TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Grzechy Xanttisa

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: MononokeGirl » 15 grudnia 2018, 16:18

Vendetta! To jest ciekawy antropologicznie temat :P Można powsadzać w niego mnóstwo rytuałów i zwyczajów, a tym ciekawszy powinien być u kosmitów :skull:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1462
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kanterial » 15 grudnia 2018, 20:51

Nadrobiłam *______*

I omg ile tu się podziało, jak ci się intryga rozrasta, coraz mniej ogarniam o co cho (trochę jak X po zerwaniu zasłon prysznicowych w hostelu) ale jaram sie jak pochodnia i kibicuję melodii miliard!

+ jak ja ich kocham wszystkich, ale X zwłaszcza XDDD
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 93
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 16 grudnia 2018, 01:48

Zgadzam się Kruff :3
Rytuały i zwyczaje mówisz, Mono? Inspirujące :3 :c[]:
Kan, słowami nie umiem, więc :tul: !!! :fire: :la: :fire:
Ktoś trochę nieporadnie zasłonił mu oczy.
- Cześć Badya - odparł bez wahania.
Klepnęła go po plecach, zanim zdążył się odwrócić.
- Skąd wiedziałeś?
Wzruszył ramionami. Objęła go przyjaźnie. Była dosyć wysoka i jej głowa przylegała do jego policzka. Pogłaskał ją po długich, brązowych włosach upiętych starannie w kucyk.
- Zostaw moje włosy! - chwyciła się za nie śmiejąc się.
Pogłaskał ją zatem po grzebieniu nieco nad nozdrzami, ironicznie, z uśmieszkiem.
- Oh, przestań! - chciała się wyrwać mu z ramion, ale zaczęła chichotać i przestała. Spojrzała mu w jego pomarańczowe oczy - Dobrze cię widzieć, stary.
- Dzięki. Świetnie wyglądasz, stara - zaśmiał się podkreślając ostatnie słowo.
- Nadal młodsza od ciebie, pryku.
- To ty masz nas tam dostarczyć?
- Nie tylko dostarczyć. Będziesz mnie tam widział codziennie, kilka razy dziennie.
- Brzmi jak totalny koszmar.
- Też cię lubię - pokazała mu język i wróciła do kabiny pilotów, gdy samolot zaczął się coraz bardziej napełniać.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: MononokeGirl » 16 grudnia 2018, 06:44

Byłam kiedyś na prelce dotyczącej zwyczajów krwawej zemsty i gostek opowiadał bardzo szczegółowo z czego to się wywodzi (miało podłoże w religii), jak się trzeba było przygotować, co zrobić, aby móc dokonać rytuału itd. Mega ciekawe. Przede wszystkim skupił się na Gjakmarrji, wersji albańskiej, bo zwyczaj był żywy nawet do lat 90. O.o (i pewnie nadal jest, ale tajnie, bo zakazuje go prawo :P)

Myślę, że polubię Badyę - ten fragment był taki śmieszkowo, pozytywny przez jej przekomarzanie :)
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1864
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kruffachi » 16 grudnia 2018, 16:08

Popieram, że tak pozytywnie w tym fragmencie :D I chyba też polubię Badyę :D
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 93
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 16 grudnia 2018, 23:06

Ciekawe :D przyznam, że nigdy nie słyszałem o tej albańskiej zemście :P

:jupi: W tej wersji Badya i Xsenon znają się dużo lepiej niż w poprzedniej, więc cieszę się, że się podoba :fire:
Wylądowali w Filinii na jednym z wysoko położonych lądowisk. Wziął głębszy wdech rześkiego, rozrzedzonego powietrza, które było całkiem odprężające. Cała kraina tej części wyspy była pasmem wyżyn i wzniesień górskich, które rozcinała wielka rzeka Alzen wraz z dopływami. Rzeka ta była także nazwą niżej położonej równinnej krainy dalej na północny-zachód, z którą Filinowie nierzadko w historii prowadzili spory. Widoki przywodziły mu na myśl górską część Encakii, choć tutaj było zdecydowanie bardziej przestrzennie. Wielka dolina rzeki i szerokie płaskowyże z przebijającymi się szczytami ledwie porośniętymi roślinnością były przeciwieństwem wąskich ścieżek i ostrokrawędzistych, strzelistych form terenu. Paradoksalnie znajdowali się jednak na wyższych wysokościach, niż to miało miejsce w Encakii. Przekonał się o tym jeden pasażerów, który zmuszony został do wygaszenia swojego wyrobu do palenia po tym, jak pobladł wywołując salwy śmiechu swoich kolegów i koleżanek. Ilość tlenu na tej wysokości była wyraźnie mniejsza. Czuł to sam, a inni im dłużej tam przebywali, tym bardziej opadali z sił i robili się senni, więc wracali na swoje siedziska na pokładzie.
Wreszcie samolot był gotowy do wylotu i po sprawdzeniu stanu osobowego wyruszyli dalej.
- Coś nowego? - zapytał Xsenon przeczuwając, że jego przyjaciele nie tylko dla samego sportu poszli na obchód, między pasażerów.
- To, że szykuje się dziś balanga, to chyba wiesz? - zaczął Wearol.
- Nie słyszałem, ale można się było tego domyślić.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: MononokeGirl » 16 grudnia 2018, 23:28

Jak coś to mam gdzieś notatki z tej prelki xD Mogę wysłać ci w pw :3

Miałam ogromną ochotę zacząć rysować mapkę, czytajac ten fragment xD Bardzo podoba mi się to, że zwróciłeś uwagę na palacza i jego problemy związane z rozrzedzonym powietrzem :okok:
I czekam na balangę :D :fire:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1864
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kruffachi » 17 grudnia 2018, 15:20

Balanga zawsze na propsie :D Takoż czekam!
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1462
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kanterial » 17 grudnia 2018, 20:03

Nie słyszałem, ale można się było tego domyślić.
Xsenon. XDDD Jak dyplomatycznie. XDDDDDDDD

+ czy mogę być zazdrosna o Badyę, czy to tylko zwidy muchomorki...?
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

Awatar użytkownika
Xanttis
Posty: 93
Rejestracja: 23 października 2017, 23:41

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Xanttis » 17 grudnia 2018, 23:18

@Mono - *dyg* :D miałem lekką obawę, że tym opisem trochę przynudzę, ale widzę, że wyszło dobrze :D

@Kan - myślę, że nie będziesz długo w niepewności ^^
Xsenon cofnął się po swój bagaż i położył go na stole, umiejscowionym na środku pokoju. Rozejrzał się po ścianach w poszukiwaniu kamer. Z bocznej kieszeni torby wyjął pistolet oraz książkę. Broń wsunął pod poduszkę, a książkę położył na nią. Dalej starannie otwierał kolejne kieszenie i przekładki i ostrożnie wyjmował i kładł na stole kolejne sztuki broni palnej, lub ich elementy. W trakcie składania karabinu snajperskiego rozejrzał się ponownie po pokoju, szukając możliwej lokacji na swój skład broni. Uznał, że szafa garderobiana świetnie się do tego nada i zaadaptuje jej część na potrzeby swojego arsenału. Odsunął każdy mebel szukając podejrzanych urządzeń lub nawierzchni, obstukał potencjalne miejsca na podsłuch lub kamerę. Ku jego zaskoczeniu pokój zdawał się być czysty, ale i tak zawsze miał z tyłu głowy ostrzegawczą lampkę. Następnie zabrał się za rozwieszenie części swojej garderoby podobnie jak broń zapakowanej w próżniowe worki. Szafa była na tyle obszerna, że zmieściła wszystkie jego ubrania oraz arsenał, a nadal było w niej trochę miejsca.
Jego zek wydał dziwny dźwięk. Przyszła wiadomość od Famusa, prawdopodobnie na jakimś wewnętrznym kanale za pośrednictwem jednej z aplikacji placówki.

„mam za ścianą panią doktor Verral”

Przewrócił oczami. Znał go na tyle dobrze, że spodziewał się dalszego ciągu tej rozmowy. Zaczął klecić pospiesznie odpowiedź.
„to była absolutnie niezbędna wiadomość dla mnie
chcesz coś jeszcze dodać?”

„będziemy do siebie pukać wieczorami, wiesz o co chodzi, bracie”

Westchnął.

„Iskra, bracie, wiesz, że piszesz nie tylko z nim?”

No nie. Nie mów, że... Famus, ty...

„zabawne, panie Gutyev”

...głąbie. Aż usiadł z żenady.
i bonusik :D dla tych co pamiętają poprzednią wersję i mrożenie trunków :D
SpoilerShow
- Jako, że to panowie tutaj dowodzą, chciałbym oficjalnie uzyskać jakby... pozwolenie, oczywiście, na imprezę integracyjną, no i zaprosić, oczywiście, panów.
- No, chorąży - wtrącił się Famus. - Myślę, że wypadałoby coś wypić pod powodzenie naszej misji, mam rację kapitanie Cender? Kapitanie Khadish?
- Nie omieszkam, przywiozłem co nieco samoróby leskadskiej, ale to nas nie zwalnia z obowiązków. Od jutra wszyscy zaczynamy pracę na pełnych obrotach - odparł Idyyan.
- Leskadski samogon - rozmarzył się Selenos. - Czuję, że smakuje tak dobrze, jak brzmi. Dowiedziałem się, że jeśli chodzi o alkohol, to mamy go pod dostatkiem. Część jest już nawet przygotowana na dzisiaj. Pięknie zmrożona.
- Poinformowani jesteście, chorąży. Obyście tak dobrze pracowali w terenie - poklepał go po ramieniu.
- Oczywiście, panie kapitanie, za to właśnie się dziś napijemy - pewność siebie nie schodziła z jego twarzy, choć mimo wszystko zauważalnie widać było respekt, jaki miał wobec ich troje.
- Dobrze.
https://pl.pinterest.com/xanttis/
https://www.worldanvil.com/w/silaxis-sy ... is-xanttis

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. - Paulo Coelho – Alchemik
Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać. - Mark Twain
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje. - Aldous Huxley - Nowy, wspaniały świat

Awatar użytkownika
MononokeGirl
Posty: 225
Rejestracja: 07 stycznia 2017, 17:46
Lokalizacja: Światełko w ciemnościach
Kontaktowanie:

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: MononokeGirl » 17 grudnia 2018, 23:35

Famus-geniusz xDDDDD Fajny fragment. Niby taki poważny i pełen napięcia (szukanie podsłuchów, rozkładanie arsenału) - nagłe rozluźnienie wypadło bardzo naturalnie i zabawnie :P :la: :la:
:fire: :fire: :fire: PŁOŃ I PISZ! :fire: :fire: :fire:

Przyszłość ma wiele imion. Dla słabych ma imię – niemożliwe, dla nieśmiałych – nieznane, dla myślących i walczących – ideał.
Victor Hugo :heart2:

Awatar użytkownika
Kanterial
Człowiek Kompromitacja
Posty: 1462
Rejestracja: 26 listopada 2011, 00:36
Lokalizacja: Torgau

Re: Grzechy Xanttisa

Post autor: Kanterial » 18 grudnia 2018, 02:55

Widać progres. Zaglądam i widzę go coraz więcej :3
За поворотом, в глубине
Лесного лога,
Готово будущее мне
Верней залога.


"Minę miał poważną, nieomal posągową, a twarz, choć przystojną, dającą do zrozumienia, że jej właściciel został przejechany pociągiem towarowym życia."

ODPOWIEDZ