Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Co teraz czytasz?

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Martys
Posty: 61
Rejestracja: 22 lipca 2015, 12:02
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Martys » 11 października 2016, 08:38

@Siem
Nic a nic nie jest mi wstyd, że sprowadziłam na Ciebie Rotho-Zgubę. Jeśli po lekturze nie będziesz w stanie napisać nic bardziej kreatywnego niż mail do firmy - przykro mi. To naturalna kolej rzeczy. Wiem co piszę, bo kończę trzecią część Trylogii (Ludzka skaza) i pozostaje mi tylko bezmyślne podpisywanie się na kartkach, które mi podsuwają. Ewentualnie ten post.

Trzeba się pogodzić. Wszystko co wybitne - zostało już napisane. Po co się starać, by tworzyć nowe. Lepiej spędzać czas na czytaniu tego, co już jest.
"He never sleeps, the judge. He is dancing, dancing. He says that he will never die."
Cormac McCarthy, Blood Meridian, or the Evening Redness in the West
"What on earth is less reprehensible than the life of the Levovs?"
Philip Roth, American pastoral

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Joa » 15 października 2016, 21:32

W połowie czytania Swoje wiem i piszę Ambroziaka musiałam przerzucić się na coś, co nie będzie mi się czytać tak wolno. Nie odbierzcie mnie źle, zbiór felietonów jest niesamowity, opinie Ambroziaka pokrywają się z moimi, a niektóre teksty sprawiły, że popatrzyłam na sport nieco inaczej, szerzej, lepiej. To naprawdę dobra pozycja, warta przeczytania, naprawdę znakomita - i pod względem merytorycznym, i czysto technicznym. Nie tylko zresztą dla pasjonatów sportu, ale też dla ludzi, którzy chcą zrozumieć np. problem dopingu w sporcie. Dla mnie Ambroziak był mistrzem słowa w dziennikarstwie sportowym. Ale - tematy powtarzają się. I jasne, to normalne, bo to felietony powstałe na przestrzeni wielu lat, pisane do wielu czasopism. Mimo wszystko nie daję rady chapnąć tego na raz.
Musiałam dać sobie "odpocząć" i sięgnąć po coś innego. I trafiłam na Życie wypuszczone z rąk - początkowo autobiografię, później biografię Roberta Enke, niemieckiego bramkarza, który przez wiele lat zmagał się z depresją. Naprawdę wstrząsająca książka, o której niewiele chcę mówić poza tym, że warto przeczytać, żeby zrozumieć, jak wielkie spustoszenie sieje ta choroba i tyka się wszystkich - nawet tych, którzy na pierwszy rzut oka mają wszystko. Dostrzegam zbyt wiele analogii, by przejść przez tę książkę obojętnie. Oczywiście nie jest pozbawiona minusów - autor - Ronald Reng - w pewnych momentach "nie czuje" chwili i umieszcza informacje nijak łączące się z poprzednim akapitem (lub zdaniem). Także ten. Polecam obie.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

Awatar użytkownika
Zaczytany
Posty: 5
Rejestracja: 06 października 2016, 21:11
Lokalizacja: Z czytelni.

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Zaczytany » 21 października 2016, 00:51

No tak, wypadałoby podać tytuł książki/thrillera, który czytam, a jakoś nie zrobiłem tego.
Jest to thriller autorki Tess Gerritsen "Ciało".

Natomiast druga książka, to kryminał Petera Jamesa "Wciąż żywa". Jest to angielski kryminał.

Niestety jeszcze nie skończyłem czytania, ponieważ czytam bardzo powoli i ze sporymi przerwami obie książki.
Ale literatura bardzo ciekawa i może w skrócie przedstawię recenzję.

Tess Gerritsen "Ciało".

"Zwłoki pięknej młodej dziewczyny przywiezionej do prosektorium nie zdradzają żadnych widocznych urazów ani śladów przemocy.
Lekarka sądowa Kat Novak przypuszcza, że kobieta mogła przedawkować narkotyki.
Numer telefonu zapisany na opakowaniu zapałek w zaciśniętej dłoni zmarłej prowadzi do prezesa firmy farmaceutycznej Cygnus, który zaprzecza, by miał coś wspólnego z denatką.
Tymczasem w tym samym rejonie Bostonu zostaje odnalezione ciało innej kobiety, a w szpitalu umiera kolejna ofiara przedawkowania. Zabił je eksperymentalny narkotyk wytwarzany przez Cygnus?
Kat nabiera przekonania, że tajemnicze śmierci mogą być dziełem seryjnego mordercy, prawdopodobnie wpływowego obywatela miasta.
Kiedy jej dom wylatuje w powietrze, uświadamia sobie, że jest na właściwym tropie, a zabójca znajduje się bliżej, niż mogłaby przypuszczać...".

Peter James "Wciąż żywa".

"W nadmorskim kurorcie Brighton czai się prześladowca, który czeka i obserwuję, planując zamach na Gaję, wziętą gwiazdę rocka.
Artystka kręci tu hollywoodzki film miłosny, a cała policja postawiona jest w stan gotowości, starając się chronić życie piosenkarki. Inspektor Roy Grace, tropiąc gotowego na wszystko mordercę, daje się mu wciągnąć w szalony pojedynek. Rozpoczyna się koszmarny wyścig z czasem".
Jestem czynnym czytelnikiem powieści kryminalnych, thrillerów psychologicznych - amerykańskich. Czytanie było ze mną już od lat dziecięcych.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Siemomysła » 23 października 2016, 08:39

@Zaczytany, to raczej tekst z okładki, nie recenzja ;) Kryminały generalnie słabo mnie kręcą jako takie. Potrzebuję w nich dobrych bohaterów, którzy mnie obchodzą bardzo. Zresztą jak w większości rzeczy, które czytam. Rzadko sięgam po gatunek, prędzej po autora albo po coś, co ktoś poleca.

@Unni i co? Przeczytałaś? Wiesz już co myśleć?

@Rolfie, nieco mnie zaintrygowałaś tą drugą pozycją.

Ja czytam "Fortę" Michała Cholewy. Z różnych powodów nie byłam w stanie po nią sięgnąć od razu po przeczytaniu "Punktu cięcia" ("Forta" to trzecia część serii "Algorytm wojny") i oczywiście żałuję, bo teraz mi przeszkadza w pisaniu xD "Forta" to S-F wojenne, jest się o kogo martwić i kim przejmować, a opisy działań na mostku bojowym okrętów niezmiennie wzbudzają we mnie zachwyt i zazdrość, bo też chcę tak umieć pisać o takich rzeczach. Książka wciąga i każe mi kombinować. No i
SpoilerShow
EUS "Gdynia" szła na ratunek "Albatrosowi"! <3 <3
;) Siem szczęśliwym czytelnikiem jest!
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Unni
Posty: 66
Rejestracja: 26 lipca 2015, 16:54
Lokalizacja: Miasto Fabryk i Magazynów
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Unni » 23 października 2016, 12:02

Siemomysła pisze: @Unni i co? Przeczytałaś? Wiesz już co myśleć?
Właśnie nie, jestem gdzieś w połowie.
Myślę, że gdyby autorka pokusiła się o pisanie w 3 osobie i rozszerzenie świata poza czubek nosa głównej bohaterki, która gra w pokera, pije magiczną tequile i pewnie za chwilę będzie się turlać po łóżku z mężczyznami alfa, to to miało całkiem niezły potencjał.

Muszę skończyć i napisać kilka słów na blogu.
WEIRD is a side effect of being AWESOME - niepoprawny blog Iwony Mag. My professional aspirations were simple - I wanted to be an intergalactic princess. Janet Evanovich

Awatar użytkownika
Zaczytany
Posty: 5
Rejestracja: 06 października 2016, 21:11
Lokalizacja: Z czytelni.

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Zaczytany » 23 października 2016, 13:52

Tak, to są krótkie teksty z okładek tych książek, a z mojej strony była to pomyłka.
Ja od młodych lat fascynowałem się literaturą kryminalną i thriller i thriller psychologiczny. Na szczęście powstaje coraz więcej tego typu książek, powieści, bo tematyka kryminalna i thriller staje się w Polsce bardzo popularny.
Może przez niektórych te gatunki są nie doceniane, a powinny być, bo są bardzo wciągające.

Zresztą, wydarzenia kryminalne dzieją się wokół nas i są naprawdę, tyle że nie każdego dotykają i czytanie powieści kryminalnych, szczególnie polskich, jest, jakby potwierdzeniem tego.
I chociaż, najczęściej jest to tylko fikcja literacka, to niektóre szczegóły w powieściach kryminalnych są prawdziwe.
Podobno jedną z najlepszych, polskich autorek kryminałów jest Katarzyna Bonda, która zna się trochę na profilerach, którzy tropią zbrodniarzy.
Jestem czynnym czytelnikiem powieści kryminalnych, thrillerów psychologicznych - amerykańskich. Czytanie było ze mną już od lat dziecięcych.

Awatar użytkownika
Prophet
Straż! Straż!
Posty: 151
Rejestracja: 28 czerwca 2013, 18:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Prophet » 29 października 2016, 16:22

Obrazek

Jestem dopiero na początku, dość ciężko brnie mi się przez mnogość informacji programistycznych... ale nie narzekam. Czuję, że dostanie na mojej prywatnej liście przebojów miejsce tuż obok "Nieśmiertelności..." :)

A, tutaj link, bo jest recenzja, może ktoś by potrzebował: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/272888/zero
Obrazek

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

KLIK

Awatar użytkownika
Kimchee
Posty: 195
Rejestracja: 08 stycznia 2014, 18:26
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Kimchee » 06 listopada 2016, 20:25

Zaczęłam czytać "Tancerzy burzy" i mam już pierwsze wrażenia, a że Siem była zainteresowana, to się dzielę. Pierwsze wrażenie po usłyszeniu o istnieniu tej książki - ale że co? Japoński steampunk? Samurajowie i para? A jednak - wielki plus dla autora właśnie za świat, który jest po prostu ciekawi i pachnie mi czymś orientalnym. Choćby dlatego książka zasługuje na przeczytanie. To niby twój YA, ale absolutnie mi to nie przeszkadza, bo mam dwie rzeczy, które lubię steampunk, ciekawe społeczeństwo i Daleki Wschód (co prawda nie Koreę, ale nie można mieć wszystkiego). Napisane też nieźle, jak na debiut to całkiem dobrze.

Awatar użytkownika
Zaczytany
Posty: 5
Rejestracja: 06 października 2016, 21:11
Lokalizacja: Z czytelni.

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Zaczytany » 21 listopada 2016, 19:46

Ja, oprócz thrillera Tess Gerritsen czytam również inną książkę autora Marca Levy, a rzecz dzieje się w USA, w Nowym Jorku. Nie jest to wprawdzie żaden thriller, ale jest to literatura trochę z kryminału i obyczaju.

Głównym bohaterem książki jest dziennikarz - reporter, który opisuję artykuł na temat porwań dzieci w Argentynie.
Przypadkowo spotyka, obok restauracji, z której wychodził w Nowym Jorku swoją dawną znajomą, z którą zamierza się związać i ożenić.

Na razie jeszcze czytam i nie jestem jeszcze w połowie, ale bardzo dobrze mi się czyta ta książkę i jest ciekawa.
Tytuł tej książki to "Powtórka" Marca Levy. Moja, prywatna książka, która kupiłem.
Istotne jest to, aby jakąś książkę dobrze się czytało, no i żeby był to gatunek, który komuś odpowiada.
Jestem czynnym czytelnikiem powieści kryminalnych, thrillerów psychologicznych - amerykańskich. Czytanie było ze mną już od lat dziecięcych.

Awatar użytkownika
Siemomysła
Posty: 900
Rejestracja: 25 listopada 2013, 18:37
Lokalizacja: Druga gwiazda na prawo i prosto aż do rana
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Siemomysła » 21 listopada 2016, 20:44

Kimchee pisze:Pierwsze wrażenie po usłyszeniu o istnieniu tej książki - ale że co? Japoński steampunk? Samurajowie i para?
Kurczaki, cały czas mnie dziwi to zdziwienie ;) To chyba wina Monsza, że mi swego czasu dobrze naświetlił parę punktów XIX-wiecznej historii Japonii, więc się nie dziwię, że i tam we wzmiankowanym czasie dotarły zdobycze techniki. Ale nie zmienia to faktu, że ja zdecydowanie mam tę książkę na liście do przeczytania. Czytam, co mówisz i jeszcze bardziej się wkręcam w chcenie :3

Sama czytam teraz czwarty tom "Algorytmu wojny" - czyli "Inwit" Michała Cholewy. Pani kapitan Moore <3 Problem od samego początku brzydko pachnie i da się wyczuć przyszłe trudne wybory bohaterów, a ponadto trzeba jasno powiedzieć - bohaterowie rozwijają się z części na część i wychodzi im to bardzo naturalnie, a przez to ja się czuję coraz bardziej przywiązana. I tylko Brisbane wkurza mnie, jak się tylko pojawia, ale to też świadczy dobrze o postaci :3

No i jeszcze komiks czytam. Zostały mi już tylko 2 rozdziały i sobie dawkuję powoli - czytam "Strażników" Alana Moore'a z rysunkami Dave'a Gibbonsa. Umieram z zachwytu. Pragnę już nigdy nie pisać, bo skoro ktoś napisał wszystko najlepiej to po co ja? Głaszczę pojedyncze ramki i czytam dymki po siedem razy. Genialna rzecz. Absolutnie genialna rzecz.
Trudno zainteresować żonatego mężczyznę i znaleźć czas na czytanie książek
[Stokrota]
Ale jest za późno, zawsze było, zawsze będzie za późno.
[Dr Manhattan]
I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!
[Red Shoehart]

Awatar użytkownika
Zaczytany
Posty: 5
Rejestracja: 06 października 2016, 21:11
Lokalizacja: Z czytelni.

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Zaczytany » 22 listopada 2016, 20:57

Mam też do przeczytania kilka innych książek, które kupiłem nie tak dawno, tanio.
Są to same thrillery amerykańskie, ale jest jeden angielski kryminał.

Jeden z tych thrillerów, to "Będziesz następny" Gregga Hurwitza.

A oto skrócony tekst z okładki:

"Wychowujesz się w rodzinie zastępczej. Rodziców, którzy cię porzucili, nawet nie pamiętasz.
Mimo to w dorosłym życiu wiedzie ci się całkiem nieźle. Dobrze prosperująca firma budowlana kochająca żona, śliczna córka...i wtedy dopada cię przeszłość, którą - tak ci się przynajmniej wydawało pozostawiłeś daleko za sobą, i burzy wszystko, co osiągnąłeś, przerażającą obietnicą: "Będziesz następny".

Myślę, że ta książka będzie ciekawa do przeczytania.

Najbardziej mnie wciągają thrillery, w których grasują zwyrodnialcy, seryjni zabójcy, a tropy prowadzą donikąd...
Jestem czynnym czytelnikiem powieści kryminalnych, thrillerów psychologicznych - amerykańskich. Czytanie było ze mną już od lat dziecięcych.

Awatar użytkownika
Joa
Chlor
Posty: 716
Rejestracja: 18 marca 2012, 21:12
Kontaktowanie:

Re: Co teraz czytasz?

Post autor: Joa » 27 listopada 2016, 21:50

Król S. Twardoch - po okładce, cytacie i opiniach spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego po Królu. Zresztą mam jakieś zaufanie do polskich autorów, co prawda niepoparte dużą ilością ulubionych książek, ale jednak naiwnie w nich wierzę. Nie inaczej było w tym przypadku. Twardocha kojarzyłam po okładkach i bestsellerach na półkach w Empiku (Wieloryby i ćmy, Drach, Morfina), ale nigdy nie miałam okazji, żeby kupić lub wypożyczyć. Król mnie kupił spójną całością - okładka w całości wpisuje się w klimat powieści, wszystko na niej ma jakieś znaczenie. Postacie są naprawdę dobrze skonstruowane, da się je odróżnić, przypisać cechy, polubić lub znienawidzić. To, co Twardoch zrobił z postacią Radziwiłłka i Pantaleona Karpińskiego (choć przede wszystkim chodzi mi o tego pierwszego; ten dysonans między pewnymi zachowaniami postaci a tym jak obrzydliwym jest człowiekiem - pierwszy raz zdarzyło mi się mieć okropny dylemat w trakcie, czując jednocześnie sympatię i wstręt przemieszany z nienawiścią)... Tu postacie żyją, nieważne jak dużo wnoszą. To nie jest mój klimat; dwudziestolecie międzywojenne, ONR, Palestyna, Żydzi i nacjonaliści, mafia, trupy, porachunki. Dopiero za tymi wywalonymi bebechami pojawia się człowiek; główne postacie - Mojżesz Bernsztajn i Jakub Szapiro. Czy żałuję? Trochę, bo jednak to dość kosztowna książka i nie mój klimat. Niemniej jednak kolejne doświadczenie, coś nowego. Kolejny polski autor.

Starcie królów George R.R. Martin - no więc, znowu atakowałam Martina. Brak zajęcia i chęć czytania czegoś niewymagającego wygrały. Niewiele umiem powiedzieć, bo Martin niezmiennie mnie nie kupuje w stu procentach, doceniam rozmach, rozmiary, ilość postaci, rozbudowany świat, niektóre pomysły. Jednak to wciąż jest dla mnie książka, w której ciężko jest się przywiązać do postaci ze względu na poszatkowanie, niemniej, da się. Jest idealna na nudę.

Dziewczyna z pociągu Paula Hawkings - czasami brat podrzuca mi bestsellery wśród thrillerów i kryminałów, tym razem było podobnie. On z lektury był zadowolony, ale ja do "Dziewczyny..." podchodziłam z rezerwą. Nie lubię thrillerów, kryminałów, większości głośnych powieści. Nie zaskakują mnie, nie jestem w stanie dostrzec też plusów ani w postaciach, ani w języku. Jednym słowem - nic poza nudą mnie nie trzyma przy takich książkach.
Czy książka jest w jakimś aspekcie odkrywcza? Nie. Bohaterka może być dla kogoś odejściem od tych typowych amerykańskich bohaterek, bo wydaje się być dość żałosna już na starcie; bezrobotna, samotna, niezadbana alkoholiczka. Ale to wciąż płaska postać, która cały czas była mi obojętna. Reszta bohaterów też. Nikt, absolutnie nikt nie zapadł mi w pamięć tak bardzo, żebym się zachwyciła.
Sama historia, zakończenie - typowe dla takich powieści. Nie byłam zaskoczona.
Czy to dobra książka? Przeciętna. Pod względem języka, postaci i historii. Czy warto? Może jak komuś się nudzi.

Powrót taty R.Kałużny - kolejny zabijacz czasu, który jednak najbardziej mnie cieszy. Język nie zachwyca (to nie jest grzeczna książka); wulgaryzmy, kolokwializmy - typowy język rozmowy - ale jest to powód, dla którego czyta się ją szybko. Wzrusza mnie historia Kałużnego, tego niepokornego, pyskatego i bezczelnego na boisku człowieka, który był pewniakiem kadry Engela. Jego bezgraniczna naiwność i ufność w stosunku do nieszczerych ludzi.
Lubię, ale nie wrócę do tej książki. Jedna z wielu, na pewno nie jedna z tych, które zapamiętam na zawsze.
یکی بود و یكی نبود كل شي له بدايه ونهايه

ODPOWIEDZ