TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

śmietnik

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 240
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

śmietnik

Post autor: Kandara » 01 stycznia 2019, 21:11

Kandara pisze:Człowieka? Czy ten złoczyńca na pewno zasługiwał na to miano? Znała listę popełnionych przez niego zbrodni. Doskonale wiedziała ilu morderstw, porwań kradzieży i rozbojów się dopuścił. Zdawała sobie sprawę z tego, co robił z ofiarami zanim je zabił. To dla wielu wystarczyło, żeby nazwać go potworem, odmówić wszystkiego co ludzkie, nazwać potworem. Jednak czy słusznie? Wyglądem wcale nie różnił się od niej, czy innych mieszkańców Emfirbaru, więcej, jego ostatnie spojrzenie zdawało się wyrażać skruchę i strach. Zupełnie jakby w obliczu własnej śmierci dotarła waga czynów, których się dopuścił. Poza tym twarz mężczyzny nosiła świeże ślady brutalnego pobicia oraz przypalania gorącym żelazem. Na jednym policzku widać było nawet kawałek żywego mięsa, otoczonego wieńcem łuszczącej się skóry.


Bo chyba coś się dzieje.
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 88
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: śmietnik

Post autor: Xanttis » 03 stycznia 2019, 17:25

Jakieś fantasy na horyzoncie widzę :D?
:fire: https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis :fire:

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1856
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: śmietnik

Post autor: Kruffachi » 04 stycznia 2019, 16:26

Fantasy 11-13, mówisz? :D No, brutalnie się zaczyna ;)
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Vandaroth
Posty: 59
Rejestracja: 29 maja 2015, 17:13

Re: śmietnik

Post autor: Vandaroth » 05 stycznia 2019, 10:09

Ciekawie się zapowiada :D Mam nadzieję, że wrzucisz więcej scenek :D

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 484
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie

Re: śmietnik

Post autor: Krin » 06 stycznia 2019, 12:07

Skarżysz się, że już nie umiesz pisać, a jednak wciąż jest w tym jakiś rytm, wciąż budujesz ładne zdania. ;) Nie poznałabym, że masz jakikolwiek problem.

I nie powiedziałabym, że za krwawo na 11-13 lat. W tym wieku ludzie najbardziej uwielbiają krwawe sceny, nie wiem tylko, co na to rodzice. XD
" I od kiedy Biała Równina stopniała, zmieniając się w morze, zaczęto nazywać go Neanem z Białej Wody. Już niedługo stać się miał najgroźniejszym piratem północy."
- Kimchus, "Opowieści dla młodych czarnoksiężników"

Awatar użytkownika
Kandara
Posty: 240
Rejestracja: 25 lipca 2012, 00:51

Re: śmietnik

Post autor: Kandara » 06 stycznia 2019, 17:09

Jak to krwawo, przeciem nie pokazała ani kropli krwi. Trochę mięsa tak :devil: ale nie krwi.

I Fantasy 11 - 13

Jako że nadal katuję (haha suchy żarcik) tę scenę:

Off Topic
Poprawiła ułożenie dłoni uważając, aby nie zaciskać ich na fałdach krwistoczerwonej sukni, opanowała wykrzywiający usta grymas odrazy. Po mimo unoszącego się w powietrzu smrodu portowej dzielnicy nie wstrzymywała oddechu. Przeciwnie, w usilnej próbie rozluźnienia się skupiła na nim całą uwagę. Jednakże pomimo starań, wciąż czuła przeszywające spojrzenia magnatów zasiadających w loży wraz z nią i jej ojcem.
No to zarys jest trzeba kombinować jak wcisnąć więcej szczegółów i nie zaburzyć sobie rytmu. Swoją drogą pisząc cokolwiek zauważam, że mam swoje przyzwyczajenia i że pewne określenia, pewien sposób budowania zdań jest dla mnie na tyle naturalny, że pewne konstrukcje wciąż pchają mi się pod łapki. I tak powstają powtórzenia. :)
Off Topic
Westchnęła w duchu. Powiedziała prawdę, ale to nie sprawiło, że poczuła się lepiej. Emocje wciąż zalewały dziewczynę potężnymi falami, myśli huczały w głowie, a ona miała wrażenie, iż widzą to wszyscy z wisielcem włącznie i śmieją się z niej.
Jest Kandara, są myśli...

II

Grzesznik. Tak, to próbuje żyć. Inna sprawa, że jest skutecznie masakrowane:
Off Topic
- Nie zaprosisz mnie do środka? - Zapytał miękko przybysz, jednocześnie potrząsając głową. - Rozmowy przez próg do najwygodniejszych nie należą.
- Nie zwykłem wpuszczać do własnej izby kogoś, kogo imienia i zamiarów nie znam.
- Nie pamiętasz mnie? Właściwie mnie to nie dziwi - Mruknął spokojnie mężczyzna.
- Jestem Abin.
Abin. Owszem, imię coś mu mówiło, tyle, że owo coś zostało pokryte rdzą tak dokładnie, że miano nieproszonego gościa majaczyło jedynie gdzieś na skraju świadomości, przyprawiając Sina o przykre uczucie zapomnienia o czymś, o czym powinien pamiętać. Abin... Kiedy ostatni raz słyszał to słowo? Zmarszczył brwi. Nieznajomy czekał cierpliwie, nie poganiał ani gestem, ani pomrukiem. I nagle Sin doznał olśnienia. Rozumienie wypełzło na jego twarz, a następnie zmieniło się w niechęć.
- Nie mamy o czym rozmawiać, sługo. - Wycedził, zamykając drzwi, ale Abin zdążył wsunąć stopę w szparę.
- Niezła próba. Chciałeś mnie obrazić, ale nie zdołasz uradzić mnie prawdą. - Uśmiechnął się lekko. - Tak, jestem sługą i jako taki nie przychodzę tu z własnej woli.
- Powiedz swojemu panu, że nie interesuje mnie nic, co chciałby mi przekazać. To zresztą bardzo dziwne, że wysyła ciebie, żebyś przekazał mi wiadomość, albo coś zaproponował. To nie jest w jego stylu. Tak proste rozwiązania do niego nie pasują.
- Nie moja sprawa zastanawiać się nad tym, co mojemu panu pasuje, a co nie. Chociaż masz rację, to trochę nie w jego stylu. - Wzruszył ramionami. - Jednak na twoim miejscu bym mnie wpuścił.
- A co się stanie, jeśli tego nie zrobię? - Pytanie zabrzmiało jak wyzwanie. - Twój pan nic mi już nie może zrobić.
Abin wsunął rękę do izby i zanim Sin zdążył zareagować, wymacał zapięcie łańcucha powstrzymującego drzwi przed szerszym otwarciem. Jednym ruchem ściągnął go z haczyka, a następnie poszerzył szparę i znalazł się w pomieszczeniu.
- Nie wiem, co mógłby zrobić tobie, ale znając go, z pewnością coś by wymyślił. Wiem, za to co zrobi ze mną, kiedy dowie się, że nie wypełniłem jego rozkazu.
- I myślisz, że coś mnie to obchodzi?
- Jasne, że nie. Nawet wtedy, kiedy służyłeś w pałacu mało interesowali cię tacy jak ja. Bo co was, strażników interesowali zwykli służący.
- Chyba już rozumiem, dlaczego przysłał tu akurat ciebie - burknął pod nosem Sin, a głośniej dodał - Jeśli to sprawi, że szybciej skąd znikniesz, to mów wreszcie co masz mówić.
- Mój pan chce, żebyś mu pomógł.
Nie wierzył w to co słyszy. Naprawdę? Ten szczeniak wysłał do niego swojego sługę tylko po to, by złożyć mu tak absurdalną propozycję? Przecież powinien wiedzieć, że się nie zgodzi, bo dlaczego by miał? Od czasu wygnania nie łączyło go z mieszkańcami pałacu zupełnie nic. A tu nagle przychodzi do niego posłaniec tego bachora i składa mu dziwaczną propozycję. To przeczyło wszelkiej logice.
- Nie jest już dzieckiem. - Gość szybko odgadnął myśli kłębiące się w głowie rozmówcy. - Właściwie, może nawet mógł by ci ją oddać. Oczywiście, jeśli mu pomożesz zająć miejsce, które powinien zająć.
Sin zrozumiał i poczuł jak ogarnia go fala gniewu. Uczucia, które odpychał od siebie przez te wszystkie lata, wróciły ze zwielokrotnioną siłą. Twarz stężała mu, oczy zmieniły się w iskierki lodu. Jak śmiał przychodzić do niego z czymś takim. Chyba nie myślał, że się na to zgodzi, nawet jeśli nienawidził jego ojca z całego serca, nawet jeśli życzył mu wszystkiego najgorszego, to temu dzieciakowi nigdy nie powinno przyjść do głowy, że stanie po jego stronie? Dlaczego by miał? Tym bardziej, że doskonale pamiętał panicza.
Obrazek Księżycowa weno, działaj!

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1456
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: śmietnik

Post autor: Kanterial » 11 stycznia 2019, 13:08

CZY KTOŚ POWIEDZIAŁ BRUTALNE KRWAWE FANTASY?!?!?!?1111!!!!!!!!111!$#! 1

na co ty tak narzekasz, skoro nadal piszesz przyjemnie i ładnie? Aż chce się czytać. Dokończ to coś i rzuć na forum, bo będę czekać :la:
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

ODPOWIEDZ