TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Grzechy Xanttisa

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 96
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 12 listopada 2018, 16:00

Wracam, wracam do pisania :D :jupi:

From the very start
- To nadal odważne posunięcie. Mamy tam po prostu pójść i powiedzieć „siema Lanill, słuchaj, sprawa jest”? - rzucił gorzko.
- Bracie, spokojnie, nie denerwuj się, proszę - objął go po przyjacielsku Idyyan.
Khadish zawsze jak dobra opiekunka dbał o kondycję psychiczną drużyny. To chyba przez ten leskadski duch wojownika, zupełnie inny niż trucjańskie rozumienie tego zawodu, Złota Trójka - jak ich w latach świetności nazywano - zaszła tak wysoko.
Opuścił wzrok skruszony, ale nadal zły.
- Co więc planujemy? Proponuję zrobić dalsze rozpoznanie.
- Chcesz wrócić do kraju? - zapytał niepewnie Famus.
- Tak. Trzy lata to szmat czasu.
Przyjaciele pokiwali głowami w milczeniu wiedząc i doskonale rozumiejąc, że nie chodzi tylko o rozpoznanie.
- Obiecaj nam tylko jedno, brachu - przełamał ciszę Gutyev. - Że nie dasz się zabić.
- Obiecuję to nie tylko wam, przyjaciele.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 12 listopada 2018, 20:04

Brawo! Słusznie, pisz, pisz :nano:
Brzmi ciekawie, bardzo naturalny dialog, podoba mi się zwłaszcza końcówka. No i jakoś takie ciepło bije od tej relacji przyjacielskiej, ciężko to określić, ale zdecydowanie jest tam.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kruffachi » 12 listopada 2018, 23:20

Dużo tej braterskości, aż chce się ich poznać dla tego aspektu :D Acz ta obietnica z końcówki... One są zwykle niedotrzymywane niestety...
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Coffee » 13 listopada 2018, 09:31

a kto wie, moze sie nie da, ale brzmi to tak, ze na pewno beda probowali :D
c[____]!!! za pisanie!
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 96
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 14 listopada 2018, 02:14

:c[]: !
Wracając jednak do konfliktu w Ligwinii i Grawinii, bo tak nazywały się wspomniane obie krainy, Złota Trójka została wynajęta przez siły rządowe do - jak im powiedziano - ochrony stabilności obu krajów. Idyyanowi od początku nie podobało się za bardzo to, że misja miała charakter dosyć polityczny, jednak po namowach strony rządowej i przedstawieniu konkretnych argumentów przeciwko rewolucjonistom, zgodzili się stanąć po stronie lojalistów. Jednak jak nie trudno się domyśleć, rzeczywistość okazała się odmienna od tego, co mówili przedstawiciele władzy obu krajów.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kompot » 14 listopada 2018, 02:26

Jak to mówią: patrz gdzie płynie kasa, a będziesz wiedział kto korzysta na tym biznesie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 14 listopada 2018, 09:05

Oj tak. W konflikcie zawsze obie strony mają swoje za uszami. Niełatwo się wybiera tą, która ma tego nieco mniej. Nie trafili chłopaki. No to klops. Ciekawe, jak z tego wybrną.

:c[]: - ku pisaniu
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
gantzerek
Posty: 79
Rejestracja: 19 marca 2012, 11:38
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: gantzerek » 14 listopada 2018, 10:56

wow, fajniaste, lubię wątki geopolityczne i militarne. Odnoszę wrażenie, że drużyna została wynajęta do sprzątania cudzych brudów, ciekawe co to za brudy i ciekawe, co z nimi ta drużyna zrobi. Czekam na więcej kąsków :c[]: :c[]:
"Life is not a problem to be solved, nor a question to be answered, life is a mystery to be experienced." - Alan Watts
Moje wypociny:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1865
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kruffachi » 14 listopada 2018, 11:29

Nowa wersja nową wersją, ale widzę, że polityka nadal w Tobie silna :D
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: MononokeGirl » 14 listopada 2018, 22:57

:c[]: za pisanie i :c[]: za wątek polityczny. Lubię bardzo!
Podoba mi się Złota Trójka - jakoś tak mi się skojarzyło z trzema muszkieterami przez liczbę i przez to "braterstwo" wspomniane przez Kruff. I jest to skojarzenie pozytywne, bo uwielbiałam muszkieterów <3
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Coffee » 15 listopada 2018, 23:19

Popieram głosy poprzednie: bardzo ciekawe, kto narobił i za kogo bohaterowie bekną xD
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 96
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 16 listopada 2018, 01:04

No, będzie to za nimi chodzić :D dziękuję pięknie za wszystkie komcie :la: :la: :la:

A ja wrzucę dwa fajki, za czwartek i piątek ^^

- Xsenon?! - ledwie wykrztusiła z siebie dziewczyna otwierająca mu drzwi.
- Cześć - odparł jakoś nieśmiało. - Mogę wejść?
Kobieta w drzwiach stała jak zamurowana z rozdziawionymi ustami i wybałuszonymi ślepiami. Nawet kilkudniowy zarost, długie włosy i rozwichrzona niedbale czuprynka na grzebieniu* nie przeszkodziła jej w rozpoznaniu swojego brata.
- To ja wejdę - rozchylił drzwi i wszedł z bagażem do środka. Rozejrzał się po przestronnym pokoju, z którego wychodziły drzwi na klatkę schodową. Odwrócił się znów w jej stronę, ale ona nadal wyglądała tak, jakby zobaczyła ducha. - Calcida, zamknij proszę drzwi i podejdź, usiądź.
Powoli zamknęła drzwi ciągle patrząc na niego. Podniosła rękę chcąc chyba wskazać na niego palcem, ale nie była w stanie sprawnie tego zrobić.
- Co ty... tu... - zsunęła się na ziemię nieprzytomna.
Xsenon zamknął oczy biorąc głębszy oddech, po czym podniósł nieprzytomną i położył ją na sofie.
* - grzebień - element czaszki Ederów pokryty krótkim włosiem/sierścią wyglądający z grubsza tak: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hadrozaury ... teveoc.jpg
W końcu przed Xsenonem stały już tylko trzy osoby. Poczuł nagły przypływ wątpliwości, co mu powiedzieć, jak zacząć rozmowę z kumplem, którego nie widział już tyle lat, ile znali się wcześniej. Następnie dostrzegł, że ochroniarze mają go wyraźnie na oku. Może to przez to, że jako jedyny nie przychodził tutaj z żadną książką ani niczym takim do podpisania? Postanowił jednak być naturalny licząc na to, że Nerno rozpozna go po zachowaniu i gestach. Pewne rzeczy przecież pozostają niezmienne. Tak słyszał.
Podszedł do stolika. Nerno skrzyżował palce swoich dłoni i spojrzał na przybysza.
- Witam - ku jego zdziwieniu to Nerno pierwszy wyciągnął rękę - przypomina mi pan kogoś.
- Yyy... cześć, Nerno - wybił go z tropu swoim spostrzeżeniem.
- Przechodzimy na „ty”? Lubię bezpośrednich ludzi - zaśmiał się. - Jak ci na imię, przyjacielu?
Przyjacielu? Czy on... ? Ah, no tak. Nerno i jego życzliwość.
- Xsenon - odparł zachowując spokój.
Fexleet pokiwał głową, a uśmiech z jego twarzy wyparło zastanowienie, choć patrząc mu w oczy wydawało mu się, że przez chwilę zareagował jakoś gwałtownie.
- Ciekawe, mój przyjaciel, do którego jesteś podobny też miał na imię Xsenon. Czyż świat nie jest dziwnym miejscem?
- Może to właśnie ja?
Blondwłosy podróżnik roześmiał się głośno.
- Nie nie, wybacz Xsenon, ale tamten Xsenon już niestety nie żyje - zawiesił się na moment, po czym podniósł wzrok na niego. - Ale cóż ciebie to obchodzi. Co cię do mnie sprowadza? Mogę ci w czymś pomóc? Chcesz kupić moją książkę? Chcesz porozmawiać o życiu?
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

ODPOWIEDZ