TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Grzechy Xanttisa

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 04 lipca 2019, 21:52

Kompot :la: cieszę się, że się podoba :) . Linguini XD no nie, makaroni to to nie jest XD

Wspominki z wojny
Lojaliści ostatecznie znudzili się ściganiem najemniczych niedobitków. Niedługo potem zorientowali się, że tracą kolejnych ludzi w dziwnych okolicznościach. Xsenon Cender zlikwidował samodzielnie ponad dwudziestu ichnich oficerów zanim opuścił Ligwinię. Przed wylotem włamał się do jednego ze sztabów i wykradł tajne notatki oraz komunikaty. To co w nich zobaczył pozbawiło go resztek złudzeń. Jego mistrz i wieloletni nauczyciel, który polecił Złotej Trójce misję w Ligwinii i Grawinii, pułkownik Selen Bosom okazał się bandytą na usługach Borian. Z Ligwinii udał się więc do Trucjańskiej Republiki Braksów, gdzie rezydował jeden z jego zaufanych ludzi również widniejący w tajnych notatkach, członek Rady Przedstawicielskiej TRB, Raxx-voknatt.
[...]
Cender zamierzał odwiedzić Raxxa bez zapowiedzi w jego rezydencji. Z jakiegoś powodu jego gniew wypalił się zanim pociągnął za spust karabinu wymierzonego w jego stronę. Zamiast go likwidować wysłał mu wiadomość głosową na prywatnym kanale, że napawa się chwilą mając go na muszce i że z przyjemnością ukrócił by jego marny żywot, lecz tego nie zrobi, po czym strzelił trzy razy w szybę jego sypialni. Po czym odszedł. Zniknął. Rozpłynął się. Raxx natomiast dwa lata później stanął na czele puczu antytrucjańskiego w TRB. A nie dalej jak kilkanaście godzin temu widział go obok Bosoma na lądowisku w Andarii. Co go wtedy podkusiło, żeby nie pociągnąć za spust i po prostu odejść?
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 06 lipca 2019, 15:05

Się dzieje, dużo można wyczytać z jednego fajka, z paru zdań!

Najgorsza jest zdrada ze strony kogoś komu się ufa. Także :glask: No i ewidentnie czasem lepiej pociągnąć za spust, choć napawanie się byciem choć przez chwilę panem czyjegoś życia i śmierci jest zapewne niezwykle kuszące.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 08 lipca 2019, 21:32

Bardzo mnie to cieszy, Aish :D
Wylądowali na zaśnieżonym pasie lądowiska. Obiektowe maszyny pomogły pilotowi impulsowca zadokować w hangarze, po czym rozpoczęła się odprawa. Hangar był dosyć spokojnym miejscem, co było dla nich zaskakujące. Kilka dronów przywędrowało, by pomóc w odprawie. Nad wszystkim czuwała ederska ręka, jednak wszystkie czynności wykonywały drony. Gdy wszystko już było gotowe, dron-przewodnik ruszył przed siebie wskazując drogę, zaś pozostałe drony zajęły się niesieniem bagaży. Będąc zalogowanymi w lokalnej sieci, ich zeki odebrały automatyczną wiadomość powitalną i wyświetliły hologramowe wideo wprowadzające. Nie trwało to jednak długo i na hologram wtargnęła wąsata, podstarzała twarz - jak się domyślali - szefa tego obiektu.
[...]
Levigren było oddalone dwanaście kilometrów od lądowiska. Leżało w bliskim sąsiedztwie kopalń, samym centrum prowadzonej eksploatacji. Dalej na północ zaczynały się wyżyny, które stanowiły cel ich wyprawy. Misja musiała jednak trochę poczekać. Najpierw trzeba było odpocząć i spożyć lokalne piwko „U Biffa i Clensa”. To dosyć znamienne i zarazem niesamowite, że dwójka Rofenów, koparkowy na kopalni oraz hydroponik, po godzinach zajęło się warzeniem piwa zbijając na tym małą fortunkę. Ich biznes rozwinął się z czasem na tyle, że od czasu do czasu beczkowali swoje piwa i wysyłali na Mindjan.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 08 lipca 2019, 22:23

Fajny worldbuilding Ci wychodzi :c[]: ! Czuć klimat sci-fi, ale nie ma przeładowania. Nice.
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 09 lipca 2019, 19:34

Kujam fest :u:
- Napiłbym się jeszcze trochę, a wy? - rzucił Nerno, gdy wchodzili już do budynku.
- Nie przesadzasz tak aby troszeczkę? - odparła Thallia.
- Ja jestem twardy zawodnik. W szkole mówili mi żelazna głowa.
- Nie przypominam sobie - zaśmiał się Xsenon.
- Oj cicho, nie pomagasz!
- Ja mam alkohol! - wypalił nagle Yann skupiając na sobie ich spojrzenia.
- Skąd?
- Przywiozłem - wzruszył ramionami. - Nikt nie poddał nas żadnej kontroli celnej.
Nie namyślali się zbyt długo. Soosewh otworzył walizkę, gdzie widniało siedem flaszek, z czego dwie były już puste.
- Ah, i jedna już się chłodzi w lodówce - podreptał wesoło w jej stronę.
Xsenon podrapał się po głowie.
- Byłoby zabawnie jakby jednak cię z tym złapali.
- Cóż, pewnie w tej chwili leżelibyśmy gdzieś na magazynach w hangarze.
- Skoczę po karty - sucho odpowiedziała major.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 09 lipca 2019, 22:05

Jest alko, są (będą) karty - jest impreza XDDD Zastanawiają mnie tylko te dwie puste buteli :what: XDDD
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 10 lipca 2019, 20:16

Wychlali wcześniej :D


Trzeci artefakt - mission accomplished, good work
- I co teraz? - zapytał prawie szeptem Soosewh.
- Wiesz co robić, prawda?
- Prawdopodobnie.
Mrówki poruszyły się w jednym kierunku. Energia zaczęła zbierać się coraz wyraźniej w jednym punkcie. Poszedł za ich śladem, prowadzony w pewnym stopniu przez symbiotyki wielkich grzybów.
- Poradzisz sobie? - usłyszał w słuchawce.
- Osłaniajcie tyły. Zaraz będzie po wszystkim.
Powolnym, ale pewnym krokiem szedł za wskazówkami, których głębi nie rozumiał. Nie wiedział co się dzieje w umysłach tych wszystkich organizmów. Mogły coś do niego mówić, przekazywać mu tajemną wiedzę, próbować przeczytać jego myśli, wejść do jego głowy i wyświetlić jakieś obrazy, cokolwiek, ale on i tak jedyne co potrafił, to iść za śladami, odgarnąć biologiczne nicie i wziąć to „coś” do rąk. Po czym energia rozpływała się, a odczyty gasły, zupełnie jakby komnata przechodziła w stan czuwania.
- Coś się stało. X, jesteś tam?
- Jestem. A raczej jesteśmy. Możemy wracać.
- Możesz mi powiedzieć, jak ty to robisz? - zapytała major Neckera tym razem z lekką dozą zazdrości.
- Też chciałbym to wiedzieć.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 11 lipca 2019, 18:57

Trochę zazdro, ale trochę jednak #najgorzej XD Chociaż lepiej umieć i nie rozumieć, niż rozumieć, ale nie umieć XD
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 190
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Coffee » 13 lipca 2019, 13:02

Świetnie Ci wyszedł ten opis, skontrastowałeś bezradność (bo nie rozumie) z pełną skutecznością (bo misja się udaje), od razu chce się poznać cały kontekst :D
(I chyba też jestem team #lepiejumiećniżrozumieć xDD
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1468
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kanterial » 16 lipca 2019, 12:30

...jak to ominęłam miliard fajków?!
:facepalm:
widzę, że wena dopisuje, bardzo mnie to cieszy :D i widzę, że się ciągle rozwijają dialogi, teraz takie luźniejsze, jakbyś się nie bał większej potoczności i jeszcze większej dawki lekkiego humoru. Propsy za to. W sumie powinnam wymienić swoje parsknięcia na fragmentach typu "nie przypominam sobie" i "skoczę po karty" i tak dalej, ale może po prostu wrzucisz, a ja wreszcie przeczytam całość?
Kibicuję milion temu tekstowi. Będę się dobrze bawić :D
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 99
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 17 lipca 2019, 21:09

:fire: :la: :fire: :tul:
Z każdym napisanym zdaniem zbliżam się do tego, by tak się stało, Kan :D

Przekroczyłem dziś 1k w normie, to rzucę ciut dłuższym fajkiem :3 .
Dopowiem tylko, że Nerno im się zgubił ^^"
SpoilerShow
Weszli w dosyć kręty korytarz. Na jego końcu znaleźli kolejną komnatę, choć znacznie mniejszą niż ta, w której spoczywał artefakt. I nie tylko rozmiarem różniły się obie komnaty. Mimowolnie nastroszył pierze na grzebieniu gdy zdał sobie sprawę, że ta komnata ma w sobie coś z tamtego pustynnego, podziemnego magazynu, w którym stracili Gościa. Ten magazyn był jednak opleciony wiciami, były w nim mrówki i nawet kilka wielkich, grzybich osobników. Odczyty podskoczyły, gdy weszli do środka.
- To wygląda jak...
- Magazyn - odparł z powagą.
Xsenon próbował wyczytać coś zachowania mrówek, które kręciły się tu i ówdzie. Podniósł głowę do góry i ujrzał w stropie źródło światła w postaci luminescencyjnych narośli, podobnie jak we wszystkich komnatach z artefaktami. Przez moment był gotowy ujrzeć tam kulistą lampę na wysięgniku. I spotkał ją, ale leżącą kilka metrów obok niego, zdezaktywowaną i porośniętą wysuszonymi już wiciami. Czuł, że stąpali po grząskim gruncie.
- Thallia, powinniśmy ruszać - w tym momencie zobaczył, że odczyty znów podskoczyły, co nie umknęło również Aksence.
- Co się dzieje?
- Nie wiem i właśnie dlatego powinniśmy się wycofać.
Wycofali się do korytarza z którego przyszli i obserwowali parametry, które powoli wracały do stanu początkowego. Komnata reagowała inaczej niż tamta z artefaktem. Znów miał złe skojarzenia.
- Zaczekaj tu chwilę. Wejdę tam sam.
- Słucham? Przecież mieliśmy się nie rozdzielać! Sam to mówiłeś!
- Nie rozdzielamy się. Będę w zasięgu twojego wzroku - patrzyła na niego z ukosa. - Po prostu mi zaufaj.
Wszedł do środka. Niektóre mrówki znów zwróciły się w jego stronę.
- Może Famus miał rację? - powiedział do siebie pod nosem.
Zaczął myśleć o Fexleecie, przywoływał sobie jego głos, śmiech, sceny z poprzedniego wieczoru. Przypominał sobie jego wygląd, gesty, mimikę twarzy. Zerknął na parametry. Nie były stałe, ciągle się zmieniały. Popatrzył na mrówki. Wyglądały, jakby ze sobą rozmawiały. Krzątały się dookoła.
- Cender, coś się dzieje, wracaj tu!
- Jeszcze nie, zaufaj mi. I nie rób nic głupiego.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Aishikami » 17 lipca 2019, 21:40

Ok, kupiło mnie i wygrało to czytanie z mrówek :c[]: I nie chcę nic mówić, ale "zaufaj mi" to często słynne ostatnie słowa XD
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

ODPOWIEDZ