wiek: 16
Wygląd zewnętrzny: Spod długich, czarnych rzęs błyszczą żółto-zielone (efekt źle sformułowanego zaklęcia), duże oczy, a pod zgrabnym, lekko zadartym do góry noskiem widnieją bladoróżowe usta. Długie, sięgające bioder, idealnie proste, białe (podobnie jak w przypadku oczu - efekt źle sformułowanego zaklęcia) włosy spina w dwa kucyki i zawiązuje dwiema, fioletowymi kokardkami, które dodają jej dziewczęcego uroku. Zazwyczaj ubiera kolorowe ciuchy, najczęściej sukienki, które - choć nie zdaje sobie z tego sprawy - podkreślają jej szczupłą sylwetkę. Jest dość niska lecz nie przeszkadza jej to; dzięki wzrostowi jeszcze bardziej czuje się dzieckiem, do czego - wbrew działającemu na jej niekorzyść czasowi - dąży poprzez wygląd i zachowanie. Często powtarza "Miii" słodkim głosikiem i traktuje to jako idealną odpowiedź na wszystko.
Status krwi: mugolak
Imiona i zawody rodziców: ojciec, Roman, jest znanym prawnikiem, zaś matka, Aleksandra, zajmuje się domem oraz dwiema młodszymi siostrami Anastazji, trzyletnimi bliźniaczkami - Laurą i Aurelią

Nie ma to jak połączenie Kanade, Eu, Noe i Nyu! ;3

Kiedy zaczynamy? :D

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Nasze czarowanie

Post autor: wołszebnik » 17 stycznia 2013, 21:50

Imię: wołsza, nazwisko: a kto to wie?
wiek: dinozaur

Wołsza to zapijaczona bezdomna awanturnica wałęsająca się po alejkach okalających szkołę. Czasami nie widać jej miesiącami, lecz gdy się zjawia, z góry wiadome, że wybuchnie awantura. Ubiera się... w sumie nie zawsze, bywa, że tańczy w poświacie księżyca. Podobno umie czytać w myślach, choć nie opanowała sztuki czytania w tradycyjnym wymiarze. Hoduje żuczki gnojarze i potrafi szczuć pijawkami. Innymi słowy - potrafi sprzymierzyć się ze wszystkim z natury, co plugawe.

Drażnią ją wrzeszczące, biegające bezładnie bachory, co wyraża sycząc i złorzecząc. Potrafi sprawić, by ładnym dzieciom wyrosły na nosach włochate brodawki.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 421
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kompot » 17 stycznia 2013, 22:22

Imię: Akysz

Wiek: Nikt nie jest pewien ile ma lat, bo grasuje po terenie dolnego śląska od zarania dziejów, roznosząc swoje geny, jak zarazę i pustosząc kurniki okolicznych gospodarzy. Ogólnie panoszy się.

Najczęściej przybiera formę czarno-białego, spasionego kocura z jednym parchatym okiem, choć świadkowie przysięgają, że widzieli jak transmutował w wysokiego, jednookiego mężczyznę . Przy okazji takich transmutacji latał po lesie na golasa strasząc wiccanki, które wybrały tę górę na swoje miejsce modłów. Jest niemową, a raczej tak można sądzić, gdyż Akysz posługuje się z niezwykłą wprawą komunikacją niewerbalną, co znaczy że opanował milczenie na wielu poziomach wtajemniczenia.
Odkąd zaprzestano dostaw mleka w łatwo tłukących się butelkach, podjął się pracy na stanowisku woźnego w szkole magii... oczywiście za mleko. Nikt (prócz dyrekcji) nie wiąże postaci milczącego woźnego z grasującym po okolicy kocim rozbójnikiem.
Lubi mleko, ciepłe miejsca i drapanie po brzuszku. Swoją radość i zadowolenie oznajmia światu zaznaczając teren i/lub mrucząc.

Czystej krwi diaboł.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 238
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kandara » 17 stycznia 2013, 22:34

Imię i nazwisko: Mścigniewa "Wiśnia" Wiśniowiecka.
Wiek: 16 lat (ur. 14 Maja)
Wygląd zewnętrzny: Drobna, raczej niska o długich ciemnobrązowych, niemal czarnych włosach, które miękkimi falami spływają na ramiona, podkręcając tym samym anemiczną bladość jej cery. Ma duże ciemno-oprawione niebiesko-zielone oczy o (jak uważają niektórzy) przejmująco złośliwym spojrzeniu. Niewielkie ładnie wykrojone usta zawsze pokrywa cienka warstwa karminowej szminki (tak, tak, na lekcjach też). Ubiera się jak powalona gotka. Uwielbia wszelkie (prawdziwe i fałszywe) gorsety, krótkie czarne, bądź kratowane spódniczki, do tego czarne glany pod kolana, rzadziej "trzewiczki" lub w skrajnych przypadkach baleriny. Dopełnienie jej stroju stanowi srebrna biżuteria: wisiorek w kształcie czaszki i duże (ale nie za duże) kolczyki w formie pentagramu.
Status krwi: Czysta, co jest dla niej powodem do nieuzasadnionej dumy. Zafascynowana czarną magią zwolenniczka starych teorii czystości krwi. Nie lubi mugolaków.

Imiona i zawody rodziców: Ojciec: Mieczysław Wiśniowiecki - polski minister magii; Matka Nadia Wiśniowiecka (nie żyje)
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Nasze czarowanie

Post autor: Kanterial » 17 stycznia 2013, 22:55

Och, wybaczcie mi długość i formę, ale mam gotową kartę postaci, której używałam już parę razy i dobrze ją znam (info z posta Kandary jest, tylko zaspamione innym infem, ale mam nadzieję, że to przeżyjecie)

***

Imię, nazwisko: Rust Damp

Wiek: 25

Pochodzenie: Minnesota

Wygląd: Rust jest... trudny do opisania. Jego nienawistne spojrzenia zwalają z nóg. Czasem, jak tak sobie popatrzy "spod byka" to idzie się porządnie zaniepokoić. Mimika Rust'a jest tak cholernie bogata i barwna, że widać po nim wszystko: od lekkiego zdziwienia, niepokoju, złości, konsternacji... Aż po ironię i pogardę. Uśmiecha się dość nietypowo, bo w dół, a gamę swoich min i spojrzeń ma opanowaną do perfekcji - to nie problem, udać coś lub skłamać, kiedy umiesz ruszyć każdym z mięśni twarzy i robisz to zupełnie świadomie. Problem w tym, że kiedy Rust zmęczy się graniem Rust'a, wygląda trochę dziwnie. Ma ciemne włosy, może czarne? Różnie to wygląda. Są proste i sterczące, a Rust nosi je ścięte bardzo blisko głowy. Szare oczy, trochę odstające od reszty twarzy swoją bezbarwnością i niewzruszeniem. Rust zawsze chodzi w hawajkach.

Charakter: Całe życie Rust'a sprowadza się do gry w siatkówkę - uważa ten sport za centrum swojego wszechświata i jedyny cel. "Nosi go" jeśli długo nie ma kontaktu z piłką, boiskiem. Rust uwielbia swoje smutne, nostalgiczne nastroje i częste depresje, które go dotykają. Kocha czuć się niekochany i niedoceniany, ale wmawia sobie, że wcale nie chce być nieszczęśliwy - smuci się, że ma doła. Takie błędne koło. Czasami Rust zapomina o swoim smutku i staje się bardzo radosnym człowiekiem. Potem żałuje, że ludzie mieli szansę go takim zobaczyć.
Wbrew pozorom ma niebotyczne poczucie humoru i świetny dowcip, zarówno sytuacyjny jak i codzienny. Gdyby nie chciał być nieszczęśliwy, wszyscy by za nim szaleli.
Strzela biczfejsy tysiące razy dziennie, zupełnie nieświadomie. Bombarduje nimi ludzi i przedmioty martwe. Bitchface - oto jest znak rozpoznawczy Rusty'ego Damp'a.

Wady:
- Nieszczere zachowania
- Fałszywość (czasami zupełnie nieświadoma, Rust po prostu dostosowuje się do rozmówcy)
- Poczucie wyższości nad resztą ludzkości
- Hipokryta
- Egoista
- Ze względu na swoją niesamowitą mimikę i ostry żart, często rani ludzi bardzo trafnymi docinkami
- Perfekcyjnie manipuluje ludźmi i tym, jak go odbierają
- Jest wyznawcą zasady "Zimna kalkulacja"

Zalety:
- Opanowany
- Bardzo sprawny
- Umie radzić sobie z presją
- Nigdy nie panikuje
- Zdolność szybkiej oceny sytuacji
- Jeśli jest pod ciśnieniem, zaczyna myśleć niesamowicie szybko i logicznie
- Stara się nie zrażać do siebie ludzi (nawet, jeśli to oznacza oszukiwanie ich)

Status krwi: Półkrwi
Du warst das Abbild der Vollkommenheit

Awatar użytkownika
A..

Re: Nasze czarowanie

Post autor: A.. » 18 stycznia 2013, 00:04

Imię i nazwisko:
Wiwiana Lisowczyk.

Wiek*:
15 lat, młodzik.

Wygląd zewnętrzny**:
Wiwiana jest kimś, kto bezszelestnie przejdzie obok Ciebie i nieraz zdarzy Ci się jej nie zauważyć. Nie rzuca się w oczy - przypomina raczej widmo, niż żywą osobę. Wygląda dość zwyczajnie. Średni wzrost, przepisowa postura, żadnych znaków szczególnych, choć nie jest najbrzydsza. Ma niewiele więcej, niż metr sześćdziesiąt pięć wzrostu. Jest szczupła, niezbyt wysportowana i z pozoru delikatna. Ma jasną cerę. (Nie bladą, po prostu rzadko się opala.) Na twarzy umieszczone ma dwoje okalanych długimi rzęsami szaro-zielonych oczu, mały, trochę zadarty nos i usta koloru malin. Ponadto posiada ukazujące się pod wpływem słońca pieprzyki, a także - o wiele częściej widywane - delikatne wory pod oczami. Całość okala czupryna - czarnej barwy proste włosy, które opadają do połowy pleców. Żeby nie było, że jest reinkarnacją Voldemorta, to dodam, iż posiada uszy. Ma też ręce, nogi i te inne, a nawet płuca czy serce gdzieś w środku. Chociaż to raczej mało zdaje egzamin, bo po pierwsze - ma problemy z oddychaniem (objawy astmy, zazwyczaj po wysiłku lub wśród ciasnoty czy jakichś oparów), a po drugie - mocno przeraża ją widok krwi. A tak na koniec, żeby przedłużyć - nie ma konkretnego stylu ubierania się, zakłada to, co jej pasuje. Całkiem lubi mundurki. Nosi okulary.

Status krwi***:
Półkrwi.

Imiona i zawody rodziców:
Eleonora Lisowczyk - mugolska pisarka i podróżniczka.
Artur Lisowczyk - nie żyje, były dyrektor Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów.


__________________________________________________________________
* - urodziła się o północy między 21 i 22 czerwca.
** - jako animag (legalny) przybiera postać maleńkiego kolibra o szaro-zielonym upierzeniu i błyszczących, czarnych oczach.
*** - jej ojciec zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, kiedy miała cztery lata; od tamtego czasu wychowywana była przez samotną matkę, która często zawoziła ją kuzynowi męża, by ten w czasie domowego nauczania przeszkolił ją na podstawowym szczeblu w sztuce władania magią.

Zablokowany