Znamy zdobywcę tytułu Prozy Marca! To Heidenhainstraße 13 pierdoły saskiej. Serdecznie gratulujemy i zachęcamy do lektury!

Ulubiona książka

Wszystko o dobrych, lub nie, książkach, komiksach i wszelkim innym słowie pisanym.
Awatar użytkownika
Blade.zzn

Re: Ulubiona książka

Post autor: Blade.zzn » 22 listopada 2014, 19:04

"Cień wiatru" - Carlos Ruiz Zafon. Jest to książka o wspaniałym klimacie. Barcelona niespecjalnie do mnie przemówiła, jak w sumie większość miejsc/opisów miejsc ale za to czas już tak. Poszukiwanie zaginionego autora oraz jego książek w czasach bez internetu. Jakie to vintage, prawda? Fabuła nie skupia się jednak tylko na tym. Jest tutaj wszystko czego nie powstydziłby się romans drugiej kategorii: starą ale bynajmniej nie zardzewiałą miłość(a nawet kilka takich miłości), prawdziwą przyjaźń, zemstę oraz oczywiście miłość młodą. Wszystko jednak zostało przedstawione, a fabuła poprowadzona w taki sposób, że nie ma w tej książce ani jednej litery kiczu. Nie czytałem jeszcze kolejnych części ale już nie mogę się doczekać.

Awatar użytkownika
Shady
Posty: 49
Rejestracja: 12 lutego 2015, 14:26

Re: Ulubiona książka

Post autor: Shady » 12 lutego 2015, 18:11

Dużo tego jest ale mniej więcej to:

Battlefield - Rosjanin.

Tęcza Sześć.

Niedźwiedź i smok.

Hobbit.

Wschodni grom.

Awatar użytkownika
Slaxl
Posty: 41
Rejestracja: 30 września 2012, 13:33

Re: Ulubiona książka

Post autor: Slaxl » 17 lutego 2015, 18:17

Buszujący w Zbożu
Salingera

Awatar użytkownika
DDelside
Posty: 101
Rejestracja: 25 maja 2015, 19:23

Re: Ulubiona książka

Post autor: DDelside » 01 czerwca 2015, 21:22

Hobbit, Książę Mgły
Obrazek

Awatar użytkownika
Vandaroth
Posty: 56
Rejestracja: 29 maja 2015, 17:13

Re: Ulubiona książka

Post autor: Vandaroth » 02 czerwca 2015, 00:05

Książki, które podobały mi się najbardziej:

- Mroczna wieża - Stephen King
- Anioły i Demony - Dan Brown
- Kod Leonardo - Dan Brown
- Miasteczko Salem - Stephen King
- Lśnienie - Stephen King
- Komórka - Stephen King
Szczerze... Mógłbym tak wymieniać i wymieniać :D

Awatar użytkownika
Johny
Posty: 22
Rejestracja: 26 maja 2015, 18:27

Re: Ulubiona książka

Post autor: Johny » 05 czerwca 2015, 18:49

Richard Morgan - Cykl Takeshiego Kovacsa.
Kwestie ideologiczne autor wciska tu z wdziękiem dwunastokołowej ciężarówki i do tego takie z którymi jestem w opozycji a jednak świat bohater fascynują mnie do tego stopnia, że będzie to pierwszy s-f który przeczytam więcej niż raz.

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1767
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Ulubiona książka

Post autor: Kruffachi » 05 czerwca 2015, 18:55

O, nie wypowiadałam się O.o

[thumbnail]http://readeroffictions.com/wp-content/ ... -Vinge.jpg[/thumbnail]

To po pierwsze. Przepiękna trawestacja "Królowej Śniegu" w ramach space opery czasu swego rozkwitu - lat osiemdziesiątych. Nie polecam natomiast polskiego tłumaczenia, bo - oględnie mówiąc - ssie.

[thumbnail]http://ecsmedia.pl/c/dziennik-b-iext3746992.jpg[/thumbnail]

W ogólnej opinii to nie jest najlepsza książka Palahniuka, ale do mnie przemówiła bardzo. Myślę, że jedna z ważniejszych lektur ostatnich lat.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
buubi

Re: Ulubiona książka

Post autor: buubi » 01 lipca 2015, 16:10

Silmarillion

Awatar użytkownika
Padraig
Posty: 38
Rejestracja: 18 października 2015, 22:33

Re: Ulubiona książka

Post autor: Padraig » 21 listopada 2015, 00:01

Kilka miesięcy temu przeczytałem po raz pierwszy "Mistrza i Małgorzatę" i do tej pory jestem nią oczarowany, a w planach mam kolejne przeczytanie (i jestem pewny, że na drugim razie się nie skończy). W tej książce jest coś niezwykłego i hipnotyzującego. Zapoznając się z nią, doznawałem uczucia, którego bardzo rzadko było dane mi doznawać, że tak książka posiada smak. Jest w niej jakiś osobliwy rytm, muzyka, która sączy się przez wszystkie karty powieści i wsiąka razem ze słowami w czytelnika. I teraz czytając każdą kolejną książkę z utęsknieniem i uparcie szukam podobnego efektu i uczucia podczas lektury. Ale taką "magię" posiadają chyba jedynie największe arcydzieła.
I wiem, że jeśli miała być "ulubiona książka", to chodzi tylko o jedną, tę wybraną, ale nie mogę się oprzeć wymienieniu jeszcze "Klubu włóczykijów Edmunda Niziurskiego, z czystego sentymentu. Ta książka zagnieździła się w moim umyśle jako jedna z najlepszych z mojego dzieciństwa. Występuje tam pewien specyficzny typ humoru, który uwielbiam, a chyba właśnie w tej książce go odkryłem i zetknąłem się z nim po raz pierwszy. Oprócz tego ważną pozycją dla mnie "Mały Książę" Exupery'ego.
No i oczywiście cała twórczość Terry'ego Pratchetta.

Edit: Zapomniałbym. "100 najważniejszych książek świata" Martina Seymour-Smitha. Pozycja może się wydawać dziwna (i absurdalna), niemniej dla mnie jest ważna. W swój specyficzny sposób, ale jednak.

Awatar użytkownika
MałaCzarna
Posty: 5
Rejestracja: 16 lutego 2016, 03:36
Lokalizacja: ostatnie piętro na szarym blokowisku wielkiego miasta
Kontaktowanie:

Re: Ulubiona książka

Post autor: MałaCzarna » 16 lutego 2016, 15:49

Wiele książek wzbudziło mój zachwyt, ale prawdziwe arcydzieła poznaję po tym, że pomimo upływu lat, wciąż pamiętam fabułę (i akcję), i nie są to tzw zauroczenia- gdyż i to mi się zdarzało.
Na pewno jedną z takich książek będzie powieść "Pokonani" I.Gołowkiny. Z klasyki na uwagę zasługuje jeszcze jedna książka: "Przeminęło z wiatrem". Jeśli chodzi o współczesne nam pozycje, a także te z drugiej połowy XX wieku, też będzie kilka tytułów, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci (a nawet ośmielę się stwierdzić, że mnie ukształtowały). "Dzieci z dworca zoo" Christiane F., "Biały oleander" J. Fitch, "Dzikość serca" B. Gifford, "Córka krwawych" Anne Bishop i dwie następne części cyklu (reszty niestety jeszcze nie czytałam- nie mogę ich zdobyć), "Mój wielki dzień" Janina Zającówna, "Wurt" Jeff Noon, cykl "Zmierzch" Stephanie Meyer, "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku", i inne powieści o tematyce obozów koncentracyjnych, "Igrzyska śmierci" S. Collins, "Sklepik z marzeniami" i "To" mistrza S. Kinga, "Kwiaty na poddaszu" i "Rodzina Casteel" V.C. Andrews, "Sezon czarownicy" N. Mostert, książki Joanny Chmielewskiej ("Szajka bez końca", "Wszystko czerwone", i inne, włącznie z serią o przygodach Janeczki i Pawełka), a także książki, gdzie zwierzęta są bohaterami pierwszoplanowymi: "Dobry pies" S. Wilson czy "Powiedz gdzie cię boli" Dr N.Trout. Nie sposób nie wymienić ulubionych książek z lat dziecięcych: z jednej strony "Tajemniczy ogród" czy "Mała księżniczka" F.H. Burnett, a z drugiej- komiksy o Thorgalu Rosińskiego ;) .

Wiele jest książek które mnie ujęły... Zbyt wiele, żeby je tutaj wymienić... :facepalm:

Awatar użytkownika
Natalia30
Posty: 3
Rejestracja: 14 marca 2016, 08:35

Re: Ulubiona książka

Post autor: Natalia30 » 14 marca 2016, 09:12

Solaris S. Lem
Wada Ukryta T. Pynchon

wracam do nich regularnie :D

Awatar użytkownika
Jane Weller
Posty: 16
Rejestracja: 22 lipca 2016, 20:42
Lokalizacja: Highway to Hell

Re: Ulubiona książka

Post autor: Jane Weller » 23 lipca 2016, 22:00

W moim przypadku to jest raczej liczba mnoga, więc ulubione książki. Z polskiej literatury to jedyną autorką, którą czytam jest Joanna Chmielewska. Ciężko jest wybrać jedną pozycję z tych wszystkich książek, które napisała, ale chyba Wszystko Czerwone jest moją ulubioną pozycją.

Poczesne miejsce w mojej biblioteczce zajmuje kilku autorów zagranicznych:

- Dan Brown
Mam jego wszystkie książki, a wielbię Kod da Vinci, bo nie tylko świetnie napisana, ale porusza dość mocno kwestie religijne. Niecierpliwie czekam na premierę Inferno w kinach, roniąc łzy żalu, że Zaginiony symbol nie został sfilmowany.

- J. K. Rowlling
Kiedy zaczął się szał na Pottera, byłam w liceum i zastanawiałam się, co ludzie w tym widzą, a potem dostałam pierwsze trzy książki na osiemnastkę i przepadłam. Mam całą serię na półce, choć ostatni tom jest dziewiczo nieprzeczytany z winy osoby, która mi zaspoilerowała paskudnie. Czara Ognia jest moim ulubionym tomem, bo wciągnęła mnie tak, że jak wieczorem zaczęłam czytać, to do czwartej nad ranem rzeczywistość wokół mnie nie istniała.

- Cassandra Clare
Jestem gdzieś w połowie czytania serii Mortal Instruments. Infernal Devices mam zaliczone. Infernal chyba bardziej mi się podoba jak na razie, głównie chyba dlatego, że jest osadzone w czasach wiktoriańskich i całkiem nieźle są one oddane, co jednak wymaga pewnego wysiłku, w przeciwieństwie do pisania o teraźniejszości.

- Jeffery Deaver
Jeśli ktoś oglądał Kolekcjonera Kości z Denzelem Washingtonem i Angeliną Jolie, to pewnie kojarzy tego autora. Jeden z najlepszych pisarzy w kategorii sensacja/kryminał/thriller. Przeczytałam kilka jego książek, w tym także Kolekcjonera, a posiadam na półce Dwunastą Kartę oraz Maga. Do tej pory w żadnej z przeczytanych książek Deavera nie udało mi się zgadnąć, kto za wszystkim stoi nim dotarłam do ostatniej strony.

W zeszłym roku zostałam obdarowana czytnikiem Kindle i przepadłam w anglojęzycznych lekturach. Seria The Lying Game Sary Shepard podbiła moje serce i to o wiele bardziej niż serial. Podobnie z serią Vampire Academy Richelle Mead - film był niezły, ale książki o wiele lepsze. A ostatnio szukając darmowych nówek na Amazonie trafiłam na młodego autora z Manchesteru, który publikuje tam swoją serię książek z cyklu Truly Deadly.
To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour

~William Blake~

ODPOWIEDZ