Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Klasyk fantasy

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Krin
Posty: 480
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Klasyk fantasy

Post autor: Krin » 08 sierpnia 2014, 13:44

Szukam właśnie jakiegoś takiego klasyka fantasy, który jest dobry i wszyscy go znają, bo lubię ten gatunek, ale dopiero go poznaje, więc może poleciliście by mi coś odpowiedniego.

Uprzedzam, że "Władcę Pierścieni" już czytałam :D.
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1804
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Kruffachi » 08 sierpnia 2014, 13:53

Z klasykami-klasykami jest ciężko. Nade mną samą wciąż wisi Belgariada, podobno zacna, ale nie mogę się na razie wypowiedzieć. Poza tym "Kroniki Amberu" Zelaznego wielbię, ale to pastisz, więc lektura specyficzna, nie każdemu musi się podobać.

Z klasyków nieco mniejszego kalibru może Susanna Clarke? "Panny z Grace Adieu" to zbiór opowiadań, a "Jonathan Strange & Pan Norrell" trzytomowa powieść. Rzecz łagodna dość, dużo ironii, w powieściach XIX wiek z magią, angielscy gentelmani-magowie, Napoleon, Nelson (<3) i elfy, które są tymi oryginalnymi elfami, nie latają z łukami ;)

Sandersona bardzo lubię - to lekkie lektury na raz, dobrze przemyślane i skonstruowane, niepretensjonalne czytatła na bardzo wysokim w swojej klasie poziomie, ciekawe koncepty magii. Zwłaszcza polecam "Siewcę wojny".

Z polskich autorów Kres i Brzezińska - cykl o wiedźmie z Wilżyńskiej Doliny.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 178
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Coffee » 08 sierpnia 2014, 14:12

A jeśli nie takie klasyczne fantasy, ale też podgatunki, to zdecydowanie "Nigdziebądź" i "Amerykańscy bogowie" Neila Gaimana.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Żur

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Żur » 08 sierpnia 2014, 15:58

Nie wiem za bardzo, jak definiować klasykę - jeśli jako coś starego, co stworzyło podwaliny pod innych autorów i w ogóle nasze postrzeganie fantasy jako takiego, to taka mała lista:

Juliusz Verne - te niesamowite przygody z dzieciństwa ;)

J.R.R. Tolkien - stworzył niejako wzór, na którym opiera się większość fantasy.

Clive Staples Lewis - Opowieści z Narnii, to też bardzo klasyczne.

Lewis Carroll i psychodeliczna Alicja w krainie czarów.

Michaił Bułhakow - głównie Mistrz i Małgorzata, ale Czarny mag też niczego sobie.

Raymond E. Feist - wielu uważa jego sagę o Midkemii i Kelewanie za fantastyczne must read, dla mnie to takie dość, hm, no właśnie klasyczne - jest biedny chłopczyk, zaprzyjaźnia się z silnym chłopczykiem, słaby zostaje magiem, silny rycerzem, mają przygody, pałętają się elfy, starożytna magia, krasnoludy, ogólnie spoko.

Robert Jordan i cykl Koło czasu, ogólnie świetnie się to czyta tak do 5 tomu, bo potem człowiek się orientuje, że przebił się przez 500stronicową książkę, a akcja posunęła się o tydzień... I niestety autor kopnął w kalendarz zanim skończył, więc ostatnia część jest rekonstruowana z zapisków i nie wyszło jej to na dobre.

Dennis L. McKiernan - też należy do starszego pokolenia fantastów.

Ursula K. Le Guin - Czarnoksiężnik z archipelagu.

Terry Pratchett - nie istnieje druga tak prześmiewcza fantasy seria jak jego Świat Dysku.

Z naszych rodzimych autorów to:
Andrzej Sapkowski - cykl o Wiedźminie, którego osobiście nie lubię, oraz Trylogia husycka, moim zdaniem dużo lepsza i staranniej napisana.
Jarosław Grzędowicz, może jeszcze nie jest klasyką, ale na pewno będzie, bo jego Pan Lodowego Ogrodu jest fenomenalny.

Jakby ująć temat szerzej, czyli jako fantastykę, to lista byłaby znacznie dłuższa ;)

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 178
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Coffee » 08 sierpnia 2014, 16:29

Pierwszy tom Pana Lodowego Ogrodu, tak, resztę sobie daruj ;)
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Żur

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Żur » 08 sierpnia 2014, 19:09

Thorin pisze:Pierwszy tom Pana Lodowego Ogrodu, tak, resztę sobie daruj ;)
Trochę tak, głównie z powodu Cyfral, ale tego nie da się tak po prostu przestać czytać xP Poza tym tylko historia głównego bohatera się dłuży, połowa z Filarem jest kawałem naprawdę świetnego fantasy.

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 178
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Coffee » 09 sierpnia 2014, 12:26

Podjęłabym dyskusję na ten temat, ale to nie ten wątek zdaje się ;) Zresztą - najlepiej samemu ocenić. Ale skoro jesteśmy przy Grzędowiczu, to o wiele, wiele lepszy jest jego zbiór opowiadań "Księga jesiennych demonów". Facetowi w ogóle lepiej wychodzą opowiadania.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
al-Kahinat

Re: Klasyk fantasy

Post autor: al-Kahinat » 11 września 2014, 17:44

Dla mnie typowym klasykiem fantasy jest cykl "Xanth" Piersa Anthony'ego. Różnie się o nim mówi, ale z pewnością wszedł już na stałe do kanonu literatury fantastycznej. I w dodatku jest tego całkiem sporo :)

Awatar użytkownika
buubi

Re: Klasyk fantasy

Post autor: buubi » 01 lipca 2015, 16:19

Tolkien
Howard
Le Guin, o której ostatnio nieco zapomniano

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Unni » 04 sierpnia 2015, 13:03

Ja od siebie dorzuciłabym Tada Williamsa i jego "Pamięć, Smutek i Cierń".
Nie wiem jak bardzo klasyczna, ale motywy zdecydowanie klasyczne - młody bohater, który dorasta w podroży pełnej przygód itd. W Polsce wydał to REBIS, i to kilka lat temu, w 4 tomach: Smoczy tron, Kamień rozstania i dwa tomy Wieży Zielonego Anioła.
Obrazek
(obrazek pożyczony z internetowych czeluści)
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Vandaroth
Posty: 56
Rejestracja: 29 maja 2015, 17:13

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Vandaroth » 04 sierpnia 2015, 14:09

Obrazek

Klasyk, stojący obok Tolkienowskiego klasyka, według mnie bijący go na głowę i jeszcze dalej.
Przeczytałem, polecam i zachęcam. Fabułą jest prze genialna i potrafi naprawdę zachęcić do myślenia i zdezorientować czytelnika :)
Według mnie, numer jeden.
Stephen King - Mroczna Wieża.

Awatar użytkownika
Ag.
Posty: 116
Rejestracja: 05 czerwca 2015, 19:24
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Klasyk fantasy

Post autor: Ag. » 04 sierpnia 2015, 20:44

Le Guin koniecznie.

Conan Barbarzyńca.

Może Grabiński, jak horror też może być?
Trochę jeżozwierz, trochę być może Asperger, trochę pisarzyna.

ODPOWIEDZ