Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Hobbit

Czy ostatnio leci coś fajnego w kinie? A może widziałeś fajny film?
Awatar użytkownika
BlueBoy

Hobbit

Post autor: BlueBoy » 02 października 2012, 14:44

Też czekacie na premierę tak samo jak ja?
Specjalnie nawet przeczytałem książkę w wakacje, żeby było ciekawiej ;D

Awatar użytkownika
Franko

Re: Hobbit

Post autor: Franko » 12 czerwca 2013, 20:53

Teraz wychodzi druga część i prawdopodobnie będzie ciekawiej, bo w tej częsci krasnoludy trafią do więzienia u elfów. Jestem ciekaw jak reżyser to przedstawi. Jest już zwistun filmu, ale wbrew moim oczekiwaniom użyli podobnych ujęć co w zwiastunie pierwszej części. :(

Awatar użytkownika
Stella R. Pellet
Posty: 27
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 10:32
Lokalizacja: Vroclove

Re: Hobbit

Post autor: Stella R. Pellet » 26 grudnia 2013, 11:18

A ja był ja ;p

I widział ja widział!

I film jest spoko, chociaż dupy nie urywa.

No i końcówka jest wyjątkowo podłym Cliffhangerem Q.Q

Swoją drogą na sali było jeszcze kilka nieoświeconych owieczek szczerze zdziwionych, że to jeszcze nie koniec xD
Obrazek

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1450
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Hobbit

Post autor: Kanterial » 27 grudnia 2013, 13:13

pierwsza część to była porażka, więc nie wiem, czy się brać za drugą... :bag:

a trzeciej się normalnie boję, jak oni to mogą jeszcze spratolić
Du warst das Abbild der Vollkommenheit

Awatar użytkownika
R. Bates
Posty: 432
Rejestracja: 21 grudnia 2013, 13:10
Lokalizacja: Wrocław, Poland
Kontaktowanie:

Re: Hobbit

Post autor: R. Bates » 27 grudnia 2013, 14:08

Byłem wczoraj w kinie (napisy, 3d) i mi się podobało. Bardziej niż pierwsza część, gdzie mi się trochę nudziło w kinie. Tutaj jest praktycznie non stop akcja i walka. I po to chodzę do kina...
Veni, Vidi, Komci

Awatar użytkownika
pierdoła saska
Posty: 1406
Rejestracja: 08 listopada 2011, 13:09
Kontaktowanie:

Re: Hobbit

Post autor: pierdoła saska » 06 stycznia 2014, 20:05

Zabrano mnie do kina - nie opierałam się - i po obejrzeniu wiem, że zdecydowanie muszę obejrzeć pierwszą część, bo wiem, że sporo mi umknęło, ale i tak film mi się podobał. Lubię takie kino i nie jestem specjalnie wymagającym widzem. ^___^
Marša: właśnie mnie naszło, że mam świat pełen singli
Søren: tak to jest jak za pisanie się bierze stary kawaler xD bo
na starą pannę to się nie zachowujesz
CARPE SCHABOWY! twitter ° instagram ° facebook ° marszowickie pola

Awatar użytkownika
wołszebnik
Posty: 1106
Rejestracja: 03 czerwca 2012, 11:09
Lokalizacja: http://www.facebook.com/joanna.gadawska?ref=tn_tnmn
Kontaktowanie:

Re: Hobbit

Post autor: wołszebnik » 06 stycznia 2014, 21:51

Rozczarował mnie "Hobbit", obie części, choć pierwsza bardziej. Przede wszystkim zrobiono dwa filmy (dwie części) z materiału, który zasługiwał, by być najwyżej wątkiem w filmie. Drugą część ratuje Legolas :heart: znów :roll: Pierwszej nie ratuje nic. Jest nudno, nużąco, za długo. Historię wyprawy starzejący się Bilbo powinien po prostu opowiedzieć w kwadrans na przykład Frodziowi przy ognisku.
A tymczasem w pewnym EL (acz z pewnością nie Dorado, zbyt ubogo tamże na to), gdzie prawowstecz:
Obrazek Acz wybaczmy demokracji, Orwell rzekł, wszak nie bez racji, że to w każdej delegacji,pod gajerkiem, przy korycie, pod krawatem, pcheł poszycie...
zbieżność nazw absolutnie przypadkowa

Awatar użytkownika
maikhaodjai

Re: Hobbit

Post autor: maikhaodjai » 08 stycznia 2014, 02:08

Nie to, żebym nie lubił LotRa, bo lubię, nawet bardzo, ale w porównaniu z Hobbitem, to LotR jest tragicznie wręcz rozwleczony, a przy tym patetyczny aż do granic śmieszności.
Hobbit jest lekką, przyjemną i zabawną historyjką, która z pewnością nie dostarcza takich emocji jak LotR, ale i też nie zauważyłem tam momentów, które chciałbym przewinąć, typu płaczącego Froda, Aragorna obściskującego się z Arweną, albo Legolasa jeżdżącego na snowboardzie po blankach zamku. Hobbit jest taki, jaki być powinien i nie sili się na to czym nie jest.

P.S. Legolas niczego nie ratuje. Legolasa ratuje to, że nie ma go tak dużo jak w LotRze.

Awatar użytkownika
Stella R. Pellet
Posty: 27
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 10:32
Lokalizacja: Vroclove

Re: Hobbit

Post autor: Stella R. Pellet » 08 stycznia 2014, 07:43

Hobbita ratuje to, że Legolas niemal nic nie mówi xD
Obrazek

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 899
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Hobbit

Post autor: Siemomysła » 12 stycznia 2014, 17:48

Legolasowi w Hobbicie mówię stanowcze NIE.

Pierwsza część z całym początkiem, scenką w hobbiciej norce (choć totalnie odwróconą) i tym delikatnym wrzuceniem Smauga, żebym mogła się jarać, mi się w miarę podobała. Nie ziewałam, choć sporo mogli sobie darować. Druga mnie przyłamała i kazała się zastanowić, czy chcę pójść na trzecią. I teraz sobie myślę, że to, co mi zrobili, czyli ten cliffhanger, o którym mówi Balin, to właśnie po to, by mnie przymusić. Drań z pana, panie Jackson >.<

Lecz żeby nie było tak, że nic mi się nie podobało: podobała mi się o dziwo Tauriel, jako najnormalniejszy z Elfów i podobało mi się oczywiście Miasto na Jeziorze, bo to akurat panowie artyści mają opanowane: architekturę Śródziemia znaczy.

Najgorzej, najstraszniej natomiast zawiodłam się na Smaugu! Jest piękny, ale czemu jest głupiutką panienką? WRRR!
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
ZERAchin

Re: Hobbit

Post autor: ZERAchin » 13 stycznia 2014, 16:56

nie sądziłem, że do tego dojdzie, ale w sobotę obejrzałem 'Hobbita'. nie mam uwag, ani zażaleń, ponieważ nie spodziewałem się niczego dobrego, raczej rozrywki w stylu 'Avengers' i innych kasowych produkcji, nie jestem też fanem Tolkiena, więc tym bardziej, nie mam na co narzekać. co prawda miejscami było nudnawo i zbierało się na mdłości (Legolas), ale ogólnie niezły fun. prawdę mówiąc, przez cały seans śliniłem się na Kilego, więc mogę wyznać, że 2,5h nie były zmarnowane :roll:
Najgorzej, najstraszniej natomiast zawiodłam się na Smaugu! Jest piękny, ale czemu jest głupiutką panienką? WRRR!
czy ja wiem? w książce był przede wszystkim egocentrykiem i narcyzem i wydaje mi się, że w filmie te aspekty zostały wyeksponowane. dodatkowo odrobinę kompleksu dyktatora ("spisek, spisek") i voila, smok był cool.

swoją drogą, dlaczego na forum masowo pojawiły się nicki ze Śródziemia?

Awatar użytkownika
Stella R. Pellet
Posty: 27
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 10:32
Lokalizacja: Vroclove

Re: Hobbit

Post autor: Stella R. Pellet » 13 stycznia 2014, 17:48

Jakbyś pił od kilku dni i planszówkował, to po obejrzeniu Hobbita też byś się przehobbicił xD

Taki tam spontan fun.


Aye, smok im wyszł zacny.
Obrazek

ODPOWIEDZ