TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Aishowe literki ułożone w zdania

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Coffee » 13 listopada 2018, 23:41

Mnie w ogóle zachwyca, że co fajk, to jest AKCJA, wszystko jest ciągle w ruchu i nabite emocjami aż po korek *__* Super!
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Xanttis » 14 listopada 2018, 01:51

Zgadzam się z Coff, dzieje się w każdym fajku :D
Bardzo niecodziennie mi się czyta tekst po angielsku, ale fajnie on brzmi w Twoim wykonaniu :c[]:
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kompot » 14 listopada 2018, 02:32

Najgorzej jest kiedy pamięta się jak przez mgłę serial. Sprawdza się postaci, ale kontekst umyka. Najgorzej, bo wiem że gdybym wiedziała o co może chodzić, to mogłabym napisać coś, więcej niż: świetnie napisane, czuć napięcie, świetnie się czyta, dawaj całość.
Niemniej jednak:
Świetnie napisane, czuć napięcie, świetnie się czyta, dawaj całość.
Obrazek

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 14 listopada 2018, 20:52

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Dodają skrzydeł :heart:
Coś z dzisiaj na rozpęd.
Erica felt that this thing, this nightmare of a tree was at the center of the current events. And she really wanted to find it. But she was inexperienced, lacked a lot of proper training into becoming one with her wolf. She was overwhelmed by the surrounding smells and sounds. How was she supposed to isolate one of a mostly silent tree that was obscured from view by its ancient, malevolent magic. 
Lost in her thoughts she missed that Lydia approached her, some wolf she was. She wanted to growl, bite, at the mere threat of a touch, a physical contact felt too raw in this oppressing atmosphere. But this was Lydia, somehow she understood the source of the turmoil inside Erica. Must have recognized the signs of a wolf so surrounded by the sense of wrongness that it was incapable of processing it fully, ready to lash out at any, even unplanned provocation. She just stood there, trying to catch Erica's attention. When she finally got it, she just smiled. 
"You are Derek's beta, that means you have the same ties to that tree as he does, as Talia did. She was powerful and experienced, and wise, yes, there is no doubt about that. But you are strong. Just as strong as she was. Maybe even more. You have an unbreakable spirit and reserves of strength buried deep inside. Reach for them and focus. Focus on the bonds, on all the threads tied to you. Look for one that does not feel like a pack member. One that feels slightly out of place."
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 14 listopada 2018, 23:15

Szalenie mi się podoba ten jej obraz i to, jak może w tej całej sytuacji, wobec próby tak naprawdę, znaleźć to, czego jej bardzo brakuje <3 Trzymam kciuki za Erikę <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 15 listopada 2018, 20:39

Wywalczone.
Knock on the door made him jump and then snuggle deeper into the blankets.
"Stiles, can you get that!"
He wanted to tell his dad that no he could not do that, he would not approach the door, much less open it. But no sound came out, he just buried himself even deeper into the covers. Wishing the person at the door to just leave. To get the silent message and turn back. He focused on making the person feel unwelcome, unwanted here. There was an audible gasp from the outside and then even more knocking.
"Stiles!"
His dad shouting from the kitchen, the banging on the door, Lydia's voice, screaming to be let it, it made his head feel heavy, he covered his ears to block the sounds from coming in, but they were in his head, he couldn't keep them out of it. They were repeating over and over again his name. They kept shouting Stiles, Stiles, Stiles.
"Stiles, kiddo, look at me. Breathe with me, come on."
That was his father's voice, his soothing deep tones, he was there, in his peripheral view, hovering but not touching. A solid rock that Stiles could latch on.
"I don't want to open the door, dad." 
His voice sounded hoarse in his own ears, like he has been shouting, like he was not able to breathe. His dad looked at him with concern and badly disguised fear of his own. He seemed to be processing Stiles's words slowly.
"What do you mean, Stiles? There is no one at the door."
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Coffee » 15 listopada 2018, 23:06

O_O
O jaki to jest dobry fragment, miałam pisać, że świetnie opisujesz stany emocjonalne i w ogóle, a potem przyszło zakończenie i WOW. Bomba, po prostu bomba.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Xanttis » 16 listopada 2018, 00:14

:O it's so stuning. Again I was easily catched up, wants more of this :c[]: :D
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1873
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kruffachi » 16 listopada 2018, 11:16

Dooobry, dooobry fragment <3 <3 <3 W kontekście jeszcze tego, co wiem o tym fanfiku, po stokroć dooobryyy <3
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Kompot » 16 listopada 2018, 14:47

O wow! Widać, że Mietek jest twoim faworytem. Cudownie się go czyta. I miałam lekkie ciarki, co zdarza mi się rzadko. I czytałabym dalej najchętniej!

Chcę wiedzieć to, co wie Kruff!
Obrazek

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Aishikami » 16 listopada 2018, 22:31

Trochę dzisiejszego urobku.
It was never about strength or speed or any of the heightened senses. For Boyd it was about not sitting at lunch table alone, about not spending weekends alone in a house that did not feel like home since Alicia disappeared. He was not allowed to say she died, and he was not allowed to forget that it was his fault. He read books, sat in his room, tried to be even more quiet. He was not just lonely, there was a soul-crushing quality to his being alone. It sucked the life out of him. It was so bad, that Boyd felt like a shadow of a person, like a spectator in his own life. He drank up the little bits of attention, surprisingly a lot of them came from Stiles but they were too small, they were like drops of water that were trying to put out a fire. They were meant to fail.

That's why what Derek promised him,  enticed him so much. He knew that Scott was meaning well, when he wanted to stop him, he understood where Scott was coming from. In some ways, he did not want to be a wolf, he did not want to lose control, did not want to be hunted, or submit to the alpha. But there were aspects of becoming a were that were enticing, that he could not say no to, and that was the feeling of belonging. The bonds that were between the pack members. And yes, being Derek's beta was nothing like he imagined, it was a lot of false advertising. And he did not like being a were. But they got closer, and he found love in Erica. In her strong unbreakable spirit of a person who has been through hell and emerged on the other side wiser and stronger for it. He had a pack. It was imperfect, it was messy, his life has been threatened more than once, he was kidnapped and tortured. He was afraid he was going to die.

But it was all worth it.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Aishowe literki ułożone w zdania

Post autor: Coffee » 16 listopada 2018, 22:35

Omg, Aish, tyle napisać w ciągu dnia i przy tym w ogóle nie spaść na jakości... Szacun. I to: "He was not allowed to say she died, and he was not allowed to forget that it was his fault."
Piękne zdanie.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

ODPOWIEDZ