Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Czarny Charakter

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Corvus664

Czarny Charakter

Post autor: Corvus664 » 23 maja 2014, 18:11

Co sądzicie o czarnych charakterach ? Według mnie są lekceważone, nikt nimi się nie przejmuje bo prawie w każdej książce zakończenie jest takie same, główny bochater niszczy lub pokonuje zło i wszyscy żyli długo, i szcześliwie. Osobiście chciałbym przeczytać książke w której jest opisywana opowieść z punkt widzenia złej postaci a zakończenie jest dla niej korzystne. Narazie nie znalazłem takowej książki, jeżeli ktokolwiek zna taką książke to chętnie poproszę o tytuł. Wracając do tematu to uważam że powinno się bardziej doceniać lub pokazać ich punkt widzenia, bo przecież oni bez powodu nie stali się źli, mieli oni swoją historię oraz traumatyczne przeżycia. Z mojego punktu widzenia, nikt ich nie rozumie i nie chce zrozumieć a główny bohater przyjmuje postawę - on jest zły i nie można mu pomóc więc trzeba go pokonać i wygnać. Zniecierpliwiony czekam na wasze zdanie na ten temat :D

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1449
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Czarny Charakter

Post autor: Kanterial » 23 maja 2014, 22:24

Postać co najmniej niejednoznaczna, na pewno nie dobra, w swoim mniemaniu również nie zła, ale czytelnik z pewnością będzie się wahał - Mordimer Madderdin, Inkwizytor.

Polecam gorąco, naprawdę, zwłaszcza pierwsze 4 tomy. Zacznij od Sługi Bożego, później Młot na Czarownice (chyba mój ulubiony) i dalej, znajdziesz info, gdy wygooglasz "cykl Inkwizytorski Jacek Piekara"

Oczywiście książek z czarnymi charakterami jest ogrom, ale stawiam, że gustujesz w takiej tematyce, fantasy, akcja itd, a nie powieściach psychologicznych czy książkach Kinga (choć kto wie?). W każdym razie zachęcam do spróbowania:
Obrazek
Du warst das Abbild der Vollkommenheit

Awatar użytkownika
Corvus664

Re: Czarny Charakter

Post autor: Corvus664 » 23 maja 2014, 22:40

Ciekawa saga, napewno przeczytam chociaż jeden tom i zobacze czy mi przypadnie do gustu.
Książki fantastyczny mnie ciągną lecz psychologiczne oraz kryminalne też mnie interesują.

Awatar użytkownika
Alrune
Posty: 105
Rejestracja: 29 czerwca 2013, 13:02

Re: Czarny Charakter

Post autor: Alrune » 23 maja 2014, 23:37

Ja czytałam jedno opowiadanie w Fantastyce, w którym ten zły był głównym bohaterem (nie pamiętam tytułu, ale znajdę numer i dam znać co to było). W sumie na koniec stwierdziłam, że nie był aż tak zły, ale mi się podobał.

Awatar użytkownika
buubi

Re: Czarny Charakter

Post autor: buubi » 01 lipca 2015, 16:21

Melkor - Morgoth z Silmarillionu. Można go porównać jedynie z Lucyferem, Sauron, który był jego sługą to ledwie namiastka swojego mistrza

Awatar użytkownika
movarren

Re: Czarny Charakter

Post autor: movarren » 23 września 2015, 16:36

Problem ze złym bohaterem jest taki, czy to co czytamy jest jednowymiarowe (polaryzacja dobra i zła), czy wielowymiarowe (czyli co dobre i złe jest relatywne dla każdego "aktora" opowieści). W pierwszym przypadku czytanie o czystej krwi złu, w stylu czytania losów wspomnianego Saurona, nie wydają mi się za ciekawe. Chyba, że to humoreska, ale wtedy zło i dobro są przerysowane (grał ktoś w Overlord?), więc ciężko tam poczuć faktyczny mrok.

Sprawa wygląda zupełnie inaczej jeżeli zło jest relatywne, tak jak słuszność podejmowanej decyzji nie jest jednoznaczna dla każdego w rzeczywistym świecie. Np. Jeżeli dzieciak kradnie rybę od ciężko pracującego rybaka, dla kupca to złoczyńca. Ale, jeżeli ten dzieciak robi to by wykarmić młodszą, schorowaną siostrę? Dobry czy zły?

Lubię postacie bezlitosne, dążące do swoich celów i pragnień. Czy one są złe? Dla niektórych "aktorów" tak, dla innych będą błogosławieństwem :)

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 205
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Czarny Charakter

Post autor: MononokeGirl » 21 stycznia 2017, 13:37

Szczerze mówiąc od zawsze najbardziej lubiłam albo czarne, albo przynajmniej ciemnoszare charaktery :) Główny, śnieżnobiały, niewinny bohater zawsze mnie irytuje. To ten zły wydaje mi się ciekawszy. Najprostsze przykłady - z HP wolę Snape'a czy Riddle'a, niż Harry'ego lub Rona. Moją ulubioną postacią ever jest mag Raistlin z Serii DragonLance, który najpierw jest ofiarą, potem najpotężniejszym czarnym magiem, który prawie zdobył boskość, poświęcając przy tym świat, aby na końcu zostać męczennikiem. No hej! Główny bohater serii - Tanis Pół-elf- ożenił się i spłodził syna. A później dał się głupio zabić. Kto ciekawszy? :P Albo teraz popularne uniwersym Marvela - to Loki podbił serca fan(ek). A chciał nam zniszczyć planetę. Palant <3 Nie lubię czarno-białych podziałów. Są nudne. To jak bohater raz się stacza, a potem zaskakuje wszystkich i jednak powraca w glorii - to jest dopiero niesamowite!
Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

ODPOWIEDZ