Wybieramy PROZĘ LIPCA!
Czas na oddanie głosu do 17 VIII - ankieta dostępna w TEMACIE

Terry Pratchett

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 423
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Terry Pratchett

Post autor: Kompot » 12 sierpnia 2013, 20:22

Pana Pratchetta lubię bardzo, kiedyś go uwielbiałam. Czytałam na tyle dużo, że chyba nie ma sensu przytaczać tytułów, bo zjadłam prawie wszystko, co na polskim rynku jest. Najukochańsze książki to: "Trzy wiedźmy", "Panowie i damy", "Wyprawa czarownic", "Maskarada" bardzo podobał mi się cykl o Nomach. Widać wyraźnie, że Niania Ogg i Babcia Weatherwax są dla mnie postaciami kultowymi. Uwielbiam te baby, ale potrafię również docenić Margrat i Agnes.

Cóż, pan T.P. jest jak instytucja i do tego niestety już nadgryziona zębem czasu. Nie ma się co dziwić, że może się powtarzać, albo mieć mniej lub bardziej udane publikacje. Przy takiej ilości jest to wręćz normalne.
Obrazek

Awatar użytkownika
AlpenGold

Re: Terry Pratchett

Post autor: AlpenGold » 12 sierpnia 2013, 23:49

Z ciekawości, w marcu bodajże, kupiłam sobie jedną jego książkę, zupełnie na oślep, żeby przekonać się, dlaczego jest tak lubiany. Czytałam "Nację", i... Nie spodobało mi się. Nie uważam, żeby jego styl był jakiś cudowny, historia też mnie średnio zaciekawiła. Powiedzmy, że było przeciętne. Więcej nie mam zamiaru czytać. ;p

Awatar użytkownika
ilzen

Re: Terry Pratchett

Post autor: ilzen » 13 sierpnia 2013, 01:56

Nacja to powieść po pierwsze dla dzieci, po drugie późny (a więc bardzo bajkowy) Pratchett. Zły początek.

Pratchett = Świat Dysku, reszta nie wypaliła tak dobrze. Zacznij od Koloru Magii. Nacja nie jest nawet trochę reprezentatywna.

Awatar użytkownika
donut13th

Re: Terry Pratchett

Post autor: donut13th » 13 stycznia 2014, 22:07

Swoją przygodę z Pratchettem zacząłem parę lat temu, szukałem książki fantasy z inteligentnym humorem i kolega polecił mi serię Świat Dysku. Powiem tak, o ile czytałem i NAPRAWDĘ bardzo przypadły mi te książki do gustu, o tyle po bodajże szóstej bądź siódmej części, nie wiedzieć czemu, wymiękłem. Może wpłynęło na to to, że w tamtym okresie miałem dużo pracy związanej ze szkołą, a potem nie miałem już okazji się do tego zabrać. No i dochodzi do tego świadomość, że w samym Świecie Dysku, jeśli dobrze pamiętam, jest jakieś czterdzieści książek, niektórych może to odstraszyć.
Mimo to, jeśli ktoś szuka książki pisanej lekkim językiem z ciętym poczuciem humoru zdecydowanie polecam serię Świat Dysku Pratchetta!

Awatar użytkownika
al-Kahinat

Re: Terry Pratchett

Post autor: al-Kahinat » 11 września 2014, 17:52

Kocham! Uwielbiam! Czczę!

Pratchett to mój ulubiony, ukochany autor, bez którego wciąż byłabym w ciężkiej depresji. Jego książki zawsze wywołują mój szczery uśmiech, a nawet śmiech, jego bohaterowie są genialni, jego filozofia i rozgrzebywanie naszego świata na części jest po prostu piękne.

Moje ulubione książki to "Piekło Pocztowe" i "Wiedźmikołaj" (i może "Straż Nocna"). Choć cały Dysk mogłabym w sumie czytać na okrągło.

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 480
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie
Kontaktowanie:

Re: Terry Pratchett

Post autor: Krin » 12 września 2014, 17:19

Lubię styl Pratchetta. To niesamowite, że coś jest jednocześnie tak śmieszne i tak mądre. Wszystko ma jakiś sens, który odkrywam czasem po bardzo długim czasie.

Jest jednak jedna rzecz, która sprawia, że czasem odstawiam go na dłuższy czas - słabe napięcie jest w tych książkach. Jest naturalnie, ale nie takie, które nie daje ci spać w nocy. Nie takie, że ci ciarki po plecach przechodzą. Człowiek wie na ogół, że wszystko na pewno zakończy się z humorem i raczej z happy endem.
Nie wyobrażam sobie jednak, jak połączyć te dwie rzeczy, wiec muszę przecierpieć.
" Człowiek ten, którego nazywano Kruczarzem, nadszedł od północy, od Białej Równiny. I to on powiedział nam w końcu, że tę nieprzyjazną ziemię stworzyli reptilianie - po to abyśmy nie zobaczyli podtrzymującej niebo kopuły i nie dowiedzieli się, że nasza planeta jest płaska, a nie okrągła, jak twierdziło NASA."
- Marszus, "Cała prawda o Białej Równinie"

Awatar użytkownika
al-Kahinat

Re: Terry Pratchett

Post autor: al-Kahinat » 12 września 2014, 19:04

Krin, ja nawet nie zwracam uwagi na brak czy nie brak napięcia u Szopa Pracza - potrafię przeczytać pod rząd, dzień w dzień, dwadzieścia jego książek haha ^^ Jestem trochę fanatyczną wielbicielką Dysku.

Awatar użytkownika
Padraig
Posty: 38
Rejestracja: 18 października 2015, 22:33

Re: Terry Pratchett

Post autor: Padraig » 20 października 2015, 21:49

Łaał, jak super, że jest dział poświęcony sir Terry'emu. :)
Co by nie mówić, jestem wielkim i oddanym fanem Terry'ego Pratchetta, chyba każdą jego książkę przeczytałem co najmniej dwa razy. Ostatnio kupiłem sobie w niezwykle okazyjnej cenie "Straż! Straż!" w twardej okładce i planuję sobie za jakiś czas tę książkę odświeżyć. U siebie w domu, na półce mam około dziesięciu tytułów (w tym wspaniale ilustrowanego Ostatniego Bohatera). Jak na razie Pratchett jest u mnie na pierwszym miejscu wśród ukochanych pisarzy. I nie boję się użyć sformułowania, że jego pisarstwo wpłynęło na moje życie, a przynajmniej na mój tok myślenia. W jakiś sposób na pewno. Sama twórczość zresztą nie tylko, ale i sama osoba Pratchetta. Bardzo przeżyłem jego śmierć w marcu tego roku i jestem pewien, że jeśli kiedyś zetknę się z takimi pisarzami i ich twórczością, którzy w podobny sposób albo i nawet większy wkroczą w moje życie, to Terry Pratchett i jego Świat Dysku na zawsze pozostaną w moim sercu, w takim specjalnym, osobnym miejscu, z którego na pewno nie dadzą się wymazać. Bo Pratchett to nie tylko świetny humor, to także wiele wartościowej treści, ukrytej pod zabawnymi dialogami i błyskotliwymi opisami, czasem nawet dosyć gorzkiej.

ODPOWIEDZ