Drodzy Literkowicze!

Trwa głosowanie na PROZĘ MAJA! Zapraszamy do udziału w ankiecie.

Niszczymy marzenia

Forumowy przybytek tematów różnych i z żadnym innym działem niezwiązanych.
Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: wołszebnik » 12 czerwca 2012, 23:20

Yeah! Yeah! Jesteśmy miszczami! Następny mecz towarzyski przegrywamy z Wyspami Owczymi, cały świat o tym pisze: Mistrzowie Europy rozgromieni przez amatorów. Wstyd, że hej!


Kcę precla!
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Maradine » 13 czerwca 2012, 06:30

Staje Ci w gardle podczas jedzenia, więc umierasz na uduszenie D;

Chcę już... WAKACJEEEE! :<
Obrazek

Awatar użytkownika
Sarianna

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Sarianna » 14 czerwca 2012, 11:54

No i masz już wakacje. Spalona przez słońce skóra złazi Ci z całego ciała. Do tego leżysz w szpitalu, skręciłaś kark. Przeżyjesz, ale na wózku inwalidzkim. Będzie z Ciebie warzywko ^^

Ja ce nową kiece! ;D

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: wołszebnik » 14 czerwca 2012, 12:57

Ojej, ojej, jakaż ona śliczna! Czy ją widzisz?! W odcieniu morskim, lejąca się, długa, spływająca po ciele jak po leśnej nimfie! Musisz ją mieć! I masz :D
Pierwszego dnia, gdy zakładać extra kieckę, zaplątują Ci się w nią nóżęta, padasz jak długa, próbujesz się podnieść... czy wspominałam, że rzecz się dzieje u szczytu schodów? O.o Nie? O jakże mi przykro. Lecisz, lecisz, katulasz się w dół, ale super-kiecka niemal Cię ratuje, zaplątując się w szczebelki podtrzymujące poręcz. Ostatecznie... twoje ciało smętnie wiesza się na kiecce. Ech, jak pięknie, jak nimfa :) Tylko buźka jakaś sina i języczek z ust na zewnątrz wystaje. Ups.

Chcę iść na koncert Mad Season! (uwaga, podchwytliwe, ale cóż tu może być za inwencja ;) )
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Sarianna

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Sarianna » 14 czerwca 2012, 18:17

Kombinujesz, spędzasz wiele lat na wynalezieniu wehikułu czasu. Wreszcie udaje Ci się! Cała rozochocona (tak bardzo, jak pozwala Ci na to Twoje, ówcześnie 79 letnie ciało) zakładasz swoje najbardziej wystrzałowe ciuchy, wskakujesz do maszyny i uruchamiasz ją. Zaprogramowałaś tak, by znaleźć się w miejscu pierwszego koncertu Med Season, tuż przed jego rozpoczęciem. Lądujesz tuż pod sceną. Masz 9 lat, a wokół Ciebie tłumy dorosłych. Główny wokalista zerka na Ciebie co chwilę, patrzy niczym małpa na pingwina, płynące skrą w stronę wielkiego wodospadu. Masz na sobie znoszone ciuchy po starszym bracie. Zero odjazdu. Stajesz się gwiazdą wieczoru, wszyscy przyglądają Ci się i co chwilę parskają śmiechem. Wreszcie Wokalista wyciąga do Ciebie rękę, wciąga Cię na scenę! Jesteś zachwycona, ale i strasznie się wstydzisz. Ze wstydu pocisz się niczym wielki zawodnik sumo. Twoje ubranie całkiem przemaka, a Ty dostajesz mikrofon. Proszą, byś zaśpiewała wraz z nimi. I śpiewasz. Zdecydowałaś się na "wlazł kotek". Wszyscy śmieją się jak opętani. Zaczynają wyć, rzucać w Ciebie jajkami, zgniłymi pomidorami i wszystkim, co im się napatoczy. Zlękniona wtulasz się w wokalistę. Nagle zza chmur wyłania się księżyc. Wszyscy członkowie zespołu okazują się być wilkołakami zombie. Przeobrażają się a w swej rzeczywistej postaci strasznie śmierdzą mokrym psem i zgniłym mięsem. Jeden z nich pada na kolana, oświadcza Ci się i zaczyna całować. Nie czujesz nic, poza smakiem i odorem zgnilizny. Słyszysz śmiechy, gwizdy i wycie zgłodniałych wilkołaków. Twój "narzeczony" rozrywa Cię na strzępy, pożera.
Jednak wcześniej, a w zasadzie kilkadziesiąt lat później, ustawiłaś wehikuł tak, by po siedmiu godzinach zabrał cię z powrotem do domu, do twojej współczesności. Tak też zrobił. Dotarłaś na miejsce, tyle, że już w formie stery kości.


Chcę magiczne zdolności!

Awatar użytkownika
Ghar'Amel
Posty: 269
Rejestracja: 24 lutego 2011, 16:18
Lokalizacja: Przybywam z Internetu.
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Ghar'Amel » 14 czerwca 2012, 20:40

W magiczny sposób uzyskałaś magiczne zdolności. Magiczne zdolności, tak bardzo magiczne, że żaden magik by tego nie ogarnął. Przez przypadek kichasz, a Twoje magiczne zdolności się uruchamiają samoczynnie i magicznie pojawia się magiczny jednorożec z magicznym, tęczowym rogiem, którym cię przebija, gdy nie możesz wyczarować mu magicznego owsa. Po przebiciu magicznym, tęczowym rogiem magicznego jednorożca, którego wyczarowałaś magicznymi zdolnościami... umierasz.

Chcę mieć gitarę elektryczną z własnoręcznym autografem Slash'a.
Nie ma mnie nawet wtedy, gdy myślicie, że jestem.*like a ghost!*

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: wołszebnik » 14 czerwca 2012, 20:56

Mówisz i masz. Przez chwilę, bo w następnej black zauważa, co dostałaś i wrednie Ci kradnie :D

W zasadzie mam już w takim przypadku wszystko, ale... może będę chciała do zestawu samego Slash'a, ot, by dał parę lekcji gitarowych chwytów :P
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
Gorgonzol

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Gorgonzol » 16 czerwca 2012, 17:29

Slash'a nie wytrzymuje twojego filistyńskiego słuchu i pożałowania godnego rzępolenia na strunach. Wreszcie, czara goryczy się przechyla i Slash'a rozbija ci gitarę na głowie, po czym dobija cię głośnikami. Następnie przysyła rodzinie rachunek za zniszczony sprzęt, w dzień twojego pogrzebu ;>

Mażę o tym, abym był w stanie kreowac dowolnie światy :)

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Kanterial » 17 czerwca 2012, 16:47

Pisze się Shash... O.o To taki gitarzysta...

Kreujesz światy, a one zaczynają żyć własnym życiem. Ewolucja sprawia, że pewien gatunek staje się inteligentniejszy od nas, buduje portal między wymiarami, przenosi się do naszego świata i zabija wszystkich ludzi. Następnie opanowuje sieć Mc' Donads... Amerykanie przewracają się w grobach...

Pragnę nigdy się nie potykać.
You were everything in my heart and my heart still beats, these empty beats

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Maradine » 25 czerwca 2012, 10:26

Nigdy się nie potykasz, a pewnego dnia, kiedy już prawie się potknęłaś, strzeliła Cię w twarz zbłakana piłka do siatkówki i zabiła. Umierając, słyszałaś jeszcze krzyki sędziego "AUT, AUT!". Twoją sotatnią myślą jest to, że potknięcie się, mogłoby uratować Ci życie ^^"

Chciałabyyyyym... mieć suknię balową? O___o
Obrazek

Awatar użytkownika
Quenya
Posty: 176
Rejestracja: 16 czerwca 2012, 06:27
Lokalizacja: Północno - wschodnia część Polski :)
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Quenya » 25 czerwca 2012, 16:15

Suknie balowe są bardzo drogie, na dodatek kupiłaś strasznie zniszczoną. Jest też bardzo niewygodna i źle na ciebie pasuje. Wszyscy ci mówią, że źle w niej wyglądasz.

Chciałabym mieć konia ( prawdziwego! )


A właśnie... Nie wiem, czy dobrze ,,zniszczyłam marzenie ''. W sensie, że nie wiem, czy dobrze to napisałam :D Ale ja mam problemy...
Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.

Awatar użytkownika
Maradine
Posty: 795
Rejestracja: 15 lutego 2011, 16:31
Lokalizacja: Elantris
Kontaktowanie:

RE: Niszczymy marzenia

Post autor: Maradine » 29 czerwca 2012, 21:10

xD

Masz konia, ale on jest na wpół dziki, nie daje się oswoić, osiodłać, ni nic. Pozostaje Ci tylko po nim sprzątać i kupować jedzenie... Na wszystkie wydatki tracisz cały swój dorobek, a pewnego dnia koń przeskakuje ogrodzenie i ucieka by hasać po dzikich polach i łąkach. Ty zostajesz bez niczego i możesz tylko mieszkać w stajni i jeść owies :D

Chciałabym... polecieć balonem xD
Obrazek

ODPOWIEDZ