TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Aishowe literki ułożone w zdania

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 17 listopada 2018, 11:17

Och <3 Boyd w serialu był łamiącym serce konceptem, ale tak poprowadzonym, że mnie jakoś kompletnie nie ruszał (zresztą wiesz, bo Ci komentowałam na bieżąco), ale w Twoim wykonaniu są emocje, jest piękny obraz wnętrza i po prostu świetnie dobrane słowa, które sprawiają, że ta postać zaczyna dla mnie żyć <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 18 listopada 2018, 00:04

Z dzisiejszych wywalczonych 2k XD Ależ będę miała cięcia przymiotników i przysłówków, jak już skończy się nano i nie będę potrzebować nabijania słów XD
The house looked normal but she could not help but think that it felt more sinister, oppressive, like her powers were trying to tell her to stay away, to run. It made her dig her heels in even harder and she fought against herself as she knocked on the door. It almost seemed like she was breathing in dust and ash, and there was darkness in the shadows that seemed alive. That seemed to watch her as she waited for the sheriff to let her in.
"Oh thank god. I did not know what to do. Whether to call or not."
The sheriff rambled and it was so weird. It was Stiles's domain and she could see how this could have come from his dad, but she has been around the sheriff for years and he was a man of few words and well-organized messages that he projected. He was not a rambler. He must have been really stressed. 
When she looked at him, she noted that he no longer looked pristine. There were deep shadows under his eyes that spoke of sleepless nights. There were more wrinkles than she remembered. He was not really pale, more ashen, like there was a tiredness to his whole being that was demonstrated on his face. His shirt was crinkled, he was in disarray. It made her really scared. 
"What happened sheriff?"
He ran his hand through his messy and greasy hair and took a deep breath as if to steady and steel himself from what he had to say.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 18 listopada 2018, 12:00

Biedny, biedny Noah :c Podoba mi się, jak całe otoczenie oddaje jego stan, jak przez przestrzeń i wrażenia oddajesz psychikę.

I, jako rzekłam, w kategoriach fanfikowych zupełnie nie powinnaś się przejmować ilością przymiotników, póki nie dojdziesz do słonych oceanów wypływających z roztopionego karmelu XD
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 18 listopada 2018, 21:35

Też sobie fajknę na okoliczność, że dzisiaj jak nic będzie 45k XD
She backed away slowly, resisting the temptation to run to him and hug him, resisting the temptation of reaching for the bond to test it, to try and resurrect it, make it work like it did before. She resisted doing what seemed like helping but only would have made the matters worse. It was not an easy task, her mind fighting with her heart, because when she looked at him, she just wanted to wrap him up in all the love she could, she wanted to shield him from whatever was making him waste away but she couldn't. She would not cry, she would not show weakness in the presence of this malevolent force, so tangible here in this room, gathered around Stiles but inside her heart was breaking and she was screaming. She would cry up a storm once she away from here. But for now, she stood still and strong, and determined to get her friend back. Whatever it took.
"Stiles, look at me. Please."
She put enough command, calm and firm, into it, to make him listen without spooking him. He raised his eyes and looked at her with that fevered look. It was not a look of a pray caught in a predator's trap, it was a look of a feral animal, looking for a way to escape, trampling everything in its way. That made her realize that she needed to be cautious not just for his sake but theirs too.  
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Coffee » 19 listopada 2018, 12:22

Co tam sie odwilkolacza *__* Super rysujesz relacje w tych fajkach, naprawde pro.
No i c[_]! na 45k, juz zaraz koniec :D
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Xanttis » 19 listopada 2018, 19:30

Nie mam porównania do żadnego angielskiego tekstu, bo nigdy nie czytałem książki po angielsku, ale - tak jak przedmówczynie - propsuję i mówię, że mi się podoba ^^ :c[]:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 20 listopada 2018, 01:05

Czy to Lydia? :3 Lubię melodię tej narracji szalenie i pasuje bardzo do coraz mroczniejszego klimatu <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 20 listopada 2018, 18:59

Yup, to była Lydia ^_^

A teraz fajk na okoliczność 50K!
There was danger coming, a predator, and his pray heart beat too fast, too fast for him to catch a breath, but the part of him he did not understand, he did not control, was smiling and readying for attack and it was taking his body with it. It made him take steps, one after another, slow, uncoordinated, his feet sliding from underneath him, his body swinging from left to right. It held him upright when it could but it was a manual process, it had to straighten his spine, he forgot how to do that. It got him moving like a puppet hanging on loose strings, jumping as it was pulled up and forwards. It curled his fingers on the edge of the damaged door, his grip slack, fingers twisting uselessly, no longer remembering how to hold things, and got him to pull. The door did not give in at first, his arms weak and his fingers sliding over them. But it grew angry, thrashing inside him, grabbing at the door again and again, leaving red stains on the broken metal lock. 
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Coffee » 20 listopada 2018, 19:07

c[_ :fire: :fire: 50k :fire: :fire: _]!!!! :D :D :D
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Xanttis » 21 listopada 2018, 00:33

Wspaniale :c[]: ! Gratulacje :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 21 listopada 2018, 16:39

Dobry, dooobry opis *__* Porównanie do marionetki mi się szalenie podoba.

I graty :3 :toast: <- wino śliwkowe
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 25 stycznia 2019, 14:07

Piszę dalej, materiał z NaNo się skończył, ale końca tekstu nadal nie widać XD
Deaton knew the danger did not pass yet, as Derek growled, the sound low and dangerous, the red fire in his eyes promising retribution for the pain caused to his mate. This time he acted all on his own, but that did not make him any less dangerous. Maybe even more. Peter's hand on his shoulder never tightened, Deaton waited for the fingers to flex, to grip, but they remained slack, and maybe for that reason alone, being grounded by familiar presence and not restrained by force, Derek remained in place, as if he has grown roots where he stood. He was breathing hard, the red did not leave his eyes, his hands coiled into tight fists, blood running down and dripping on the floor. But he did not move and that was good enough for Deaton.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

ODPOWIEDZ