Strona 1 z 1

Krawężnik

: 21 lutego 2017, 19:29
autor: Grafoman
Pierwsza fala desperacji rzuciła ją w objęcia nocy. Wstrząsana tłumionym łkaniem, szła śliskim od starości krawężnikiem, mając nadzieję, że poślizgnie się, zachwieje i wpadnie pod nadjeżdżający samochód. Nie chciała specjalnie przywoływać śmierci. Wolała na nią zaczekać tak jak czekała przez całe życie na miłość, która nie przyszła. Miłość okazała się kłamstwem, takim samym jak całe życie. Ciekawe, czy śmierć również ją oszuka? Czy będzie na tyle okrutna, by nie dać jej umrzeć tej nocy? Gdzieś w ciemności rozległ się cichy warkot zbliżającego się samochodu. Szła dalej, nie przystając. Widziała przed sobą tylko błyszczący w blasku Księżyca, śliski od deszczu chodnik…

Re: Krawężnik

: 23 lutego 2017, 10:08
autor: R. Bates
Grafomanku, ja nie wiem, czy to jest wina tekstu czy mojej dysfunkcji poznawczej, ale ja tu nie widzę żadnego poważniejszego przekazu, ani drugiego dna, które spowodowałoby oklaski pod koniec czytania. Nie wiem co napisać - no chyba, że ktoś mnie oświeci i wskaże, o co chodzi w tym drabblu.
Pozdrawiam.

Re: Krawężnik

: 23 lutego 2017, 13:25
autor: Grafoman
Batesie, dziękuję za komentarz. Drabble niezbyt może udane, to fakt.
Miało być bez dna, ale chyba nie wyszło tak, jak miałoby wyjść... :(
Dzięki za poświęcony czas i uwagę!
Pozdrawiam,
Graf

Re: Krawężnik

: 23 lutego 2017, 13:33
autor: R. Bates
Wstawiaj inne drabble jak masz - nie wstydź się, najwyżej cię skrytykuję :P

Re: Krawężnik

: 23 lutego 2017, 13:41
autor: Grafoman
R. Bates pisze:nie wstydź się, najwyżej cię skrytykuję :P

Tego mi było trzeba. Takie solidne, szczere zapewnienie... :P

Re: Krawężnik

: 24 lutego 2017, 09:42
autor: Siemomysła
Zostawiasz nas-czytelników z zawieszeniem, takim samym jak zawieszenie bohaterki. W sumie nieźle to koresponduje, ale słabo satysfakcjonuje ;) Czekała na miłość - daremnie, teraz czeka na śmierć, a czytelnik na zakończenie - i wszystko daremnie. Bohaterkę od czytelnika różni jednak to, że ona nie ma pewności, czy się nie doczeka. Ja wraz z setnym słowem mam pewność, że nie ma dla mnie szans ;)