TEKSTEM ROKU 2018 zostało ZAWSZE NA ZACHÓD autorstwa Coffee :D Serdecznie gratulujemy i zapraszamy do lektury!

Kompot z fusami

Dział dla pracowitych ;)
Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kompot » 27 marca 2019, 12:25

były jakieś sprośne skojarzenia? XD tym razem niechcący. Atak weny popołudniowej, nocna była dłuższa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Coffee
Posty: 191
Rejestracja: 28 marca 2013, 12:45

Re: Kompot z fusami

Post autor: Coffee » 29 marca 2019, 08:37

W pierwszej chwili przeczytalam, ze przyciskal pilke do piersi wroga i sie zastanawialam, czy taka do kopania, czy moze to byl bohater-zdrajca-drwal, a pozniej ogarnelam :facepalm:
Podoba mi sie ten fragment bardzo, jest flow, jest bdb.
It's not the end of the world, but you can see it from here.

Awatar użytkownika
Krin
Posty: 487
Rejestracja: 17 marca 2014, 16:03
Lokalizacja: nekromanckie pustkowie

Re: Kompot z fusami

Post autor: Krin » 07 kwietnia 2019, 15:46

Aż się zaczęłam zastanawiać, czy ten ostatni fragment to nie cameo Kompota, gdy jej klienci nagle zmieniają zdanie XD

Nie mam pojęcia, z jakiego tekstu jest ten fragment, więc w mojej głowie rozbrzmiewa setka pytań. Jaki król? Jaka bitwa i jaki zdrajca? Czemu Mistrz, nie Mistrzyni? W jaki sposób osiągnie ona tak nieśmiertelną sławę, że będą się głowić, co to do cholery za drzewo? W ogóle ciekawi mnie, o czym ta historia opowiada, jakoś tak nie pamiętam niczego, co bym czytała o malarce.
"Gdy na ramionach zamiast kruków zaczęły przysiadać mu foki, nazwano go Foczarzem. Jego moc stała się wówczas straszliwa i tylko dzielni przedstawiciele wiary katolickiej zapobiegli jego inwazji na Karpacz i zachodnie Niemcy."
- Kanterialus, "Żywot Kruczarza"

Awatar użytkownika
Kruffachi
sekretarz generalny
Posty: 1850
Rejestracja: 05 grudnia 2013, 21:42
Lokalizacja: Drugie Lewo
Kontaktowanie:

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kruffachi » 07 kwietnia 2019, 17:05

Przegapiłam drugi sztambuch z Bair! O nie, o nie!

Świetna sytuacja, taka niecodzienna dla fantastyki :D Szalenie lubię historie prowadzone z perspektywy postaci domyślnie pobocznych, a przecież taka nadworna malarka w klasycznej opowieści wylądowałaby gdzieś w czwartym rzędzie. Tyle ciekawego materiału :3 Podoba mi się konstrukcja tej sceny też - że najpierw pokazujesz emocje, a dopiero potem zagadka się rozwiązuje.
Jestem konfundującą fajerą w stuporze.

Dzień z życia admina (dziękuję)

Skrót do Regulaminu
Po dłuższym namyśle wszystko jest jak kiełbaska.

Awatar użytkownika
Kompot
Mącikompot
Posty: 430
Rejestracja: 21 sierpnia 2012, 23:40

Re: Kompot z fusami

Post autor: Kompot » 03 lipca 2019, 22:54

Rozmyśliłam się :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Aishikami
Posty: 26
Rejestracja: 09 grudnia 2013, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kompot z fusami

Post autor: Aishikami » 06 lipca 2019, 15:07

O nie! Skandal!
*Nie mam własnej kultury, więc jem jogurt, aby mieć chociaż kulturę bakterii.*

ODPOWIEDZ