Drodzy Literkowicze!

Trwa głosowanie na PROZĘ MAJA! Zapraszamy do udziału w ankiecie.

Śmierć Echnatona

DRABBLE
Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak. ~ Stanisław Jerzy Lec
Awatar użytkownika
RebelMac
Posty: 42
Rejestracja: 22 stycznia 2017, 13:23
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Śmierć Echnatona

Post autor: RebelMac » 22 czerwca 2017, 18:53

Gdy czarne słońce, zaćmione, stało w zenicie, przyszli po niego, władcę Egiptu. Echnatona zabić, nowego imienia, kiedyś Amenhotepa IV, syna królowej Teje. Przybyli go zarżnąć, zasztyletować, poderżnąć gardło nożem. Czekał spokojnie, ufny swej wierze, przeglądał listy do ojca. I recytował:

"Piękny jest twój wschód na horyzoncie nieba, o żywy Atonie będącym początkiem wszelkiego życia. Gdy zaświecisz na wschodnim horyzoncie, to napełniasz całą ziemię pięknością swoją. Ty jesteś piękny, wielki i świecący, tyś jest wysoko na ziemią wzniesiony. Promienie twoje obejmują wszystkie kraje... Podbijasz je miłością swoją. Choć jesteś daleki, ale promienie twoje są na ziemi..."*

Gdy weszli, krzyknął: "Chwała Atonowi!"

*Panteon wielkich twórców poezji i prozy : antologja literatury powszechnej. T. 1 - przekład Antoni Józef Śmieszek

ODPOWIEDZ