Tytuł Tekstu maja zdobył "Bestiariusz" MononokeGirl.

Serdecznie gratulujemy! :D

I oczywiście zachęcamy użytkowników do lektury i komentowania.

Atarashii

My w Sieci, wy w Sieci, czyli dział do zaprezentowania światu swojej strony.
Regulamin co i jak wisi w środku.
Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Atarashii

Post autor: pierdoła saska » 29 lipca 2013, 07:23

W imieniu prowadzących toto zamieszczam ich reklamę:

Obrazek To, co tutaj prezentuje jest jedynie odnalezionym kawałkiem pisma oraz historią świata, którą należy zgłębić dla zrozumienia fabuły forum.
Dokładnie nie wiadomo ile tego jest, lecz istnieje duży procent, że kolejne kawałki pisma Smoczych dzieci odkryją nowych bogów i inne ciekawe rzeczy dotyczące początku i końca tego świata. Niestety takie informacje zostaną ujawnione dopiero gdy ktoś odkryje co przechowują krainy Atarashii:
Jaki był początek? Tego tak naprawdę nikt nie wie – jedni mówią, że wszystko co istnieje jest stworzone z magii… W mniejszym lub większym stopniu oczywiście. Niestety żadne ze źródeł nie mówi, w jaki sposób doszło do stworzenia, dlatego też uczeni przyjęli, że świat i wszystko co się w nim znajduje stworzyły smoki.
Pierwszym smokiem był Duronor – władca wszystkiego co istnieje, ojciec wszystkich innych smoków i autor dzieła stworzenia. Twórca smoczych run. Jego pierworodnym był złoty smok Ererecez, bliżej znany, jako władca ziemskiej energii i opiekun wszystkich żywych istot. Właśnie on stworzył człowieka i pchnął w niego nieskończony zbiornik many, który napełnia według swoich tajemnych reguł. Jego młodszym bratem był Abaddon – bóg wojny i pierwszy smok, który nabył moc przemiany w istotę człowieczą. Gdy smok zszedł pomiędzy dzieci Erereceza, zasiał pomiędzy nich niezgodę, która doprowadziła do wielkiego rozlewu krwi.
Przez czyny smoka wojny narodziła się bogini pokoju – siostra Abbadona i Erereceza, przeciwniczka tego pierwszego. Dzięki Ilhezin zakończyły się długie i krwawe bitwy magiczne, a z powodu tego czynu Abaddon wypowiedział wojnę swojej nowonarodzonej siostrze, która upodobała sobie wędrowny lud i została ich patronką.
Przez tysiąclecia na ziemi panował spokój, a smoczy bogowie nie mieszali się w ludzkie życie, które pojawiało się i znikało. Pewnego dnia na ziemi pojawiło się pewne dziecko, które od dnia narodzin było wypełnione po brzegi maną. Duronor widząc to, stwierdził, że taki cudowny człowiek może stać się jednym z nich i zasiąść w wieczności obok innych smoków jako półbóg. Stało się.
Aknologia, bo takie nadano imię temu dziecku, szybko zaczął sprzeciwiać się zarówno swojemu nowemu ojcu jak i braciom. Młody smok oszalał od ilości mocy i władzy, którą dostał za nic. Czarny smok miał być znakiem jedności między ludźmi a smokami, lecz zaczął niszczyć domy ludzi jak i twór Erereceza, który rozwścieczony tym faktem zmierzył się z Podniebnym Żniwiarzem. Po długiej i brutalnej walce Ererecez padł nieprzytomny, a zwycięstwo odniósł Aknologia. Ostatecznie zły smok został wygnany i pozbawiony swego tytułu, a smoczy wyznawcy przedstawiają go, jako zwiastun śmierci i cierpienia.
Teraz owy smok wędruje po wielkiej ziemi powoli wyniszczając ją i wskrzeszając swoich dawno zapomnianych braci.
Odnaleziony kawałek pisma smoczych dzieci
Projekt Atarashii powstał dawno temu w oparciu o anime Fairytail. Początkowo miał zrzeszać jedną wielką grupę przyjaciół, dla których forum zostało stworzone, ale z biegiem czasu atarashii przeszły ogromne zmiany. Dzisiaj owy projekt pozostawił jedynie klimat Fairytail'a, a sam został przeobrażony na świat realistyczny. O ile słowo realistyczny jest tutaj odpowiednie. Atarashii wymaga od graczy jedynie wyobraźni i myślenia w odpowiednim momencie fabuły, a ta zaś powstaje tylko dzięki udziałowi magów naszego niebezpiecznego świata. Nad wszystkim oczywiście czuwają Mistrzowie Gry i dokładają przeróżnych intryg, pułapek czy nieoczekiwanych "towarzyszy". Forum w dalszym ciągu rozwija się, a my dokładamy wszelkich starań, aby usprawnić i umilić naszym drogim graczom zabawę. Lubisz podróże nasycone przeróżnymi przygodami? A może chciałbyś przemierzyć świat tak, aby Twoje imię zostało zapamiętane w każdym wielkim mieście? Może lubisz niebezpieczeństwa i ryzyko? Jeśli tak to forum Atarashii jest właśnie dla Ciebie! Wpadnij do nas i użyj swojej pierwszej magii. Magii słów, powodzenia!
(Obecnie nasz świat jest stworzony na autorskiej fabule z domieszką paru rozwiązań z Fairy Tail)

Fabuła forum, która rozpoczyna przygodę na nowej odsłonie Atarashii:
- Zwykły, parny dzień. Wszyscy, którzy nie mieli nic do roboty pochowali się po gospodach, knajpach i swoich prywatnych domach, by zaznać odrobiny spokoju. Właśnie jedną z obleganych knajp była ta o nazwie "Wiszący Złodziejaszek". - opowiadał powoli i wyraźnie. Panu ubrudzonemu w posoce najwidoczniej nigdzie się już nie śpieszyło - O dziwno był tu dziś niespotykany tłok, którego nie mogli opanować właściciele ze względów oczywistych - nikt nie spodziewał się nawet połowy tego towarzystwa. Po pewnym czasie, gdy wszyscy zostali obsłużeni i zaczęła się od nowa budować przyjemna atmosfera, do Złodziejaszka wszedł pewien człowiek. - mężczyzna przerwał, usiadł na krawężniku i popatrzył się w dół - Wszystkie oczy powędrowały na niego ze względu na strój: mężczyzna owinięty był w jakąś czarną, brudną od błota szmatę i stąpał boso... Po dokładnym przyjrzeniu się można było zauważyć, że zostawia ślady na ziemi. W kolorze krwi, takiej świeżej krwi.
Dopóki nie doszedł do baru, nie myślał żeby podnieść głowę. Gnał przed siebie nie patrząc czy kogoś potrąci czy też nie... Kozak z niego był, panie władzo. - wszyscy dziwili się, ponieważ pomimo tego, że przeżył wielką masakrę, to nawet nie ma uszczerbku na zdrowiu... Nawet po tym jak spływały po nim kawałki martwych już kolegów. Stojący obok gwardzista spisywał zeznania i od czasu, do czasu spoglądał na niego swoim obojętnym wzorkiem
- No dobrze, to już wiemy. Przejdźmy do momentu, gdy rozpętało się piekło i spróbuj pan zawrzeć w tym opis tego drugiego ocalałego, dobrze? - powiedział zdenerwowany. Nawet żołdacy mieli trudność z ogarnięciem tych wszystkich niepokojących wydarzeń oddzielonych nieznacznymi odstępami czasowymi. Niektórzy nawet płakali, jeszcze inni po prostu oddawali mocz pod siebie. To, co ludzie tam widzieli, przechodziło wszelkie wyobrażenia. Sam ocalały mężczyzna czasami się wahał mówiąc to wszystko szczególnie, gdy nadchodził czas by mówić o mordercy, sprawcy całego zdarzenia.
- Panie władzo, to było... straszne, lecz spróbuje wszystko opowiedzieć: gdy podszedł do lady, ściągnął kaptur z głowy i zamówił wodę. Na nasze nieszczęście gospodarz odmówił i wypowiedział owe słowa: "Żebrakom nie sprzedajemy" - znowu przerwał, nerwowo drapiąc się po głowie. Najwidoczniej wracanie do tego było trudniejsze niż wyglądało - Wtedy mężczyzna odkrzyknął coś w stylu "nie wiesz kim jestem, pożałujesz swych słów" i wyciągnął przed siebie rękę miotając jakąś czarną mgłą, która natychmiastowo zabiła mężczyznę... Potem wybuchła panika, lecz morderca stwierdził, że na tym nie zaprzestanie. Krwawy mag coś krzyczał i w końcu doszło do wybuchu, który porozrywał wszystkich dookoła. Nie wiem czemu, ale mnie oszczędził, podszedł do mnie... wyszeptał mi coś do ucha i następnie powiedział "jeszcze o mnie usłyszcie" - w tym momencie mężczyzna przerwał dalej drapiąc się po głowie. Gwardzista stał i mimo tego, że był dobry w ukrywaniu swoich emocji, to na twarz wypłynęło mu przerażenie
- Dobrze, dobrze, dobrze. Nie męczę już pana, trzeba odpocząć po tym wszystkim co... proszę pana - w tym momencie ocalały upadł bezwładnie na ziemię, a w oczach miał pustkę. Zrobiły się czarne, nieobecne.
Przyjdź do nas i pokonaj bogów, którzy chcą zniszczyć Ciebie.
Pokażmy, że i my potrafimy dokonywać niemożliwego!
www.atarashii.cba.pl
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo
na starą pannę to się nie zachowujesz
CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
NightRaven
Posty: 111
Rejestracja: 16 stycznia 2012, 21:49
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Kontaktowanie:

Re: Atarashii

Post autor: NightRaven » 30 lipca 2013, 17:01

A już wiele tygodni temu chciałem się zarejestrować, ale mi się nie chce pisać KP <3.

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 106
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Atarashii

Post autor: Alrune » 22 sierpnia 2013, 12:02

Cóż, szczerze przez jakiś czas (koło tygodnia) zastanawiałam się czy w ogóle tam się zarejestrować. W końcu dokonałam tego "wielkiego czynu" i nawet stworzenie samej postaci zbyt wiele mi nie zabrało wolnego czasu (pomijam fakt, że kwestia magii nie pasowała szanownej Ekipie, gdyż to co wymyśliłam, według nich nie można było podciągnąć pod żadną magię [tłumaczenie o co w niej chodzi i udowodnienie swoich tez zajęło mi trochę czasu, plus wyszukanie odpowiednich źródeł dla "niedouczonych osób"]. I tak. bardzo szczęśliwa, postanowiłam rozpocząć grę. Jest pierwszy post (nie liczę powitania w odpowiednim dziale, które było dość ciepłe, ale na tym się skończyło) i pierwszy opiernicz, że wepchnęłam się w event. Ok, nie ma problemu, skasowałam. Później poczytałam wątki na całym forum i zauważyłam, że rozmowy toczą się zawsze między tymi samymi osobami, omawiane są wątki z postaciami tych samych osób itd. Jednak nie zraziłam się. Szanowna administracja forum poinformowała mnie, że jak zbiorę grupę osób to mogę zacząć grę bez żadnego problemu. Hura! No cóż, ciężkie zadanie, ale podjęłam się. Wspólnie z jednym chłopakiem, też nowym, postanowiliśmy pograć w temacie, który był pusty, żeby przypadkiem nikomu nie przeszkadzać. Wcześniej oczywiście poinformowaliśmy o wszystkim na sb i zaproponowaliśmy dołączenie się innych, lub jeśli ktoś miałby ochotę poprowadzenie naszej rozgrywki. Ponad tydzień zero odzewu. Zero. Null. Gra zaczęta, trochę akcji daliśmy (potwory wyskakujące z krzaków) i nagle "nie wolno wam, bo nie macie MG". Ku... no żesz ty orzeszku jeden, prosiliśmy, pisaliśmy. Powiedzieli żebyśmy sami grali, a później opiernicz.
Podsumowując, na forum jest grupka osób, które tam grają i które mogą grać. Nowi są traktowani z góry, jeśli chcą się dołączyć do gry (wcześniej padło zapytanie do 2 MG czy mogę dołączyć się, odzewu zero jak zwykle).
Nie polecam, chyba że ktoś ma lekko masochistyczne podejście do życia i lubi być pomiatany, czy też opierniczany i całkowicie zlewany przez innych.

Awatar użytkownika
Morty

Re: Atarashii

Post autor: Morty » 11 lutego 2014, 22:59

Świetna oprawa graficzna, aż zazdroszczę talentu ;/

ODPOWIEDZ