Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Nieuchwytny Joe

"W odróżnieniu od literatury realistycznej, fantastyka jest literaturą bardzo aktualną." ~ Kir Bułyczow
Awatar użytkownika
Anthea

Nieuchwytny Joe

Post autor: Anthea » 05 grudnia 2015, 20:08

Za oknem nadchodziła noc, chociaż ciemność przegoniła słońce kilka godzin wcześniej. Pokój oświetlała wyłącznie lampka i płomień świecy. Joe siedział pochylony nad biurkiem, a jedynym świadkiem emocji mieniących się na twarzy mężczyzny była kartka leżąca przed jego oczami. Długopis będący narzędziem pozwalającym przelać dręczące myśli na papier, przypadkiem został powiernikiem smutnych zwierzeń. Joe przestał pisać. Barki zadrgały w dziwnym tańcu spazmów przy akompaniamencie szlochów, by po chwili kilka kropli spadło z krawędzi powieki i rozbiło się o biel arkusza rozmywając litery. Kilka minut później na podłogę upadła z hukiem klamka ze sznurkiem.
- Cholera, to już trzeci raz – zaklęła zawiedziona Śmierć.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Nieuchwytny Joe

Post autor: Siemomysła » 06 grudnia 2015, 12:40

Jest to, co drabble powinno mieć - czyli pointa, która kopie. W ogóle nasuwa mi się myśl, że powinniśmy otworzyć specjalny dział dla drabbli, bo są wszak dość specyficzne. I fajnie byłoby je mieć w jednym miejscu.
Barki zadrgały w dziwnym tańcu spazmów przy akompaniamencie szlochów, by po chwili kilka kropli spadło z krawędzi powieki i rozbiło się o biel arkusza rozmywając litery.
Tu przy pierwszym czytaniu miałam niewielką zwiechę, bo to dość karkołomny opis płaczu, choć podoba mi się sformułowanie "rozbijając się o biel arkusza".

Ogólnie - wrażenia moje, jak najbardziej pozytywne :)
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Posty: 135
Rejestracja: 04 września 2014, 07:39

Re: Nieuchwytny Joe

Post autor: Gorgiasz » 06 grudnia 2015, 18:27

by po chwili kilka kropli spadło z krawędzi powieki i rozbiło się o biel arkusza rozmywając litery. Kilka minut później na podłogę upadła z hukiem klamka ze sznurkiem.
Powtórzone "kilka". Koniecznie należałoby przeredagować.
Długopis będący narzędziem pozwalającym przelać dręczące myśli na papier
Dokładna charakterystyka długopisu nie wydaje mi się potrzebna.
Napisałbym:
Długopis, pozwalający przelać dręczące myśli na papier, przypadkiem został powiernikiem smutnych zwierzeń.
A "wolne" dwa słowa, można lepiej wykorzystać.

Awatar użytkownika
Anthea

Re: Nieuchwytny Joe

Post autor: Anthea » 08 grudnia 2015, 13:29

O, jak milutko.
Dziękuju za komentarze.
Zdecydowanie jestem za utworzeniem specjalnego miejsca na drabble, bo uważam, że to trochę niesprawiedliwe dla kogoś, kto napisał długie opowiadanie.


Czołem Gorgiaszku, od kiedy się do mnie odzywasz? :heart:

Awatar użytkownika
Padraig
Posty: 38
Rejestracja: 18 października 2015, 22:33

Re: Nieuchwytny Joe

Post autor: Padraig » 12 grudnia 2015, 14:14

Poetyckie opisy. Krótkie, ale dosadne. Nie siedzę za bardzo w temacie drabbli (jeszcze niedawno nawet nie wiedziałem, co to jest), ale podobało mi się. W bardzo krótkim tekście udało ci się nagromadzić sporo emocji, bardzo negatywnych. I choć rozumiem, że sam ogólny wydźwięk tego... drabbla (można tak to odmieniać?) jest dosyć pesymistyczny, to sama końcówka wydała mi się napisana trochę ironicznie (przed oczami stanął mi pratchettowy Śmierć, próbujący nieudolnie raz za razem odesłać w zaświaty Rincewinda).

ODPOWIEDZ